|
|
Życie akademickieChociaż obowiązująca ustawa o szkolnictwie wyższym ustanawia mianowanie Krzysztof Królas Ustawa o szkolnictwie wyższym z 1990 roku ograniczyła do czterech liczbę stanowisk nauczycieli akademickich zatrudnionych jako pracownicy naukowo-dydaktyczni: asystenta, adiunkta, profesora nadzwyczajnego i profesora zwyczajnego. Równolegle, absolwent studiów magisterskich na drodze swojej kariery naukowej zdobywa kolejno stopnie naukowe doktora i doktora habilitowanego oraz tytuł naukowy profesora. Zdobywanie kolejnych stopni naukowych nie powoduje automatycznego awansu na kolejne stanowiska. Dlatego, aby określić pozycję pracownika naukowo-dydaktycznego na drodze awansu, trzeba użyć kombinacji stanowiska i stopnia lub tytułu naukowego. W praktyce są to następujące kombinacje: asystent, mgr; asystent, dr; adiunkt, dr; adiunkt, dr hab.; profesor nadzwyczajny, dr hab.; profesor nadzwyczajny, profesor i profesor zwyczajny, profesor. Pominięte jest stanowisko docenta, które zostało zlikwidowane mocą ustawy z 1990 roku, z tym, że docenci zajmujący to stanowisko w 1990 roku mogą dalej je zajmować. Również pominięta została egzotyczna, ale zdarzająca się kombinacja adiunkta z tytułem profesora. Uczelnie prowadzą własną politykę awansów. Czasem jest to polityka automatycznego awansu na kolejne stanowisko po uzyskaniu przez nauczyciela odpowiedniego stopnia: automatyczny awans na stanowisko adiunkta po uzyskaniu doktoratu i automatyczny awans na stanowisko profesora nadzwyczajnego po uzyskaniu habilitacji. Częściej jednak zdobycie kolejnego stopnia naukowego nie jest wystarczającym warunkiem do awansu na każde wyższe stanowisko. Jak różne mogą być kryteria awansu, świadczą następujące liczby. Tylko 6 proc. doktorów habilitowanych zatrudnionych w Uniwersytecie Jagiellońskim zajmuje stanowisko profesora nadzwyczajnego, a 94 proc. stanowisko adiunkta. W wielu innych uczelniach aż 70-80 proc. doktorów habilitowanych bez tytułu naukowego to profesorowie nadzwyczajni. Jednak niezależnie od prowadzonej polityki, wszystkie uczelnie odczuwają podobne niedogodności wynikające z obowiązującej ustawy. W szczególności problemy stwarza zatrudnianie nauczycieli akademickich na podstawie mianowania już od pierwszego zatrudnienia, tj. od stanowiska asystenta oraz obsadzanie wszystkich stanowisk na podstawie konkursu nawet wtedy, gdy intencją pracodawcy jest awans konkretnego pracownika. Dzięki szybkiemu rozwojowi studiów doktoranckich możliwe są pewne zmiany w polityce zatrudniania i awansów nauczycieli akademickich. Można ograniczyć wymienione niedogodności nawet przed wejściem w życie nowej ustawy. Senat UJ na swoim marcowym posiedzeniu zaaprobował zasady zatrudniania i awansów nauczycieli akademickich. ASYSTENT, MGRZatrudnienie magistra na stanowisku asystenta nie zwiększa dotacji MEN na działalność dydaktyczną uczelni. Dodatkowym problemem jest brak praktycznych możliwości rozwiązania stosunku pracy w ciągu 8 lat, w przypadku, gdy asystent źle wywiązuje się ze swoich obowiązków. Z drugiej strony, coraz częściej drogą do uzyskania doktoratu są studia doktoranckie. Liczba słuchaczy studiów doktoranckich UJ przekroczyła 1900. Stąd możliwe jest przyjęcie reguły, aby w naszej uczelni nie zatrudniać magistrów. Wyjątkowo dopuszcza się zatrudnianie magistrów na stanowisku asystenta na wydziałach medycznych, w niektórych instytutach Wydziału Filologicznego i w instytutach, które nie mają uprawnień do nadawania stopnia doktora. ASYSTENT, DRW konsekwencji, absolwenci studiów