„Global 500” dla Nowaka
Gliwice
Podczas obchodów tegorocznego Światowego Dnia Ochrony Środowiska, które odbyły się w czerwcu, prof. Zygfryd Nowak z Politechniki Śląskiej otrzymał z rąk zastępcy sekretarza generalnego ONZ odznakę „Global 500”. Wyróżnienie przyznano mu za prace nad rozwojem i wdrażaniem strategii czystszej produkcji w zarządzaniu środowiskiem naturalnym w Polsce oraz na świecie w ramach UNEP (Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska).
MUCIA
Zamość
Istniejąca od roku Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji podpisała umowę z MUCIA Global Education Group, Inc. (konsorcjum, w skład którego wchodzi 10 największych uniwersytetów amerykańskich). Na jej podstawie studenci zamojskiej szkoły wyższej będą mogli skorzystać z oferowanego przez MUCIA programu edukacji na odległość. Program obejmuje zestaw 30-40 kaset video (zależnie od przedmiotu), podręczniki w jęz. angielskim z zestawami ćwiczeń do samodzielnej pracy, możliwość konsultacji z amerykańskimi wykładowcami za pomocą poczty elektronicznej. Zakończeniem kursu jest test w jęz. angielskim. Uczestnictwo w programie daje możliwość otrzymania certyfikatów ukończenia określonych kursów (przedmiotów lub specjalności) oraz internetowy dostęp do zbiorów bibliotecznych uczelni członkowskich MUCIA. Najlepsi studenci będą mieli możliwość wyjazdu na stypendia do USA.
Filia w Tomaszowie
Łódź
Senat Uniwersytetu Łódzkiego przyjął uchwałę o utworzeniu w Tomaszowie Mazowieckim filii UŁ, w której będą mogli studiować kandydaci z tego miasta, Opoczna i okolic. Miasto zobowiązało się zapewnić odpowiednie warunki funkcjonowania, a uczelnia oferuje kształcenie na kierunkach zarządzanie i marketing, ekonomia, geografia turyzmu, administracja. Umowa między władzami miasta i uczelnią ma charakter otwarty. Będą się do niej mogły przyłączyć inne wydziały, o ile oferowane przez nie kierunki będą atrakcyjne dla drugiej strony. Senat wyraził też zgodę na utworzenie wydziału zamiejscowego UŁ w Ostrołęce, gdzie będzie można studiować ekonomię.
Nagroda dla ks. prof. Wielgusa
Lublin
Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” przyznało 25 czerwca Nagrodę im. Włodzimierza Pietrzaka. W dziedzinie działalności naukowej otrzymał ją w tym roku ks. prof. Stanisław Wielgus, rektor KUL. Stowarzyszenie nagrodziło go za badania nad kulturą starożytną i średniowieczną oraz za zorganizowanie katolickiego nauczania uniwersyteckiego. Prof. Wielgus zajmuje się historią filozofii polskiej oraz historią filozofii, teologii i prawa w średniowieczu. Kieruje Katedrą Historii Filozofii w Polsce oraz Międzywydziałowym Zakładem Historii Kultury w Średniowieczu w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od 1989 r. pełni funkcję rektora KUL. Jest członkiem 8 towarzystw naukowych, w tym 5 zagranicznych. Wypromował ponad 50. magistrów i 10. doktorów. Jest członkiem Zespołu ds. Etyki Badań Naukowych przy KBN.
Doktorat h.c. - prof. Henryk Wiśniewski
Poznań
Akademia Medyczna w Poznaniu przyznała doktorat honorowy prof. Henrykowi Wiśniewskiemu, wybitnemu neurobiologowi i neuropatologowi. O nadaniu tytułu zdecydowano jeszcze w zeszłym roku, lecz z powodu choroby uczonego wręczenie dyplomu odbyło się 26 czerwca br. Prof. Wiśniewski jest dyrektorem Instytutu Podstawowych Problemów Badań Zaburzeń Rozwojowych w Staten Island oraz wykładowcą State University of New York (USA). Jest wybitnym specjalistą w zakresie badań procesu starzenia się, zaburzeń rozwojowych układu nerwowego, chorób demielinizacyjnych i neurotoksykologii środowiskowej. Utrzymuje żywe kontakty z polskimi środowiskami naukowymi. Jest członkiem zagranicznym Polskiej Akademii Nauk.
Logika dyskusyjna
Toruń
W dniach 15-18 lipca Katedra Logiki UMK zorganizowała międzynarodowe sympozjum „Parainconsistent Logic, Logical Philosophy, Mathematics and Informatics”. W konferencji wzięło udział 74. uczestników, z których większość stanowili goście zagraniczni. Spotkanie poświęcone było pamięci prof. Stanisława Jaśkowskiego (1906-1965), rektora UMK, który 50 lat temu na forum Towarzystwa Naukowego w Toruniu wygłosił odczyt na temat logik dyskusyjnych, to znaczy logik tolerujących sprzeczności. Z tej pracy wyrósł cały dział współczesnej logiki. Tzw. logiki parakonsystentne są dzisiaj jedną z głównych rodzin logik nieklasycznych, szczególnie użytecznych na terenie filozofii oraz informatyki, a zwłaszcza teorii sztucznej inteligencji. Medalem „Za Zasługi położone dla rozwoju Uczelni” Senat UMK uhonorował prof. Newtona da Costę z Brazylii, wybitnego logika, matematyka i filozofa, który odegrał kluczową rolę w przetrwaniu i rozpropagowaniu myśli prof. Jaśkowskiego.
Doktorat h.c. - Jerzy Giedroyc
Białystok
29 czerwca odbyła się w Paryżu uroczystość wręczenia tytułu doktora honorowego Uniwersytetu w Białymstoku Jerzemu Giedroyciowi. Został on wyróżniony na wniosek Wydziału Prawa za zasługi w działalności politycznej i wydawniczej. Doceniono też jego wkład w kształtowanie stosunków Polski ze wschodnimi sąsiadami naszego kraju. Twórcy i redaktorowi paryskiej „Kultury” podziękowano za wkład, jaki wniósł w tworzenie Uniwersytetu w Białymstoku.
WSAP akredytowana
Łódź
30 czerwca Uniwersytet Łódzki podpisał pierwszą umowę akredytacyjną z uczelnią niepaństwową – Wyższą Szkołą Administracji Publicznej w Łodzi. WSAP jako pierwsza wśród uczelni, które złożyły wnioski o akredytację, uzyskała pozytywną opinię o oferowanym programie studiów i poziomie kształcenia. Absolwenci studiów licencjackich tej uczelni na kierunku administracja uzyskują na mocy tej umowy prawo wstępu bez egzaminu na uzupełniające studia magisterskie w UŁ. Obie uczelnie gwarantują sobie wzajemny dostęp do zasobów bibliotecznych, pomoc w kształceniu kadr naukowych i udział we współpracy z zagranicą.
Dar profesora
Warszawa
Znakomity konserwator grafiki i dawnej książki, prof. Tadeusz Tuszewski, podarował Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, zbiór ponad 240. grafik i rysunków. Niektóre z nich pochodzą z okresu nauki w Gimnazjum Klasycznym w Wolsztynie.
Doktorat h.c. - Primo Nebiolo
Wrocław
5 lipca wręczono tytuł doktora honoris causa Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu dr. Primo Nebiolo. Był on inicjatorem pierwszej uniwersjady w Turynie w 1959 r. Od 1961 r. pełni obowiązki prezesa Międzynarodowej Federacji Sportu Akademickiego. Jest członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Przewodniczy Stowarzyszeniu Międzynarodowych Federacji Letnich Sportów Olimpijskich. Od 1980 r. jest prezesem IAAF. Tytułem doktora honorowego uhonorowały go uniwersytety w Hiroshimie, Zagrzebiu, Fukuoka, Węgierski Uniwersytet Wychowania Fizycznego w Budapeszcie, Rumuńska Akademia Wychowania Fizycznego w Bukareszcie, Uniwersytet Wychowania Fizycznego w Pekinie.
Doktorat h.c. - prof. Jerzy Kłoczowski
Lublin
7 lipca prof. Jerzy Kłoczowski otrzymał tytuł doktora honorowego Freie Universit?t w Berlinie. Jest on emerytowanym profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, dyrektorem Instytutu Europy Środkowej i Wschodniej. Uczony od lat jest rzecznikiem pojednania polsko-niemieckiego. Specjalizuje się w średniowiecznej historii kościoła. We współpracy z uczonymi ukraińskimi, białoruskimi i litewskimi prowadzi badania nad historią pogranicza.
Najczulsza elektroda
Warszawa
Dr Tomasz Sokalski z Uniwersytetu Warszawskiego wynalazł elektrodę milion razy czulszą od tradycyjnie używanych w sprzęcie analitycznym. Kluczem do sukcesu było zakwestionowanie dogmatu o konieczności dużego stężenia jonów wewnątrz elektrody. Pomysł polskiego uczonego kupiła i opatentowała amerykańska firma Orion. Nowy typ elektrody może znaleźć ogromne zastosowanie w analityce, w tym w analizach skażeń środowiska naturalnego.
Nagrody Fundacji Buchnera
Warszawa
Nagrody Fundacji Buchnera za rok 1997, przyznawane za wybitne zasługi dla polskiej kultury, nauki i gospodarki, Alicji Chwalibogowskiej-Podleskiej oraz prof. Włodzimierzowi Buczko z Akademii Medycznej w Białymstoku. Alicja Chwalibogowska została nagrodzona za szczególne zasługi w dziedzinie badań nad polskimi lekami – jest współautorką podstawowego podręcznika farmakologicznego Leki współczesnej terapii, a prof. Buczko za całokształt działalności naukowej, organizacyjnej i dydaktycznej. Jest on autorem ponad 200 publikacji z dziedziny farmakologii krwi i układu krążenia. Wykrył nowe mechanizmy działania leków B-adrenolitycznych i blokerów kanałów wapniowych.
Wschodnia Szkoła Letnia
Warszawa
W lipcu działała VII Wschodnia Szkoła Letnia Uniwersytetu Warszawskiego. Sesje, poświęcone przemianom politycznym i kulturowym Europy Środkowowschodniej oraz integracji europejskiej, odbywały się w Warszawie, Toruniu i Wilnie. 31 lipca wykład pt. „Europa”, zamykający zajęcia Szkoły, wygłosił prof. Norman Davies z Uniwersytetu w Oxford, wybitny znawca historii Polski i autor znakomitych podręczników akademickich z tej dziedziny.
Stypendia od samorządu
Lublin
Władze miejskie Chełma postanowiły przyznać stypendia studentom pochodzącym z tego miasta. W tym roku będą to stypendia jednorazowe. Od przyszłego roku mają być wypłacane co miesiąc. 109 tys. zł podzielono między 243 studentów. 63 stypendia przyznano za wyniki w nauce, 178 to stypendia socjalne.
