 |
„Czerpie wodę przetakiem, kto bez ksiąg chce być żakiem”
Piotr Kieraciński
22 czerwca w komnatach Trybunału Koronnego
w Lublinie odbyła się Przedwieczerz Bibliofilska, zorganizowana z okazji
75-lecia Lubelskiego Towarzystwa Miłośników Książek. Podczas tego spotkania
Orderem Białego Kruka ze Słonecznikiem – najwyższym lubelskim odznaczeniem
bibliofilskim – została udekorowana Halina Wolska z Biblioteki im. Hieronima
Łopacińskiego w Lublinie. Drugą uroczystością, związana z jubileuszem była
wystawa grafiki i ekslibrisu Zbigniewa Jóźwika, sekretarza LTMK, biologa z UMCS.
Biblioteka im. H. Łopacińskiego zorganizowała w swych murach wystawę druków,
które LTMK opublikowało w ciągu 75 lat swej działalności.
Innym jeszcze akcentem obchodów jubileuszu LTMK było wydanie
reprintu pierwszego rozdziału książki Słonecznik, albo porównanie woli ludzkiej
z wolą Bożą Jeremiasza Drexeliusa – pierwszej książki wydrukowanej w Lublinie w
języku polskim w drukarni Pawła Konrada w 1630 r. To właśnie słonecznik z tytułu
tej książki został dodany do lubelskiej wersji Orderu Białego Kruka, dla
odróżnienia tego odznaczenia bibliofilskiego od jego przedwojennego krakowskiego
pierwowzoru. Wydrukowano też wiersz Józefa Czechowicza, pierwszego sekretarza
LTMK, Z kroniki bibliofilów lubelskich, który otrzymali uczestnicy uroczystości
w Trybunale Koronnym, a dla Muzeum Lubelskiego uroczysty adres związany ze
100-leciem Wystawy przedmiotów sztuki i starożytności, zawierający wiersz
Czechowicza Lublin z dala oraz grafikę Jóźwika zatytułowaną słowami tego wiersza
Lublin nad łąką przysiadł... . Wśród wielu polskich bibliofilów, którzy przybyli
na jubileusz był Michał Hilchen, prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaciół
Książki.
Obecnie w kraju istnieje kilka oddziałów TPK oraz kilka
niezależnych stowarzyszeń bibliofilskich, m.in. w Lublinie, Toruniu i Łodzi.
Warto wiedzieć, że najstarszym polskim stowarzyszeniem bibliofilskim było
założone w 1921 r. w Warszawie Towarzystwo Bibliofilów Polskich. W 1922 r.
powołano podobne stowarzyszenie w Krakowie, w 1923 r. w Poznaniu i Zamościu
(gdzie obecnie nic się nie dzieje w tym zakresie), w 1924 r. w Paryżu, w 1925 r.
we Lwowie, w 1926 r. w Toruniu, Wilnie i Lublinie, a w 1927 r. w Łodzi.
Wobec braku środków na finansowanie działalności TPK mówi się
coraz częściej o rozwiązaniu towarzystwa i utworzeniu w miejscu jego oddziałów
samodzielnych stowarzyszeń regionalnych, które zapewne będą działać znacznie
skuteczniej. W miejsce Zarządu Głównego TPK mógłby wówczas zostać utworzony
komitet koordynacyjny towarzystw regionalnych, do zadań którego należałoby m.in.
organizowanie zjazdów bibliofilów.
Bibliofilskie zjazdy mają swoją długą tradycję, a dwa z nich
odbyły się w Lublinie. Jeden był zorganizowany z okazji 50 LTMK – wówczas po raz
pierwszy Kapituła Orderu Białego Kruka ze Słonecznikiem wystąpiła w swoich
ceremonialnych strojach i przyznała pierwsze odznaczenie. Dziś już 26 osób
uzyskało lubelskie wyróżnienie za działalność bibliofilską. Drugi zjazd
bibliofilów odbył się w Lublinie w 1985 r. Przypomnijmy hasło tego spotkania,
gdyż ma ono w pewnym sensie akademicki charakter: Czerpie wodę przetakiem, kto
bez ksiąg chce być żakiem.
LTMK zostało zainicjowane i założone przez ks. Ludwika Zalewskiego, profesora
Seminarium Duchownego. Wśród jego założycieli znalazł się też nauczyciel i poeta
Józef Czechowicz. Po śmierci ks. Zalewskiego towarzystwem nie miał kto
pokierować. Urząd Spraw Wewnętrznych rozwiązał je, gdyż nie otrzymywał
sprawozdania z działalności. W latach 60. przy okazji jubileuszu Biblioteki im.
H. Łopacińskiego pojawili się nowi ludzie i działalność została reaktywowana z
pomocą Polskiego Towarzystwa Archeologicznego i Numizmatycznego, przy którym
utworzono Koło Miłośników Książki i Ekslibrisu. Wówczas podobne koła istniały w
Warszawie i Katowicach.
Obecnie stowarzyszenie liczy ok. 30 członków, a prezesem jest
prof. Jan Gurba z UMCS. Towarzystwo stawia sobie za cel adorację książki. – Jest
towarzystwem elitarnym – podkreśla Z. Jóźwik – skupiającym ludzi, którzy
autentycznie kochają książkę. Bibliofilstwo jest dla nas czym innym niż
kolekcjonerstwo. To musi być działalność twórcza. Członkowie nie tylko zbierają
książki, ale też wydają je, głoszą referaty, przygotowują wystawy, odnajdują
zapomniane, a interesujące sprawy i ogłaszają je w postaci wykładów bądź
publikacji.
Przed 18 laty LTMK powołało Biennale Współczesnego Exlibrisu
Lubelskiego. Pojawiają się na tych wystawach zarówno zawodowi artyści,
członkowie Polskiego Związku Artystów Plastyków, jak i amatorzy, przedstawiciele
różnych profesji, których łączy zamiłowanie do ekslibrisu. Okazuje się, ze
„lubelskie” exlibrisy tworzone są unikalnymi technikami, np. Tadeusz
Budynkiewicz jako jedyny w Polsce robi exlibrisy techniką typograficzną.
Zbigniew Podciechowski stworzył nową technikę graficzną – mikroksylografię.
Alfred Gauda robi ekslibrisy wycinankowe. Okazjonalnie LTMK organizuje wystawy
Rare et Curiosa, czyli wystawy książek rzadkich i pięknych, pochodzących
zazwyczaj ze zbiorów członków towarzystwa. Tradycją są też Przedwieczerze
Bibliofilskie, na których prezentowane są referaty, dotyczące książki,
drukarstwa, ekslibrisu.
Cztery lata temu LTMK powołało do życia Konkurs na Najpiękniej
Wydaną Książkę Lubelszczyzny. Z każdym rokiem zainteresowanie wydawnictw i
drukarni tym konkursem wzrasta. Nagrodą jest medal prezydenta Miasta Lublina.
Ustanowiono też Dyplom LTMK za książkę wydaną techniką typograficzną – niestety
do tej pory nikt takiej książki nie zgłosił do konkursu.
|