|
|
Życie akademickieHumanizacja studiów technicznych jest elementem kształcenia
wprowadzanym w nowoczesnych przodujących uczelniach technicznych świata Andrzej Samek Zachodzące w nauce i technice przemiany zmuszają do zastanowienia się, czy obecny system kształcenia kadry technicznej jest w stanie sprostać wymaganiom, jakie przyniesie najbliższa przyszłość. Odpowiedź twierdząca wydaje się ryzykowna, należałoby zatem zastanowić się nad takim ukształtowaniem procesu edukacyjnego, aby lepiej dostosować go do potrzeb związanych z wymaganiami techniki i uwarunkowaniami społecznymi. Zmiany w nauce charakteryzują obecnie integracja wielu dziedzin i powstawanie na ich pograniczu nowych obszarów wiedzy. Rozwój mechatroniki, nanotechniki czy bioniki ma dynamiczny charakter i ich oddziaływanie na kierunki postępu technicznego może być istotne. Zaznacza się również wpływ nauk przyrodniczych na stosowane w wielu dziedzinach metody, jak sieci neuronowe czy algorytmy genetyczne. Współczesną technikę charakteryzuje narastający proces globalnego przekazywania i przetwarzania informacji. Powstają nowe technologie, wzrasta stopień automatyzacji i robotyzacji procesów produkcyjnych. Rozbudowuje się sieć komunikacji, poszerzają się aglomeracje miejskie. Wobec malejących zasobów poszukiwane są nowe ekologiczne metody pozyskiwania energii. W budowie maszyn i urządzeń wzrasta jakość i wariantowość wyrobów oraz stopień ich modułowości. Skraca się okres użytkowania wyrobu, a konieczność szybkiego reagowania na potrzeby rynku ogranicza czas rozwoju wyrobu we wszystkich fazach powstawania. Powoduje to konieczność współbieżnego projektowania konstrukcyjnego i technologicznego z coraz szerszym udziałem profesjonalnych programów oraz zapewnienia odpowiedniej elastyczności systemu produkcyjnego. Ze względu na złożoność problemów i wagę podejmowania decyzji wymagać to
będzie od kadry technicznej odpowiedniego przygotowania, gdyż od niej zależeć
może dalszy właściwy rozwój techniki zapewniający współistnienie człowieka i
otaczającego go środowiska. CELE I STRATEGIA KSZTAŁCENIAStudia nie mogą się ograniczać tylko do opanowania wiedzy i umiejętności zawodowych wybranego kierunku i wąskiej specjalności. Dotychczasowy model przygotowania absolwenta, ukierunkowany na pogłębienie przez lata praktyki jednej dziedziny zawodowej, jest niewystarczający. Wiedza zawarta w bazach danych konkuruje bowiem skutecznie z wieloletnim doświadczeniem zawodowym. Sytuacja ekonomiczna narzuca często konieczność zmiany zatrudnienia, co wymaga uzupełnienia i poszerzenia posiadanych wiadomości. W tych warunkach kształcenie powinno zapewnić: opanowanie przez absolwenta takiego zasobu wiedzy i umiejętności, który dawałby mu poczucie zadowolenia i satysfakcji ze studiów; ukształtowanie szerokiego światopoglądu; uzyskanie większego zasobu wiedzy ogólnej, zgodnie z własnymi zainteresowaniami; znajomość swoich predyspozycji psychicznych, typu inteligencji; nabycie umiejętności samodzielnego kształcenia; możliwość cyklicznego uzupełniania wiedzy i umiejętności na odpowiednio prowadzonych studiach podyplomowych. Tak ujęte cele kształcenia wymagają określenia odpowiedniej strategii umożliwiającej ich realizację. Wyrazi się ona przez szeroko rozumianą humanizację procesu kształcenia. W odniesieniu do działań związanych z kształceniem humanizacja powinna obejmować dwa obszary: humanizację metod kształcenia, której celem będzie zmiana postaw i metod uczenia, zarówno w odniesieniu do kadry nauczającej, jak i studentów (będzie to trudny i długotrwały proces), oraz humanizację treści kształcenia przez wprowadzenie odpowiedniego systemu poszerzania wiedzy ogólnej. Może on powstać przez przekształcenie dotychczasowych form humanizacji studiów technicznych. Zagadnienie poszerzenia i dostosowania studiów podyplomowych do aktualnych
potrzeb w celu zapewnienia doskonalenia ciągłego kadry wymagałoby odrębnego
