Póki co, remontujemy
Biblioteka Politechniki Wrocławskiej wciąż nie może doczekać się środków na budowę własnego budynku. Tym bardziej więc dba o stan istniejących zasobów lokalowych. Dużą pomocą okazały się środki - 450 tys. zł - przyznane Bibliotece w listopadzie 1996 r. przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej w ramach programu "Librarius". Dzięki nim przeprowadzono remont magazynu książek, mieszczącego się przy ul. Kowalskiej. Wybrana w drodze przetargu firma REMES wykonała od kwietnia do września 1998 roku prace budowlane, które kosztowały 260 tys. zł. Ponadto z przyznanych środków przeprowadzono w Bibliotece remonty o wartości 110 tys. zł.
Nowe władze PFAG
W grudniu ub.r. wybrano nowe władze Polskiego Forum Akademicko-Gospodarczego, stowarzyszenia utworzonego przez prof. Marka Dietricha, ówczesnego rektora Politechniki Warszawskiej, który obecnie pełni funkcję dyrektora Instytutu Problemów Współczesnej Cywilizacji. W skład Zarządu kadencji 1999-2001 weszli: prof. Janina Jóźwiak - rektor SGH, która będzie pełniła funkcję prezesa, Robert Butzke - prezes Zarządu ABB Zamech, Maciej Grelowski - prezes Orbis SA, Konrad Jaskóła - prezes Zarządu Petrochemii Płock SA oraz prof. Włodzimierz Siwiński, rektor Uniwersytetu Warszawskiego. Honorowym prezesem PFAG został prof. M. Dietrich. Stowarzyszenie, stawia sobie za cel budowanie współpracy między środowiskiem akademickim i gospodarczym oraz wspieranie procesów modernizacji gospodarki i szkolnictwa wyższego. Obecnie liczy 40 członków.
Inicjatywa Akademicka Wschód
W ramach programu Inicjatywa Akademicka Wschód Kolegium Gospodarki Światowej przy Szkole Głównej Handlowej przeprowadziło w ostatnim okresie dwa ważne przedsięwzięcia. Pierwsze to Studium Public Relations dla grupy Polaków z Litwy i Litwinów, władających językiem polskim, drugie - konferencja dotycząca perspektyw współpracy Polski z krajami bałtyckimi. W trakcie kolejnych sesji przedyskutowano perspektywy współpracy naukowej i edukacyjnej w regionie bałtyckim, kierunki rozwoju gospodarki polskiej i litewskiej, wreszcie - stan współpracy regionalnej i perspektywy jej rozwoju. Uczestnicy dyskusji zwrócili uwagę na relatywnie duże osiągnięcia gospodarek państw bałtyckich oraz problemy związane z ewentualnym wejściem do struktur euroatlantyckich. Kraje bałtyckie, dumne z wyzwolenia spod okupacji sowieckiej, mają świadomość potrzeby rozwijania wielostronnej współpracy, w tym z Polską.
Złoty medal za dodatek

Podczas 47. Światowej Wystawy EUREKA ’98, belgijskie i międzynarodowe jury przyznało złoty medal i dyplom za opracowany przez zespół naukowców z wrocławskiej Akademii Rolniczej dodatek mineralno-tłuszczowy do pasz dla zwierząt gospodarskich, który może zastąpić dodatki syntetyczne i farmaceutyczne w żywieniu zwierząt. Prace badawczo-rozwojowe, które zaowocowały opracowaniem nagrodzonego w Brukseli produktu były finansowane przez KBN i Nadodrzańskie Zakłady Przemysłu Tłuszczowego w Brzegu, w ramach projektu celowego, którego kierownikiem naukowym był prof. Zbigniew Dobrzański. Nagrodzony produkt jest wynikiem współpracy Katedry Higieny Zwierząt i Środowiska Hodowlanego wrocławskiej AR, Instytutu Górnictwa Odkrywkowego POLTEGOR--INSTYTUT we Wrocławiu oraz Przedsiębiorstwa Hodowlano-Wdrożeniowego TRONINA w Rakowie k/Wrocławia.
Cykl Andrzejewskiego
W dniach 14-22 stycznia w Wyższej Szkole Języków Obcych i Ekonomii wystąpił prof. Stanisław Andrzejewski z Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie. Wykłady prof. Andrzejewskiego stanowiły pierwszą część kursu MBL (Master of Business Leadership). Ten sam kurs uczony przeprowadził w prywatnej szkole zarządzania w Meksyku. Kolejna część kursu odbędzie się w marcu. Prof. Andrzejewski jest honorowym członkiem Polskiego Towarzystwa Socjologicznego. Wykładał w Wielkiej Brytanii, RPA, Chile, Nigerii, Kanadzie i USA.
Doktorat h.c. - Jean Chretien
26 stycznia Szkoła Główna Handlowa nadała tytuł doktora honoris causa J. Chretienowi, premierowi Kanady. Podczas uroczystości prof. Marian Geldner, prorektor SGH, przypomniał liczne dowody sympatii i wsparcia ze strony Kanadyjczyków. To Kanada jako pierwsze państwo ratyfikowała akt przyjęcia Polski do NATO. Środowiska akademickie tego kraju dawały liczne dowody międzynarodowej solidarności, wspierając moralnie i materialnie reformujące się instytucje edukacyjne w Polsce. SGH doświadczyła pomocy choćby ze strony Kanadyjskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego (CIDA). Prof. Janina Jóźwiak, rektor SGH, przypomniała znaczące rezultaty współpracy naukowej uczelni z kanadyjskimi szkołami wyższymi. Kilkudziesięciu naukowców z SGH odbyło staże naukowe w Kanadzie, a kanadyjscy uczeni prowadzili wykłady w Warszawie. Dzięki współpracy z Canadian Consortium of Management Schools, w 1992 r. ruszył Program Polsko-Kanadyjski, który przyczynił się do modernizacji Biblioteki Głównej SGH. Program Canadian Master of Business Administration ukończyło już niemal 100 absolwentów.
Peruwiańskie dla Polaków
27 stycznia wysokie odznaczenia peruwiańskie - Order Zasługi za Wybitne Dokonania I Stopnia - otrzymali uczeni z Uniwersytetu Warszawskiego: prof. Andrzej Dembicz i prof. Mariusz Ziółkowski. Prof. Dembicz, kierujący od wielu lat Centrum Studiów Latynoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego (CESLA UW), jest jednym z najwybitniejszych polskich specjalistów w zakresie geografii społeczno-gospodarczej Ameryki Łacińskiej. Zajmował się m.in. problematyką Amazonii Peruwiańskiej. Prof. Ziółkowski kieruje Andyjską Misją Archeologiczną UW, która od wielu lat prowadzi badania archeologiczne i prace konserwatorskie w różnych rejonach Peru. Badania te znacznie wzbogaciły wiedzę o prekolumbijskiej historii i kulturze Peru.
Polskie drogi

Ambasada Niemiec w Polsce oraz Polsko-Niemieckie Forum Akademickie SGH organizują między 27 stycznia (otwarcie cyklu) a 26 maja cykl wykładów "Drogi do Unii Europejskiej". Ich celem jest pokazanie drogi Irlandii, Hiszpanii, Austrii i Finlandii do Unii. 24 lutego ambasador Irlandii Patrick McCabe mówił o swoim kraju. W kolejnych miesiącach starania swoich krajów o wejście do UE oraz doświadczenia w uczestnictwie we Wspólnocie przedstawią: ambasador Hiszpanii Pablo de Laiglesia, ambasador Austrii dr Wolfgang Steininger oraz ambasador Finlandii Seppo Kauppila.
Ratunek dla SSE
Decyzja Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów z 28 stycznia być może uratowała Krakowską Specjalną Strefę Ekonomiczną. Przepisy, które znakomicie sprawdzały się w innych tego typu strefach, nie pasowały do SSE w Krakowie, która miała mieć charakter parku technologicznego. Spośród inwestorów, którzy mieli zamiar inwestować w tej strefie, wytrwała tylko Motorola. Inni, m.in. ComArch SA, rozważały przeniesienie kapitału gdzie indziej. Dzięki decyzji KERM, że wydatki poniesione na budynki przeznaczone na działalność usługową, w tym badawczą, informatyczną i projektową, oraz wydatki na licencje i oprogramowanie można będzie potraktować jako inwestycje będące podstawą do zwolnień podatkowych, oraz decyzji o uznaniu działalności informatycznej i badawczo-rozwojowej za wymagającą zezwoleń - a tylko w takim przypadku można uzyskać przywileje podatkowe - strefa wejdzie w nowy etap rozwoju.
Nowy wydział i budynek
Następny rok akademicki Politechnika Koszalińska rozpocznie powiększona o jeden wydział. Rada Główna Szkolnictwa Wyższego pozytywnie zaopiniowała projekt przekształcenia Instytutu Zarządzania i Marketingu w wydział. Równocześnie poprawia się baza lokalowa placówki. 3 lutego oddano do użytku trzy kondygnacje nowego obiektu IZiM, na których mieszczą się m.in. cztery sale wykładowe o pow. 340 m2 i dwanaście sal ćwiczeniowych o łącznej pow. 516 m2 oraz laboratorium komputerowe. Pozostała część budynku zostanie oddana do użytku w nowym roku akademickim.
Centrum Dokumentacji Przyrodniczej
Na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego powołano Centrum Dokumentacji Przyrodniczej. Jego zadaniem będzie prowadzenie badań nad zasobami przyrody regionu łódzkiego oraz integracja takich badań. Centrum będzie współpracować z władzami oraz organizacjami pozarządowymi w zakresie problematyki ochrony środowiska. Będzie gromadzić dane o różnorodności biologicznej, prowadzić badania populacyjne gatunków rzadkich i zagrożonych, upowszechniać wiedzę ekologiczną i problematykę ochrony przyrody w społeczeństwie.
Prof. Herbert B?hler honorowym profesorem PK

5 lutego odbyła się uroczystość wręczenia tytułu profesora honorowego Politechniki Krakowskiej wybitnemu niemieckiemu architektowi, prof. Herbertowi B?hlerowi. Niemiecki architekt wykłada na Wydziale Architektury Fachhochschule M?nster, a równocześnie prowadzi własne biuro projektowe. Specjalizuje się w projektowaniu obiektów użyteczności publicznej, szczególnie w zakresie budownictwa szkolnego, sportowego i sakralnego. Od 10 lat współpracuje z Politechniką Krakowską, m.in. był inicjatorem wspólnych seminariów naukowych oraz wymiany studentów miedzy obu uczelniami. Podczas uroczystości prof. B?hler powiedział: Traktuję swoją twórczość i działalność zawodową architekta jako formę laboratorium, którego doświadczenia stanowią dla mnie, jako profesora na Wydziale Architektury, źródło wiedzy i podstawę procesu nauczania.