Promocja
Warszawa
10 lipca odbyła się uroczysta promocja absolwentów Akademii Obrony Narodowej. Dokonał jej minister Janusz Onyszkiewicz. Oprócz wojskowych, dyplomy ukończenia zaocznego Studium Obronności Państwa otrzymało ponad 30. cywilnych urzędników szczebla ministerialnego. Wśród dyplomowanych było 13. oficerów zagranicznych: 4. Czechów, 3. Chińczyków, 2. Węgrów, Koreańczyk, Duńczyk, Niemiec i Litwin.
25 lat Szkoły Letniej
Lublin
13 lipca swą 25. edycję rozpoczęła Szkoła Letnia Kultury i Języka Polskiego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W tym roku uczestniczyło w niej 150 osób z 20. krajów świata. W ciągu ćwierćwiecza pracy Szkoły zmieniał się skład jej uczestników. Początkowo były to osoby pochodzenia polskiego mieszkające za granicą. W połowie lat 80. zaczęli przyjeżdżać pracujący w Polsce dyplomaci, a jeszcze później pracownicy firm zagranicznych mających swoje przedstawicielstwa w Polsce. Obecnie większość uczestników nie legitymuje się polskim rodowodem. Słuchacze Szkoły Letniej powiększają liczbę zagranicznych studentów KUL. W minionym roku akademickim tylko na studiach magisterskich i doktoranckich studiowało 630 osób.
Inteligentna biblioteka
Szczecin
Już wkrótce Książnica Pomorska w Szczecinie ma szansę stać się najlepiej zinformatyzowaną biblioteką w Polsce. Firma Computerland SA ma w budynku Książnicy jeszcze w tym roku wykonać teleinformatyczną strukturę, która pozwoli z jednej centralnej dyspozytorni kontrolować działalność obiektu. 11 systemów i podsystemów elektronicznych pozwoli zarządzać zarówno funkcjami technicznymi, jak wentylacją, oddymianiem, automatyczną kontrolą wejść do budynku, dozorem wizualnym oraz zabezpieczeniem książek przed kradzieżą. Zbiory Książnicy Pomorskiej liczą 1,6 mln woluminów i należą do największych i najcenniejszych w Polsce.
Domowe ogródki
Warszawa
W ramach konkursu na najlepsze prace z zakresu ochrony zabytkowego krajobrazu, w tym roku po raz pierwszy wprowadzono kategorię „tradycyjne ogródki przydomowe”. Wiąże się to z podjęciem przez Ośrodek Ochrony Zabytkowego Krajobrazu oraz Ogród Botaniczny Polskiej Akademii Nauk tematu badawczego, którego celem jest stworzenie kolekcji roślin z historycznych ogrodów i parków. Wypierane stopniowo przez modne gatunki roślin sprowadzane z zagranicy, zachowały się one jedynie w nielicznych przydomowych ogródkach wiejskich. Wszystkie ogródki nagrodzone w tej kategorii pochodzą z południowo-wschodniej Polski.
Kto zbuduje uniwersytet?
Bydgoszcz
Władze miejskie Bydgoszczy wraz z architektami miejskimi ogłosiły konkurs na studialny projekt kampusu przyszłego uniwersytetu w tym mieście. Wpłynęło nań 15 prac z całej Polski. W dniach 21-24 lipca po raz pierwszy obradowało jury, które rozstrzygnęło I etap konkursu. Kierowany przez prof. Bolesława Kardaszewskiego sąd konkursowy zakwalifikował do dalszego etapu prace sześciu zespołów ze Szczecina, Poznania, Warszawy, Gliwic i Sosnowca. Ostateczne rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w styczniu przyszłego roku.
Wiceprezydent
Kraków
Podczas Światowego Kongresu Socjologicznego w Montrealu prof. Piotr Sztompka, kierownik Zakładu Socjologii Teoretycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego, został wybrany wiceprezydentem Międzynarodowego Stowarzyszenia Socjologicznego. Jednym z twórców organizacji, do której należy obecnie 2,5 tys. socjologów z kilkudziesięciu krajów świata, był prof. Stefan Ossowski. Prof. Sztompka jest członkiem korespondentem PAN i członkiem PAU oraz Academia Europaea w Londynie. Przewodniczy Komitetowi Socjologii PAN.
Modernizujemy
Warszawa
W tym roku gruntowną modernizację przeszły polskie stacje polarne na Spisbergenie i w Antarktyce. Podczas arktycznego lata wyremontowano główny budynek i elektrownię stacji polarnej Instytutu Geofizyki PAN w fiordzie Hornsund na Spitsbergenie. Wymieniono większość aparatury naukowej. Stacja otrzymała nowoczesne laboratorium meteorologiczne, umożliwiające automatyczne rejestrowanie i przetwarzanie danych. Gruntowny remont przeszła też stacja polarna Zakładu Biologii Antarktyki PAN na Wyspie Króla Jerzego. Obecnie obie stacje odpowiadają, pod względem warunków bytowych i aparatury naukowej, światowym standardom.
Doktorat h.c. - prof. Wacław Zalewski
Warszawa
27 lipca odbyła się uroczystość nadania tytułu doktora honoris causa jednemu z najwybitniejszych polskich konstruktorów budowlanych, prof. W. Zalewskiemu. W latach powojennych był on głównym konstruktorem w biurach projektowych i wykładowcą Politechniki Warszawskiej. W Wenezueli pełnił funkcję doradcy ministra robót publicznych i projektanta systemów budownictwa mieszkaniowego, równocześnie wykładając w uniwersytecie w Caracas. Od 1966 r. związany jest z Massachusetts Institute of Technology, gdzie w 1990 r. otrzymał tytuł professor emeritus. W dorobku profesora, obok prac naukowych i patentów, znajdują się liczne projekty budowlane. Do najbardziej znanych należą: katowicki „Spodek”, hale widowiskowe z wiszącymi dachami w Barcelonie i Maracaibo, Muzeum Sztuk Pięknych w Caracas, pawilon Wenezueli na Expo ’94 w Sewilli.
Heterogeniczność powierzchni
Toruń
W dniach 9-16 sierpnia Wydział Chemii UMK w Toruniu wspólnie z Oddziałem Lubelskim Polskiego Towarzystwa Chemicznego zorganizowały międzynarodową konferencję Third International Symposium „Effects of Surface Heterogeneity in Adsorption and Catalysis on Solids” (ISSHAC III), poświęconą badaniom wpływu heterogeniczności powierzchni na własności adsorpcyjne i katalityczne ciał stałych. Wyniki badań prowadzonych w tej dziedzinie wykorzystywane są m.in. w przemyśle petrochemicznym, spożywczym (na przykład w procesie produkcji margaryn), w ochronie środowiska (np. przy wytwarzaniu substancji pozwalających na neutralizowanie szkodliwych związków chemicznych atakujących gleby, wody). W konferencji udział wzięło ok. 200 osób z 27. krajów, w tym 150. uczestników z zagranicy.
Socjologia wsi
Łódź
W dniach 24-26 sierpnia Katedra Socjologii Wsi i Miasta Uniwersytetu Łódzkiego zorganizowała VIII Szkołę Letnią Europejskiego Towarzystwa Socjologii Wsi (ESRS). Takie spotkania odbywają się co roku i przeznaczone są dla młodych badaczy zajmujących się problematyką wsi. Tegoroczne poświęcone było społeczeństwu wiejskiemu w okresie globalizacji. Ponad 30. uczestników z kilkunastu krajów europejskich oraz USA, Kanady i Etiopii, oprócz naukowych dyskusji, miało możliwość spotkania się z rolnikami ekologicznymi z podłódzkiej gminy Sanniki.
Slawiści po raz dwunasty
Kraków
W dniach 27 sierpnia-2 września odbył się w Krakowie XII Międzynarodowy Kongres Slawistów. Tradycja tych spotkań sięga 1929 r. W Polsce Kongres odbywał się ostatnio w Warszawie w 1934 r. Impreza ta zyskała rangę najważniejszego spotkania badaczy Słowiańszczyzny. W krakowskim spotkaniu uczestniczyło ok. 1100 osób z 41. krajów świata. Przedstawiano tam wszystkie możliwe aspekty badań słowianoznawczych: od archeologii przez językoznawstwo, literaturoznawstwo i kulturoznawstwo do folklorystyki i politologii. Uczestnicy kongresu mieli możliwość uczestniczyć w wycieczkach w okolice Krakowa. W Bibliotece Jagiellońskiej otwarto z okazji Kongresu wystawę publikacji slawistycznych z lat 1993-98.
Doktorat h.c. - prof. Heinz Schuster-ewc
Kraków
31 sierpnia tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego odebrał prof. H. Schuster-ewc. Jest on absolwentem UJ, autorem prawie 400 publikacji naukowych z dziedziny językoznawstwa. Z pochodzenia jest Łużyczaninem i językowi łużyckiemu poświęcił część swego dorobku naukowego, m.in. opracował 5-tomowy Słownik historyczno-etymologiczny górno- i dolnołużyckiego, 2-tomową Gramatykę opisową języka górnołużyckiego, bibliografię prac o jęz. łużyckim. Wydał też krytycznie szereg zabytków piśmiennictwa łużyckiego. Od 1997 r. jest członkiem Polskiej Akademii Umiejętności. Jest też członkiem Saksońskiej Akademii Nauk oraz Societas Jabloviana – towarzystwa założonego w XVIII w przez księcia Józefa Aleksandra Jabłonowskiego.
Funkcje analityczne
Lublin
Funkcje analityczne to dział teoretyczny matematyki, ale niektóre rezultaty badawcze mają zastosowanie praktyczne, m.in. w aerodynamice. Konferencja Funkcji Analitycznych organizowana jest co cztery lata od 1954 r., na przemian w Krakowie, Łodzi i Lublinie. W dniach 31 sierpnia-4 września właśnie w Lublinie na XII KFA, zorganizowanej przez Instytut Matematyki UMCS, spotkało się ponad 100. specjalistów z tej dziedziny. W lubelskim Trybunale Koronnym odbyło się przy tej okazji spotkanie dla uczczenia 50-lecia pracy twórczej prof. Jana Krzyża, jednego z twórców lubelskiego ośrodka analizy zespolonej.
Opracował Piotr Kieraciński
Współpraca:
Bydgoszcz – Mariusz Zawodniak, Kraków – Leszek Śliwa,
Lublin – Jadwiga Michalczyk,
Elżbieta Mulawa-Pachoł,
Łódź – Barbara Napieraj,
Toruń – Kinga Nemere-Czachowska, Warszawa – Andrzej Markert,
Elżbieta Misiak-Bremer.