opracowania. HUMANIZACJA METOD KSZTAŁCENIAHumanizacja metod polegać będzie głównie na zmianie postaw i relacji pomiędzy kadrą a studentami, która musi zaistnieć w całym procesie kształcenia. Jest to podstawowa cecha nowoczesnych, a często posiadających już znaczne osiągnięcia systemów kształcenia za granicą (Cambridge – Anglia, Freyberg H. School, Palmertson – N. Zelandia). Niewątpliwie wprowadzenie takich zmian, zwanych często rewolucją kształcenia, będzie połączone z wieloma trudnościami adaptacyjnymi kadry i dużymi kosztami. Tradycyjna rola wykładowcy wykorzystującego swój zasób wiedzy i umiejętności do przekazania ich głównie w formie werbalnego wykładu, musi ulec zmianie. Stopniowo wykładowca przekształcać się będzie w aranżera procesu kształcenia, który ułatwia samodzielne zdobywanie wiedzy i wykorzystuje różnorodne środki dydaktyczne. Proces ten zaznaczy się zwłaszcza na wyższych latach studiów. Najważniejszym jednak elementem działania wykładowcy będzie pobudzenie zainteresowania, kształtowanie pozytywnej emocjonalnej postawy studenta do pracy przy opanowaniu danego przedmiotu oraz zadowolenie z jego własnych osiągnięć. Podstawowym wymaganiem nowoczesnego kształcenia jest indywidualne podejście i
znajomość cech studenta. Wymaga to oczywiście zmniejszenia liczebności grup,
częstego kontaktu i rzeczywistych, a nie formalnych konsultacji. Podwyższy to
niewątpliwie koszty procesu kształcenia. Efektem tych działań powinna być zmieniająca się w miarę toku studiów postawa studenta. Występujące na pierwszym roku trudności adaptacyjne powinny być szybko pokonane przez odpowiednie seminaria, a następnie analiza psychologiczna powinna doprowadzić do pełnego uświadomienia celu kształcenia i wytworzenia aktywnej postawy warunkującej twórczą działalność. Student powinien docenić wartość udostępnianych mu źródeł informacji i w pełni je wykorzystywać. Mimo że zmiana postaw kadry będzie procesem długotrwałym, można go będzie przyspieszyć przez organizowanie odpowiednich studiów tematycznych i seminariów. Dużą rolę mogą mieć w tym jednostki zajmujące się profesjonalnie pedagogiką. HUMANIZACJA TREŚCI KSZTAŁCENIADotychczasowe próby humanizacji były kompromisem pomiędzy liczbą przeznaczonych na ten cel godzin a doraźnymi, niekiedy przypadkowymi przedmiotami, które nie układały się w logiczny ciąg tematyczny ani nie wykazywały wzajemnej korelacji. Były to, oprócz języków obcych, przedmioty głównie z zakresu nauk społecznych i prawnych, rzadko przyrodniczych lub historycznych. Poszczególne wydziały w różnym stopniu angażowały się w proces humanizacji, nie wnikając głębiej w jego podstawowe założenia. Celem humanizacji treści kształcenia jest zdobycie wiedzy i umiejętności, które, nie wiążąc się bezpośrednio z wiedzą i umiejętnością zawodową (danego kierunku), pozwolą na: lepsze zrozumienie roli, zadań i odpowiedzialności związanych z działalnością zawodową w społeczeństwie i środowisku; poszerzenie światopoglądu przez poznanie powiązanych z kierunkiem studiów dziedzin wiedzy, a także zrozumienie ciągłości rozwoju cywilizacji i kultury człowieka; poznanie związków człowieka ze światem przyrody, występujących zagrożeń i konieczności ochrony. Zadania te może realizować jeden, złożony z wielu stałych i obieralnych elementów, system kształcenia oddziałujący na poszczególnych latach przez co najmniej 4 lub 6 semestrów. Można by w nim wyodrębnić trzy podstawowe bloki tematyczne, dotyczące takich dziedzin, jak: nauki społeczne i prawne, historia kultury i techniki, nauki o Ziemi. Analogicznie do systemów znanych w szkolnictwie wyższym za granicą (np. HUMANITAS w Technicznym Uniwersytecie Hamburg-Harburg), można zaproponować do wprowadzanego systemu nazwę Societas-Humanitas-Natura (SHN), która właściwie odzwierciedlałaby jego istotę. Blok SHN obejmowałby niewielką liczbę wykładów, ograniczonych do 15-30 godzin, a pozostałe zajęcia o różnorodnej tematyce byłyby realizowane w formie seminariów, warsztatów i obozów studenckich oraz prelekcji wybitnych specjalistów rozmaitych dziedzin. Całkowita liczba godzin bloku mogłaby wynosić 250-350. Tematyka bloku byłaby włączona w egzamin dyplomowy. Uzupełnieniem zajęć byłaby możliwość korzystania przez studentów z pracowni specjalistycznych, gdzie mogliby przeprowadzać doświadczenia, realizować własne pomysły i koncepcje konstrukcyjne lub rozwijać swoje artystyczne uzdolnienia. Przedstawiając cele, jakie powinny spełniać poszczególne bloki systemu, można również zaproponować przykładowe tematy jednostek dydaktycznych (wykładów, seminariów) występujących w bloku. NAUKI SPOŁECZNE I PRAWNE: Umożliwiałyby poznanie przez studenta własnej osobowości, uzdolnień i predyspozycji, co pozwoliłoby na dalsze ukierunkowanie studiów, znalezienie własnego stylu pracy indywidualnej. Byłyby przydatne w planowaniu własnego