Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 1999

Spis treści numeru 10/1999

Finansowanie nauki polskiej
Poprzedni Następny

Wbrew popularnej w Polsce opinii, tylko w niewielu krajach 
wysoko rozwiniętych wystąpił stały wzrost wydatków na naukę.

Jan Kozłowski

Statystyka nauki i techniki dostarcza materiału do odpowiedzi na pytania dotyczące systemu nauki i techniki (N+T), jego struktury wewnętrznej, powiązań z gospodarką, środowiskiem i społeczeństwem, a także stopnia, w jakim system ten służy osiąganiu celów stawianych przed nim przez rząd, społeczność naukową oraz opinię publiczną. Dane i wskaźniki dostarczają decydentom informacji mówiących: co się dzieje z zasobami, którymi zarządzają i co powstaje w efekcie działań, którymi kierują, w jakiej mierze działania te osiągają zakładane cele i co prawdopodobnie wydarzy się w ich dziedzinie w przyszłości?

Tab. 1

OECD

0.44% 

1996 

USA

1.05% 

1996 

UE

1.53% 

1996 

Japonia

2.5% 

1996 

Niemcy

5.1%

1996 

Francja

7.3% 

1996 

UK 

9.6% 

1996 

Korea 

11.8% 

1996 

Włochy

15.4% 

1995 

Kanada

19.3% 

1996 

Holandia

29.9% 

1996 

Szwecja 

30.6% 

1996 

Australia 

31.3% 

1996 

Hiszpania

40.0% 

1996 

Szwajcaria

41.0% 

1996 

Belgia

53.6% 

1995 

Austria 

77.6% 

1996

Dania

80.7% 

1996

Finlandia 

81.1% 

1996

Meksyk

84.1% 

1995

Norwegia 

107.1% 

1995

Turcja

117.3%

1996

Czechy 

146.1% 

1996

Irlandia 

211.9% 

1995

Portugalia

 241.4% 

1995

Nowa Zelandia

308.7% 

1995

Węgry 

328.4% 

1996

Grecja 

337,6% 

1994

Źródło: MSTI 1998/2, s. 14.

BADANIA I ROZWÓJ

W dużym uproszczeniu statystykę N+T dzieli się na statystykę wkładu (input) oraz statystykę efektów (output). Statystyka wkładu gromadzi dane o nakładach oraz personelu B+R, statystyka efektu zaś - dane o bilansie płatniczym kraju w zakresie technologii, patentach, handlu wyrobami wysokiej techniki, innowacjach, publikacjach i cytowaniach. Dziś przedstawiamy dane statystyczne do odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące finansowania nauki w Polsce, a dokładniej, najważniejszego składnika nauki - badań i prac rozwojowych (B+R).

Jak stwierdza Podręcznik Frascati, B+R jest terminem obejmującym trzy rodzaje działalności: badania podstawowe, badania stosowane i prace rozwojowe. Badania podstawowe to działalność eksperymentalna lub teoretyczna podejmowana przede wszystkim w celu zdobycia nowej wiedzy na temat podłoża zjawisk i obserwowalnych faktów, bez nastawienia na konkretne zastosowanie lub wykorzystanie. Badania stosowane to także oryginalna praca badawcza podejmowana w celu zdobycia nowej wiedzy. Jest ona jednakże zorientowana przede wszystkim na konkretny cel praktyczny. Prace rozwojowe to systematyczna praca opierająca się na istniejącej wiedzy, uzyskanej w wyniku działalności badawczej oraz/lub doświadczeń praktycznych, i mająca na celu wytworzenie nowych materiałów, produktów lub urządzeń, inicjowanie nowych lub znaczące udoskonalenie już istniejących procesów, systemów i usług.

Udział Polski w nakładach na B+R świata można oszacować na ok. 0,39 proc. (dane z 1994 r.). Dla porównania, nasz udział w światowym imporcie wynosi 0,7 proc., a w eksporcie 0,5 proc. (1996).

Zestawienie nakładów na B+R (GERD) Polski i innych krajów lub ich grup zawiera Tab. 1.

