Działalność naukowa nieodłącznie wiąże się z publikacjami, a uczelnia 
powinna mieć możliwość prowadzenia własnej polityki wydawniczej. 
Na całym świecie książka naukowa wymaga dofinansowania.

Wydawnictwo musi być

Piotr Kieraciński

Do 1994 r. w Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej działalnością wydawniczą zajmowały się trzy jednostki organizacyjne: wydawnictwo, drukarnia oraz redakcja uczelnianego periodyku naukowego „Annales”. Senat postanowił to zmienić. Opracowano nowy regulamin działalności wydawniczej w uczelni i połączono wymienione jednostki w jedną strukturę, nazwaną Wydawnictwem UMCS. Konkurs na stanowisko dyrektora wygrał Andrzej Peciak. Wcześniej związany był z drugoobiegowym Funduszem Inicjatyw Społecznych, przekształconym po zniesieniu cenzury w nieduże prywatne wydawnictwo FIS. Ponieważ dola „małego” prywatnego wydawcy nie jest lekka, wystartował w ogłoszonym przez UMCS konkursie. Zaproponowany przez niego model prowadzenia wydawnictwa został zaakceptowany przez komisję konkursową. – Wydawnictwo musi być osadzone w uczelni i mieście – mówi A. Peciak. – Ma publikować książki naukowe i podręczniki, zwłaszcza autorstwa pracowników uczelni, ale powinno mieć też dział publikacji ogólnokulturowych, poszerzających krąg odbiorców, dających wydawcy szansę zaistnienia w ogólnopolskich mediach; takich publikacji, które będą wizytówką wydawnictwa i uczelni.

JESZCZE NIE TAK

W ciągu ostatnich siedmiu lat wydawnictwo radykalnie się zmieniło. W 1994 r. opublikowało ok. 110 pozycji. W 1999 – już 210. Wśród nich 137 to książki naukowe, 35 podręczniki akademickie, a 38 inne pozycje, w tym „Annales”, informatory uczelniane oraz inne książki. Prof. Marian Harasimiuk, rektor UMCS, mówi o tych „pozostałych” książkach: – To jest nasza kulturotwórcza działalność. Do tej działalności należą m.in. seria Współczesne Opowiadania Polskie, albumy fotografii Edwarda Hartwiga, książki Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, pozycje związane z działalnością paryskiej „Kultury”. Większość z tych publikacji znajduje sponsorów poza uczelnią. Rektor Harasimiuk wskazuje m.in. na współpracę z kilkoma bankami.

Choć zwiększająca się liczba publikacji, liczne nagrody zdobywane przez wydawnictwo, rosnąca z roku na rok o ponad 20 proc. sprzedaż wskazywałby na pełny sukces, A. Peciak twierdzi, że jeszcze nie jest tak, jak być powinno. Zadaniem, które postawiła sobie uczelnia, jest zmniejszenie kosztów prowadzenia działalności wydawniczej. Osiągnięto to m.in. przez konsolidację trzech jednostek organizacyjnych. Teraz wydawnictwo stopniowo redukuje zatrudnienie. Zdaniem rektora, odbywa się to jedynie drogą odchodzenia pracowników na emerytury oraz zwalniania się z pracy. – Każdy likwidowany etat to oszczędność rzędu 20-30 tys. zł rocznie – mówi prof. Harasimiuk. – Połowa z tych pieniędzy wraca do kasy uczelni, druga przeznaczona jest na podwyżki płac pracowników wydawnictwa. Dzięki lepszej organizacji pracy możliwe okazało się zwiększenie produkcji przy redukcji zatrudnienia. Ideałem Andrzeja Peciaka jest małe wydawnictwo składające się z dwóch działów: redakcji merytorycznej i działu handlowego.

PROMOCJA

Dział handlowy jest hołubiony przez dyrektora, a szef tego działu, Wiktor T. Grudzień, należy do najbliższych współpracowników A. Peciaka. – Tego działu nie było, gdy obejmowałem funkcję, a dziś pracuje w nim siedem osób, które w znaczący sposób decydują o sukcesie wydawnictwa. Organizują promocje książek, które odbijają się szerokim echem nie tylko w środowisku lubelskim, ale także – jak np. promocja Kultury i jej kręgu, antologii Wizja Polski na łamach „Kultury”, Finału klasycznej Europy Juliusza Mieroszewskiego czy opublikowanej w tym roku książki abpa Józefa Życińskiego – w całej Polsce. Dział handlowy odpowiada także za udział w targach książki. – Każdego roku bierzemy udział w czterech – pięciu imprezach – mówi W. Grudzień. – Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie, Wrocławskich Targach Książki Naukowej, ATENIE, Krajowych Targach Książki w Krakowie. W tym roku Wydawnictwo UMCS prezentowało swoje książki na Międzynarodowych Targach Książki we Frankfurcie. Dział handlowy odpowiada też za wydawaną kilkakrotnie w roku dysponendę, która dociera do wszystkich współpracujących z oficyną księgarni, oraz za katalog. – Być może zaczniemy go publikować dwa razy do roku – zapowiada A. Peciak. Wydawnictwo prowadzi w uczelni własną księgarnię.

Drukarnia zaspokaja potrzeby uniwersytetu na różne druki, zaproszenia, programy imprez. Drukuje się tam także ok. 70-80 tytułów książek Wydawnictwa UMCS. Reszta jest dziełem drukarzy spoza uczelni. Niestety, unowocześnienie drukarni wymaga nakładów, na jakie w tej chwili uczelnia nie może sobie pozwolić. Wkrótce zostaną zmienione zasady funkcjonowania „Annales”. Wybrano już – poprzez konkurs – nowego redaktora naczelnego. Został nim prof. Wiesław Śladkowski. Formowany jest nowy zespół redaktorów poszczególnych sekcji. Rektor Harasimiuk chciałby, aby uczelniany periodyk wprowadzić na międzynarodowy rynek. – Musimy go drukować w językach kongresowych, głównie angielskim, oraz wprowadzić do sprzedaży, a nie rozpowszechniać jedynie w formie wymiany.