rozwoju intelektualnego. Wskazywałyby również na rolę jednostki o określonym wykształceniu w społeczeństwie oraz zasady etyki zawodowej i odpowiedzialność podejmowanych decyzji. Jako przedmioty można wymienić: zarys filozofii, podstawy etyki opisowej, etykę zawodową, analizę systemową, stosunki międzyludzkie, religioznawstwo. NAUKI HISTORYCZNE: Pozwoliłyby na zapoznanie się z historią rozwoju głównych dziedzin poszczególnych kierunków. Ich celem byłoby przedstawienie ważniejszych osiągnięć techniki w przeszłości, relacji pomiędzy rozwojem urządzeń a cywilizacją oraz wpływu techniki na środowisko. Przedstawienie historii zrealizowanych i nieudanych wynalazków pogłębiłoby ogólną znajomość techniki i poszerzyłoby umiejętności projektowania konstrukcji. Jako przedmioty można wymienić: historię architektury i budownictwa, historię sztuki, historię maszyn technologicznych i narzędzi, historię środków komunikacji, środków przekazywania i przetwarzania informacji, historię materiałów, historię maszyn i urządzeń energetycznych. NAUKI O ZIEMI: Ścisły związek pomiędzy poszczególnymi dziedzinami nauk o Ziemi a określonymi kierunkami studiów jest niewątpliwy. Zasób wiedzy zawartej w rozwiązaniach występujących w przyrodzie, a analizowanych jako obiekty techniczne, może być cenną inspiracją do nowych rozwiązań konstrukcyjnych. Szczególne znaczenie miałoby przedstawienie wiadomości o systemie nerwowym i działaniu mózgu. Pozwoliłoby to na głębsze poznanie procesów myślowych, usprawnienie pracy pamięciowej. Znajomość wybranych dziedzin zoologii, botaniki spowoduje zwiększenie twórczej aktywności w architekturze, budownictwie, budowie maszyn. Dla energetyki ważna byłaby znajomość zasobów energetycznych i ekologiczne formy ich pozyskiwania. Można zaproponować jako przedmioty: wybrane zagadnienia budowy i działania systemu nerwowego, bionikę, zarys paleontologii, geologię, antropotechnikę, biokomunikację, socjobiologię i teorię chaosu. Są to oczywiście dość przypadkowo przedstawione propozycje. Szczegółowe opracowania tematyki bloków pozwoliłyby na pewno je poszerzyć i wzbogacić z aktywnym udziałem studentów. W systemie występowałby podział na bardzo ograniczoną liczbę przedmiotów
obowiązkowych i przedmioty uzupełniające, których wybór byłby uzależniony od
studenta. W ten sposób ukształtowałby się tematyczny ciąg przedmiotów o
indywidualnym, dostosowanym do zainteresowania studenta, charakterze (patrz:
rysunek). niektóre z przedmiotów mogłyby obowiązywać na wszystkich wydziałach,
ale większość byłaby dostosowana do ich specyfiki. W pierwszym etapie wdrażania
systemu można opracować kilka podstawowych ciągów tematycznych.
KSZTAŁTOWANIE OSOBOWOŚCIWprowadzenie zorganizowanego i atrakcyjnego dla studentów systemu humanizacji
procesu kształcenia zapewniałoby ukształtowanie właściwej osobowości
inżyniera-twórcy, który w swojej działalności kierowałby się określonymi
zasadami i wartościami nadrzędnymi oraz uwzględniałby w swej twórczości
inżynierskiej ważne aspekty o charakterze etycznym, społecznym i ekologicznym.
Umożliwiałoby wytworzenie aktywnej postawy w kształceniu, nabycie umiejętności
oceny swych uzdolnień i możliwości oraz dążenie do nieustającego doskonalenia
zawodowego, poszerzania wiedzy i pogłębiania umiejętności. Powiększyłoby zasób
wiedzy o elementy nauk humanistycznych i przyrodniczych, poszerzyło
światopogląd, umożliwiło zrozumienie odrębności i znaczenia innych dziedzin.
Byłoby dobrym przygotowaniem do współpracy w zespołach specjalistów wielu
dziedzin. Kończąc powyższe rozważania można zastanowić się również nad celowością
pewnej technizacji studiów humanistycznych. Absolwenci studiów humanistycznych
często nie mają podstawowych wiadomości dotyczących działania urządzeń
technicznych, systemów produkcyjnych czy metod wytwarzania. W pracy prawników,
historyków sztuki czy przyrodników spotkać się można często z problemami
technicznymi. Możliwość zatem uzupełnienia studiów humanistycznych o elementy
nauk technicznych byłaby godna szczegółowej analizy. Pozwoliłoby to może na
nawiązanie współpracy w tej dziedzinie pomiędzy uczelniami technicznymi i
humanistycznymi, i wzajemne wzbogacenie programów edukacyjnych. Prof. dr hab. inż. Andrzej Samek, specjalista w dziedzinie robotyki i
bioniki, em. pracownik Instytutu Technologii Maszyn i Automatyzacji Produkcji
Politechniki Krakowskiej. |
|
|