Krajowe nakłady na B+R Polski (i wielu innych średniej wielkości krajów słabiej rozwiniętych) są niejednokrotnie mniejsze od nakładów na B+R międzynarodowych koncernów.

W roku 1997 udział Polski w produkcji przemysłowej państw OECD wyniósł 1,1 proc., a udział w produkcie krajowym brutto państw OECD - 1,3 proc. Produkcja przemysłowa Polski była równa 3,0 proc. produkcji USA oraz 7,8 proc. produkcji Japonii, a PKB Polski odpowiadał 3,7 proc. PKB USA i 9,7 proc. PKB Japonii.

A zatem, udział Polski w światowych nakładach na B+R jest niższy niż jej udział w produkcji przemysłowej czy PKB. Jest to zrozumiałe, gdy weźmie się pod uwagę, że krajowe nakłady na B+R rosną w miarę wzrostu PKB (bogatsze państwa wydają na badania i rozwój więcej niż państwa uboższe, co wiąże się m.in. z różnicami struktur gospodarki i produkcji przemysłowej).

WIĘCEJ NIŻ 
MOŻNA OCZEKIWAĆ

Czy krajowe nakłady na B+R w Polsce są duże, czy małe w porównaniu z innymi krajami? Czy nasze zapóźnienie w nakładach na B+R w stosunku do krajów rozwiniętych jest większe niż dystans cywilizacyjny dzielący nasz kraj od krajów wysoko rozwiniętych? Pytania takie stawiają B. Rejn i Z. Żółkiewski (Rachunek satelitarny nauki 1994-1995, GUS, w: „Z Prac Zakładu Badań statystyczno-Ekonomicznych”, z. 246, Warszawa 1997), by po przeprowadzeniu analizy ekonometrycznej odpowiedzieć, że Polska znajduje się w grupie krajów, które na badania i rozwój wydają więcej niż można oczekiwać na podstawie ich poziomu rozwoju, mierzonego PKB na głowę mieszkańca.

Tab. 2

7.2

 USA 

7.7

 Japonia 

10.8

 Niemcy 

11.0

 Francja 

12.5

 OECD 

14.6

 Wielka Brytania 

14.8

 UE 

39.0

 Rp. Czeska 

69.3

 Portugalia 

86.7 

Węgry 

190.6

 Turcja 

Obliczenia własne na podstawie MSTI 1998/2, 
s. 15. Dane dla Portugalii za 1995.

W Polsce w roku 1996 wydatki te wyniosły 52,6 dolarów PPP. Jaką część nakładów innych krajów stanowiła ta kwota, pokazuje Tab. 2.

Nakłady na B+R na głowę ludności w Polsce są wyższe od nakładów najbardziej rozwiniętych państw Ameryki Łacińskiej: np. Meksyku (22,8 USD PPP w 1995), Argentyny (32,3 USD), Brazylii (34,8 USD) i Chile (31,8 USD). W ostatnich latach nakłady te w Polsce wzrosły (47,7 w 1994, 47,1 w 1995, 52,6 w 1996, 58,0 w 1997).

Kraje słabiej rozwinięte stosują pomiar wydatków na B+R (w USD PPP) w przeliczeniu na jednego badacza (patrz: Tab. 3).

Przedstawiona tabela wskazuje, że wydatki w Polsce są najniższe ze wszystkich krajów OECD. Częściowo fakt ten tłumaczy wyższy niż w innych krajach udział w Polsce tańszych badań podstawowych, a także niższe wynagrodzenia badaczy (stanowiące w Polsce ok. 50 proc. wydatków na B+R). Wydatki w Polsce są zbliżone do wydatków w krajach Ameryki Łacińskiej.

Jaki procent PKB wynoszą wydatki na B+R? Krajowe nakłady, porównywalne z nakładami Hiszpanii, są wyższe od nakładów Węgier, Portugalii, Grecji, Turcji i Meksyku (patrz: Tab. 4; dane z r. 1996).