Banki aktywizują
8 lutego w Wyższej Szkole Języków Obcych i Ekonomii odbyła się konferencja naukowa "Rola banków w aktywizacji regionu częstochowskiego". Zaproszeni przez Wydział Ekonomii i Zarządzania specjaliści, m.in. prof. prof. Zbigniew Szeląg, Kazimierz Bobkowski, Stanisław Pajączkowski, Brygida Grzeganek-Więcek, Alfreda Zachorowska oraz reprezentanci banków dyskutowali na temat ekspertyzy dokumentów bankowych, strategii banków komercyjnych, zarządzania ryzykiem bankowym, bankowego tytułu egzekucyjnego. "PALMA"

Uniwersytet Łódzki podpisał z ZOZ dla szkół wyższych (PALMA) umowę dotyczącą badań okresowych i profilaktycznych pracowników i studentów. Uczelnia w znaczącym stopniu partycypuje w kosztach funkcjonowania akademickiego ośrodka zdrowia, nie pobierając czynszu za budynek, remontując go, ponosząc koszty eksploatacyjne. Władze uczelni wspólnie z kierownictwem ośrodka zdecydowały, że w związku z tą sytuacją koszty badań okresowych pracowników i studentów UŁ będą rozliczane w ramach kosztów ponoszonych przez uczelnię w związku z funkcjonowaniem PALMY. Ponieważ koszty utrzymania ośrodka są wysokie, na umowie skorzystają też pracownicy i studenci wyższych szkół artystycznych oraz seminarium duchownego. Umowa ważna jest przez jeden rok. W tym czasie uczelnia zorientuje się, czy wartość usług PALMY równoważy ponoszone przez nią koszty.
Zmarł prof. Gieysztor

9 lutego zmarł w wieku 83 lat prof. Aleksander Gieysztor, jeden z najwybitniejszych historyków polskich, znakomity mediewista. Całą swą karierę naukową związał z Uniwersytetem Warszawskim. Był członkiem Polskiej Akademii Nauk i dwukrotnie jej prezesem. Należał do Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, któremu prezesował w latach 1986-1992. Był jednym z inicjatorów odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie i jego dyrektorem. Do końca życia miał w Zamku gabinet, gdzie pracował. W ostatnich latach pełnił funkcję przewodniczącego Zespołu ds. Etyki Badań Naukowych KBN. Został uhonorowany tytułem doktora honoris causa przez 8 uczelni, m.in. przez Oxford i Sorbonę.
Tu dreptały dinozaury
Ścieżkę dinozaurów wydeptaną w Górach Świętokrzyskich 200 mln lat temu odkrył dr Gerard Gierliński z Państwowego Instytutu Geologicznego. Tropy odciśnięte niegdyś w wilgotnym gruncie zostały utrwalone w postaci zagłębień w skale. Ścieżka ma kilkanaście metrów długości. Trop należy do wczesnych, niewielkich form roślinożernych zauropodów, które z czasem stały się jednymi z największych zwierząt żyjących na Ziemi. Jest to kolejne odkrycie tropów dinozaurów w Górach Świętokrzyskich dokonane przez Gierlińskiego. Wcześniej odkrył on m.in. ślady drapieżnego dilofozaura. Dzięki tym odkryciom region świętokrzyski stał się jednym z trzech największych na świecie skupisk tropów dinozaurów triasowych. Promotor rozwoju
Składam deklarację daleko idącej pomocy Uniwersytetowi Mikołaja Kopernika - powiedział prof. Mirosław Handke podczas lutowego święta toruńskiej uczelni. - UMK jest w tym regionie kraju promotorem rozwoju, także całego systemu edukacji. Władze uniwersytetu potrafią inwestować i robią to niezwykle skutecznie. Dlatego w znacznie większym stopniu niż dotychczas Ministerstwo Edukacji Narodowej dołoży się do prowadzonych tu inwestycji. Minister wziął udział w Święcie UMK, które przypada 19 lutego, w dniu 526. urodzin Mikołaja Kopernika, patrona uczelni. Tradycyjnie Senat UMK złożył tego dnia kwiaty pod pomnikiem wielkiego astronoma. Bliżej innowacji
W Uniwersytecie Łódzkim powstał Regionalny Ośrodek Informacji Patentowej. Jego szefem został dr Błażej Rózga, rzecznik patentowy UŁ. ROIP będzie gromadził informacje patentowe i rozpowszechniał je w woj. łódzkim, działając głównie na rzecz szkół wyższych i instytutów naukowych. Będzie się specjalizował głównie w biotechnologii i inżynierii genetycznej. Pracownicy Ośrodka będą prowadzili zajęcia dla studentów kierunków przyrodniczych z zakresu wynalazczości i ochrony własności intelektualnej. Ośrodek ma także udostępniać informację patentową klientom spoza ośrodków naukowych na zasadach komercyjnych. Laury Umiejętności
i Kompetencji

13 lutego w Górnośląskim Centrum Kultury w Katowicach po raz siódmy wręczono Laury Umiejętności i Kompetencji, przyznawane przez środowiska gospodarcze regionu. Diamentowy Laur otrzymał prof. Jerzy Buzek, premier RP. Wśród obdarowanych Złotymi Laurami znaleźli się m.in.: Uniwersytet Śląski i jego rektor prof. Tadeusz Sławek - w kategorii instytucji, które poprzez właściwą filozofię zarządzania wspierają rozwój gospodarki rynkowej i edukują na potrzeby firm, Akademia Ekonomiczna w Katowicach i jej rektor, prof. Jan Wojtyła oraz Biblioteka Śląska (na fot.) i jej dyr. prof. Jan Malicki.
Daewoo na Śląsku
W ostatnich latach ok. 70 absolwentów Politechniki Śląskiej podjęło pracę w DAEWOO-FSO. 16 lutego podpisano "Porozumienie o współpracy Politechniki Śląskiej z DAEWOO-FSO". Strony ustaliły następujące kierunki działań: uzgadnianie tematów badawczych realizowanych w formie prac dyplomowych i prac naukowo-badawczych, uzgadnianie programów praktyk i staży studenckich, wzajemne prezentowanie i propagowanie osiągnięć, korzystanie na zasadach wzajemności z posiadanej aparatury, urządzeń i zbiorów bibliotecznych, współpraca w celu unowocześnienia procesu dydaktycznego i programów kształcenia oraz kształcenia i zatrudniania absolwentów, organizowanie i uczestnictwo w studiach podyplomowych, doktoranckich i specjalistycznych. Odnowienie doktoratu
prof. Juliusza Bardacha

15 lutego w Uniwersytecie Jagiellońskim odbyła się uroczystość odnowienia doktoratu prof. Juliusza Bardacha. Absolwent Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie obronił doktorat z prawa w UJ u prof. Adama Vetulaniego, by na resztę życia związać się z Uniwersytetem Warszawskim, gdzie m.in. kierował Katedrą Historii Państwa i Prawa Polskiego oraz pełnił funkcję dyrektora Instytutu Historii Prawa UW. Prof. J. Bardach jest autorem ponad 500 publikacji, w tym tak fundamentalnych jak Historia państwa i prawa Polski do połowy XV w. oraz O dawnej i niedawnej Litwie. Uczony jest członkiem wielu towarzystw naukowych, m.in. PAN oraz Academia Nazionale dei Lincei w Rzymie. Doktoraty honorowe przyznały mu uniwersytety w Łodzi, Warszawie i Wilnie.
Zmarł pierwszy rektor WSPS
16 lutego zmarł prof. Szczepan Larecki, wieloletni dyrektor Instytutu Pedagogiki Specjalnej. Objął tę funkcję dwa lata po śmierci Marii Grzegorzewskiej, jako jej bezpośredni następca na stanowisku dyrektora. To dzięki staraniom prof. Lareckiego Instytut został przekształcony w Wyższą Szkołę Pedagogiki Specjalnej, a uczony został pierwszym rektorem WSPS. Pełnił tę funkcję do czasu przejścia na emeryturę w 1981 r. 80 lat IMGW
Sesja "Nauka dla służby hydrologiczno-meteorologicznej", zorganizowana 22 lutego, zainaugurowała obchody 80-lecia istnienia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Podczas spotkania zaprezentowano program modernizacji sieci hydrologiczno-meteorologicznej na terenie Polski. Powstają już - przy finansowym wsparciu Banku Światowego - pierwsze elementy tzw. systemu VISTEL, który składać się będzie z ponad tysiąca automatycznych stanowisk pomiarowych. Będą to m.in. stacje meteorologiczne, hydrologiczne, opadowe i klimatyczne. System ten pozwoli m.in. w porę określać stopień zagrożenia klęskami żywiołowymi, np. powodziami. Na sesji omawiano też nowe systemy prognoz meteorologicznych i hydrologicznych, wykorzystanie technik satelitarnych w meteorologii, tworzenie sieci radarów meteorologicznych, tworzenie komputerowych banków danych informacji hydrologicznych i meteorologicznych. Złoty inżynier
24 lutego wręczone zostały nagrody Złotego i Srebrnego Inżyniera, przyznawane w drodze plebiscytu przez redakcję "Przeglądu Technicznego". Wśród Złotych Inżynierów znalazł się prof. Jerzy Kisilowski z Politechniki Warszawskiej. Nagrody wręczali prof. Andrzej Wiszniewski, przewodniczący KBN, oraz prof. Andrzej Zieliński, przewodniczący Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych. Doktorat h.c.
- prof. Ryszard Badura

27 lutego nadano doktorat honoris causa Akademii Rolniczej byłemu wieloletniemu rektorowi tej uczelni prof. Ryszardowi Badurze. Jest on uznanym w Polsce i na świecie autorytetem w chirurgii weterynaryjnej. Dzięki jego inicjatywom powstał nowy obiekt kliniczny AR, wyposażony w niezbędną aparaturę, odpowiadający w owym czasie standardom europejskim, ukształtowały się nowoczesne techniki operacyjne i specjalizacje: anestezjologia, radiologia, okulistyka, a później ultrasonografia, diagnostyka i chirurgia endoskopowa, stworzona została unikatowa pracownia badań chirurgicznych wspólnie z katedrami chirurgii, ortopedii, traumatologii i torakologii Akademii Medycznej we Wrocławiu.