doktoranckich będą mieli większą szansę zatrudnienia niż obecnie. Większość absolwentów tych studiów, a zwłaszcza ci, którzy w wyznaczonym terminie zakończyli studia obroną pracy doktorskiej, będą mogli podjąć pracę na stanowisku asystenta. Jednak zatrudnienie powinno nastąpić na podstawie umowy o pracę na czas określony, zgodnie z art. 92, a nie na podstawie mianowania, czyli art. 85 ustawy o szkolnictwie wyższym. Zgodnie z nową propozycją, kariera akademicka powinna rozpocząć się zatrudnieniem na stanowisku asystenta na okres do 3 lat. Takie zatrudnienie nie wymaga przeprowadzania konkursów. Decyzję o zatrudnieniu doktora, absolwenta studiów doktoranckich, będzie podejmował dziekan na podstawie potrzeb dydaktycznych wszystkich kierunków studiów prowadzonych na wydziale. Stanowisko asystenta z doktoratem będzie odpowiednikiem post doctorate position uniwersytetów zachodnich. ADIUNKT, DRPierwszym stanowiskiem obejmowanym na drodze konkursu powinno być stanowisko adiunkta. W przeciwieństwie do stanowisk asystenta liczba stanowisk adiunktów będzie centralnie limitowana. Część asystentów po trzyletnim kontrakcie będzie odchodzić z uczelni w wieku 30-33 lat. W takim wieku łatwiej znaleźć pracę poza uczelnią niż kilkanaście lat później, gdy pracownikowi nie uda się w terminie uzyskać stopnia doktora habilitowanego. Formalnym warunkiem uczestnictwa w konkursie powinno być zatrudnienie na stanowisku asystenta przez okres nie krótszy niż 1 rok od zrobienia doktoratu. Jest to zgodne z tradycją naszej uczelni, aby awans na stanowisko adiunkta następował z pewnym dorobkiem naukowym uzyskanym już po doktoracie. W konkursach mogą również uczestniczyć kandydaci spoza uczelni. Można oczekiwać, że konkursy będą prawdziwymi konkursami, z większą liczbą kandydatów niż jeden na jedno stanowisko. Statut UJ przewiduje dziewięcioletni okres na uzyskanie przez adiunkta stopnia doktora habilitowanego. Istnieje możliwość przedłużenia czasu na zrobienie habilitacji dwa razy po 3 lata. ADIUNKT, DR HAB.Przejście na kolejne miejsce na liście pozycji awansowych nie jest związane z procedurą administracyjną. Uzyskanie stopnia doktora habilitowanego jest końcowym efektem wieloletniej pracy naukowej. Ponieważ uzyskanie tego stopnia nie wiąże się z automatycznym awansem, nowy doktor habilitowany powinien otrzymać satysfakcję finansową w postaci znacznego podwyższenia wynagrodzenia. Generalnie, w uczelnianym systemie wynagrodzeń podwyżki związane z uzyskiwaniem kolejnych stopni i tytułu naukowego powinny być stosunkowo wysokie i następować w momencie uzyskania stopnia. PROFESOR NADZWYCZAJNY, DR HAB.Na tym szczeblu drabiny awansów najbardziej uwidoczniają się różnice w polityce kadrowej różnych uczelni. Nieprzypadkowo więc ten awans był przedmiotem najbardziej ożywionej dyskusji na forum Senackiej Komisji ds. Kadry Naukowej i Konkursów Profesorskich. Wzięli w niej udział sami zainteresowani, czyli adiunkci ze stopniem doktora habilitowanego. Przyjęty przez Senat dokument pozwala powołać na stanowisko profesora nadzwyczajnego osobę, która posiada stopień naukowy doktora habilitowanego, a nie ma tytułu naukowego, o ile spełnione są pewne warunki, które w istocie sprowadzają się do przypuszczenia, że powołany uzyska tytuł naukowy profesora w ciągu 5 lat. Jeżeli to nie nastąpi w ciągu 5 lat pracy zainteresowanej osoby na stanowisku profesora nadzwyczajnego, to z reguły osoba ta powraca na poprzednio zajmowane stanowisko. Tylko w wyjątkowych wypadkach, znowu pod pewnymi warunkami, możliwe jest