Potrzeba ujednolicenia wymagań |
Życie akademickieW celu ujednolicenia wymagań i utrzymania ich na odpowiednim poziomie, Marek Wąsowicz W czasach globalizacji, przyspieszonej integracji krajów europejskich, a co za tym idzie coraz szerszej współpracy wyższych uczelni, także w układzie międzynarodowym, utrzymanie właściwego poziomu nauczania i ujednolicenie stawianych studentom wymagań nabiera szczególnego znaczenia. W warunkach polskich gwałtownemu przyrostowi liczby uczelni i studiujących, towarzyszy zarówno brak potrzebnych środków finansowych, jak i nauczycieli akademickich. Pojawia się więc realne niebezpieczeństwo obniżenia poziomu nauczania w szkołach wyższych i to także w renomowanych uczelniach publicznych.
Nauczyciele akademiccy, zatrudnieni nierzadko w kilku uczelniach i wystawiający w pośpiechu setki ocen w każdym semestrze, są przeciążeni pracą dydaktyczną. Nie mają w związku z tym czasu na pracę naukową, pogłębianie własnej wiedzy w zakresie nauczanego przedmiotu i doskonalenie swojego warsztatu dydaktycznego. Powoduje to także ich nadmierną pobłażliwość przy wystawianiu ocen, unikanie stawiania ocen niedostatecznych, bo stwarzają potrzebę ponownego egzaminowania, brak dbałości w wystawianiu ocen właściwych, sprawiedliwie zróżnicowanych. Rodzi się więc potrzeba przeciwdziałania niepożądanym praktykom i zaproponowania rozwiązań dydaktycznych, które sprzyjałyby wysoko cenionej przez młodzież akademicką sprawiedliwości, którą trzeba zachować przy wystawianiu ocen. Sprawdzony przeze mnie, w toku wieloletniej praktyki dydaktycznej, punktowy system oceniający, dotyczy nauk ekonomicznych i zajęć realizowanych w formie ćwiczeń lub seminariów, prowadzonych samodzielnie lub łącznie z wykładem. Warto zaznaczyć, że system ten cieszy się od wielu lat pozytywną opinią studentów wyrażaną w corocznie wypełnianych ankietach. Dlatego też uważam, że wart jest przedstawienia i upowszechnienia. PODZIAŁ PUNKTÓWProponuję więc, w celu ujednolicenia i utrzymania na odpowiednim poziomie wymagań, zastosowanie punktowego systemu oceniającego wyniki pracy semestralnej studenta według niżej omówionej koncepcji. Za sprawdzian pisemny i aktywność na zajęciach w ciągu całego semestru student może uzyskać od 0 do 20 punktów. Otrzymane na koniec semestru oceny odpowiadają następującym przedziałom uzyskanych punktów: 0-10 – ocena 2,0, 11-12 – 3,0, 13-14 – 3,5, 15-16 – 4,0, 17-18 – 4,5, 19-20 – 5,0. Z 20 możliwych do uzyskania punktów, 15 przeznacza się na ocenę sprawdzianów pisemnych (jednego lub dwóch, w zależności od przyjętego rozwiązania), a 5 na ocenę aktywności studenta na zajęciach. Jeżeli prace pisemne są dwie, pierwsza przypada w połowie semestru i jej zadaniem jest ustalenie, jak poszczególni studenci opanowali język nowej dyscypliny (w przypadku prowadzonych przeze mnie zajęć – z ekonomii). Praca ta ma również na celu zmobilizowanie studentów do systematycznej nauki (gdyby tego sprawdzianu nie było, studenci są skłonni w większym stopniu odkładać cały wysiłek porządnego opanowania materiału na koniec semestru). Za tę pracę pisemną można otrzymać maksymalnie 5 punktów (można np. sformułować 10 pytań, oceniając każde maksymalnie na 0,5 punktu). Druga praca pisemna ma miejsce na przedostatnich zajęciach w semestrze. Stanowi ona ważny element oceny końcowej. Można za nią uzyskać 10 lub 15 punktów, jeżeli jest to jedyny przeprowadzony sprawdzian pisemny. Pytania formułuje się tu w ten sposób, by objąć materiał całego semestru. W przeciwieństwie do pierwszej pracy wymaga ona nie tylko opanowania treści pojęć i praw ekonomicznych, ale i wykazania się zdolnością ekonomicznego rozumowania przy ich użyciu. Pozornie wydaje się, że przeznaczenie tylko 5 punktów na ocenę aktywności studenta na zajęciach to niewiele. Są to jednak punkty, które często decydują o tym, czy słabszy student uzyska zaliczenie. Przyznaje się te punkty wg następującej zasady: jeżeli student na wszystkich zajęciach prezentuje wiadomości w granicach ocen 3,0-4,0 i ma nie więcej niż dwie nieobecności lub dwa zgłoszone nieprzygotowania do zajęć, albo też jedną nieobecność i jedno zgłoszone nieprzygotowanie (zgłoszone w czasie czytania listy obecności jedno nieprzygotowanie do zajęć jest w tym przypadku równoważne jednej nieobecności na zajęciach; każde spóźnienie ponad 15 minut jest traktowane jak nieobecność), otrzymuje na koniec semestru 3 punkty za aktywność. Jeżeli student wyróżnia się na zajęciach bardzo dobrym opanowaniem materiału, zgłaszając się często do dyskusji, otrzymuje za każde takie zajęcia dodatkowo 0,5 lub nawet 1 punkt. Natomiast, jeżeli zostaje oceniony na zajęciach na ocenę niedostateczną, a nie zgłosił nieprzygotowania, traci 1 punkt. Traci też punkty za każdą następną, powyżej ustalonego wyżej limitu, nieobecność (1 punkt) i za każde następne zgłoszone nieprzygotowanie do zajęć (0,5 punktu). Jeżeli więc np. student ma w ciągu semestru, w następującej kolejności: jedno zgłoszone nieprzygotowanie, dwie nieobecności, ale cztery razy wyróżnił się więcej niż dobrym przygotowaniem na zajęcia (ocenianym na 0,5 punktu każde), otrzyma 4 punkty (3 – 1 + 2). Na ostatnich zajęciach odbywa się poprawa drugiej lub jedynej pracy pisemnej i wystawienie końcowych ocen semestralnych. Na ocenę składają się trzy elementy: ocena pierwszej pracy pisemnej (np. 3 punkty), drugiej pracy pisemnej (np. 7 punktów) i liczba punktów za aktywność na zajęciach (np. 4 punkty). Ocena końcowa wyniesie więc w tym przypadku 3,5 (14 punktów). JEDNOLITE WYMAGANIAWydaje mi się, że dobrze byłoby ujednolicić pewne wymagania stawiane prowadzącym zajęcia, przyjmując następujące ustalenia: Dr hab. Marek Wąsowicz, prof. PW, jest zatrudniony w Pracowni Ekonomii Kolegium Nauk Społecznych i Administracji Politechniki Warszawskiej.
|
|
|