Podział Humanistycznego

Władze Uniwersytetu Mikołaja Kopernika zadecydowały o podziale Wydziału Humanistycznego, największej jednostki organizacyjnej uczelni. W wyniku podziału od września będą funkcjonowały dwie jednostki: Wydział Filologiczny - z kierunkami filologia polska oraz filologia (ze specjalnościami: filologia angielska, germańska, klasyczna, romańska, rosyjska, słowiańska i italianistyka), oraz Wydział Humanistyczny, na którym można będzie kształcić się na kierunkach: filozofia, pedagogika, politologia, socjologia, a także na międzywydziałowych indywidualnych studiach humanistycznych.
Wkrótce przeprowadzka

W pierwszych dniach maja rozpocznie się przeprowadzka Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego do nowego gmachu, który zbudowano u podnóża skarpy wiślanej na tyłach Uniwersytetu. Nowy budynek BUW ma sześć kondygnacji. W części nadziemnej znajdą się czytelnie i wypożyczalnie, a pod ziemią obszerne magazyny, które pomieszczą ponad 5 mln woluminów. Powstaje komputerowy katalog zbiorów BUW. Nowa Biblioteka - jedna z największych inwestycji Uniwersytetu Warszawskiego w ostatnim półwieczu - przyjmie pierwszych czytelników już w październiku.
Prawo po amerykańsku
1 marca w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim zainaugurowano działalność Szkoły Prawa Amerykańskiego KUL w ramach Wydziału Prawa Kanonicznego i Świeckiego. Studenci KUL już od roku mają możliwość uczestniczenia w zajęciach z zakresu prawa amerykańskiego, prowadzonych w języku angielskim przez amerykańskich profesorów. W otwarciu Szkoły wziął udział prof. Andrzej Wiszniewski, który przy okazji spotkał się z Kolegium Rektorów Regionu Lubelskiego oraz środowiskiem akademickim Lublina. Opracował Piotr Kieraciński Współpraca: Częstochowa - Ryszard
Soszyński,
Gliwice - Marian Mikrut,
Katowice - Dariusz Rott,
Koszalin
- Andrzej Markiewicz,
Kraków - Leszek Śliwa,
Lublin - Jadwiga Michalczyk,
Łódź - Barbara Napieraj,
Toruń - Kinga Nemere-Czachowska,
Warszawa - Jerzy Bitner, Tomasz Dołęgowski, Andrzej
Markert, Barbara Minkiewicz,
Wrocław - Maria Kisza, Małgorzata Wanke-Jakubowska, Maria Wanke-Jerie
|
CO W PRASIE PISZCZY?
Jak to jest z nauką?
![[wprost]](kronika/image038_small.gif)
Z naszych podatków przeznaczymy w tym roku na służbę zdrowia o ponad 6,5 mld zł więcej niż na oświatę, ponad trzykrotnie więcej niż na szkolnictwo wyższe, czterokrotnie więcej niż na bezpieczeństwo publiczne i siedmiokrotnie więcej niż na wymiar sprawiedliwości. (Leszek Balcerowicz, Worek bez dna, "Wprost", 31.01.1999)
Interdyscyplinarność
podmiotowa
![[Wiedza i Życie]](kronika/image040.gif)
Wbrew naiwnym przypuszczeniom, w obowiązującej terminologii biurokratycznej wyróżnikiem interdyscyplinarności badań nie jest ich przedmiot, lecz podmiot prowadzący badania. Wcale nie chodzi o to, żeby przedmiotem zainteresowań było pogranicze dwu lub więcej dyscyplin naukowych, lecz o to, by uczestniczyli w nich naukowcy reprezentujący różne dyscypliny. (...) Urzędnicy agencyjni, którym przez cały okres edukacji (z reguły polityczno-socjologicznej) wpajano przekonanie o samoistnie pozytywnym znaczeniu współpracy międzyludzkiej, bardzo wysoko cenią i odpowiednio wynagradzają dotacjami wszelkie przejawy "integracji i kooperacji". Obok, a często zamiast, twardych kryteriów opierających się na analizie uzyskiwanych wyników badań pojawiają się kryteria dotyczące społecznego sposobu prowadzenia prac badawczych. Jeśli są one wykonywane zespołowo, jeśli "integrują" środowisko, angażują osoby pokrzywdzone przez los itp., to tym samym takie badania nabierają w oczach agencji finansujących wielkiej wartości, zupełnie niezależnie od jakości osiąganych wyników. Nic więc dziwnego, że niektórzy badacze ulegają pokusie łatwiejszego zaskarbienia przychylności agencji finansujących. W końcu uzyskanie wybitnych wyników jest trudne, wymaga nie tylko talentu, ale i ciężkiej pracy. O wiele łatwiej zmontować interdyscyplinarny (świetnie!) zespół (wybornie!) o międzynarodowym składzie (o to chodzi!). No i sukces, czyli tłusta dotacja, gwarantowany! (X.RUT, Byle interdyscyplinarnie!, "Wiedza i Życie" 1/1999)
Studenci, studenci...
![[Polityka]](kronika/image042_small.jpg)
Traktują studia bardzo poważnie i chcą je jak najszybciej skończyć - mówi dr Joanna Leśniewska, wykładowca z SGH. - obłąkańczo uczą się języków. Dwa - to norma, a osoby znające siedem wcale nie są jakimś ewenementem. Rozsądni, do granic przyzwoitości, pragmatyczni, profesjonalnie i drobiazgowo planują zawodowe kariery. - Pozbawiona wątpliwości porządna mieszczańska formacja (...). Pierwszy rok to czas na rozbieg i przynajmniej First Certificate z angielskiego, II - zaczynają rozglądać się za pracą, na razie dorywczą, III-IV - zagraniczne stypendium, drugi fakultet albo stała praca. Jeśli trzeba wybierać między studiami a pracą, wybierają pracę. (...) Kto na V roku jeszcze nie jest ustawiony - przegrywa. Na każdym roku nauk politycznych jest po kilku radnych, studenci dziennikarstwa pracują w telewizji i o technikach medialnych wiedzą więcej niż wykładowcy. Ekonomię studiują osoby z licencją maklera; mechanizmy giełdy znają na wylot. (...) Kiedyś co drugi student polonistyki pisał wiersze i marzył o tym, żeby zostać poetą, dziś co drugi chce być copy writerem. (...) Kiedyś chciałam być sanitariuszką - opowiada Ania z III roku - A gdy zorientowałam się, że w najbliższym czasie nie będzie wojny, zdecydowałam się na medycynę. (...) Gdy zaczynałem pracę, firmy trzy razy orżnęły mnie na umowach. Tego, jak się nie dać oszukać, tu nie uczą. To po co mi dyplom? Nie wiadomo, co będzie dalej. Teraz mam zamówienia, potem mogę nie mieć. Jak wejdziemy do Unii, będą wymagać dyplomu nawet na najbardziej żenujące stanowiska. (Joanna Podgórska, Test na adrenalinę, "Polityka", 20.02.1999)
A co u nas?
![[Rzeczpospolita]](kronika/image046_small.gif)
W krajach należących do OECD, technologie produkcji i usług oparte na najnowszych zdobyczach nauki i techniki rozwijają się najszybciej i dostarczają już ponad 35 proc. produktu krajowego brutto. (...) Tempo udziału najnowszych technologii we wzroście produktu krajowego brutto jest szybsze niż tempo wzrostu nakładów finansowych na badania i rozwój. (...) Oprócz nowoczesnych struktur infokomunikacyjnych, tymi czynnikami, które zadecydowały o wzroście wydajności pracy zespołów badawczych i laboratoriów, są coraz lepsze techniki zarządzania zespołami uczonych - menedżerska sprawność placówek naukowych. (...) Świadomość, w elitach naukowych, gospodarczych i politycznych, coraz większego wpływu nauki i techniki na rozwój gospodarczy, autorzy raportu dostrzegają także w poszukiwaniu coraz bardziej partnerskich stosunków między nauką i przemysłem. Rozszerzanie tych stosunków stanowi dzisiaj istotę narodowych strategii innowacyjnych. (Jerzy Górski, Spoglądanie w przyszłość", "Rzeczpospolita", 15.02.1999)
|
|
Sprostowanie
W numerze 1/99 "Forum Akademickiego" mylnie podaliśmy nazwisko laureata Medalu im. Mikołaja Kopernika. Odznaczeniem tym Prezydium Polskiej Akademii Nauk uhonorowało prof. Antoniego Rutkowskiego. Pana Profesora oraz autorkę notatki przepraszamy.
Redakcja |
Piąty Program Ramowy UE
Uczeni stowarzyszeni

Polscy naukowcy są już członkami Unii Europejskiej. Ponad dwa lata temu zaczęła się dyskusja na temat uczestnictwa Polski w 5. Programie Ramowym Badań, Rozwoju Technicznego i Prezentacji Unii Europejskiej na lata 1998-2002. Obecnie Polska jest w fazie stowarzyszania się z tym programem. Prawie wszystkie formalności zostały już załatwione. Rada Unii ma wkrótce zatwierdzić to stowarzyszenie, po czym dokument musi być ratyfikowany przez 11 krajów będących w trakcie stowarzyszania się. Polska stanie się wówczas pełnoprawnym członkiem 5. Programu Ramowego. - Jest to pierwszy, ogromny krok na drodze integracji z Unią Europejską i olbrzymi sukces KBN - powiedziała w czasie konferencji prasowej 2 marca w Warszawie minister Małgorzata Kozłowska z KBN.
