Łomot
na pustyni
Wakacyjne wyjazdy sprzyjają nowym doświadczeniom. Można
się na przykład zorientować, jak i co mówi społeczeństwo, co czyta, czego
słucha.
Moje tegoroczne obserwacje nie nastrajają optymistycznie. Ludzie,
niezależnie od wieku, czytają najbardziej tandetne czasopisma i słuchają
prostackiego łomotu. Skończyły się czasy rozwarstwienia wiekowego w
preferencjach muzycznych. Starszym ludziom już nie przeszkadza
najtandetniejszy kicz, łomoczący z poustawianych na działkach i kempingach
samochodów. Nie protestują. Młodzi zaś słuchają tego, bo brak im muzycznej
wiedzy i ogłady, nie potrafią odróżnić bazarowej tandety od wartościowej
muzyki rozrywkowej, niekoniecznie przecież mniej rytmicznej.
We wsi na Polesiu, gdzie spędzałem wakacje,
zlikwidowano w tym roku punkt sprzedaży prasy w sklepie spożywczym. Nie
opłacało się. Może nie ma czego żałować, bo i tak były tu tylko kolorowe
tygodniki bez treści. Ale nawet tego nie chciano na wsi czytać. Jest
przecież telewizja. Bardziej kolorowa i równie pusta.
Na wsi nie sprzedaje się książek ani prasy, brak
bibliotek. Szkoły, które może kiedyś pełniły jakąś szczątkową rolę
ośrodków kulturalnych, znikły z najmniejszych miejscowości. Poza
kulturotwórczą rolą krajobrazu nie ma tu już innych możliwości docierania
kultury. Kiedy brak instytucji i mechanizmów, pozostają tylko ludzie. Od
nich zależy, czy uczynią wysiłek, by zrobić coś dla podniesienia
kulturalnego poziomu własnego i innych.
Grzegorz Filip
|
W numerze:
Dziedzictwo narodowe
Nie żyjemy na bezludnej
wyspie
– rozmowa z T. Mertą,
dyr. Instytutu Dziedzictwa
Narodowego
Nauka i poezja
Miłosz i uczeni,
czyli nauka albo piękno
– Cz. Miłosz, A.K. Wróblewski, A. Paszewski, M. Fikus,
P. Müldner-Nieckowski, J. Koteja, K. Sabbath
Piękna książka
75 lat LTMK
– Piotr Kieraciński Forum
Wydawców
– Prezentacje
Samodzielna oficyna
– Piotr Kieraciński
Varia
Książki, książki
Nowości wydawnictw
uczelnianych
i towarzystw
naukowych
|