Notatki Przewodniczącego KRUN
Metody kształcenia studentów oraz wyrównanie
ich szans wymagają konkretnych rozwiązań.
Józef Szabłowski
3
grudnia ub.r. prof. Adam Jamróz, sekretarz stanu w MENiS, spotkał się w gmachu
ministerstwa z Prezydium Konferencji Rektorów Uczelni Niepaństwowych. W
spotkaniu wzięli też udział: prof. Andrzej Koźmiński, przewodniczący Konwentu
Rektorów przy MENiS oraz prof. Andrzej Bartnicki, rektor Wyższej Szkoły
Humanistycznej w Pułtusku.
W wystąpieniach uczestników spotkania dominowała kwestia konieczności
wypracowania wspólnego stanowiska władz edukacyjnych oraz społeczności
akademickiej w sprawie stworzenia podstaw prawnych dalszego, zwłaszcza
jakościowego rozwoju szkolnictwa wyższego. W rozwoju tym troska o dobro studenta
znalazła się na pierwszym miejscu. Obecni studenci będą kształtowali przyszłe
miejsce Polski w Europie i świecie. Metody ich kształcenia oraz wyrównanie szans
wymagają konkretnych rozwiązań.
Edukacja narodowa jest jedna, stwierdził minister Jamróz, pomimo różnych
źródeł zasilania finansowego. Tezy tej nie podważa fakt, że mamy dwie części
systemu – szkolnictwo państwowe i niepaństwowe. Uczelnie niepaństwowe mają duże
sukcesy, ich rozwoju nie należy hamować. Trzeba natomiast uporządkować system
tworząc ramy prawne, w których szkolnictwo wyższe będzie sprawniej
funkcjonowało. Uporządkowania wymaga status uczelni państwowych. Mają one dużą
autonomię, ale powinna ona jeszcze wzrastać, m.in. dzięki większym możliwościom
pozyskiwania środków pozabudżetowych. Swoboda ta nie może jednak dotyczyć
dostępu do publicznych źródeł finansowych ponad możliwości państwa.
Ustawa o szkolnictwie wyższym powinna rozstrzygać kwestie równoprawności uczelni
niepaństwowych i państwowych m.in. w zakresie: uczestnictwa w badaniach
naukowych, współpracy w dydaktyce, współpracy zagranicznej, jednakowego
traktowania studentów uczelni państwowych i niepaństwowych.
PIENIĄDZE ZA STUDENTEM
Jednym z czołowych problemów finansowania szkolnictwa wyższego z budżetu jest
znalezienie racjonalnego i niekwestionowanego kryterium rozdziału środków, które
powinno prowadzić do wzrostu efektywności wydatków. Student miałby prawo wyboru
uczelni, a pieniądze powinny iść za nim. Racjonalizowałoby to działalność
jednostek edukacyjnych i prowadziło do wyrównania szans studentów. Obecny ich
podział na płacących czesne i studiujących za darmo nie jest przekonujący.
Rozwiązaniem byłoby zwiększenie funduszy na stypendia dla studentów, którzy
tego najbardziej potrzebują, przy powszechnej odpłatności za studia. System
stypendialny powinien być jednolity i odczuwalny dla studentów. Obecne środki
przeznaczone dla studentów uczelni niepaństwowych nie obejmują wypłat za wyniki
w nauczaniu, dopłat do kwater i wyżywienia w stołówkach. Stypendiami – najwyżej
50-100 zł – objętych jest zaledwie kilka procent studentów. Należałoby tu
uwzględnić zarówno studentów studiów stacjonarnych, jak zaocznych i
wieczorowych.
Skąd wziąć pieniądze na wzrost funduszu stypendialnego? Ograniczenia budżetowe
wskazują, że należałoby je wygospodarować z innych funduszy, którymi dysponuje
szkolnictwo wyższe.
Realizacja funkcji naukowych i dydaktycznych w uczelniach niepaństwowych
wyłącznie z czesnego wcześniej czy później stworzy potężną barierę ich
funkcjonowania i rozwoju. Muszą istnieć co najmniej trzy źródła ich
finansowania: czesne studentów; zasilanie budżetowe proporcjonalne do liczby
studentów albo w formie zamówień rządowych – zleceń udzielonych przez MENiS
uczelniom akredytowanym; zamówienia usług edukacyjnych dokonywane przez
instytucje i przedsiębiorstwa.
DWA WAŻNE ZAGADNIENIA
Minister Jamróz zwracał uwagę m.in. na problemy: zarządzania uczelnią z
uwzględnieniem wprowadzania racjonalnych rozwiązań zachowania standardów
akademickich i przestrzegania przepisów prawnych (uczelnia powinna zmierzać ku
większej autonomii; uczelnie niepaństwowe, jeżeli chcą posiadać równe prawa i
prestiż, muszą mieć rektora z dorobkiem badawczym i odpowiednim stopniem
naukowym); relacji między założycielem i uczelnią (w tym wypadku nie chodzi o
ograniczenie praw założyciela, ale danie rektorowi wystarczającego obszaru
samodzielności i określenie granic jego odpowiedzialności za dobre
funkcjonowanie uczelni; rektor nie powinien być ograniczony drobnymi codziennymi
decyzjami założyciela).
Prof. Koźmiński zwrócił uwagę na dwa ważne zagadnienia. Pierwsze to potrzeba
powołania Komisji Etyki, która badałaby przypadki rażących zachowań uczelni
obniżających ich prestiż i poziom kształcenia. Werdykt Komisji byłby
środowiskowym instrumentem izolacji zachowań odbiegających od norm akademickich
przyjętych w szkolnictwie wyższym w kraju i na świecie. Drugie zagadnienie to
nieprawidłowe określanie uczelni niepaństwowych uczelniami niepublicznymi,
ponieważ pełnią one funkcje publiczne.
Wymianę poglądów uznano za pożyteczną i stwierdzono, że spotkania takie
powinny odbywać się częściej. Prezydium KRUN postanowiło też zorganizować
konferencję naukową Rozwój szkolnictwa wyższego w warunkach członkostwa Polski w
Unii Europejskiej.
|