W roku 1998 odbyły się negocjacje dotyczące obszaru badań naukowych i technologii informacyjnych. W obu obszarach stwierdzono brak rozbieżności prawnych. Składka Polski w wysokości 160 mln euro została przez Unię obniżona o 30 proc. Za te pieniądze mamy szansę wnieść projekty możliwe do przyjęcia i sfinansowania przez Komisję Europejską. Każda polska placówka naukowa lub przedsiębiorstwo może starać się o finansowanie z funduszy europejskich. Szansę sfinansowania mają tylko projekty spełniające wymóg aplikacyjności. Drugim warunkiem jest to, aby współpartnerem składającym wniosek był podmiot z jednego z krajów Unii. Pierwszym podprogramem 5. Programu Ramowego, który zostaje uruchomiony w Polsce, jest temat: Technologie dla społeczeństwa informacyjnego. Jego celem ma być przemiana europejskiej gospodarki przemysłowej w gospodarkę informacyjną. Krajowym punktem kontaktowym tego programu został Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN w Warszawie. Jego obowiązkiem jest przedkładanie podmiotom gospodarczym i środowisku naukowemu informacji na temat programu oraz aktywizowanie przemysłu zainteresowanego badaniami nadającymi się do wdrożenia. Dotyczy to zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw. Nasze instytuty badawcze i przedsiębiorstwa biorąc udział w takim programie mogą liczyć na dotację rzędu 200-500 tys euro netto. Informacji udziela kierujący punktem dr Andrzej Siemaszko
(asiemasz@ippt.gov.pl).
Najbliższe lata zadecydują o naszej przyszłej sytuacji finansowej. Jeśli nasi uczeni nie wykażą się aktywnością, nie włączą się w główny nurt badań europejskich, będziemy dostawać znacznie mniej pieniędzy. Jest to wyzwanie cywilizacyjne. Razem z nami startują wszystkie kraje Europy Środkowej oraz Izrael, Szwajcaria i Cypr. Polska wpłaca składkę, którą nasi naukowcy powinni odzyskać. Z powodu dysproporcji w wynagrodzeniach między Unią i Polską, szanse na odzyskanie tej składki są niewielkie. Decyzja naszego kraju ma jednak znaczenie strategiczne. Chodzi o ulokowanie naszych uczonych w głównym nurcie badań europejskich, poprzez wyprodukowanie wyników naukowych o silnym potencjale wdrożeniowym. Nasz udział w projektach z partnerem zachodnim, ze względu na niższą cenę pracy w Polsce, będzie dla Zachodu atrakcyjny, gdyż obniży koszty tych projektów. - Czas pokaże, że bez naszego udziału projekty zachodnie nie będą miały szans - uważa dr Siemaszko. - Polakom potrzebna jest większa wiara w siebie - stwierdziła, zachęcając do propagowania uczestnictwa w programie, Grażyna Wojcieszko, delegatka Komisji Europejskiej z Bukseli.
(fig) |
Kredyty dla studentów
Pierwsze efekty
140 tys. studentów złożyło wnioski o przyznanie kredytów na odbywanie studiów - podaje Ministerstwo Edukacji Narodowej. Ze środków, jakie na ten cel przewidziano, kredytów udzielić można było 90-95 tysiącom studentów. Po obniżeniu stóp procentowych liczba ta mogła wzrosnąć do 120 tys. Jednakże znaczna część ubiegających się o kredyty nie zawiera potem umów kredytowych. Zwłaszcza studenci ostatnich lat nie chcą się zadłużać przed samym końcem studiów. Z programu kredytowania skorzystają przede wszystkim rozpoczynający studiowanie. 54 proc. ubiegających się o kredyty to studenci I i II roku.
O kredyty aplikowali przede wszystkim studenci uczelni państwowych, w tym 80 proc. to słuchacze studiów dziennych. Jeśli miałoby to być miernikiem statusu materialnego, potwierdzałaby się teza, że w najtrudniejszej sytuacji znajdują się studiujący bezpłatnie. Najwięcej starających się studiuje w uniwersytetach (30 proc.), następną grupę stanowią studenci politechnik (23 proc.). Program kredytowania nie sprawdza się w przypadku kończenia studiów licencjackich. Gdy bank naciska na spłatę zadłużenia, absolwent z licencjatem zniechęca się do podejmowania studiów magisterskich.
Aby kredyty nie były marnowane i trafiały do właściwych osób, MEN ma zamiar wprowadzić preferencje za wyniki w nauce. Mimo krytyki prasowej, ministerstwo dobrze ocenia program kredytów studenckich. W przyszłym roku spodziewane jest podwojenie liczby starających się o kredyt. Takiego wzrostu budżet nie wytrzyma - uważa min. Jerzy Zdrada.
(fig) |
Targi edukacyjne w Katowicach
Prywatne górą

Po raz pierwszy w Katowicach, w dniach 23-25 lutego, odbyły się ogólnopolskie targi edukacyjne. Przez trzy dni w katowickim Spodku swoje oferty prezentowały uczelnie wyższe z całego kraju, zarówno państwowe, jak i prywatne. Zainteresowanie targami przeszło oczekiwania organizatorów, Uniwersytetu Śląskiego oraz Fundacji na rzecz Uniwersytetu Śląskiego i Rozwoju Samorządności Wśród Młodzieży VIRIBUS UNITIS. Pierwsze Ogólnopolskie Prezentacje "Edukacja ’99", bo tak brzmiała oficjalna nazwa targów, odwiedziło kilka tysięcy młodych ludzi. Dobrze ocenili oni to spotkanie, choć narzekali na zbyt małą liczbę uczelni państwowych - było ich o wiele mniej niż uczelni prywatnych. Wydaje się to normalne. Uczelnie państwowe nie muszą się martwić o kandydatów, jest ich zawsze za dużo, zwłaszcza na kierunkach popularnych. Na targach prezentowały się uczelnie katowickie: Akademia Ekonomiczna, AWF, Uniwersytet Śląski, a także Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej z Lublina, Politechnika Częstochowska i krakowska AGH. Resztę wystawców stanowiły szkoły prywatne. Łącznie w prezentacjach wzięło udział 25 uczelni.
Szkoły prywatne przygotowały się do tych targów znakomicie. Bogato zaopatrzone w ulotki, ciekawie zaprojektowane stoiska, a na nich młodzi uśmiechnięci ludzie, którzy chętnie odpowiadali na pytania - wszystko to razem sprawiło, iż licealiści częściej przy nich przystawali. Większość pytanych osób zgodnie twierdziła, że interesują ich jednak uczelnie państwowe, dopiero w razie niepowodzenia na egzaminach, zdecydują się na uczelnie prywatne. Młodzi ludzie najczęściej pytali o kierunki kształcenia, bazę naukową, czas nauki, możliwości samorealizacji oraz o to, w jaki sposób uczelnia pomaga absolwentom w znalezieniu pracy.
W czasie targów odbyły się też dwa seminaria prezentujące Uniwersytet Śląski roku 2000 oraz możliwości finansowania studiów. Większość wystawców była zadowolona z tych targów i zapowiedziała swój przyjazd w roku następnym. Organizatorzy zapowiadają, iż w przyszłym roku będzie jeszcze ciekawiej.
Kamil Piotrowski |
Międzynarodowe Targi Edukacji i Nauki
Nauka na sprzedaż
 |
Prezes Zarządu ORSA
Jerzy Myszkowski
otwiera Targi |
Marzec jest miesiącem targów i giełd edukacyjnych. Nową imprezą, której pierwsza edycja miała miejsce w ubiegłym roku, są Międzynarodowe Targi Edukacji i Nauki, organizowane przez Biuro Reklamy i Organizacji Międzynarodowych Targów ORSA. Tegoroczna, wiosenna edycja Targów odbywała się pod auspicjami Sekretarza Generalnego Rady Europy. Patronat nad imprezą objęli m.in.: prof. Mirosław Handke, minister edukacji oraz prof. Mirosław Mossakowski, prezes Polskiej Akademii Nauk.
W inauguracji Targów uczestniczyli: prof. Magdalena Fikus, reprezentująca Warszawski Festiwal Nauki oraz prof. Bogdan Ney z Centrum Upowszechniania Nauki PAN. Prof. Ney powiedział, że PAN, choć jej placówki nastawione są na badania podstawowe, rozumie, iż we współczesnym świecie wiele rezultatów badań ma status towarów. Odkrycia wchodzą w obieg międzynarodowy, a wynalazki służą do robienia interesów. Towar natomiast musi być dobrze opakowany, zareklamowany i wypromowany. Dlatego potrzebne są tego rodzaju imprezy. Dla Akademii udział w tego rodzaju przedsięwzięciach jest formą promocji.
Na razie impreza nie osiągnęła imponujących rozmiarów. Wśród kilkunastu uczelni, które promowały swoją ofertę edukacyjną znalazły się jednak uniwersytety: Gdański, Warszawski, Wrocławski oraz Mikołaja Kopernika w Toruniu. Przedstawiciele UW brali w imprezie udział po raz drugi. Artur Lompart z Biura Promocji UW powiedział, że podczas pierwszej, jesiennej edycji nastawili się na sprzedaż wydawnictw. Tym razem przedstawiali możliwości studiowania na 18 wydziałach uczelni. Na stoiskach UMK i SGGW, oprócz broszur, folderów i plakatów, można było obejrzeć filmy promocyjne. Anna Żuchowska z SGGW stwierdziła, że uczelnie dopiero zaczynają dostrzegać potrzebę promocji i uczą się różnych jej form. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego tym razem przedstawiła ofertę edukacyjną i wydawniczą, natomiast podczas poznańskiej POLAGRY nastawia się na promocję osiągnięć naukowych oraz patentów opracowanych przez swoich specjalistów.
Kilka instytutów naukowych także prezentowało swoją ofertę wydawniczą. Przedstawiciel Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej stwierdził, że placówka stara się wykorzystać wszelkie możliwości promocji, a udział w targach przynosi wymierne efekty. Natomist reprezentantka Commercial Union uważa, że towarzystwo ubezpieczeniowe ma swoich klientów wszędzie i powinno do nich docierać wszelkimi możliwymi drogami.
Swoje stoiska na Targach miały także instytucje i programy międzynarodowe, w tym Rada Europy, ONZ oraz - pewnie najbardziej interesująca studentów - Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji SOCRATES, która prezentowała możliwości wyjazdów zagranicznych w ramach poszczególnych projektów międzynarodowej wymiany studentów. Międzynarodowość Targów na tym zresztą głównie polegała, gdyż organizatorom nie udało się ściągnąć uczelni zagranicznych. Rozwój tej imprezy zależy teraz głównie od zdolności organizatorów. Uczestniczący w imprezie po raz kolejny podkreślali, że jest ona przygotowana lepiej niż pierwsza edycja. Jednak daleko jej jeszcze do doskonałości.
(pik) |
Biblioteka Kórnicka
Rękopisy, starodruki, komputery...