CO W PRASIE PISZCZY?
Stołeczny
Studia teoretycznie pozostały bezpłatne, ale koszty utrzymania w wielkim mieście okazały się nie do udźwignięcia dla coraz bardziej pauperyzujących się rodzin. Nie tylko chłopskich, ale także nauczycielskich czy urzędniczych, zawsze gotowych do wielu wyrzeczeń, byleby tylko zapewnić dzieciom wykształcenie. W wyniku tej bariery Uniwersytet Warszawski począł obsługiwać znacznie mniejszy obszar, wyznaczany siecią podmiejskich kolei i autobusów. Stał się w swej większej części uczelnią aglomeracji warszawskiej. Podejrzewam, że podobny los spotkał pozostałe renomowane uczelnie nie tylko Warszawy, ale Krakowa, Poznania, Wrocławia i Gdańska. Gorąco polecam tę obserwację zwłaszcza zwolennikom wprowadzenia odpłatności za wyższe studia. Nie ulega przecież wątpliwości, że ten zabieg jeszcze bardziej zarygluje szkoły akademickie dla młodzieży z rodzin niezamożnych. (Tomasz Nałęcz, Uniwersytet warszawski, „Wprost”, 9.08.1998)
Do Nałęcza
Spostrzeżenia prof. Nałęcza są prawdziwe, tylko wnioski nieprawdziwe. (...) To utrzymanie obecnego systemu studiów nieodpłatnych tylko dla wybranych grozi Polsce dziedziczeniem ubóstwa i jest niesprawiedliwe społecznie, wręcz niemoralne. Wszak na darmowe studia dostają się w przeważającej części dzieci z rodzin zamożnych, które stać na opłacenie czesnego, zaś na odpłatne studia zaoczne – młodzież z rodzin uboższych. Obsesja polskiej lewicy, dotycząca utrzymywania fikcyjnego w dużej mierze systemu bezpłatnej nauki w szkołach wyższych, jest groźna dla przyszłości Polski. (Krzysztof Pawłowski, Uniwersytet SA, „Wprost”, 23.08.1998)
Rozrachunek?
Debata na temat nauki polskiej, zwłaszcza nauk społecznych i humanistycznych, i ich związku z komunizmem byłaby na pewno trudna, bolesna i nie obyłaby się bez emocji. Lęk przed konfliktami i obawa przed spojrzeniem we własną przeszłość były zapewne jednym z powodów, dlaczego do niej nie doszło. Jej brak sprawił, że środowisko akademickie nie wyciągnęło żadnych konsekwencji – ani intelektualnych, ani instytucjonalnych – nawet wobec najbardziej skompromitowanych osób. Nikt nie został zwolniony, nikt nie został też publicznie skrytykowany. (...) Nie ulega przy tym wątpliwości, że krytyczna refleksja nad przeszłością stałaby się silnym impulsem reformy strukturalnej. Jej brak jest jedną z przyczyn, dlaczego polskie uniwersytety i inne instytucje naukowe są – podobnie jak polska wieś – tą dziedziną życia, w której dawne struktury i dawna mentalność uległy najmniejszym zmianom. (Zdzisław Krasnodębski, Profesorowie i rolnicy, „Życie”, 6.07.1998)
Profesor na wsi
Stefan Lelental, adwokat, profesor prawa w Uniwersytecie Łódzkim, jeden z najlepszych w Polsce specjalistów prawa karnego wykonawczego, kupił w ubiegłym roku dom w podłódzkiej Kolumnie, (...) okazyjnie, za miliard sto milionów na stare pieniądze. Niewiele – ocenia naukowiec, który jeszcze cztery lata temu narzekał na nędzę profesorskiej pensji. (...) Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi i szef lokalnej SDRP, profesor socjologii Grzegorz Matuszak nie ma działki rekreacyjnej. Podczas weekendów siedzi w domu i czyta – prasę i książki. Jego oponent polityczny, również profesor UŁ, biolog, poseł AWS Stefan Niesiołowski od lat dojeżdża na swą podłódzką działkę rowerem wagant. (Błażej Torański, Weekend dla bogatych, „Rzeczpospolita. Magazyn”, 13.08.1998)
Dwa wstrząsy
Że nauka polska, a w każdym razie nauki społeczne, przytłoczone są miernotą naukową, przekonywać mnie nie trzeba. Że ogrom miernot był ongiś marksistami – kolejna prawda. (...) Dziś dominuje w naukach społecznych z jednej strony liberalizm, z drugiej – nauka społeczna Kościoła i stale przybywa ich zwolenników. (...) Jeden z bardziej ortodoksyjnych marksistów, jakich znałem, dziś wykłada na uniwersytecie filozofię polityki jako... konserwatysta (...). Autor jednej z najbardziej krytycznych analiz struktury społecznej religii, jaka w naszej literaturze naukowej powstała, dziś jest zwolennikiem nauki społecznej Kościoła. (...) Wniosek: miernoty ongiś marksistowskie dziś zmieniły po prostu niszę ekologiczną i są ideowo po prawej stronie! Nic w tym dziwnego: wyjaśnienie jest takie samo, jak ongiś. Tylko ktoś, kto jest liberałem lub zwolennikiem nauki społecznej Kościoła może dziś liczyć na profity: uzyskanie stopnia naukowego, łatwość wydawania, dodatkowe dochody. (...) Po 1989 mówiło się w uczelniach, że naukę polską wykończyły dwa wstrząsy: „docenci marcowi” Moczara i „profesorowie wrześniowi” Mazowieckiego. (...) Żadna miernota naukowa na łamy podręczników historii się nie dostanie, choćby tkwiła całe życie wśród najwyższych kręgów elit tego świata. Ani marksistowska, ani liberalna, ani chrześcijańska. (Leszek Nowak, Miernoty na każdy ustrój, „Życie”, 10.07.1998)
Taniocha
Biologia jest tanią nauką. Miesięczny koszt utrzymania tego instytutu, który zatrudnia 300 osób wraz z doktorantami, jest tego rzędu, co kilka metrów autostrady. Z wyjątkiem takich dziedzin, jak badanie wysokich energii w fizyce lub badanie przestrzeni kosmicznej, nauki podstawowe nie kosztują drogo. Niestety, wielu polityków uważa, że to stracone pieniądze. Sprawą, która mnie ostatnio najbardziej poruszyła, był list prof. Andrzeja Kajetana Wróblewskiego w Internecie, informujący o obniżeniu nakładów na naukę w Polsce do 0,47 PKB. Toż to poziom Zimbabwe! Idiotyzm! (prof. Piotr Słonimski w rozmowie z Ewą Nowakowską, „Polityka”, 11.07.1998)
|
|
Pożyczki i kredyty dla studentów
Powszechnie dostępne
Od nowego roku akademickiego rusza program pożyczek i kredytów edukacyjnych dla studentów. W tym roku wyjątkowo termin składania wniosków przedłużono do końca października – to jest warunek uruchomienia tego projektu już teraz. Normalnie wnioski składać będzie można do końca września. Obecnie (początek września) jeszcze nie wiadomo, które z banków komercyjnych zechcą obsługiwać te kredyty, jednak według informacji uzyskanych w MEN, chęć ich obsługi wyraziło ok. 15 banków. Nie znana jest także ostateczna wysokość oprocentowania kredytów, ale wiadomo, że będzie ono bardzo korzystne – odsetki mają wynosić przynajmniej połowę stopy redyskontowej NBP, która obecnie wynosi 21,5 proc.
Kredyty studenckie to nowa forma pomocy państwa dla studiujących. Odsetki, należne w okresie pobierania kredytu oraz rocznej karencji po studiach i służbie wojskowej, mają być pokrywane przez specjalnie utworzony Fundusz Pożyczek i Kredytów Studenckich. Oznacza to, że początkowo cały ciężar finansowania kredytów spadnie na skarb państwa. W późniejszym okresie Fundusz ma uzyskiwać środki z inwestycji kapitałowych oraz spłat pobranych wcześniej kredytów, ale na ten etap jeszcze kilka lat poczekamy.
Andrzej Szejna, przewodniczący Parlamentu Studentów RP, który od początku jest bardzo zaangażowany w projekt, uważa, że nawet dla absolwentów, którzy podejmą pracę w szkolnictwie i nauce kredyty będą spłacalne, a obciążenie, w wysokości 20 proc. poborów, do zniesienia. Promocja kredytów w prasie – ma nadzieję przewodniczący – pomoże wykorzystać oferowane w tym roku 100 tys. kredytów i pożyczek. Przypomnijmy, że obecnie z pomocy państwa w postaci zapomóg i stypendiów socjalnych korzysta ok. 200 tys. osób. 100 tys. kredytów zwiększy więc pomoc państwa dla studentów o 50 proc. Największe znaczenie ma powszechna dostępność tych kredytów – mówi Andrzej Szejna – która implikuje powszechną dostępność do edukacji na poziomie wyższym. Stypendia państwowe – przypomnijmy – przysługują obecnie jedynie studentom studiów dziennych w uczelniach państwowych. W pierwszej wersji program kredytów edukacyjnych miał być wdrażany pilotażowo jedynie w dwóch dużych ośrodkach akademickich. Obecnie kredyty od samego początku dostępne będą dla wszystkich studiujących, niezależnie od miejsca studiów. To także, obok dużej liczby banków, które będą obsługiwały kredyty daje – zdaniem Tadeusza Popłonkowskiego, wicedyrektora Departamentu Szkolnictwa Wyższego MEN – niemal stuprocentową szansę, że oferowane w tym roku 100 tys. pożyczek zostanie wykorzystane. Przewidywana wysokość kredytu ma wynieść 400 zł miesięcznie. Według kalkulacji (uwzględniających prognozy inflacyjne, wysokości płac i koszty kredytów), dokonanych w Banku Gospodarstwa Krajowego, oznacza to, że kredyt pobierany przez 5 lat, którego spłata rozpocznie się po 6 latach od jego uruchomienia, będzie spłacalny w całości. Pierwsza rata spłaty takiego kredytu wyniosłaby 274 zł, a każda kolejna byłaby niższa.
Obecnie rozporządzenia wykonawcze są na etapie konsultacji. Zarówno ministerstwo edukacji, jak władze BGK mają nadzieję, że zostaną one podpisane z końcem września. Oznaczałoby to, że od początku października 100 tys. studentów będzie mogło skorzystać z nowej formy pomocy państwa.
