|
|
Felieton redakcyjnyMiniony rok był chyba najgorszy w 11-letniej historii „Forum Akademickiego”. Blisko dziewięć miesięcy trwały rozmowy z Ministerstwem Edukacji Narodowej i Sportu, Komitetem Badań Naukowych i Polską Akademią Nauk o poszerzeniu formuły i objętości oraz dofinansowaniu pisma. Po wydaniu trzech pierwszych numerów „Forum” – skądinąd łza się w oku kręci, były to numery 80 kolumnowe, w pełnym kolorze – zmuszeni byliśmy zawiesić wydawanie pisma. Pod koniec października wszystkie przeszkody zostały wreszcie pokonane i podpisaliśmy umowę gwarantującą dofinansowanie „Forum” przez trzy wymienione instytucje. Niestety, choć była inna możliwość, a dla nas jakaś szansa stabilizacji (nie jest łatwo redagować czasopismo nie wiedząc czy, ono się ukaże), na skutek stanowiska MENiS umowa objęła tylko rok 2002. Zobowiązywała nas ona do wydania wszystkich numerów pisma do końca roku. Tempo karkołomne – 9 numerów w niespełna 3 miesiące – ale udało się. W grudniowym felietonie redakcyjnym napisałem, że mam nadzieję, iż w nadchodzącym 2003 roku na łamach „Forum” nadal będą Państwo mogli czytać o wszystkim tym, co najważniejsze w sprawach akademickich i naukowych, i nadal będą miały szansę ukazywać się tam ważne środowiskowe dyskusje. Nie jest to niestety takie oczywiste, ale nie mamy zamiaru się poddawać. Sytuacja się powtarza. Tak jak w roku poprzednim toczą się rozmowy na temat dofinansowania pisma. Kierownictwo Ministerstwa Edukacji uznało, że porozumienie już nie obowiązuje i zapowiada ogłoszenie konkursu, czy wręcz przetargu, na wydawanie pisma dla środowiska akademickiego. W sytuacji, gdy takie pismo istnieje (i powstało w wyniku konkursu), jest uważane za pismo dobre (przedstawiciele ministerstwa nawet je chwalą i nie sugerują żadnych zmian), ma poparcie środowiska (czego dowodem niech będzie kilkadziesiąt listów i uchwał wyrażających to poparcie, z uchwałami Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego i Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich na czele), ma rzeszę prenumeratorów (KRASP przyjął apel o prenumeratę 50 egz. przez każdą uczelnię członkowską), wydaje się, że jest to pomysł niezrozumiały. Ale może nie, może jest w tym jakaś logika. Niestety, nie jest zupełnie jasne, czy w konkursie będzie chodzić o koncepcję pisma, czy o wydawnictwo, które ma je wydawać. Dziwi na pewno, że konkurs nie został ogłoszony jesienią, z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, tak aby jego zwycięzca mógł przygotować się do wydawania pisma. Choć rok się rozpoczął, konkurs dopiero ma być ogłoszony. Rozstrzygnięcie zapewne na wiosnę lub w lecie. Domyślamy się, że numery powinny obejmować okres styczeń-grudzień 2003 i tego będzie wymagać ministerstwo. Chcemy wierzyć, że mamy w tym konkursie (czy przetargu?) szanse. Podtrzymuje nas na duchu opinia dr. Jana Sadlaka, dyrektora Europejskiego Centrum Szkolnictwa Wyższego (CEPES) UNESCO, od którego usłyszeliśmy, że „Forum Akademickie” jest najlepszym tego rodzaju pismem w Europie (i mamy to na piśmie). Mimo tych trudności chcemy utrzymać „Forum”, a wszystkich sympatyków i przyjaciół prosimy o pomoc - także w postaci prenumeraty. Dziękujemy wszystkim uczelniom, które na apel KRASP i KRUN już zaprenumerowały pismo. Andrzej Świć |
|
|