Władysław Zamojski, właściciel licznych dóbr w Wielkopolsce oraz w Zakopanem postanowił w 1924 r. ofiarować swoje włości oraz zbiory narodowi. Utworzył w tym celu Fundację Zakłady Kórnickie, która funkcjonowała - z przerwą w czasie wojny - do 1953 r. Wówczas część majątku Zakładów przeszła pod zarząd Polskiej Akademii Nauk. Była to Biblioteka Kórnicka, Instytut Dendrologii z cennym Arboretum oraz Zakład Pomologii.
Wiele razy, także już przed wojną, myślano o przeniesieniu Biblioteki Kórnickiej do Poznania. Na szczęście plany te się nie powiodły. Pałac Działyńskich, w którym miały być umieszczone zbiory Biblioteki, został całkowicie zburzony w czasie działań wojennych. Przypadek sprawił, że człowiek, który opiekował się biblioteką, zdołał wywieźć część zbiorów umieszczoną już w Poznaniu. Obecnie w odbudowanym skrzydle Pałacu Działyńskich na Starym Rynku w Poznaniu mieści się wypożyczalnia, biblioteka podręczna oraz pełne katalogi Biblioteki Kórnickiej. Zamawiane przez czytelników pozycje są dowożone do Poznania. Nie dotyczy to pozycji szczególnie cennych, z których można korzystać jedynie na miejscu w Kórniku. Tam też gromadzi się, opracowuje i magazynuje zbiory. W ostatnich latach znaczną część zbiorów przeniesiono do nowych obiektów magazynowych, zbudowanych m.in. dzięki subwencjom Fundacji na rzecz Nauki Polskiej w ramach programu LIBRARIUS. W zamku zostały tylko najcenniejsze zbiory oraz muzeum. Biblioteka posiada zabezpieczenia antywłamaniowe oraz przeciwpożarowe.
Zbiory mają wybitnie humanistyczny charakter. Początek zbiorów kórnickich to kolekcje Tytusa i Jana Działyńskich. Wiele cennych pozycji Biblioteka nabyła podczas aukcji, m.in. w 1956 r. za 4 tys. zł (wówczas bardzo dobra pensja) zakupiono autograf Cypriana Kamila Norwida O miłości ksiąg dwie. Dziś zbiory liczą ponad 300 tys. woluminów. Wśród nich jest ok. 30 tys. starodruków (do 1800 r.), powyżej 15 tys. rękopisów. Są to zbiory bardzo różnorodne. Najstarszym rękopisem jest pergamin z przełomu IX i X wieku, zawierający regułę św. Benedykta oraz wierszowany opis bitwy pod Fonteneille. Obok rękopisów średniowiecznych (np. rękopis Eneidy i Bukolik Wergiliusza z XV w. z pięknymi iluminacjami), zbiory zawierają stare dokumenty spisane na pergaminie, tabliczkę woskową z wyrokiem sądowym, autografy Napoleona (fragment raportu z kampanii włoskiej oraz powieść napisana w młodości), Mickiewicza (w tym III cz. Dziadów), Norwida oraz pisarzy współczesnych, m.in. Romana Brandstaettera i Kazimiery Iłłakowiczówny.
Zbiory Biblioteki Kórnickiej są w pełni skatalogowane. Katalogi rękopisów zostały wydane drukiem. Obecnie tworzony jest komputerowy system katalogowania i obsługi zbiorów. Biblioteka Kórnicka nie należy jednak do konsorcjum poznańskich bibliotek naukowych i robi to samodzielnie. Część szczególnie cennych zbiorów została przeniesiona na mikrofilmy. Dotyczy to inkunabułów, czyli druków sprzed 1500 r. oraz cymeliów, czyli poloniców z XVI w., które Biblioteka Kórnicka uważa za swoją wizytówkę. Pracownicy biblioteki - obecnie zatrudnionych tam jest ok. 60 osób, w tym 28 bibliotekarzy - prowadzą działalność naukową oraz wydawniczą. Stałymi wydawnictwami są "Pamiętnik Biblioteki Kórnickiej", "Acta Tomiciana" - w których publikowane są dokumenty z czasów ostatnich dwóch Jagiellonów, Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta - oraz akta do sporów polsko-krzyżackich. Prowadzone w ostatnich latach projekty badawcze, finansowane przez KBN, dotyczyły urzędników dawnej Rzeczypospolitej i procesu polsko-krzyżackiego z lat 1422-23. Biblioteka posiada własną pracownię konserwacji książki oraz introligatornię. Częścią jej jest też muzeum, które mieści się w zamku. Każdego roku Bibliotekę i muzeum odwiedza ok. 130 tys. zwiedzających. Większość grup - ok. 1,2 tys. - oprowadzają po obiektach sami pracownicy Biblioteki.
Biblioteka żyje nie tylko z dotacji budżetowych. Stara się także pozyskać środki pozabudżetowe wynajmując sale na różne uroczystości i konferencje oraz pozyskując subwencje od sponsorów. Jednym z nich jest Raiffeisen Centrobank, który w 1997 r. subwencjonował kwotą 405 tys. zł remont i prace konserwatorskie w Pałacu Działyńskich, gdzie nb. wynajmuje pomieszczenia.
W Bibliotece Kórnickiej regularnie odbywają się praktyki dla młodzieży kształcącej się na kierunkach bibliotekarskich. Studenci oraz słuchacze szkół pomaturalnych pracują po kilka dni w każdym z działów biblioteki.
(pik) |
Uniwersytet Mikołaja Kopernika
Ani jednej pomyłki
Na mocy specjalnego porozumienia z MEN, Gimnazjum Akademickie przeszło pod zarząd Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Eksperymentalna placówka dla wybitnie zdolnych uczniów powstała rok temu z inicjatywy lokalnego środowiska akademickiego oraz oświatowego. Szkołę prowadził kurator oświaty, ale naukowy patronat sprawował UMK. We wrześniu 1998 r. bezpłatną naukę w niej rozpoczęło 40 uczniów. Wraz z reformą administracyjną pojawił się problem przekazania gimnazjum w ręce organu, który finansowałby naukę uczniów z terenu całej Polski, a nie tylko z Torunia lub regionu. Ostatecznie MEN zatrzymało szkołę jako swoją placówkę i 20 stycznia przekazało ją UMK. Gimnazjum jest więc integralną częścią uniwersytetu, ale zachowuje status szkoły eksperymentalnej. Nieprzeciętnie zdolni uczniowie mogą zaliczyć kurs gimnazjum i liceum trybem indywidualnym. Nadzór pedagogiczny pełnić będzie Kuratorium Oświaty. Jest to jedyna w Polsce szkoła średnia prowadzona przez uczelnię. Do podobnego przedsięwzięcia przygotowują się już inne ośrodki akademickie. Toruń przeciera im szlaki legislacyjne, organizacyjne, służy także doświadczeniem w sprawach merytorycznych.
Zastosowane podczas rekrutacji potrójne sito selekcyjne sprawdziło się. - Nie było ani jednej pomyłki co do ucznia - mówi dr Jerzy Wieczorek, dyrektor GA. - Wszyscy sprostali wymaganiom. Po pierwszym semestrze średnia ocen wynosi 5,0. Najniższa - z wychowania fizycznego - 4,2.
Nowoczesny budynek zapewnia optymalne warunki nauki. W sali lekcyjnej nie mieści się więcej niż 20 uczniów, każdy ma do dyspozycji bardzo dobrej klasy komputer. Zgodnie z planem, niebawem ruszyć ma budowa internatu, co było warunkiem ogłoszenia rekrutacji na kolejny rok szkolny. Na razie część gimnazjalnych pomieszczeń wykorzystuje UMK. Możliwość natychmiastowego podłączenia 1400 komputerów miała wpływ na wybór siedziby GA na Centrum Prasowe, które będzie działać podczas czerwcowej wizyty w Toruniu papieża Jana Pawła II.
(cz) |
Nowe szkoły zawodowe
Do
końca stycznia powstało 10 niepaństwowych uczelni, działających na mocy ustawy o wyższych szkołach zawodowych z czerwca 1997 r. Są to Wyższa Szkoła Zawodowa Handlu i Rachunkowości w Poznaniu, WS Ekonomii Stosowanej i Handlu Zagranicznego w Radomiu, WS Humanistyczno-Ekonomiczna im. J. Zamojskiego w Zamościu, WS Marketingu i Zarządzania w Kutnie, WS Biznesu w Radomiu, WS Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, WS Bankowa w Toruniu, WS Bankowa w Gdańsku i WS Biznesu i Zarządzania w Ciechanowie. Do utworzonych w ub. roku państwowych wyższych szkól zawodowych dojdą w tym roku kolejne. Dotychczas do MEN wpłynęły wnioski w sprawie utworzenia kolejnych 10 uczelni.
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Lesznie ma kształcić 400 osób na studiach dziennych w specjalnościach: produkcja i zarządzanie w rolnictwie, edukacja muzyczna z pedagogiką opiekuńczo wychowawczą, edukacja muzyczna z muzyką estradową, gimnastyka korekcyjno-kompensacyjna, edukacja zdrowotna, elektrotechnika z informatyką techniczną, eksploatacja i diagnostyka maszyn. Chełmska Szkoła Wyższa - w Chełmie, woj. lubelskie - chciałaby kształcić 240 osób, początkowo tylko w specjalności matematyka. Szkoła Wyższa Kaliska w Kaliszu zamierza kształcić 210 osób na studiach dziennych w specjalnościach: zarządzanie biznesem, technologia maszyn, układy elektryczne w przemyśle oraz elektroenergetyka. PWSZ w Kraśnie chciałaby kształcić 460 osób na studiach dziennych i 110 na studiach zaocznych i wieczorowych. Przewidywane specjalności edukacji to: język polski z bibliotekoznawstwem, język angielski, język niemiecki, edukacja wczesnoszkolna, wychowanie fizyczne i zdrowotne, inżynieria środowiska, eksploatacja i konstrukcja maszyn, sieciowe systemy informatyczne. PWSZ w Płocku zamierza kształcić na studiach dziennych 220 osób w specjalnościach: matematyka z informatyką, matematyka finansowa i ubezpieczeniowa z informatyką, filologia angielska, filologia germańska, pedagogika opiekuńczo-wychowawcza z muzyką lub plastyką, nauczanie początkowe z wychowaniem przedszkolnym oraz pielęgniarstwo. WSZ w Wałbrzychu chciałaby prowadzić studia dzienne, wieczorowe i zaoczne dla ponad 900 osób. Proponowane specjalności to: administracja publiczna, j. angielski, j. niemiecki, j. francuski, j. polski, matematyka z informatyką, organizacja i obsługa ruchu turystycznego, pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. PWSZ w Przemyślu planuje kształcenie w specjalnościach: historia, polonistyka, ochrona środowiska i gospodarka zasobami przyrody oraz politologia. Niekompletne wnioski złożyły także trzy inne ośrodki: w Pile ma powstać Pilska WSZ, w Mławie - PWS Humanistyczna, a w Białej Podlaskiej - Bielska WSZ.