(pik)
|
|
Inwestycje
Biblioteka Śląska
W tym roku do konkursu na tzw. inteligentny budynek została m.in. zgłoszona, oddana właśnie do użytku, nowa siedziba Biblioteki Śląskiej, kolejny – po Książnicy Pomorskiej w Szczecinie – w pełni zinformatyzowany obiekt biblioteczny. Starania o budowę trwały wiele lat. Wynikały nie tylko z faktu znacznego powiększenia zbiorów, ale także stąd, że stara siedziba, mieszcząca się na terenach szkód górniczych, groziła katastrofą. Stropy, obciążone książkami, pękały. Gdy w 1992 r. podjęto decyzję o wydobyciu węgla spod śródmieścia Katowic, wszystko mogło w każdej chwili runąć.
W 1990 r. powołano Społeczny Komitet Pomocy Bibliotece Śląskiej. Od początku kierował nim prof. Jan Malicki z Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego, dyrektor BŚ. Projekt wykonał zespół architektów: Marek Geirlotka, Jurand Jarecki i Stanisław Kwaśniewicz. Im też powierzono nadzór autorski nad budową. Już w 1991 r. wbudowano kamień węgielny pod nowy gmach. Dzięki wpisaniu na listę inwestycji centralnych, budowa przebiegała sprawnie. Obecnie biblioteka kończy przeprowadzkę do nowej siedziby.
BŚ należy do jednej z największych tego typu instytucji w kraju. Zgromadziła ok. 1,6 mln woluminów. Od 1967 r. ma prawo do egzemplarza obowiązkowego. Stanowi – jak mówi prof. J. Malicki – zaplecze dla humanistyki całego regionu, czyli województw: katowickiego, bielskiego, częstochowskiego i opolskiego. Ma podpisane umowy o współpracy ze wszystkimi uczelniami Śląska. Nowa jej siedziba mieści się w pobliżu obiektów wszystkich śląskich uczelni. Szczególnie ważna dla BŚ jest współpraca z Uniwersytetem Śląskim.
Nowa siedziba została wkomponowana w zastany krajobraz. Jak podkreśla z zadowoleniem dyr. Malicki, przy jej budowie nie wycięto ani jednego drzewa. Budynek zajmuje dwa hektary. Jego kubatura to 81 tys. m3, a powierzchnia użytkowa – 17 tys. m2. Magazyny biblioteki – usytuowane centralnie – mogą pomieścić docelowo 2 mln woluminów. Są to tzw. magazyny wysokiego składowania. W czytelniach i pracowniach jest 220 miejsc. Sala audytoryjna może pomieścić 120 osób. Zupełnie rozdzielono tzw. strefy czytelniczą, pracowniczą i książki. Ma to ułatwić pracę biblioteki. Na parkingach jest miejsce dla 170. samochodów.
Cały obiekt jest zinformatyzowany. Proces dostarczania książek, od chwili znalezienia pozycji w komputerowym katalogu do pobrania jej przez czytelnika, odbywa się automatycznie. Trwa 5-7 min. Sterujący nim komputer w każdej chwili wie, gdzie książka się znajduje. Informuje, czy jest ona na terenie biblioteki, czy została wypożyczona i kiedy zostanie zwrócona. Książki posiadają nie tylko kody kreskowe, ale także zabezpieczenia uniemożliwiające ich wyniesienie poza teren Biblioteki (w każdym przejściu znajduje się elektroniczna bramka). Ze 150. terminali komputerowych, połowa dostępna jest dla czytelników. Zintegrowany system pozwala sterować całym technicznym zapleczem obiektu: od wentylacji, klimatyzacji, przez kontrolę dostępu, ochronę przeciwpożarową, utrzymywanie stałej temperatury i wilgotności, aż po włączanie własnej kotłowni na wypadek odcięcia dopływu ciepła z sieci miejskiej. Budynek jest w pełni zabezpieczony przed skutkami szkód górniczych. Zastosowano w nim nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne, a także prowadzony jest stały monitoring obiektu przez Główny Instytut Górnictwa. Zieleń wokół budynku podlewana jest automatycznie.
Cała inwestycja, budowa oraz wyposażenie, kosztował skarb państwa 1,3 biliona starych zł. Trochę pieniędzy dołożyły śląskie gminy oraz Społeczny Komitet. Na bibliotekę prowadzono także zbiórki w szkołach i zakładach pracy. Nowoczesne funkcjonowanie BŚ wymagało powiększenia kadry. W starej bibliotece pracowało 130 osób. Nowa, zdaniem dyr. Malickiego, wymaga około 220 etatów. Na razie udało się zdobyć środki finansowe na kolejne 30 etatów.
(pik)
|
|
Ministerstwo Edukacji Narodowej
Wyższe szkoły zawodowe
Zgodnie z zapowiedzią od nowego roku akademickiego zostają uruchomione pierwsze wyższe szkoły zawodowe (WSZ). Pod koniec maja minister edukacji powołał szkołę w Tarnowie, a 1 lipca powstały uczelnie w Koninie, Legnicy, Nowym Sączu, Elblągu i Jeleniej Górze. Od 1 sierpnia działają nowe szkoły wyższe w Gorzowie Wielkopolskim i Jarosławiu. Niemal w ostatniej chwili dołączyła WSZ Administracji Publicznej w Sulechowie. Większość tych uczelni została powołana na podstawie wniosków złożonych przez władze wojewódzkie i miejskie. W Gorzowie Wlkp. istotną rolę w tworzeniu szkoły odegrała Fundacja na rzecz Gorzowskiej WSZ.
Bazę materialną działania WSZ zapewniły instytucje lokalne: samorządy i władze wojewódzkie. Przekazały one powstającym uczelniom działki i budynki. Umożliwiły też korzystanie z obiektów użytkowanych obecnie przez szkoły średnie oraz kolegia nauczycielskie i nauczycielskie kolegia języków obcych. Nakłady poniesione przez poszczególne ośrodki są bardzo różne. Różna też będzie wielkość szkół oraz liczba oferowanych specjalności studiów – od 2 do 10. Zazwyczaj zapotrzebowanie na uruchamianie konkretnych specjalności wynika z potrzeb lokalnego rynku pracy. Większość studentów będzie przygotowywała się do wykonywania zawodu nauczyciela. Niektóre szkoły będą też kształciły urzędników lokalnej administracji państwowej i samorządowej. Regiony, które zdecydowały się zainwestować w tworzenie WSZ, zazwyczaj charakteryzują się niskim odsetkiem ludności z wyższym wykształceniem oraz sporym zapotrzebowaniem na wykształconą kadrę. Lokalne zakłady pracy oraz urzędy deklarują współpracę przy prowadzeniu praktyk studenckich – są one warunkiem koniecznym kształcenia w WSZ.
WSZ w Tarnowie przygotowuje się do przyjęcia na pierwszy rok studiów (dziennych i zaocznych) 390. osób. Będzie kształciła w specjalnościach: jęz. polski, francuski, angielski, niemiecki, wychowanie fizyczne z gimnastyką korekcyjną, matematyka z informatyką, chemia stosowana i elektrotechnika z elektroniką. Specjalność chemiczna wynika z zapotrzebowania zgłoszonego przez miejscowe zakłady azotowe. Uczelnia ma od Zarządu Miasta otrzymać w użytkowanie 2 budynki: o pow. 7400 m2 oraz 1200 m2. W większym z nich znajduje się 12 sal wykładowych, 6 sal seminaryjnych i 21 sal ćwiczeniowych. Szkoła ma też korzystać z bazy dydaktycznej zespołów szkół zawodowych z Tarnowa i okolic. Prezydent miasta przeznaczył w latach 1997-98 na remonty obiektów WSZ w Tarnowie 3,6 mln zł. Kadrę nauczycielską stanowić będzie 33. profesorów i doktorów habilitowanych, 28. doktorów i 42. magistrów.
Adres szkoły: ul. Fredry 16, 33-100 Tarnów, tel. (0-14) 21-22-28.
WSZ w Koninie zupełnie inaczej ukierunkowała kształcenie. Oprócz nauczycielskich specjalności, jak edukacja wczesnoszkolna, wychowanie fizyczne z gimnastyką korekcyjną, jęz. niemiecki i angielski, będą tam specjalności: praca socjalna, gospodarka regionalna oraz finanse i zarządzanie organizacjami. Kadrę uczelni stanowi 30. profesorów i doktorów habilitowanych, 28. doktorów oraz 39. magistrów. Na pierwszym roku kształcenie może podjąć 750 osób. Szkoła dysponować będzie 2 budynkami: jeden ma pow. 6227 m2, drugi – użytkowany dotychczas przez Kolegium Nauczycielskie – 3800 m2. Do tego dochodzi jeszcze Dom Słuchacza na 160 osób. Koszty remontu obiektów, w wys. 1650 tys. zł, mają być pokryte z funduszy lokalnych.
Adres szkoły: ul. Przyjaźni 1, 62-510 Konin, tel. (0-63) 242-21-12.
WSZ w Legnicy przewiduje na razie kształcenie w 3. specjalnościach: zarządzanie przedsiębiorstwem, administracja publiczna, służby pracownicze. Jak widać, ma ona przygotować kadry dla przedsiębiorstw i administracji lokalnej. W tym roku uczelnia może przyjąć 400 kandydatów. Wojewoda legnicki przekazał Szkole budynek o pow. 5,5 tys. m2 z 52 salami dydaktycznymi oraz zapleczem administracyjno-gospodarczym i stołówką oraz przeznaczył na remont obiektu 220 tys. zł. Kadrę Szkoły tworzy 18. profesorów i doktorów habilitowanych, 25. doktorów i 5. magistrów.
Adres szkoły (tymczasowy): Rynek 32, 59-220 Legnica, tel. (0-76) 852 32 14.
Państwowa WSZ w Nowym Sączu oferuje bodaj najszerszy program kształcenia. Tylko 2 specjalności nie są przeznaczone dla przyszłych nauczycieli: administracja i finanse sektora publicznego oraz ekonomika turystyki. Pozostałe – edukacja matematyczna z wychowaniem fizycznym i matematyczna z wychowaniem muzycznym, edukacja wczesnoszkolna i przedszkolna, edukacja matematyczno-fizyczna i matematyczno-informatyczna, edukacja fizyczno-informatyczna oraz jęz. angielski i niemiecki nastawione są na kształcenie nauczycieli. Przewiduje się, że naukę w uczelni podejmie 220 osób. Kadrę stanowi 34. profesorów i doktorów habilitowanych, 26. doktorów i 6. magistrów. Szkoła dysponuje przekazanymi przez władze miejskie budynkami: Kolegium Nauczycielskiego z 11. salami wykładowymi i 14. salami ćwiczeniowymi, Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych z 15. salami dydaktycznymi i 24. salami Liceum Ogólnokształcącego. Obiekty te będą współużytkowane z dotychczasowymi użytkownikami. Uczelnia będzie miała też rektorat – koszty remontu budynku, w wys. 70 tys. zł, pokryją instytucje lokalne.