CZYNNIKI DECYDUJĄCE O WYSOKOŚCI NAKŁADÓW

Uważa się, że wysokość nakładów na B+R w produkcie krajowym brutto w danym kraju zależy:

od struktury gospodarki i eksportu. Nakłady są tym wyższe, im większy jest w gospodarce i eksporcie udział produkcji przemysłu przetwórczego, a zwłaszcza przemysłów wysokiej techniki, im bardziej produkcja przemysłowa zorientowana jest na eksport (co wymusza stałą innowacyjność) a nie na chronione rynki krajowe oraz im większy jest udział w przemyśle dużych firm, inwestujących z reguły znacznie więcej w B+R niż firmy małe i średnie;
od instrumentów podatkowych, takich jak stopa amortyzacji prac B+R, stopa amortyzacji inwestycji kapitałowych w działalność B+R (budynki i urządzenia), ulgi podatkowe z tytułu prowadzenia B+R;
od liczby osób z wyższym wykształceniem wśród ogółu zatrudnionych. Sądzi się, że zwiększenie podaży absolwentów wyższych uczelni mających na studiach doświadczenia pracy badawczej powoduje w dłuższym czasie wzrost popytu na B+R;
od typu polityki technologicznej. Polityka technologiczna może być ukierunkowana głównie na wsparcie rozwoju nowej wiedzy oraz nowych wyrobów i procesów technologicznych lub też na wsparcie już istniejącej wiedzy i technologii. Ta ostatnia opcja oparta jest na przekonaniu (potwierdzonym empirycznie), że w krajach małej i średniej wielkości, ścigających czołówkę światową, import i szerokie upowszechnienie technologii obcej (zwłaszcza wysokiej) dają znacznie korzystniejsze wyniki niż inwestowanie na szeroką skalę we własne B+R. Transfery technologii wymagają jednak umiejętności ich absorpcji przez firmy, placówki naukowe i instytucje publiczne;
od wyboru politycznego strategii obronnych. Kraje uczestniczące w układach zbiorowych ponoszą mniejsze wydatki na cele obronne niż kraje decydujące się na budowę niezależnych sił wojskowych. Stąd też wydatki na B+R w sektorze obronnym Szwecji, pozostającej poza NATO, są znacznie wyższe niż wydatki członka NATO - Danii.

 

Tab. 3

Szwajcaria 

96 

229 

Holandia 

96 

197 

Francja 

96 

184 

Austria 

93 

178 

Szwecja 

95 

177 

Korea 

96 

174 

USA 

93 

172 

OECD 

95 

169 

Niemcy 

95 

167 

UE 

95 

155 

Dania 

97 

150 

Włochy 

95 

149 

UK 

96 

149 

Belgia 

95 

148 

Skand. 

95 

144 

Japonia 

96 

134 

Finlandia 

95 

128 

Rp. Czeska 

97 

126 

Kanada 

95 

125 

Meksyk 

95 

111 

Norwegia 

95 

107 

Australia 

96 

107 

Irlandia 

95 

102 

Hiszpania 

96 

98 

NZ 

95 

96 

Turcja 

96 

96 

Grecja 

93 

68 

Węgry 

97 

66 

Portugalia 

95 

65 

Polska 

96 

39 

Źródło: obliczenia własne na 
podstawie MSTI 1998/2, s. 14, 18.

Pomimo wielu czynników decydujących o wielkości krajowych nakładów na B+R, istnieje dość ścisła korelacja pomiędzy wielkością PKB na głowę ludności a poziomem krajowych nakładów na B+R.

WYDATKI NA CELE CYWILNE I WOJSKOWE

Proporcje pomiędzy wydatkami publicznymi na B+R cywilne i wojskowe różnią się między poszczególnymi krajami. Wynoszą one 55 proc. w USA, 38 proc. w Wielkiej Brytanii, 28 proc. we Francji, 20 proc. w Hiszpanii, 10 proc. w Niemczech, 6 proc. w Japonii, a tylko 0,5 proc. w Austrii i Danii (dane za rok 1997). W Polsce wynoszą one ok. 10 proc. (1998).

