Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 2003

Spis treści numeru 7-8/2003

Czytelnia czasopism

Poprzedni Następny

Czytelnia czasopism

Uniwersytet w ruinie

Redakcyjną debatę o idei uniwersytetu we współczesnym świecie publikuje pismo społeczności akademickiej UWr. „Uniwersytet Wrocławski” (nr 1/03). Przyczynkiem do niej stała się książka Uniwersytet w ruinie.

Zdaniem prof. Urszuli Kalina-Prasznic, tekst jest prowokacyjny i odnosi się głównie do realiów uczelni amerykańskich. Tradycyjna idea uniwersytetu pozostaje w sprzeczności z tezą autora, że uczelnie te powstały niegdyś w związku z państwem narodowym i narastaniem świadomości etnicznej poszczególnych społeczeństw. Istotą i warunkiem rozwoju europejskich szkół uniwersyteckich zawsze była ich autonomia, symbolicznie wyrażająca się m.in. w ich eksterytorialności. Wątpliwe jest także twierdzenie, że uniwersytet zawsze realizował zadania państwowe, gdyż z jednej strony niewątpliwie realizował ważne dla społeczeństwa zadania, jednocześnie, z drugiej strony działo się to w szerokich ramach swobody badań naukowych. Także dzisiaj Uniwersytet poddany jest presji zmieniającego się otoczenia i potrzeb gospodarki, m.in. ze względu na urynkowienie naszej gospodarki, procesy integracji i globalizacji. Rodzi się pytanie, czy zjawiska te na tyle zmienią sytuację uniwersytetu, że grozi mu „ruina”? Wyrażam pogląd, że nie. Globalizacja i integracja wpisują się bowiem w realizację tradycyjnej funkcji uniwersytetu – nauki „bez granic”, korporacji naukowców, wspólnych badań itp.

Jak twierdzi prof. Jacek Otlewski, uniwersytetom amerykańskim obca jest idea doskonałości, a jeśli już, to tylko w sensie wydajności ekonomicznej. W Polsce i na świecie musi być dokonany bilans między uczeniem i nauką. To jest problem. (...) Kto ma uczyć i kto ma uprawiać naukę, jeśli nie uniwersytety? Kto ma nadawać ton pewnej kultury relacjom społecznym, mechanizmom załatwiania różnych spraw publicznych, jeśli nie uniwersytety?

oczywiście musimy mieć autonomię – podsumowuje prof. Zdzisław Latajka, rektor UWr. – także do prowadzenia badań, które nie przynoszą żadnych konkretnych teraz korzyści oraz prowadzenia badań, które nie przyniosą w najbliższych latach przełomu w nauce. Nie ma dobrego nauczania, gdy nie ma badań naukowych.

Inżynier 
(nie)prowincjonalny

Taki tytuł nosi tekst autorstwa Jarosława i Stanisławy Plichta zamieszczony w najnowszym numerze pisma Politechniki Koszalińskiej „Na temat” (nr 1/03). Traktuje on o problemie sprawnych działań logistycznych, opartych na wirtualnym modelu produktu. Jego użycie minimalizuje błędy projektowe, bowiem większość z nich może być zidentyfikowana już w badaniach prototypu wirtualnego. Badania te obejmują analizy wytrzymałościowe, termodynamiczne i trybologiczne, a także wielokryterialną optymalizacje strukturalną. Minimalizacja błędów ma ogromne znaczenie w fazie opracowania produkcji nowych wyrobów. Świadomość tego winien mieć absolwent uczelni technicznej, od którego wiedzy i umiejętności zależy potencjał intelektualny firmy, a tym samym zdolność kreowania nowych wyrobów i skuteczność działania na globalnym rynku.

Zależność tę doskonale rozumieją renomowane uczelnie na świecie i w zachodniej Europie. Np. Uniwersytet Techniczny w Stuttgarcie kształci studentów z zakresu budowy i obsługi elastycznych systemów wytwarzania w sposób umożliwiający absolwentowi zaprezentowanie pełnej przydatności w firmie tej miary co Bosch czy BMW, już po 2 tygodniach okresu próbnego. Dzieje się tak m.in. dzięki ścisłej współpracy pomiędzy uczelnią a koncernami, które wydatkują znaczne środki na rozwój uczelnianych laboratoriów i kompleksowy rozwój procesu dydaktycznego. Zależność ta wymusza na polskich uczelniach dostosowanie się do wymogów globalnej Europy i świata. Umiejętności inżynierów kończących polskie uczelnie muszą się weryfikować z tymi, jakie reprezentują ich niemieccy koledzy. Pytanie tylko, jak owo porównanie wypadnie przy obecnej koncepcji organizacyjnej i sposobie finansowania polskich uczelni technicznych?

MORALNE BADANIA

O problemach etycznych w ramach nauk rolniczych traktuje tekst prof. Jana Gawęckiego, zamieszczony w najnowszym numerze czasopisma poznańskiej Akademii Rolniczej “Wieści Akademickie” (nr 3/03). Są one związane z wyborem kierunku badań, z ich metodologią oraz z prowadzeniem eksperymentów na zwierzętach.
Jak twierdzi Luc Farry, obecnie najbardziej istotnym źródłem zagrożeń dla świata i człowieka nie jest natura, ale wyniki badań naukowych. Generowany przez naukę przyrost wiedzy i rozwój jej praktycznych zastosowań przekraczają możliwości samokontroli, zagrażając naszej cywilizacji, toteż powinny być przez społeczność międzynarodową skutecznie monitorowane i w razie konieczności ograniczane. Dylemat, czy istnieją moralnie dopuszczalne i niedopuszczalne kierunki badań, nieobcy jest z pewnością wielu dziedzinom nauki, ale, jak się wydaje, w mniejszym stopniu dotyka on uczonych uprawiających tzw. badania podstawowe, które mają na celu poszerzenie wiedzy o nas samych i otaczającym świecie, o zachodzących w nim zjawiskach i procesach, ich uwarunkowaniach i współzależnościach.
Naukom rolniczym nieobce są także problemy etyczne związane z działalnością naukową, które dotyczą wszystkich dziedzin nauki.

(ami)

 

 

Komentarze