(rat) |
Wyższa Szkoła Humanistyczna w Pułtusku
Kadry dla Europy
Nasz kraj przechodzi obecnie potężną reorganizację ważnych dziedzin życia społecznego: ochrony zdrowia, edukacji, administracji samorządowej i rządowej. Czeka nas wejście do Unii Europejskiej i przystosowanie kadr oraz prawa do wymogów UE. W związku z tym priorytetem ostatnią fazą programu Tempus było włączenie szkół wyższych w przygotowanie pracowników polskich instytucji do integracji z Unią. Wśród 13 przyjętych do realizacji wniosków polskich uczelni - w tym z UJ, UW i UŁ - znalazła się też propozycja Wyższej Szkoły Humanistycznej w Pułtusku, która przewiduje organizację szkoleń dla pracowników administracji oświatowej z 16 województw oraz pracowników administracji miast, gmin i powiatów północnego Mazowsza i Podlasia.
Uczelnia niemal od początku swego istnienia przygotowała się do tego rodzaju zadań. Od trzech lat wdraża system studiów europejskich we współpracy z uniwersytetami w Wielkiej Brytanii i Danii w ramach programu Tempus. W 1996 r. utworzyła Centrum Studiów Europejskich. 1 lutego zainaugurowało działalność Podyplomowe Studium Europejskiej Administracji Samorządowej i Rządowej WSH, realizowane w ramach ostatniego etapu Tempusa. Inauguracyjny wykład "Idea Europy" wygłosił prof. Janusz Tazbir, wiceprezes PAN. Szkolenia trwać będą pół roku, a połowa słuchaczy będzie miała możliwość uczestniczenia w tygodniowych programach studyjnych w Wielkiej Brytanii i Holandii. Przy tworzeniu programów położono nacisk na powiązanie problemów reform w Polsce z procesami integracji europejskiej.
1 lutego rozpoczęli szkolenie pracownicy kuratoriów i placówek metodycznych, działacze komisji oświaty sejmików wojewódzkich oraz nauczyciele podejmujący zajęcia z zakresu edukacji europejskiej, po 8-10 osób z każdego województwa. Dzięki temu do lipca w strukturach oświatowych każdego województwie będzie grupa pracowników przygotowanych do podejmowania problemów integracji europejskiej, a przedmiot taki - przewidziany w programie gimnazjum - zyska kompetentne wsparcie. 8 lutego rozpoczęli szkolenie pracownicy administracji miast i gmin Mazowsza i Podlasia oraz słuchacze skierowani przez Kapitułę Najstarszych Miast w Polsce. Trwają prace nad zorganizowaniem w przyszłym roku kursów dla pracowników administracji wojewódzkiej, zajmujących się problemami rynku pracy, współpracą zagraniczną oraz pracowników związanych z reformą służby zdrowia.
(rat) |
Zarządzanie instytucjami szkolnictwa wyższego
Szkolenie w Izraelu
W dniach 18-29 stycznia Kolegium Galilejskie w Jerozolimie zorganizowało międzynarodową konferencję nt. zarządzania instytucjami szkolnictwa wyższego. Uczestniczyło w niej 50 menedżerów edukacji z 44 krajów. Polskę reprezentowali: prof. prof. Kazimierz Pospiszyl, rektor Wyższej Szkoły Pedagogiki Specjalnej, Andrzej Rychter, dyrektor Instytutu Filozofii i Socjologii PAN i za razem przedstawiciel Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego oraz Andrzej Trziszka, prorektor Akademii Rolniczej we Wrocławiu. Inne kraje reprezentowane były także przez rektorów uczelni, dziekanów dużych wydziałów (głównie medycznych) oraz wyższych urzędników ministerialnych odpowiedzialnych za rozwój szkolnictwa wyższego.
Konferencja prowadzona była głównie metodą dyskusji nad poszczególnymi zagadnieniami, przy czym prowadzący zajęcia zwykle na początku szkicował problem i różne sposoby jego rozwiązywania. Następnie uczestnicy przedstawiali, w jaki sposób oni zwykli podobne sprawy rozwiązywać. W podsumowaniu prowadzący dyskusje przedstawiał ogólne modele postępowania. Były one z reguły oparte na przykładach konkretnych uczelni, które zastosowały najskuteczniejsze modele organizacyjne w celu przezwyciężenia określonych trudności. Okazało się jednak, że zdecydowana większość rozwiązań zastosowanych w Izraelu, USA czy Szwajcarii nie może być wprowadzona w innych krajach, w Polsce czy Ugandzie. W związku z tym dyskutowano także możliwości zmian strukturalnych w krajach, w których system organizacyjny szkolnictwa wyższego, sposób jego finansowania, system odpisów podatkowych itp., nie pozwala na wprowadzenie najbardziej korzystnych modeli rozwiązań organizacyjnych.
Podczas konferencji największy nacisk położono na następujące zagadnienia: zdobywanie i najkorzystniejsze wydawanie środków finansowych, struktura i funkcjonowanie szkolnictwa wyższego w Izraelu, szkolnictwo wyższe w XXI w. - przewidywanie na podstawie dotychczasowych trendów rozwojowych, konflikty, ich przyczyny i sposoby rozwiązywania, umiędzynarodowienie szkolnictwa wyższego na przykładzie USA, krajów europejskich i śródziemnomorskich, systemy kształtowania stypendiów i pomocy materialnej dla studentów, przywództwo i zarządzanie w placówkach akademickich, metody i techniki negocjacji, przemiany w zakresie roli przedstawicieli poszczególnych płci w placówkach szkolnictwa wyższego.
W ramach wyjazdów studyjnych uczestnicy odwiedzili kilka ośrodków akademickich, m.in. słynny Uniwersytet Hebrajski w Jerozolimie, Instytut Weizmana, Uniwersytet w Hajfie, na którym dziekan wydziału prawa przedstawił interesującą formułę kształcenia prawników, nie tylko jako sędziów, adwokatów czy doradców prawnych, ale także jako mediatorów w różnych konfliktach, aranżerów procesów społecznych, liderów społeczności lokalnych. Zwiedzano także Kolegia Nauczycielskie w Tivon oraz w Uniwersytecie Otwartym w Jerozolimie, kształcącym 75 tys. studentów.
Kazimierz Pospiszyl |
Polski udział w archeologii podwodnej
Na tropach zatopionej Aleksandrii
Polski uczony, znawca sztuki hellenistycznej w Egipcie, prof. Zsolt Kiss z Zakładu Archeologii Śródziemnomorskiej Polskiej Akademii Nauk, prowadził badania antycznych posągów wydobytych z dna morza w rejonie Aleksandrii.
Liczne trzęsienia ziemi i obniżanie się brzegu spowodowały, że najstarsza, reprezentacyjna część Aleksandrii z okresu ptolemejskiego, z rezydencją królowej Kleopatry, jeszcze w starożytności znalazła się pod wodą i była niedostępna dla archeologów. Dopiero przed kilku laty - w związku z planami rozbudowy portu - rozpoczęto systematyczną penetrację dna morskiego w rejonie Aleksandrii. Badania prowadzi międzynarodowa ekspedycja pod kierownictwem Francka Goddio, zorganizowana przez Europejski Instytut Archeologii Podwodnej. Na dnie morza znaleziono ślady dawnej dzielnicy pałacowej, w tym ruiny budowli, która prawdopodobnie była ostatnią rezydencją królowej Kleopatry. Natrafiono też na resztki zburzonej latarni morskiej, należącej do siedmiu cudów świata starożytnego. W czasie tych poszukiwań wydobyto na powierzchnię kolekcję antycznych rzeźb. Niektóre z nich zapewne pochodzą z pałacu Kleopatry.
Prof. Zsolt Kiss, zaproszony jako ekspert, badał rzeźby wydobyte z ruin zatopionych pałaców Aleksandrii i sporządził ich naukową dokumentację. Były to m.in.: wielki posąg Sfinksa z twarzą egipskiego władcy Ptolemeusza XII, ojca królowej Kleopatry, z drugiej poł. I w p.n.e., ponadnaturalnej wielkości figura kapłana Izydy, głowa cesarza Augusta w stylu egipskim, będąca fragmentem wielkiego posągu. Wyniki prac prof. Kissa zostały wysoko ocenione podczas międzynarodowej konferencji naukowej, zorganizowanej w Aleksandrii pod koniec ub.r. w celu podsumowania pierwszego etapu podwodnych badań.
mar |
Badania geodynamiki Europy Środkowej
Polska się przesuwa
Zakończył się pierwszy etap międzynarodowego programu CERGOP, obejmującego badania geodynamiki Europy Środkowej. Uczestniczyło w nim - obok Polski - 11 krajów, które prowadziły wspólnie badania pionowych i poziomych ruchów skorupy ziemskiej od Bałtyku po Karpaty i wschodnie Alpy oraz na Bałkanach. W Polsce program CERGOP - Środkowoeuropejski Regionalny Projekt Geodynamiczny - koordynowany jest przez Instytut Geodezji Wyższej i Astronomii Geodezyjnej.
Okresowe pomiary w 30 wybranych punktach w Europie - w tym 5 w polskich stacjach - wykazały występowanie niewielkich ruchów skorupy ziemskiej. Tereny centralnej Polski przesunęły się w ciągu sześciu lat o ponad 3,5 cm w kierunku południowo-wschodnim. Jednocześnie zaobserwowano ruchy pionowe ziem polskich w granicach 3 mm rocznie. Ruchome są także Karpaty, które z szybkością 1-3 cm rocznie "pełzną" na północ.
