FELIETONY
Szkiełko w oku
Etyka w ustach władzy
| |
– Piotr Müldner-Nieckowski |
Na marginesach nauki
Przygodność
|
|

Ten projekt jest uzgodniony ze wszystkimi najważniejszymi środowiskami. Został skonsultowany z uczelniami zrzeszonymi w KRASP. Zaakceptowało go Stowarzyszenie Rektorów i Założycieli Uczelni Niepaństwowych, któremu przewodniczę, i które zrzesza 140 uczelni. Uwzględnione zostały uwagi przesłane przez KRUN. Na bieżąco uwzględnialiśmy uwagi Ministra Edukacji, Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego i Państwowej Komisji Akredytacyjnej oraz Parlamentu Studentów. Jest to zatem wynik powszechnego kompromisu. Nie wszyscy są w 100 procentach zadowoleni, ale gdybyśmy zniweczyli ten wysiłek i projekt by przepadł, to cofniemy koło historii o piętnaście lat i zablokujemy szansę wejścia do Unii Europejskiej z nowoczesnym prawem w zakresie szkolnictwa wyższego.
Rozmowa z prof. Mirosławem Zdanowskim, prezesem Stowarzyszenia Rektorów
i Założycieli Uczelni Niepaństwowych |
|

Do dobrych tradycji uczelni, sprzyjających istnieniu wspólnoty, należy kolegialność – wspólnota uczonych i studentów, uczelnia ponosi zespołową odpowiedzialność za działania podjęte przez jej władze bądź w jej imię. Oznacza to także poszanowanie praw i godności jej członków bez względu na miejsce, jakie we wspólnocie zajmują. Szkoła bez wspólnoty, to instytucja martwa, tylko pozornie wypełniająca swe zadania. Wspólnota bez instytucji jest bezsilna. Wzięte z osobna, nie mają możliwości realizacji wartości akademickich. Tylko ich współistnienie stwarza taką możliwość. Szkoła powinna być instytucją dającą ramy działania wspólnocie. Będzie tym lepsza, im bardziej rozwinięty w niej zostanie duch wspólnoty: świadomość dobra wspólnego i sposobów wprowadzania go w czyn.
O pracach nad przygotowaniem „Zasad dobrych obyczajów akademickich”
pisze dr hab. Ewa Chmielecka
|
|

W szkolnictwie wyższym nie jest niczym nadzwyczajnym, gdy w uczelni reklamującej się jako najlepsza w regionie podstawowe stanowiska funkcyjne, od rektora począwszy, zajmują osoby będące przede wszystkim pracownikami innej uczelni, z którą mniej lub bardziej otwarcie konkurują. Nie jest także niczym szczególnym, że na spotkaniu rektorów wszystkich działających na danym terenie szkół wyższych część uczestników występuje w roli rektorów, a zarazem przełożonych innych rektorów obecnych na spotkaniu.
O zjawiskach wielości miejsc pracy, wielości etatów i wielości funkcji w szkolnictwie wyższym
pisze prof. Marek Ratajczak
|
|

Czy można nabyć umiejętności np. konstruktora lub badacza bez własnego doświadczenia? Nasze czynniki gospodarcze są przekonane, że można, a jedyna i wystarczająca droga rozwoju, to nabywanie w renomowanych firmach gotowych, nowoczesnych technologii. Jest to mniemanie tak naiwne, jak przeświadczenie, że można zyskać szkolną wiedzę umiejętnie ściągając na klasówkach. Jedynie własny, nowatorski wysiłek zapewnia osiągnięcie sukcesu porównywalnego ze światowym. Zastanawiające, że prawdę tę rozumie się i respektuje w praktyce edukacji dzieci i młodzieży, natomiast nasze czynniki gospodarcze unikają jak ognia własnych wysiłków.
O roli postępu naukowo-technicznego pisze Jan Koźniewski
|
|