Adres szkoły: ul. Nadbrzeżna 77, 33-300 Nowy Sącz, tel. (0-18) 441-45-92.
Państwowa WSZ w Elblągu powstała na bazie działających tam placówek zamiejscowych uniwersytetów i politechnik. Będzie kształciła specjalistów w specjalnościach: systemy, maszyny i urządzenia energetyczne, technologia budowy maszyn, jęz. polski, angielski, niemiecki oraz edukacja wczesnoszkolna. W tym roku zamierza przyjąć 315. studentów. Będzie ich uczyło 16. profesorów i doktorów habilitowanych, 33. doktorów i 46. magistrów. Bazę materialną stanowić będą obiekty: Politechniki Gdańskiej z 20. salami (PG wyraziła wolę jego sprzedaży), Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych z 11 salami dydaktycznymi, Kolegium Nauczycielskiego z 10 salami dydaktycznymi oraz Bursa Szkolnictwa Zawodowego ze 100 miejscami. Baza ta pozwoli w przyszłości kształcić 1300.-1500. słuchaczy studiów dziennych i 500.-600. zaocznych i wieczorowych.
Adres szkoły: ul. Grunwaldzka 137, 82-300 Elbląg, tel. (0-55) 233-44-66.
Kolegium Karkonoskie w Jeleniej Górze przewiduje na razie utworzenie trzech specjalności: jęz. polski, pedagogika opiekuńcza z wychowaniem fizycznym oraz elektrotechnika i telekomunikacja. W pierwszym roku zamierza przyjąć 300-studentów, których kształceniem zajmie się 26. profesorów i doktorów habilitowanych oraz 44. doktorów. Zarząd Miasta przekazał na potrzeby Kolegium nieruchomość o pow. 5,5 tys. m2, a kurator oświaty 2 budynki, w tym jeden o pow. 809 m2 z 3. salami wykładowymi i 7. salami ćwiczeń. Kurator przekazał na ich remont 900 tys. zł. Zarząd Miasta zadeklarował przeznaczenie 3 mln zł na potrzeby uczelni, a lokalne zakłady pracy – zadeklarowały łącznie kwotę 700 tys. zł.
Adres szkoły: ul. 1 Maja 43, 58-500 Jelenia Góra, tel. (0-75) 752-55-41.
Gorzowska WSZ powstała w dużej mierze dzięki staraniom specjalnie w tym celu powołanej fundacji. Nawiązała ona kontakty z Zachodnią Izbą Gospodarczą, która ma pomóc w organizacji praktyk studenckich oraz podpisała umowy w zakresie pomocy pedagogicznej, technicznej i doskonalenia nauczycieli akademickich z WSZ w Wildau i Metz w Niemczech. Bazę dydaktyczną uczelni stanowić będą 2 budynki – zajmowane obecnie przez Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych i Kolegium Nauczycielskie – o łącznej pow. 1100 m2. Mieszczą się w nich 3 sale wykładowe, 18 sal ćwiczeń, sala komputerowa i laboratorium języków obcych. Kolejny budynek znajduje się w zarządzie fundacji i także zostanie przekazany szkole. Dotychczas władze samorządowe oraz fundacja przekazały na remonty budynków 3500 tys. zł oraz zadeklarowały pokrycie kolejnych prac, których wartość szacowana jest na 8600 tys. zł. W pierwszym roku działalności szkoła przyjmie ponad 550 osób na studia dzienne i 290 osób na studia wieczorowe i zaoczne. Kadrę stanowi 9. profesorów, 26. doktorów i 47. magistrów.
Adres szkoły: ul. Teatralna 25, 66-400 Gorzów Wielkopolski, tel. (0-95) 722-31-08.
Państwowa WSZ w Jarosławiu jest jedyną placówką nowego typu mieszczącą się na tzw. ścianie wschodniej. Oferuje ona kształcenie w specjalnościach: ekonomika i organizacja gospodarki żywnościowej oraz gospodarka turystyczna i hotelarstwo. Uczelnia dysponuje 2. budynkami: jeden ma pow. 3 tys m2 i 2 sale wykładowe, 13 sal ćwiczeń, salę komputerową z 10. stanowiskami; w drugim, o pow. 1,2 tys. m2 – przekazanym przez burmistrza Jarosławia – mieści się 8 sal ćwiczeniowych. Koszty remontów – dotychczas 100 tys. zł – pokryte zostały ze środków lokalnych. Także kolejne prace zostaną sfinansowane przez samorządy woj. przemyskiego oraz sponsorów. Przewiduje się przyjęcie na pierwszy roku studiów dziennych 400. osób, a studiów zaocznych – 200. osób. Kadrę stanowi 9. profesorów i doktorów habilitowanych, 8. doktorów i 12 magistrów.
Adres szkoły: Pl. Mickiewicza 13, 37-500 Jarosław, tel. (0-16) 621-23-16, 621-25-88.
WSZ Administracji Publicznej w Sulechowie została utworzona pod koniec wakacji, jednak i ona już w tym roku rozpoczęła nabór kandydatów na studia. Uczelnia ta prowadzić będzie jedynie specjalność administracja publiczna. Przewiduje się, że możliwe będzie kształcenie 120. studentów w trybie dziennym i 120. w trybie zaocznym. Bazę dydaktyczną uczelni stanowić będą dwa budynki, w których mieści się 30 sal dydaktycznych i 2 laboratoria językowe. Szkoła będzie też dysponowała domem studenta ze 160. miejscami. Obiekty te przekaże szkole kuratorium oświaty. Kadrę WSZAP tworzyć będzie 6. profesorów i doktorów habilitowanych, 9. doktorów i 4. magistrów.
Adres szkoły: ul. Armii Krajowej 51, 66-100 Sulechów, tel. (0-68) 385-26-59.
(rat)
|
|
Uczelnie w statystyce
Wyższa Szkoła Języków Obcych i Ekonomii w Częstochowie
Utworzona w 1992 r. uczelnia została wpisana do ministerialnego spisu uczelni niepaństwowych pod numerem 8. W ciągu sześciu lat działalności zyskała uznanie, którego wyrazem są notowania WSJOiE w rankingach: pierwsze miejsce w rankingu wyższych szkół biznesu miesięcznika „Home and Market” oraz czwarte miejsce (ex aequo z Wyższą Szkołą Bankową w Poznaniu) w rankingu „Wprost” – ale tu sklasyfikowana jako szósta z kolei uczelnia, gdyż na pierwszych trzech pozycjach autorzy rankingu umieścili aż pięć szkół wyższych. Obecnie w WSJOiE kształci się 2005 studentów. 981 zdobywa wiedzę na studiach dziennych licencjackich. 680 kształci się zawodowo na studiach zaocznych. Na studiach uzupełniających magisterskich są obecnie 94 osoby. 250 osób zdobywa wiedzę w innych formach kształcenia (studiach podyplomowych, MBA). W seminarium doktoranckim uczestniczą 3 osoby. Do tej pory mury WSJOiE opuściło 500 absolwentów. Na pierwszy rok przyjęto ostatnio 630 osób.
W WSJOiE zatrudnionych jest 158 pracowników: 98. na etacie i 60. na umowę o dzieło. Pracownicy administracji to 25 osób. Studenci kształceni są przez 57. profesorów tytularnych, 8. doktorów habilitowanych, 35. doktorów i 33. magistrów. 23 profesorów zatrudnionych jest na tzw. pierwszym etacie, na kierunkach: ekonomia, administracja i filologia.
Strukturę Szkoły tworzą 3 wydziały: Filologiczny, Administracyjno-Prawny oraz Ekonomii i Zarządzania. Studia prowadzone są na kierunkach: filologia, lingwistyka stosowana, administracja, ekonomia, zarządzanie i marketing. Na 4. kierunkach prowadzone są studia licencjackie (w 18. specjalnościach). Uczelnia ma uprawnienia do nadawania stopnia magistra w 2. dyscyplinach: ekonomii oraz filologii (ogółem w 11. specjalnościach). Prowadzone są 3 seminaria doktoranckie. Szkoła prowadzi 14 programów krajowych studiów podyplomowych oraz 2 programy podyplomowe zagraniczne.
Uczelnia dysponuje własnym budynkiem o powierzchni 2,5 tys. m2. Oprócz normalnych sal, znajdują się tam laboratoria językowe, internetowe, audiowizualne i multimedialne. Część pomieszczeń wyposażona jest w sprzęt do tłumaczenia symultanicznego, z możliwością tłumaczenia w czterech językach równocześnie. Budowany jest kolejny obiekt, który ma poprawić sytuację lokalową Szkoły.
Uczelniana biblioteka nosi nazwę Centrum Dokumentacji i Informacji. Zgromadzono w niej 10,5 tys. woluminów. Oprócz książek istnieje zbiór kaset magnetofonowych i video, CD-Romów, programów komputerowych na dyskietkach. W bibliotece jest stanowisko komputerowe dla studentów, które umożliwia korzystanie na miejscu ze zgromadzonych zbiorów multimedialnych. WSJOiE posiada własne wydawnictwo „Edukator”.
W WSJOiE działają 4 organizacje studenckie (Samorząd Studencki, Akademicki Związek Sportowy, AIESEC i Niezależne Zrzeszenie Studentów); 4 studenckie koła naukowe (Finansów i Bankowości, Marketingu i Promocji, Informatyki, Trautologów) oraz 4 studenckie kluby językowe (języka hiszpańskiego, francuskiego, angielskiego i niderlandzkiego).
(rat)
|
|
Kształcenie niestacjonarne
Ubogie w formy
Od prawie 15. lat nie ukazała się w Polsce żadna poważniejsza publikacja na temat kształcenia niestacjonarnego. Nie prowadzono żadnych problemowych studiów na ten temat, m.in. nie badano rozwoju indywidualnego ludzi kończących studia zaoczne czy wieczorowe. Tymczasem od kilku lat w Polsce takie właśnie formy zdobywania wiedzy przeżywają gwałtowny renesans. Obecnie około połowy studentów kształci się na studiach innych niż dzienne.