WALKA O JAKOŚĆ

Wydawnictwo jest utrzymywane przez uczelnię. Jednak ostatnie lata działalności przyniosły zmiany w tym zakresie. Zdaniem rektora Harasimiuka, dziś ponad 40 proc. kosztów funkcjonowania wydawnictwa pokrywane jest ze sprzedaży książek. Choć utrzymanie wydawnictwa sporo kosztuje, rektor nie wyobraża sobie uczelni bez oficyny. – Działalność naukowa nieodłącznie wiąże się z publikacjami, a uczelnia powinna mieć możliwość prowadzenia własnej polityki wydawniczej. Na całym świecie książka naukowa wymaga dofinansowania. O tym się nie dyskutuje. Jednym z ostatnich posunięć Senatu była decyzja o obowiązku publikowania w wydawnictwie uczelnianym wyników prac finansowanych w ramach tzw. zadań statutowych i badań własnych. Chodzi o to, aby nie wyprowadzać pieniędzy uczelni na zewnątrz. 

W polskiej rzeczywistości naukowej oficyna uczelniana musi drukować prace habilitacyjne. W Wydawnictwie UMCS potrafią to zrobić w ciągu dwóch tygodni. Nakłady habilitacji to często 100-200 egz. Trudno, aby koszt produkcji takiej książki został pokryty z wpływów z jej sprzedaży. Najlepsze habilitacje potrafią jednak osiągnąć sukces. Niektóre miały tysięczne nakłady i uzyskały prestiżowe nagrody. W Wydawnictwie UMCS średni nakład książki to ok. 500-600 egz. Od 100 egz. habilitacji, przez 500-600 zbiorówki, po 1000-1500 dobrej monografii i trzytysięczne nakłady podręczników akademickich. Zdaniem dyr. Peciaka, dopiero 2-3 tys. sprzedanego nakładu zapewnia książce sukces finansowy.

W wielu wydawnictwach uczelnianych istnieje problem nacisków ze strony dziekanów, organizatorów konferencji na dyrektorów wydawnictw. Domagają się drukowania nawet kiepskiej jakości pozycji. UMCS postanowił walczyć o jakość publikacji. Na początku 1999 r. powołano Radę Wydawniczą, na czele której stanął prof. Marek Kuryłowicz. Składa się ona z siedmiu osób, reprezentujących różne specjalności naukowe i różne wydziały. Ma za zadanie kwalifikowanie książek do druku oraz powoływanie recenzentów. – Staramy się wyszukiwać recenzentów niezależnych i rzetelnych – mówi prof. Kuryłowicz.

Wydawnictwo UMCS nie tylko wydaje książki. Ma też znaczący wkład w organizację Internetowej Księgarni Akademickiej oraz wystaw polskiej książki naukowej, przygotowywanych od kilku lat wspólnie z Redakcją Wydawnictw KUL, pod patronatem Stowarzyszenia Wydawców Szkół Wyższych. Rektor Harasimiuk uważa, że szefowi oficyny należy pozostawić duży zakres swobody działania: – Dyrektor otrzymał od władz uczelni kredyt zaufania. Staramy się nie wtrącać w funkcjonowanie wydawnictwa. Na razie to się sprawdza. Niemniej prof. Harasimiuk, który przez sześć lat sprawował nad Wydawnictwem UMCS pieczę jako prorektor, zatrzymał to zadanie dla siebie także po objęciu funkcji rektora UMCS.

 

Amicus Libri 

Od 1996 r. Wydawnictwo UMCS przyznaje tytuł Amicus Libri. Wyróżnia nim swoich najlepszych autorów i współpracowników. Wśród laureatów znajdują się m.in. Jerzy Giedroyć, Gustaw Herling-Grudziński, Jan Karski, Andrzej Szczypiorski, ale także Radio Lublin i Muzeum na Zamku, z którymi wydawnictwo współpracuje m.in. przy organizacji promocji książek. Uroczystość wręczenia dyplomów ma miejsce wiosną w uroczym dworku Kościuszków na Sławinku i jest okazją do spotkania pracowników wydawnictwa z władzami uczelni oraz współpracownikami spoza uczelni: dziennikarzami, drukarzami, grafikami.

Niektóre z nagród uzyskanych przez Wydawnictwo UMCS: 

Nagroda specjalna Biura Marketingowego MEGARON na II Krajowych Targach Książki Akademickiej ATENA ’95 za najlepiej wydaną książkę akademicką Kultura i jej krąg.
Nagroda w Konkursie na Najtrafniejszą Szatę Edytorską w kategorii książki humanistycznej, przyznana podczas IV Wrocławskich Targów Książki Naukowej w 1998 r., za pozycję Marka Kuryłowicza i Wojciecha Witkowskiego Rozprawa Jana Zamojskiego o Senacie Rzymskim.
I Nagroda i Medal Prezydenta Miasta Lublina w Konkursie na Najpiękniej Wydaną Książkę w Lublinie w 1999 r. za Jerzego Giedroycia doktoraty honoris causa.
Nagrodę tygodnika „Polityka” uzyskała w 1996 r. opublikowana przez Wyd. UMCS książka Jana Wrony Systemy partyjne w Polsce 1944-1950

 

 

Uwagi

Powrót do strony głównej