Program CERGOP, który będzie kontynuowany w najbliższych latach, składa się z kilku projektów regionalnych, dotyczących Niziny Węgierskiej, Masywu Czeskiego i strefy alpejskiej. Polskę interesują szczególnie dwa projekty, dotyczące terenu naszego kraju: badania Karpat oraz strefy granicznej pomiędzy wielkimi płytami - wschodnioeuropejską i zachodnioeuropejską. Powtarzane co roku pomiary pozwolą prześledzić ruchy całej Europy i przesunięcia poszczególnych jej fragmentów. W 1999 r. do programu dołaczą kolejne kraje, a liczba stacji pomiarowych wzrośnie do sześćdziesięciu.
mar |
Polsko-ukraińska współpraca naukowa
Powrót na Popa Iwana
Politechnika Lwowska, która od lat współpracuje z Politechniką Warszawską, wystąpiła z inicjatywą utworzenia ukraińsko-polskiej stacji naukowej na szczycie Pop Iwan (2020 m n.p.m.) w Czarnohorze. Strona polska miałaby w tym przedsięwzięciu udzielić pomocy organizacyjnej i technicznej oraz udostępnić aparaturę badawczą.
Placówka, nosząca nazwę "Ukraińsko-Polskie Obserwatorium Badawcze na Górze Pop Iwan w Czarnohorze", nawiązywałaby do tradycji istniejącej tam w końcu lat trzydziestych stacji geofizyczno-astronomicznej, filii Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Znajdowała się tam również stacja meteorologiczna. Obie stacje uległy likwidacji po wybuchu II wojny światowej. Pozostały po nich zdewastowane, ale nadające się do odbudowy solidne mury. Zdemontowany z Popa Iwana teleskop - największy polski teleskop przedwojenny - znajduje się obecnie w muzeum w Chorzowie.
Ukraińsko-polska placówka na Popie Iwanie mogłaby prowadzić różnorodne badania geofizyczne i przyrodnicze. - Przewidujemy uruchomienie sześciu laboratoriów - mówi prof. Janusz Śledziński z Instytutu Geodezji i Astronomii Geodezyjnej Politechniki Warszawskiej. - Byłyby to laboratoria: meteorologiczne, grawimetryczne, satelitarne, sejsmiczne, magnetyczne i przyrodnicze. Po powiązaniu stacji na Popie Iwanie z siecią polską i europejską stacja mogłaby prowadzić satelitarne pomiary geodezyjne, związane m.in. z badaniem przemieszczeń osi Ziemi, biegunów geograficznych i ruchów kontynentów. Prowadzono by też w niej badania aktywności sejsmicznej w Karpatach Wschodnich, gdzie występują trzęsienia ziemi. Laboratorium przyrodnicze prowadziłoby badania związane z ochroną środowiska.
mar
|
|
Badania naukowe
Praocean Ziemi i woda na Marsie
Wiek Ziemi szacuje się na ok. 4,5 mld lat, a najstarsze skały osadowe liczą ok. 3,8 mld lat. Są wynikiem działania praoceanu. Praocean - znacznie mniejszy niż współczesne oceany - istniał już 3,8 - 2,5 mld lat temu. Model najstarszego oceanu na Ziemi - sprzed ponad 3 mld lat - odtworzył prof. Józef Kaźmierczak z Instytutu Paleobiologii PAN.
Od kilkunastu lat prowadzi on, wspólnie z uczonymi z Instytutu Biogeochemii Uniwersytetu Hamburskiego oraz Instytutu Technicznego w Darmstadt, badania jezior w kraterach wulkanicznych. Badano wulkany na wyspie Sandoma w środkowej Indonezji oraz w archipelagu Tonga w Polinezji, a wcześniej jeziora wulkaniczne w Afryce Wschodniej i w Nevadzie, USA.
Woda w jeziorach wulkanicznych przypomina pod względem składu chemicznego i własności fizycznych pierwotny ocean Ziemi. Jego wody były silnie zmineralizowane i podgrzane. Badając jeziora wulkaniczne można odtworzyć genezę i historię praoceanu oraz warunki panujące na Ziemi w czasach, gdy rozwijały się na niej zaczątki życia. Badania najstarszego oceanu pozwolą wyjaśnić podstawowy problem - gdzie i jak rozwijało się życie.
Polskie badania praoceanu wiążą się także z poszukiwaniem wody na Marsie. Poligonem badawczym było jezioro Wan w Turcji, jedno z najbardziej sodowych jezior na świecie. Posłużyło ono jako model do badań wczesnej hydrosfery Marsa. - Na tej pustynnej dziś planecie była kiedyś woda - uważa prof. Kaźmierczak. - Prawdopodobnie istniały tam niewielkie morza albo rozległe systemy jezior. Mars jest mniejszy od Ziemi, szybciej przebiegał tu cykl ewolucyjny, szybciej ostygł. Zapewne przez kilkaset milionów lat istniała tam hydrosfera, podobnie jak na młodej Ziemi. Potem, w wyniku różnych procesów chemicznych, geologicznych, klimatycznych, woda uciekła z Marsa. Woda jeziora Wan może przypominać najstarszą wodę marsjańską.
MAR |
|
Dotacje FNP
Zwierzętarnia
Nowelizacja polskiego prawa w zakresie respektowania praw zwierząt wymogła m.in. modernizację warunków hodowli zwierząt doświadczalnych. Instytuty naukowe prowadzące badania na zwierzętach stanęły przed koniecznością wydatkowania sporych środków na ten cel. Pomogła im w tym Fundacja na rzecz Nauki Polskiej, uruchamiając program "Zwierzętarnia".
Niektórzy beneficjanci programu zdążyli już zmodernizować swoje hodowle. Jednym z nich jest Instytut Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie. 300 tys. zł subwencji umożliwiło przeniesienie zwierzętarni ze starej siedziby do pomieszczeń w nowym budynku Oddziału Nauki o Żywności. Zostały one odpowiednio zaadaptowane do nowej funkcji i wyposażone w dwa wysokowydajne agregaty wentylacyjne. Zakupiono ponadto nowe regały i różnego typu klatki dla zwierząt, których konstrukcja (np. wymienna podłoga) pozwala na utrzymanie higieny bez niepokojenia zwierząt. Bardzo cennym nabytkiem są nowoczesne klatki bilansowe (na fot.), pozwalające na precyzyjny pomiar wielkości spożycia pokarmu i wody oraz wydalanego kału i moczu.
W styczniu zakończono prace remontowe i modernizacyjne w zwierzętarni Zakładu Biologii Molekularnej gliwickiego Centrum Onkologii. Za 230 tys. zł wyremontowano pomieszczenia i wyposażono je w system wentylacji i klimatyzacji. System ten posiada automatyczną centralę klimatyzacyjną podwieszaną, wyposażony jest w nagrzewnice elektryczne, chłodnice freonowe, sekcje filtrów i system nawiewu. Zwierzętarnia została też wyposażona w nowoczesny sprzęt (m.in. myjki do klatek, specjalne stelaże na butelki), który poprawia warunki hodowli zwierząt, a naukowcom zapewnia odpowiedni standard prowadzenia badań.
(rat) |
Potrzeby humanistyki
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią prof. Mirosława Mossakowskiego, podczas kolejnych posiedzeń Prezydium PAN poddawane będą ocenie poszczególne działy nauki. Jako pierwszą oceniono sytuację w naukach humanistycznych, którym, zdaniem prezesa Akademii, poświęca się zbyt mało uwagi. 9 lutego prof. Henryk Samsonowicz przedstawił referat Stan potrzeb nauk humanistycznych. Na wstępie wybitny historyk podkreślił, że humanistyka jest wyraźnie niedoinwestowana, co grozi powstaniem niebezpiecznej luki między starszym i najmłodszym pokoleniem pracowników naukowych. Samsonowicz nie wpadł w nastrój katastroficzny. Polska humanistyka ma mocne strony. Niewątpliwie wysoką pozycję międzynarodową zachowują: historia, historia sztuki i socjologia. Wyraża się to nie tylko w publikacjach, ale także w udziale polskich uczonych w międzynarodowych konferencjach oraz władzach międzynarodowych instytucji naukowych. Są też dyscypliny, które w kontekście międzynarodowym jawią się jako supermocarstwa. Taką dyscypliną jest archeologia. Niewielu ma też sobie równych polska nauka o konserwacji i ochronie zabytków. Takich kierunków, jak historia literatury polskiej, nie należy oceniać przyrównując do podobnych badań prowadzonych w innych krajach.
Nauki humanistyczne tworzą pomost ułatwiający komunikację między ludźmi i wzajemne zrozumienie, stanowiąc jednocześnie warunek utrzymania zbiorowej wspólnoty narodowej. - Sądzę, że dla kondycji nauki w ogóle potrzebne jest rozwijanie wielu różnych dyscyplin - stwierdził prof. Samsonowicz. Kondycja humanistów w Polsce zależna jest w większym stopniu niż innych nauk od wiarygodności w społeczeństwie. Osiągnięcia humanistów trafiają do świadomości społecznej przez działalność szkół wyższych, odczyty, popularyzację w mediach.
W Polsce badania naukowe w dziedzinie humanistyki prowadzą szkoły wyższe, placówki Polskiej Akademii Nauk oraz instytuty resortowe. Mniej niż połowa tych placówek to jednostki liczące się w świecie nauki. Z humanistyką związanych jest około 150 tys. pracowników nauki. To cała armia i, jak w każdej armii, są w niej grupy gwardyjskie oraz oddziały tyłów.
Prof. Mossakowski wyraził rozczarowanie zbyt subtelną oceną polskiej humanistyki, przedstawioną przez referenta. Prezes PAN liczył na ukazanie, które obszary badań prowadzonych w naszym kraju funkcjonują w nauce światowej, a w których istnieją wyraźne luki. Ocena poszczególnych dziedzin nauki powinna kończyć się konkluzjami, które można by przekazać do KBN lub MEN.
W drugiej części posiedzenia prof. Mossakowski poinformował o spotkaniu kierownictwa Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności, które miało miejsce 1 lutego. Dotyczyło ono rozwiązania sporów toczonych przez obie instytucje w związku z restytucją majątku PAU, użytkowanego w ostatnich latach przez placówki PAN. Omówiono wzajemne relacje obu instytucji oraz zasady współpracy. Zdaniem prezesa PAN, z atmosfery tego spotkania można wnioskować o poprawie wzajemnych kontaktów w najbliższej przyszłości.
Elżbieta Elbe |
|
Programy badawcze
Projekt INTEGRAL
Rozpoczęły się przygotowania do międzynarodowego projektu kosmicznego INTEGRAL, w których uczestniczą polskie placówki naukowe: Centrum Astronomiczne Mikołaja Kopernika PAN i Centrum Badań Kosmicznych PAN. Organizowany przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) projekt International Gamma Ray Astrophysics Laboratory obejmuje satelitarne badania promieniowania rentgenowskiego i gamma we Wszechświecie.