Studiom niestacjonarnym poświęcona była przedwakacyjna konferencja, zorganizowana w Międzyzdrojach przez Ogólnopolskie Seminarium Pedagogiki Szkoły Wyższej. Podczas konferencji stwierdzono, że rozwój kształcenia niestacjonarnego nie jest u nas tylko i wyłącznie zjawiskiem koniunkturalnym, ale trwałym zjawiskiem cywilizacyjnym – stwierdził prof. Kazimierz Jaskot. Dynamika rozwoju niestacjonarnych form studiowania była w USA i Europie Zachodniej w ostatnich piętnastu latach około trzykrotnie wyższa niż dynamika rozwoju studiów dziennych. Jednak w krajach zachodnich ilość różnorodnych form organizacji kształcenia ustawicznego na poziomie akademickim jest dużo wyższa niż w Polsce. W naszym kraju wśród niestacjonarnych form kształcenia dominują studia zaoczne i wieczorowe. Tylko niektóre ośrodki decydują się na prowadzenie studiów eksternistycznych. Tymczasem na świecie działają uniwersytety otwarte, kształcenie na odległość, korespondencyjne itp. Uczelnie polskie nie podchodzą do studiów niestacjonarnych zbyt poważnie, traktując je jedynie jako źródło dodatkowych dochodów. Próbuje się je realizować na takich samych warunkach, jak studia dzienne. Zdaniem uczestników konferencji, kształcenie niestacjonarne prowadzi się u nas od początku z błędnym założeniem. Brakuje nam nie tylko dobrych programów studiów niestacjonarnych, ale także odpowiednich pomocy dydaktycznych, podręczników, a nawet odpowiednio przygotowanych nauczycieli akademickich. Nie mamy też doświadczenia w wykorzystywaniu multimediów. Tak więc obecny boom edukacyjny należy potraktować poważnie – jako wyzwanie na przyszłość. Wydaje się bowiem, że popyt na różne formy kształcenia ustawicznego będzie wzrastał.
Leszek Wątróbski
|
|
Uniwersytet Szczeciński
Muzeum geologiczne
Kierownikiem Muzeum Geologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego jest dr Stanisław Piotrowski. Zakochany w swoich rodzinnych Górach Kaczawskich, dziesięć lat temu trafił na Wydział Nauk Przyrodniczych USz. Przywiózł ze sobą zbiory geologiczne, które zamierzał wykorzystać w dydaktyce. Dzięki staraniom grupy zapaleńców, Rada Wydziału Nauk Przyrodniczych zdecydowała w 1994 r. o utworzeniu muzeum – jedynej tego rodzaju placówki na Pomorzu Zachodnim. Otwarcie Muzeum Geologicznego USz. odbyło się w czerwcu 1996 r. Lokal przygotowali oraz udostępnili zbiory zwiedzającym wolontariusze – studenci pod kierunkiem dr. Piotrowskiego. Placówka nie zatrudnia żadnego etatowego pracownika. Ma kłopoty ze zdobyciem 30 tys. zł potrzebnych na roczne utrzymanie i udostępnianie zbiorów. Dzięki pomocy sponsorów udało się zakupić sprzęt audiowizualny, bardzo pomocny w działalności dydaktycznej. Oprócz stałych ekspozycji – skały magmowe, osadowe i metamorficzne, minerały, skamieniałości, bałtyckie konkluzje żelazowo-manganowe, utwory plażowe świata (jedyna tego rodzaju kolekcja w Polsce), meteoryty, kamienie szlachetne i ozdobne – organizowane są wystawy czasowe. Wykraczają one poza tematykę czysto geologiczną, wchodząc w obszar ochrony środowiska i ekologii. Obrazują wpływ człowieka na środowisko przyrodnicze w jego korzystnych i negatywnych aspektach. W najbliższym czasie planowane są ekspozycje dotyczące budowy geologicznej Tatr, Sudetów i okolic Szczecina. Dr Piotrowski myśli o powiększeniu powierzchni Muzeum, które nie mieści się już w zajmowanych pomieszczeniach.
Leszek Wątróbski
|
Eksperyment w AGH
Wspomaganie sieciowe
Akademia Górniczo-Hutnicza wprowadziła w tym roku szereg innowacji przy obsłudze i przyjmowaniu kandydatów na pierwszy rok studiów. Oprócz wydanego w formie książkowej informatora, od kwietnia dostępny był w Internecie serwer z informacjami dla kandydatów na AGH. Przejrzyste, szybko ładujące się strony, zawierały bogatą informację o kierunkach studiów i zasadach przyjęć.
Cały proces rekrutacyjny prowadzony był za pomocą specjalnych programów komputerowych, które dodatkowo automatycznie tworzyły bazy danych dla dziekanatów i funduszu pomocy materialnej. Dane do tych systemów wprowadzano dzięki opracowanej w AGH, w ramach uczelnianego grantu, unikalnej aparaturze, odczytującej skanowane dokumenty kandydatów. Warto wiedzieć, że nawet dobre uczelnie w USA nie mają automatycznych czytników rękopisów. Natychmiast po egzaminach ogłoszono wyniki w Internecie. Sieciowe listy przyjętych osób „wisiały” wcześniej niż kartki na tablicach ogłoszeń.
Krakowska AGH przymierza się do podjęcia eksperymentu polegającego na podłączeniu do Internetu całego, liczącego 10 tys. mieszkańców Miasteczka Studenckiego. Przedsięwzięcie będzie miało duże znaczenie poznawcze i praktyczne. Naukowcy zbadają procesy i zachowania pojawiające się w stosunkowo dużej i zróżnicowanej społeczności na skutek udostępnienia środków nowoczesnej teleinformatyki. Studenci otrzymają większe możliwości komunikacji, a proces nauczania wzbogaci się o nowe formy.
(fig)
|
|
Aparatura badawcza
Analizator TOC-N
Specjaliści z Katedry Chemicznych Podstaw Rolnictwa Wydziału Rolniczego Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy prowadzą badania w zakresie przetwarzania oraz utylizacji organicznych odpadów w rolnictwie, głównie w celu ulepszania i rekultywacji gleb lekkich i terenów skażonych oraz badania obiegu w ekosystemach i transformacji substancji humusowych powstałych z różnych materiałów organicznych w glebach, wodach, kompostach, składowiskach odpadów i ich roli w ochronie środowiska. Ostatnio prowadzone są badania związane z bezpiecznym dla środowiska wykorzystaniem przetworzonych osadów z biologicznych oczyszczalni ścieków oraz prace nad technologią otrzymywania preparatów humusowych z węgli brunatnych, które mogą znaleźć zastosowanie w rekultywacji gleb oraz w podniesieniu żyzności gleb piaskowych. Zespół kierowany przez dr. hab. Sławomira Goneta, prof. ATR, został laureatem konkursu REGLE, rozstrzygniętego w 1997 r. Katedra otrzymała od Fundacji na rzecz Nauki Polskiej nowoczesny analizator węgla i azotu o wartości 200 tys. zł. W znacznym stopniu usprawni on prace analityczne. Programy realizowane w Katedrze wymagają bowiem wykonywania oznaczeń zawartości związków organicznych węgla i azotu w materiałach stałych (odpady organiczne, komposty, gleby) oraz ciekłych (wody, ścieki, ekstrakty), tak w diagnostyce, jak w kontroli procesów. Krótki czas wykonywania analizy na nowym urządzeniu oraz precyzja pomiarów stwarzają nowe możliwości monitoringu stanu środowiska naturalnego (m.in. zanieczyszczeń wód) oraz badań składu preparatów nawozowych otrzymywanych na bazie odpadów organicznych, podatności gleb na zanieczyszczenia przemysłowe, opracowywania technologii bezpiecznego dla środowiska zagospodarowywania ścieków i utylizacji odpadów z oczyszczalni. Z urządzenia będą korzystali dyplomanci. Obecnie z jego użyciem wykonywane są badania do 5. doktoratów oraz kilku prac magisterskich.
Oprócz działalności badawczej, pracownicy Katedry Chemicznych Podstaw Rolnictwa świadczą usługi w zakresie badania właściwości fizycznych, chemicznych, mineralogicznych i ekologiczno-sanitarnych gleb, roślin, odpadów, ścieków, osadów i nawozów. Zajmują się orzecznictwem technicznym, chemicznym i ekologicznym. Wydają ekspertyzy i opinie w zakresie składowania i utylizacji odpadów oraz ochrony gleb i wody. Sporządzają normy i atestują preparaty nawozowe, opracowują technologie dla przemysłu rolno-spożywczego, zgodne z wymogami norm ISO.
(mag)
|
|
Badania naukowe
Polowanie na komety
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) planuje wysłanie sondy badawczej do komety Wirtanena, zaś NASA przygotowuje podobną wyprawę do komety Tempel. Obie misje będą miały międzynarodowy charakter i będzie w nich uczestniczyć Polska.
W Centrum Badań Kosmicznych PAN przygotowuje się już przyrządy, które znajdą się w sondzie „Rosetta”, przeznaczonej do badania komety Wirtanena. „Rosetta” wystartuje w 2003 r., zbliży się do komety na niewielką odległość i będzie jej towarzyszyć przez dwa lata. Wystrzeli też specjalny penetrator z aparaturą naukową, który umożliwi bezpośrednie badania geologiczne – określenie składu chemicznego i własności fizycznych jądra komety.
Uczeni z CBK przygotowują przy międzynarodowej współpracy główny przyrząd do badań geologicznych komety. W sondzie znajdzie się jeszcze jedno polskie urządzenie – przyrząd do pomiarów emitowanych przez kometę pyłów.
Amerykańska sonda, która w 2007 r. poleci do komety Tempel, zostanie wyposażona w podobny zestaw aparatury. Do udziału w przygotowaniu misji zaproszono polskich uczonych. Prawdopodobnie sonda zostanie wyposażona w polski penetrator geologiczny oraz czujnik do badania promieniowania gamma.
Wcześniej Polska uczestniczyła w międzynarodowej misji „Wega”, obejmującej badania komety Halleya. Polska aparatura zainstalowana na sondach „Wega 1” i „Wega 2” umożliwiła zbadanie pyłowej otoczki komety.
(mar)
|
Geologia przeciw powodzi
Zdjęcia satelitarne, wykonywane podczas katastrofalnej powodzi na Odrze w lipcu 1997 r., ujawniły niewidoczne przy bezpośredniej obserwacji miejsca osłabienia wałów, gdzie później nastąpiło ich przerwanie. Państwowy Instytut Geologiczny w Warszawie opracował, wspólnie z niemieckim Federalnym Instytutem Nauk Geologicznych i Surowcowych, projekt wykorzystania zdjęć satelitarnych do śledzenia fali powodziowej i stanu wałów ochronnych, a szczególnie wczesnego rozpoznania potencjalnych miejsc zagrożeń.
Polsko-niemieckie badania w dorzeczu górnej Odry i Nysy Łużyckiej przewidują też dokładne rozpoznanie budowy wałów przeciwpowodziowych i ich podłoża geologicznego. Wiele z nich zbudowano bowiem z niewłaściwego materiału bądź zlokalizowano w nieodpowiednich miejscach, np. na terenach starorzeczy, gdzie podłoże łatwo przesiąka.