ponowne powołanie doktora habilitowanego na stanowisko profesora nadzwyczajnego, tym razem już na czas nieokreślony, a ważną rolę w podjęciu takiej decyzji będzie spełniała Senacka Komisja ds. Kadry Naukowej i Konkursów Profesorskich. W dyskusji poprzedzającej powyższe ustalenia padały różnorodne argumenty za nowym i za poprzednim rozwiązaniem, kiedy to w UJ awanse adiunktów nie posiadających tytułu profesora na stanowisko profesora nadzwyczajnego były praktycznie wstrzymane. PROFESOR NADZWYCZAJNY, PROFESOROsiągnięcie tej pozycji przez doktora habilitowanego, który wcześniej objął stanowisko profesora nadzwyczajnego, nie wymaga żadnej procedury administracyjnej. Powinno wiązać się tylko z podniesieniem wynagrodzenia w chwili uzyskania tytułu. Natomiast otrzymanie tytułu profesora przez adiunkta powinno automatycznie uruchamiać procedurę rozpisania konkursu, który w tym przypadku byłby, jak to obecnie najczęściej się zdarza, konkursem awansowym z jednym kandydatem do objęcia stanowiska. PROFESOR ZWYCZAJNY, PROFESORJak wiadomo, na stanowisko profesora zwyczajnego powołuje minister. Do obowiązku władz uczelni należy określenie inicjatora procedury i zapewnienie równej szansy awansu każdemu profesorowi tytularnemu. Zwykle obowiązek taki spoczywa na stałych komisjach wydziałowych, powołanych z inicjatywy dziekana spośród profesorów zwyczajnych zatrudnionych na wydziale. Komisje dokonują przeglądu osiągnięć naukowych wszystkich profesorów tytularnych zatrudnionych na stanowisku profesora nadzwyczajnego i składają wnioski do rady wydziału o rozpisanie konkursu na stanowisko profesora zwyczajnego dla kandydata, ewentualnie kandydatów spełniających wydziałowe kryteria awansu. Dyskusję i decyzję Senatu UJ można podsumować w następujący sposób: chociaż obowiązująca ustawa o szkolnictwie wyższym ustanawia mianowanie jako podstawowy sposób zatrudnienia nauczycieli akademickich, możliwa jest bardziej elastyczna polityka kadrowa. Najważniejszy punkt tej polityki to szeroka oferta zatrudniania absolwentów studiów doktoranckich na podstawie trzyletniego kontraktu. Konkursy byłyby rozpisywane dopiero przy mianowaniu na stanowisko adiunkta. Po zakończeniu kontraktu część asystentów kończyłaby zatrudnienie w macierzystej uczelni w stosunkowo młodym wieku, z dużą szansą znalezienia pracy poza uczelnią. Pozostali, wybrani w rzeczywistych konkursach, kontynuowaliby zatrudnienie na podstawie mianowania na stanowiskach adiunktów. Taka polityka odpowiadałaby bardziej rygorystycznej rotacji we wcześniejszym okresie zatrudnienia, a w konsekwencji zmniejszyłaby problemy z rotacją adiunktów w wieku 40-50 lat, gdy nie zdołają oni uzyskać stopnia doktora habilitowanego. Modelowa droga awansu pracownika naukowo-dydaktycznego przedstawia się następująco. Studia doktoranckie trwają 4-5 lat. Potem następuje zatrudnienie na stanowisku asystenta na okres 3 lat. Dalej – objęcie stanowiska adiunkta w wyniku konkursu na okres 9 lat. Kilka lat po uzyskaniu stopnia doktora habilitowanego adiunkt może wystąpić o awans na stanowisko profesora nadzwyczajnego. W trakcie pracy na stanowisku profesora nadzwyczajnego, nie dłuższej niż 5 lat, doktor habilitowany uzyskuje tytuł profesora. Czas zatrudnienia na stanowisku profesora nadzwyczajnego po uzyskaniu tytułu profesora i na stanowisku profesora zwyczajnego trwa do osiągnięcia wieku emerytalnego profesora. Prof. dr hab. Krzysztof Królas, fizyk, jest prorektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego ds. polityki kadrowej i finansowej.
|
|
|