W ramach tego projektu przewiduje się wystrzelenie ok. 2001 r. satelity badawczego, który będzie wyposażony m.in. w polską aparaturę. CBK PAN przygotuje specjalny zestaw do rejestracji promieniowania gamma, a CAMK PAN program badania tych zjawisk.
Promieniowanie gamma sygnalizuje gwałtowne i katastroficzne zjawiska we Wszechświecie - eksplozje gwiazd, obecność gwiazd neutronowych i czarnych dziur.
W ostatnich latach obserwuje się gwałtowne rozbłyski promieniowania gamma, których natury jeszcze nie znamy. Badania tych rozbłysków są jednym z najmodniejszych tematów w światowej astronomii. Mogą to być ślady jakichś zjawisk katastroficznych spowodowanych przez czarne dziury. Projekt INTEGRAL stwarza szanse na rozwiązanie tej zagadki.
MAR |
Nauka o nauce
Kierowany przez prof. Wojciecha Gasparskiego Komitet Naukoznawstwa przy Prezydium PAN prowadzi rozmowy z Politechniką Warszawską, Uniwersytetem Warszawskim, Instytutem Spraw Publicznych, KBN, MEN i GUS w sprawie reaktywowania naukoznawczej placówki badawczej. Byłby to ośrodek zajmujący się badaniami nad nauką i polityką naukową. Niewielka placówka, jaką jest Centrum Badań Szkolnictwa Wyższego i Polityki Naukowej UW, kierowane przez prof. Ireneusza Białeckiego, ze względu na skromny potencjał, może tylko w ograniczonym zakresie spełniać takie zadania. Zagadnienia polityki naukowej sytuują się przy tym, ze względu na brak kadry, na marginesie zainteresowań Centrum. Brak badaczy zajmujących się tą dyscypliną spowodował też likwidację Zakładu Socjologii Nauki oraz Zakładu Prakseologii i Naukoznawstwa PAN.
Choć program badań naukoznawczych w Polsce został sformułowany przez Marię i Stanisława Ossowskich 60 lat temu, naukoznawstwo istnieje na liście dyscyplin naukowych w Polsce dopiero od roku 1996. Jest dziedziną interdyscyplinarną, obejmującą problematykę filozoficzną nauki, socjologię i psychologię nauki, zagadnienia ekonomiczne działalności naukowej, organizację nauki, zarządzanie nią, studia nad warunkami uprawiania nauki i funkcjonowania instytucji naukowych oraz nad polityką naukową. Potrzebna jest w Polsce placówka służąca swą ekspertyzą polskiemu środowisku naukowemu i organizatorom nauki, będąca partnerem dla podobnych placówek zagranicznych. W krajach zachodnich (Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, państwach skandynawskich) istnieją wyspecjalizowane ośrodki naukoznawcze (science studies). Podobne instytucje funkcjonują także w krajach postkomunistycznych. W Polsce brak takiego ośrodka, a przecież problematyka naukoznawcza obejmuje coraz szersze spektrum zjawisk związanych z tworzeniem wiedzy, jej upowszechnianiem, a także z problemami jej rozumienia przez decydentów i szersze kręgi społeczne. Podstawowym problemem naszego naukoznawstwa jest dziś brak badaczy, których niełatwo wykształcić. - Studia naukoznawcze powinny być najważniejszą troską Polskiej Akademii Nauk - mówi prof. Gasparski.
(fig) |
Projekt DEMETER
Elektromagnetyzm wokół Ziemi
Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk uczestniczy w przygotowaniu i realizacji francuskiego projektu kosmicznego DEMETER, dotyczącego satelitarnego badania zjawisk elektromagnetycznych w przestrzeni wokółziemskiej.
Projekt DEMETER, czyli Wykrywanie Elektromagnetycznego Promieniowania Ziemi, obejmuje budowę niewielkiego satelity geofizycznego w latach 2001-2002. Skrótowa nazwa projektu, Demeter, oznaczająca też imię antycznej greckiej bogini Ziemi, nawiązuje do planowanych badań zjawisk zachodzących we wnętrzu planety.
Satelita Demeter o wadze 150 kg, zaliczany do kategorii tanich mikrosatelitów, będzie przeznaczony do śledzenia zjawisk elektromagnetycznych w atmosferze i jonosferze, poprzedzających trzęsienia Ziemi. Wiadomo już, że przed trzęsieniem Ziemi występują różnego rodzaju zakłócenia magnetyczne i elektryczne w atmosferze, ale nie są jeszcze w pełni znane ich mechanizmy. Badania prowadzone w ramach tego projektu wiążą się z poszukiwaniem skutecznych metod prognozowania i ostrzegania przed trzęsieniami. Satelita Demeter badać będzie też elektromagnetyczne zanieczyszczenia przestrzeni wokółziemskiej i ich wpływ na globalne zmiany klimatu.
W projekcie Demeter po raz pierwszy będą bezpośrednio współpracować ze sobą specjaliści z dziedziny fizyki kosmicznej i sejsmolodzy z różnych placówek naukowych. Wkład Polski do projektu obejmuje przygotowanie oprogramowania aparatury kontrolnej na Ziemi, oprogramowanie jednego z przyrządów na satelicie - sondy do badań temperatury i gęstości plazmy jonosferycznej - a także opracowanie danych. Nad częścią sejsmiczną programu ze strony polskiej będzie czuwał Instytut Geofizyki PAN.
mar |
PROGRAM LIBRARIUS
LIBRARIUS był jednym z najdłużej realizowanych programów Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Uruchomiony został w 1995 r., a w styczniu br. rozstrzygnięto jego ostatnią, dziesiątą edycję. W pierwszym etapie Fundacja subwencjonowała inwestycje remontowo-budowlane. W kolejnym - wyposażenie techniczne bibliotek naukowych, głównie zakup nowoczesnych regałów, mebli, oświetlenia. W ostatnim etapie Fundacja dofinansowała zakup i instalację systemów - m.in. przeciwpożarowych i przeciwwłamaniowych - zabezpieczających zbiory. Ogółem FNP przyznała bibliotekom naukowym 22 mln zł subwencji.
Do dziesiątej edycji LIBRARIUSA zgłoszono wnioski na kwotę ponad 25 mln zł. Zarząd FNP zdecydował o przyjęciu do realizacji 12 wniosków na kwotę 1,6 mln zł. Największą subwencję otrzymała Centralna Biblioteka Wojskowa - 300 tys. zł przeznaczono na zapewnienie zbiorom właściwych warunków klimatycznych, zabezpieczenie najcenniejszych zbiorów przez laminowanie oraz zakup regałów stacjonarnych. Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie - druga pod względem wielkości subwencja 10 edycji LIBRARIUSA - otrzymało 227 tys. zł z przeznaczeniem na remont Biblioteki Muzeum. Biblioteka Gdańska PAN na sygnalizację przeciwpożarową i przeciwwłamaniową otrzymała 186 tys. zł. Po 152 tys. zł otrzymały: Biblioteka Główna Akademii Muzycznej w Poznaniu - na modernizację pomieszczeń i wyposażenia Biblioteki - i Biblioteka Główna Akademii Rolniczej w Poznaniu - na system magnetycznego zabezpieczenia zbiorów bibliotecznych przed kradzieżą. Biblioteka Główna Akademii Medycznej w Gdańsku otrzymała 150 tys. zł na remont i modernizację instalacji w pomieszczeniach biblioteki. Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Książnica Miejska w Toruniu otrzymała 135 tys. zł na wyposażenie magazynu zbiorów specjalnych w meble biblioteczne oraz wymianę oświetlenia. Biblioteka Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu otrzymała 100 tys. zł subwencji z przeznaczeniem na modernizację pomieszczeń Biblioteki. Biblioteka Instytutu Historii Uniwersytetu Warszawskiego przeznaczy 65 tys. zł dotacji na modernizację swojego obiektu z uwzględnieniem instalacji systemów zabezpieczających. O 60 tys. zł zwiększono przyznaną wcześniej subwencję dla Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na uzupełnienie systemu zabezpieczeń przeciwkradzieżowych. Biblioteka Główna Akademii Medycznej w Białymstoku przeznaczy 54 tys. zł subwencji na modernizację obiektu z uwzględnieniem instalacji systemów zabezpieczających. Biblioteka Główna Akademii Muzycznej we Wrocławiu otrzymała 24 tys. zł dotacji na zakup regałów drewnianych.
Program LIBRARIUS pokazał, jak bardzo zaniedbane są polskie biblioteki naukowe. Zakończenie programu nie oznacza, że Fundacja przestaje interesować się losem bibliotek i książek. Świadoma potrzeb bibliotek FNP zamierza wkrótce uruchomić nowy program dostosowany do ich najistotniejszych potrzeb.
STYPENDIUM HUMBOLDTA
Także w styczniu rozstrzygnięto czwartą edycję konkursu o Honorowe Stypendium Naukowe im. Aleksandra von Humboldta. Przyznano trzy stypendia do realizacji w latach 1999-2001. Wysokość stypendium w 1999 r. wynosi 5 tys. zł. Honorowe Stypendium Humboldta ma na celu uhonorowanie naukowych osiągnięć laureatów oraz stymulowanie długookresowej współpracy między badaczami polskimi i niemieckimi.
Prof. Klaus Hafner z Instytutu Chemii Organicznej Politechniki w Darmstadt będzie prowadził badania w Instytucie Chemii Organicznej PAN w Warszawie. Prof. Walter Glocke z Instytutu Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu w Bochum przyjedzie do Instytutu Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prof. Josef Kohrle z Polikliniki Uniwersytetu w Wuerzburgu będzie prowadził badania w Instytucie - Centrum Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN oraz w Akademii Medycznej w Warszawie.
Fundacja na rzecz Nauki Polskiej przyznaje Honorowe Stypendia Humboldta na podstawie porozumienia z 1995 r. między FNP a Fundacją Humboldta. Dzięki tej umowie FNP dołączyła do grona podobnych instytucji z 19 krajów, które mają z Fundacją Humboldta analogiczne porozumienia. Warto przypomnieć, że Aleksander von Humboldt był honorowym członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Warszawie oraz pierwszym propagatorem poezji Adama Mickiewicza w Niemczech.
(pik) |
|