PIG przeprowadzi badania geologiczne terenów zagrożonych powodzią, opracuje mapy zmian stosunków wodnych w dorzeczu górnej Odry, dokona wstępnej inwentaryzacji istniejących i potencjalnych źródeł zanieczyszczeń. Prace te będą korelowane z podobnymi badaniami niemieckimi. Jednocześnie prowadzone będą polsko-niemieckie badania nad szerokim wykorzystaniem teledetekcji do ostrzegania przed powodzią, zmniejszania zagrożeń i szybszego usuwania skutków wylewu wód. Prace te będą powiązane z badaniami geologicznymi wałów, z których wiele powstało jeszcze w XIX w., a kilka odcinków pochodzi nawet z XVIII w. Dziś nie wiadomo, z czego zostały zbudowane i jak wytrzymają napór wody. Ten projekt badawczy jest tym ważniejszy, że w opinii hydrologów, powodzie na górnej Odrze mogą się powtarzać.
|
30 kg niebiańskiej materii
Zakończył się pierwszy etap badań meteorytu „Baszkówka”, który spadł 25 sierpnia 1994 r. na pole we wsi Baszkówka koło Piaseczna. Dzięki naocznym świadkom tego wydarzenia, wkrótce potem trafił on do Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie, gdzie został poddany szczegółowym badaniom, oraz do laboratoriów zagranicznych. Ustalono pochodzenie meteoru, jego geologiczną strukturę i wiek. Meteoryt ma kształt wklęsłego dysku o średnicy 30 cm, waży zaś ok. 30 kg. Jest to niewielki obiekt, który przeleciał przez atmosferę ziemską i nie uległ spaleniu. Jest to rzadki okaz kamiennego chondrytu – mówi dr Marian Stępniewski, który otrzymał grant na prowadzenie dalszych badań nad meteorytem. Liczy już ponad 4,5 mld lat. Jest więc starszy od Ziemi. Nie jest on związany z żadnym większym rojem. Prawdopodobnie pochodzi z innej planetoidy niż znane meteory z grupy L. Zanim spadł na Ziemię, krążył w kosmosie przez ponad 70 mln lat. Jest pozostałością pierwotnej materii, z której powstały planety naszego Układu Słonecznego i dlatego prace nad meteorytem mają duże znaczenie dla poznania początków tego Układu. Z ziem polskich znanych jest dotychczas – ze znalezisk i obserwacji – zaledwie 20 meteorytów. Większość z nich spadła przed tysiącami lat. W czasach historycznych obserwowano upadek meteorów w XIX wieku w Białymstoku i Pułtusku oraz w 1935 r. w Łowiczu. (mar)
|
|
Największe zagłębie górnicze starożytnej Europy
Rezerwat archeologiczny
Krzemionki Opatowskie – górnicze zagłębie z IV-II tysiąclecia p.n.e. – są międzynarodowym poligonem badań nad historią starożytnego górnictwa w Europie. Pierwsze prace rozpoczęto tu w 1923 r. z inicjatywy Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. W wyniku wieloletnich badań, kontynuowanych do dziś, rozpoznano znaczną część zagłębia. Zajmuje ono powierzchnię ponad 800 ha. Znaleziono na niej prawie 4 tys. wyrobisk i szybów z rozchodzącymi się promieniście chodnikami. W Krzemionkach Opatowskich wydobywano tzw. kamień pasiasty, niezwykle atrakcyjny surowiec w epoce kamiennej, poszukiwany w całej Europie Środkowej. Krzemień ten używany był do wyrobu siekierek. Musiały one być cenne, gdyż składano je zmarłym do grobów.
Zagłębie kamieniarskie wiążą archeolodzy z ludnością kultury amfor kulistych i kultury pucharów lejkowatych. Były to ludy rolnicze i pasterskie, zamieszkujące ziemie polskie u schyłku epoki kamiennej. Potrafiły zorganizować wydobycie i obróbkę krzemienia na skalę niemal przemysłową. Wydobywany w Krzemionkach Opatowskich kamień był na miejscu obrabiany. Wyroby z Krzemionek Opatowskich spotyka się w promieniu ok. 600-800 km: w Niemczech, Czechach, Słowacji, na Węgrzech i Ukrainie.
Kopalnie zdumiewają dziś dobrą znajomością geologii i wysoką techniką. Dawni górnicy wiedzieli, gdzie szukać brył krzemienia. Aby do nich dotrzeć, musieli w niektórych przypadkach przebijać się przez 20-metrową warstwę skał wapiennych. W szybach stosowano wentylację, a w chodnikach zastawiano filary ochronne. Ostatnie badania ujawniły ślady drewnianych konstrukcji na powierzchni wokół szybów oraz we wnętrzu kopalni. Prawdopodobnie były to urządzenia do wydobywania urobku. Nad wylotami szybów budowano dachy chroniące przed deszczem. W ścianach chodników były wykute specjalne wnęki do umieszczania kaganków oświetlających wnętrze kopalni. W starych wyrobiskach oraz dawnych hałdach na powierzchni znaleziono dawne narzędzia górnicze – kamienne młoty i kilofy.
Krzemionki Opatowskie zostały niedawno przekształcone w rezerwat prahistorycznego górnictwa. Obok badań archeologicznych prowadzone są tam prace konserwatorskie. Zrekonstruowano i udostępniono do zwiedzania kilka najbardziej interesujących obiektów. Obok kopalń są to warsztaty kamieniarskie, w których przerabiano wydobyty krzemień. Wkrótce powstanie tu rekonstrukcja górniczej osady. Do tej pory odtworzono dwie chatki. Pod starą hałdą archeolodzy znaleźli ślady ścieżki sprzed 5 tys lat, wiodącej od kopalni do pracowni kamieniarskiej.
(MARK)
|
|
Konferencja w Instytucie Fizyki UMK w Toruniu
Jabłoński Award
Wydarzeniem o dużej randze naukowej była międzynarodowa konferencja „The Jabłoński Centennial Conference on Luminescence and Photophysics”, zorganizowana przez Instytut Fizyki UMK w dniach 23-27 lipca. Wzięło w niej udział ponad 200. uczestników z 31. krajów. Wygłoszono 13 referatów plenarnych, odbyły się 3 sesje panelowe z referatami wprowadzającymi. Podczas spotkania wręczono prestiżową nagrodę „International Jabłoński Award”, nadawaną przez jury wyłonione przez amerykańskie Biophysical Society za wybitne osiągnięcia w zakresie spektroskopii fluorescencyjnej. Tegorocznym laureatem jest prof. Michael Kasha z Florida State University. Konferencji towarzyszyła wystawa aparatury naukowej z zakresu spektroskopii molekularnej. Prof. Aleksander Jabłoński – doktor honoris causa trzech uniwersytetów – jest ojcem toruńskiej szkoły fizyki, mistrzem wielu młodszych fizyków, którzy kontynuują dzisiaj badania oparte na jego osiągnięciach. Zmarł w 1980 r. W tym roku minęła setna rocznica jego urodzin. Ogólnopolska konferencja jemu poświęcona odbyła się w lutym, przy okazji zjazdu absolwentów fizyki UMK.
Kinga Nemere-Czachowska
|
MNIEJ STUDENTÓW?
Jak wynika z informacji podanych przez MEN, uczelnie państwowe przyjmą w tym roku mniej studentów niż w roku ubiegłym. Co prawda o 2,3 tys. więcej osób zostanie przyjęte na studia dzienne, jednak na studiach zaocznych i wieczorowych uczelnie zaproponowały kandydatom aż 36 tys. miejsc mniej.
Uczelnie niepaństwowe proponują 5,5 tys. indeksów więcej na studiach dziennych oraz zmniejszenie liczby przyjęć na studia wieczorowe i zaoczne o 28 tys.
Najwięcej miejsc na studiach dziennych zaoferowały w tym roku politechniki – ponad 47 tys. Po nich są uniwersytety z niemal 38 tys. miejsc dla nowych studentów, uczelnie rolnicze z 13 tys. miejsc, wyższe szkoły pedagogiczne z niemal 12 tys., ekonomiczne z 5,5 tys. oraz teologiczne, które zamierzają przyjąć 900 studentów.
Liczba studentów w naszym kraju gwałtownie rośnie. W 1997 r. w szkołach wyższych kształciło się niemal 1100 tys. osób, co oznacza, że wskaźnik scholaryzacji przekroczył 29 proc. W ubiegłym roku akademickim uczelnie opuściło ponad 120 tys. absolwentów. W tym roku na ponad 300 tys. miejsc, zostało złożone 430 tys. podań. W wyniku lipcowej rekrutacji na wszelkie typy studiów we wszystkich uczelniach przyjęto 189,5 tys. osób. W dodatkowej rekrutacji we wrześniu można ubiegać się o 115,5 tys. indeksów. Najmniej na studiach dziennych w uczelniach państwowych – 5,5 tys. Na studia zaoczne i wieczorowe w uczelniach państwowych ma szansę dostać się jeszcze 40 tys. osób. Studia dzienne w uczelniach niepaństwowych może podjąć jeszcze 24 tys. osób, a studia zaoczne w tych uczelniach – 46 tys.
(mag)
BUDŻET
W 1997 r. budżet państwa przeznaczył 3,7 mld zł na szkolnictwo wyższe. Szkoły wyższe zarobiły 933 mln zł. W sumie więc państwowe szkoły wyższe dysponowały blisko 4,7 mld zł. Z zarobionych przez siebie pieniędzy 130 mln zł uczelnie musiały dołożyć do płac nauczycieli akademickich.
REKTORZY ZAWODOWYCH
Minister edukacji mianował na okres jednego roku rektorów ośmiu nowych państwowych wyższych szkół zawodowych. Zostali nimi: w Tarnowie – dr hab. Adam Juszkiewicz (UJ); w Koninie – prof. Józef Orczyk (AE, Poznań); w Legnicy – prof. Stanisław Dąbrowski (UWr.); w Nowym Sączu – prof. Andrzej Bałanda (UJ); w Elblągu – dr hab. Zbigniew Walczyk (PG); w Jeleniej Górze – prof. Tomasz Winnicki (PWr.); w Gorzowie Wielkopolskim – prof. Zenon Głodek (USz.); w Jarosławiu – prof. Antoni Jarosz (KUL); w Sulechowie – prof. Marian Miłek (PZ).
(rat)
|
|
Targi akademickie i naukowe w Poznaniu
Dni nauki, sztuki i książki
Kolegium Rektorów Miasta Poznania postanowiło, wzorem Warszawy i Wrocławia, zorganizować imprezę promującą naukę. Pod nazwą Poznańskie Dni Nauki i Sztuki odbędzie się ona w dniach 15-17 października. Komitetowi Organizacyjnemu przewodniczy prof. Sylwester Dworacki, prorektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. W organizację Dni włączyła się Polska Akademia Nauk Oddział w Poznaniu i Forum Kultury Młodych, a także Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk oraz szereg instytutów naukowych.
