|
Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny w 1998 roku otrzymali Robert F. Furchgott,
Louis J. Ignarro i Ferid Murad, za odkrycia związane z tlenkiem azotu jako regulatorem
w układzie krążenia.
Andrzej Sobkowiak
Tlenek azotu (NO) to bardzo prosty związek chemiczny. Uczyliśmy się o nim już w szkole
podstawowej, wśród licznego rodzeństwa wyróżniał się prostotą wzoru. Później dowiedzieliśmy
się, że jest to ważny produkt pośredni w produkcji kwasu azotowego. Następnie słyszeliśmy o
nim przy okazji smogu i kwaśnych deszczów. Ropa naftowa zawiera bowiem związki azotu, które
trudno z niej usunąć, dlatego przy spalaniu paliw płynnych tlenki azotu wydostają się do
atmosfery. Czy zatem związek chemiczny o tak agresywnym rodowodzie może
występować w naszym organizmie i jeszcze pełnić tam jakieś pożyteczne funkcje? Okazuje się, że tak. Stare
powiedzenie Paracelsusa, że wielkość dawki czyni truciznę i w tym przypadku potwierdziło się.
NITROGLICERYNA I EDRF
Kariera tlenku azotu rozpoczęła się od nitrogliceryny, którą już od czasów Nobla stosowano
jako lek w przypadku ataku serca, gdyż bardzo skutecznie łagodzi objawy zakłócenia jego akcji.
Odkrycie nitrogliceryny jako leku było przypadkowe, zauważono bowiem, że pracownicy
zatrudnieni przy jej produkcji mają niskie ciśnienie krwi. Przez wiele lat stosowano
nitroglicerynę (i inne związki, podobnie jak ona zawierające grupę nitrową - nazywane
nitrowazodilatorami) jako lek, nie znając mechanizmu jej działania. Dopiero pod koniec lat
siedemdziesiątych jeden z tegorocznych laureatów, Ferid Murad wykazał, że ani nitrogliceryna,
ani inne nitrowazodilatory nie powodują rozszerzania naczyń krwionośnych samoistnie, proces
ten zachodzi podczas ich metabolicznej przemiany z wytworzeniem tlenku azotu.
Istnieje jeszcze inna niż środki nitrowe grupa leków, która również powoduje obniżenie
ciśnienia krwi. Typowym ich przedstawicielem jest acetylocholina. Początkowo sądzono, że tego
typu leki działają bezpośrednio na komórki mięśni gładkich układu naczyniowego powodując ich
rozkurcz. W 1980 roku Robert F. Furchgott wykazał, że acetylocholina działa na receptory
zlokalizowane w śródbłonku - cienkiej warstwie komórek umiejscowionej wewnątrz naczynia
krwionośnego - i wówczas powstaje substancja, która przedostaje się do mięśni gładkich
powodując ich rozluźnienie. Po usunięciu bowiem komórek śródbłonka nie obserwowano
rozszerzenia światła naczyń krwionośnych. Substancję wytwarzaną w śródbłonku nazwano
śródbłonkowym czynnikiem relaksującym - EDRF (endothelium-derived relaxing factor) i
rozpoczęto intensywne prace mające na celu jej zidentyfikowanie.
CZĄSTECZKA ROKU
Problem ten wydawał się niemożliwy do rozwiązania, jednak prace prowadzone m.in. przez
Furchgotta i Ignorro doprowadziły do odkrycia, że EDRF inicjuje powstawanie cyklicznego
monofosforanu guanozyny cGMP, który był znany jako neurotransmiter. Wiadomo było, że tlenek
azotu powstający w wyniku metabolicznej przemiany nitrogliceryny również stymuluje powstawanie
cGMP. Tak więc te dwa kierunki badań - nad nitrogliceryną i EDRF - zazębiły się i wkrótce
wykazano, że śródbłonkowy czynnik relaksujący to tlenek azotu. Gwiazda tlenku azotu rozbłysła.
Spowodowało to istotną eksplozję badań nad tym prostym gazem. W 1997 roku rozpoczęto edycję
specjalnego czasopisma "Nitric Oxide". Szybko ustalono, że tlenek azotu w organizmach ssaków
jest biosyntetyzowany z tlenu i aminokwasu L-argininy, a jego rola nie ogranicza się jedynie
do regulowania ciśnienia krwi.
Bardzo ważną rolę spełnia bowiem tlenek azotu również w systemie immunologicznym, białe ciałka
krwi (makrofagi) mogą produkować go w dużych ilościach i tym samym niszczyć obce ciała, które
wtargnęły do organizmu. Związane jest jednak z tym pewne niebezpieczeństwo. Duża ilość
uwolnionego tlenku azotu może znacznie obniżyć ciśnienie krwi, powodując utratę przytomności.
Inhibitory jego biosyntezy, które już są znane, zapobiegają temu procesowi. Immunologiczne
działanie tlenku azotu nasuwa pytanie, czy może być on użyty do zahamowania wzrostu komórek
rakowych?
Tlenek azotu wytwarzany jest także w komórkach nerwowych, uwolniony z nich szybko
rozprzestrzenia się we wszystkich kierunkach pobudzając sąsiadujące neurony. Proces ten może
sterować wieloma funkcjami, od zachowania do procesów jelitowo-żołądkowych. Ustalenie roli
tlenku azotu jako neurotransmitera, obok jego wpływu na rozszerzanie naczyń krwionośnych,
doprowadziło do odkrycia Viagry.
Lawina odkryć związanych z fizjologiczną rolą tlenku azotu spowodowała, że w 1992 roku został
on ogłoszony Cząsteczką Roku przez "Science", prestiżowy, amerykański tygodnik naukowy. Nasuwa
się tylko jedno pytanie. Dlaczego tak późno? Dlaczego tak późno odkryto tak wiele istotnych
znanego regulatora biologicznego.
-------
Dr hab. inż. Andrzej Sobkowiak, prof. Politechniki Rzeszowskiej, chemik, pracuje na Wydziale
Chemicznym Politechniki Rzeszowskiej.
|