Do programu zgłoszono dotychczas ok. 200 imprez: wykłady, pokazy, dyskusje, wydarzenia targowe. Tzw. wykłady centralne odbędą się w auli UAM, a Targi „Praca, Technologia, Edukacja” na terenie MTP. Pierwszy cykl wykładów poświęcony będzie czasowi w różnych ujęciach (matematyczne, teologiczne, muzyczne, historyczne, literackie); kolejny dotyczyć będzie dobrych i złych genów: zmutowanej żywności, chorób genetycznych i walki z nimi, wad wrodzonych. Ostatni cykl poświęcony będzie informatyce i telekomunikacji. Szczegółowy program imprez dostępny będzie w lokalnej prasie, w Internecie na stronach Poznańskiej Fundacji Bibliotek Naukowych. Centralny punkt informacyjny znajdować się będzie w Biurze Promocji Zawodowej Studentów i Absolwentów UAM przy ul. Zwierzynieckiej 7 b, tel.
(0-61) 866-12-71 (do 74) w. 285, 286.
Niemal równocześnie odbędą się II Poznańskie Dni Książki Naukowej, organizowane przez Wydawnictwo Naukowe UAM pod patronatem honorowym rektora UAM, prof. Stefana Jurgi. Będą miały miejsce w Collegium Maius przy ul. Fredry 10. Otwarcie Targów w środę 14 października o godz. 12.00, zamknięcie w sobotę 17 października o godz. 14.00. W pozostałe dni targi otwarte są dla odwiedzających od 10.00 do 18.00.
Ewa Staniewicz
|
SUBIN-Powódź
W zeszłym roku Fundacja udzieliła wsparcia placówkom naukowym poszkodowanym w wyniku powodzi. Nadal wiele z nich prowadzi kosztowne remonty budynków i aparatury naukowej. W celu wsparcia tych jednostek FNP ustanowiła w tym roku specjalny program SUBIN-Powódź, adresowany do placówek, które otrzymały od Fundacji doraźne wsparcie w roku ubiegłym. W czerwcu nastąpiło rozstrzygnięcie tego konkursu. Zarząd Fundacji postanowił przyjąć do realizacji 6 spośród 20 nadesłanych wniosków. Wartość zgłoszonych wniosków wynosiła 8,5 mln zł, podczas gdy FNP na realizację programu przeznaczyła 2,5 mln zł. Ostatecznie podwyższono tę kwotę do 2,92 mln zł. Beneficjantami konkursu zostały: Akademia Medyczna we Wrocławiu, która otrzymała 1100 tys. zł na budowę pawilonu magazynowego biblioteki; Uniwersytet Opolski, który za 1 mln zł przeprowadzi remont instalacji wentylacyjnej i klimatyzacyjnej Biblioteki Głównej; Uniwersytet Wrocławski na remont instalacji w budynkach dydaktycznych – 380 tys. zł; Politechnika Wrocławska na odbudowę laboratorium hydrotechnicznego – 205 tys. zł; Rolniczy Zakład Doświadczalny „Samotwór” wrocławskiej AR na odbudowę zniszczonego jazu na Bystrzycy – 200 tys. zł; Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu na wymianę 190 m rurociągu zasilającego placówkę w zimną wodę otrzymał 35 tys. zł.
LIBRARIUS
dla bibliotek polskich za granicą
W ramach programu LIBRARIUS wsparcie otrzymały zasłużone dla kultury polskiej: Biblioteka Polska w Paryżu i Biblioteka Polska w Londynie. Biblioteka Polska w Paryżu, istniejąca od 1838 r., prowadzona jest przez Polskie Towarzystwo Historyczno-Literackie. Jej siedziba mieści się w zabytkowym budynku z XVII w. Niezwykle cenne zbiory, w tym rękopisów, mieściły się w ciasnym magazynie. Dzięki subwencji FNP, wynoszącej 348,1 franków, wykonano modernizację magazynu oraz wstawiono tam nowoczesne przesuwne regały na książki. W czerwcu br. Bibliotece Polskiej przyznano dodatkową subwencję w wysokości 164 tys. franków na dokończenie rozpoczętego w zeszłym roku remontu magazynu.
Biblioteka Polska w Londynie należy do Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego. Istniejąca od 1942 r. placówka zgromadziła ponad 200 tys. książek, 3 tys. tytułów czasopism i 42 tys. fotografii. Ponadto posiada cenne kolekcje rękopisów, wydawnictw drugiego obiegu i zbiory dokumentów dotyczących emigracji. Obecna siedziba Ośrodka i Biblioteki zdecydowanie nie wystarcza do prowadzenia normalnej działalności placówki. W czerwcu Biblioteka Polska w Londynie otrzymała od Fundacji na rzecz Nauki Polskiej dotację w wysokości 91,3 tys. funtów brytyjskich, która umożliwi rozbudowę tarasu budynku Biblioteki, co pozwoli na zwiększenie powierzchni użytkowej obiektu.
SUBIN dla Instytutu Polskiego
Niezwykle cenną dokumentację działalności Rządu emigracyjnego RP i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie posiada Instytut Polski i Muzeum gen. Sikorskiego w Londynie. Także ta placówka uzyskała wsparcie FNP. W ramach programu SUBIN przyznano jej dotację w wysokości 10 tys. funtów brytyjskich, która przeznaczona jest na zainstalowanie w pomieszczeniach archiwów systemu zabezpieczenia przeciwpożarowego.
LIBRARIUS
dla Biblioteki Głównej
Politechniki Warszawskiej
W czerwcu część zbiorów Biblioteki Głównej Politechniki Warszawskiej, przechowywanych dotąd w stosach na parapetach, została umieszczona w nowych magazynach. Mieszczą się one w zaadaptowanych do tego celu dawnych pomieszczeniach piwnic. Dotacja Fundacji na rzecz Nauki Polskiej umożliwiła BG PW zakup nowoczesnych regałów kompaktowych, w które wyposażono nowe magazyny. Umożliwiają one znacznie lepszy, w porównaniu z tradycyjnymi regałami, dostęp do zbiorów, a tym samym zapewniają lepszą obsługę czytelników i ułatwiają pracę personelowi Biblioteki.
(pik)
|
KOMITET ERGONOMII
Podczas pierwszego powakacyjnego posiedzenia Prezydium PAN prof. Włodzimierz Ostrowski, wiceprezes Akademii, przedstawił działalność Komitetu Ergonomii PAN. Powstał on w 1974 r. z inicjatywy działaczy Komisji Ergonomicznej Oddziału PAN w Krakowie. Uchwałą Prezydium PAN z 24 kwietnia 1990 r. miał ulec likwidacji. Jednak 19 czerwca – 11 dni przed terminem likwidacji – Prezydium przesunęło termin likwidacji na koniec grudnia 1990 r. Podczas posiedzenia w styczniu 1991 r. Prezydium reaktywowało zlikwidowany niecały miesiąc wcześniej Komitet Ergonomii.
Do najważniejszych osiągnięć Komitetu należą: opracowanie metod analizy prac naukowo-badawczych, działalności dydaktycznej i wdrożeniowej w zakresie ergonomii; opracowanie i przedstawienie w materiałach III Kongresu Nauki Polskiej raportu o stanie ergonomii w Polsce; przygotowanie i przekazanie instytucjom rządowym raportu o stanie ergonomii i bezpieczeństwa pracy w rolnictwie i leśnictwie, ze szczególnym uwzględnieniem rolnictwa indywidualnego.
Komitet organizuje wiele konferencji naukowych. W ostatnich latach dotyczyły one pracy człowieka w ekstremalnych warunkach: bytowania i pracy w warunkach wysokogórskich, pracy w lotnictwie wojskowym i cywilnym oraz w przestrzeni kosmicznej, pracy w wysokich i niskich temperaturach. Corocznie członkowie Komitetu wizytują jeden z ośrodków naukowych zajmujących się problematyką ergonomii lub prowadzących działalność dydaktyczną w zakresie ergonomii. W takim ośrodku odbywają się zebrania plenarne lub sesje naukowe poświęcone problematyce realizowanych w nim badań.
W Komitecie Ergonomii PAN pracują obecnie 33 osoby: 20 reprezentuje szkoły wyższe, 3 są z placówek PAN, 10 z instytutów resortowych i innych instytucji. W składzie Komitetu jest 2 członków PAN, 21 profesorów tytularnych, 7 doktorów habilitowanych (w tym 3 zatrudnionych na stanowisku profesora i 2 na stanowisku docenta) oraz 3 doktorów. Najliczniej reprezentowane jest środowisko warszawskie, które ma 10 przedstawicieli i krakowskie – 9 osób. Środowisko wrocławskie reprezentują 4 osoby, katowickie i poznańskie – po 3 osoby oraz lubelskie, łódzkie, szczecińskie i zielonogórskie po 1 osobie.
Podsumowując działalność Komitetu Ergonomii prof. Andrzej Józefik, przewodniczący Komitetu od 1978 r., przypomniał historię terminu „ergonomia”. Prof. Danuta Korodecka poinformowała członków Prezydium PAN o współzależnościach ergonomii i bezpieczeństwa pracy. Ergonomia zajmuje się bowiem przystosowaniem stanowisk, procesów i środowiska pracy do możliwości psychofizycznych człowieka.
(ELE)
|
|
Zapraszamy na V Krajowe Targi Książki Akademickiej ATENA’98. Targi odbędą się w dniach 4-7
listopada 1998 r. w Dużej Auli Politechniki Warszawskiej pod protektoratem Ministra Edukacji Narodowej i Przewodniczącego Komitetu Badań Naukowych. Patronują rektorzy Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskiej.
Godziny otwarcia:
4.11.98. – 12.30-18.00;
5 i 6.11.98. – 10.00-18.00;
7.11.98 – 10.00-16.00.
Główny organizator:
Wydawnictwa
Naukowo-Techniczne.
Współpraca:
Biuro Marketingowe MEGARON, Polskie Towarzystwo
Wydawców Książek, Stowarzyszenie Wydawców
Szkół Wyższych,
Fundacja „Książka
Naukowo-Techniczna”.
Firmy wspierające:
ABB, Gmina Warszawa Centrum, Fundacja im. Stefana Batorego, miesięcznik „Forum Akademickie”.
Krajowe Targi Książki Akademickiej ATENA odbywają się każdego roku w pierwszej dekadzie listopada w Dużej Auli Politechniki Warszawskiej.
Biorą w nich udział wydawnictwa uczelniane wszystkich typów szkół wyższych w Polsce oraz inne wydawnictwa, które publikują podręczniki akademickie i książki naukowe.
|
|