Wydatki na B+R wojskowe przeznaczone są przede wszystkim na budowę wielkich systemów technologicznych (rakiety, sieć radarów, satelity komunikacyjne i obserwacyjne, broń nuklearna). Są one realizowane przede wszystkim w dwóch branżach przemysłu: przestrzeni kosmicznej i elektroniki. Zakres wpływu B+R wojskowego na rozwój technologii cywilnych jest przedmiotem sporu wśród ekonomistów. W następstwie końca zimnej wojny udział wydatków na B+R wojskowe wśród ogółu wydatków budżetowych na B+R spadł od roku 1990 z 62,6 do 54,1 proc. w USA (1998), w krajach Unii Europejskiej z 24,3 do 15,9 proc. (1997), a w Japonii z 6,4 do 5,8 proc. (1997).

 

Tab. 4

Szwecja 

3.59 

Japonia 

2.83 

Korea 

2.79 

Szwajcaria 

2.74 

USA 

2.62 

UK 

2.62 

Finlandia 

2.58 

Francja 

2.32 

Niemcy 

2.29 

Holandia 

2.09 

Dania 

2.01 

UE 

1.84 

Australia 

1.68 

Kanada 

1.63 

Belgia 

1.59 

Norwegia 

1.56 

Austria 

1.52 

Islandia 

1.51 

Irlandia 

1.39 

Rp. Czeska 

1.07 

Włochy 

1.03 

NZ 

0.97 

Hiszpania 

0.87 

Polska 

0.76 

Węgry 

0.66 

Portugalia 

0.58 

Grecja 

0.48 

Turcja 

0.45 

Meksyk 

0.31 

MSTI 2/98, s. 16. Dane dla Grecji - 1993, 
Szwecji, Belgii i Irlandii - 1995, Norwegii -1997.

Środki budżetowe, jakie w Polsce rząd przeznacza na B+R (w proc. PKB) zbliżone są do nakładów Włoch, Hiszpanii, Nowej Zelandii, Portugalii i Kanady (patrz: Tab. 5).

EWOLUCJA
NAKŁADÓW NA B+R

Gdy porównuje się ze sobą nakłady na B+R jako procent PKB w krajach OECD od roku 1963, gdy OECD podjęło obliczenia na podstawie zasad metodologicznych Podręcznika Frascati, aż po lata ostatnie, zwracają uwagę duże różnice pomiędzy poszczególnymi krajami. Można wyróżnić kilka podstawowych trendów.

Pierwszy z nich to model wzrostu, charakterystyczny dla Danii, Finlandii, Szwecji i Irlandii. Np. w Finlandii w latach 1969-97 wydatki na B+R jako procent PKB wzrosły z 0,7 do 2,7. Drugi to model wzrostu i stabilizacji, który odpowiada sytuacji w Hiszpanii, Norwegii, Austrii i Belgii. Np. w Austrii wydatki na B+R rosły szybko w latach 1964-75 (z 0,65 do 0,9 proc.), następnie rosły wolniej w latach 1975-91 (z 0,9 do 1,5), aby od roku 1991 ustabilizować się na poziomie 1,5 proc. Kolejny model to wzrost, stabilizacja i spadek, typowy dla Niemiec i Japonii. Np. w Niemczech nakłady stale rosły (1964-87 z 1,4 do 2,9 proc.), następnie ustabilizowały się na poziomie 2,9-2,8 proc., by od roku 1990 spaść do 2,4 proc. Francję, Włochy i Holandię można przytaczać jako przykłady modelu stałych oscylacji: np. szybkiego wzrostu - spadku - ponownego wzrostu - stabilizacji - lekiego wzrostu oraz lekkiego spadku (Francja). Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Australia i Szwajcaria odpowiadają z kolei modelowi „najpierw spadek, a potem oscylacje”. Np. w Wielkiej Brytanii wydatki na B+R w PKB spadły w latach 1969-77 z 2,7 do 2,2 proc., następnie lekko się podniosły w latach 1978-81, później ustabilizowały się na poziomie 2,2 proc. (w latach 1983-90), aby w latach 1990-1996 spaść do 1,9 proc.

Przedstawione informacje świadczą, że - wbrew popularnej w Polsce opinii - tylko w niewielu krajach wysoko rozwiniętych wystąpił stały wzrost wydatków na naukę. Brak jak dotąd prac porównawczych, które wyjaśniałyby zachodzące trendy. Najogólniej, „model wzrostu” charakteryzował kraje skandynawskie oraz Irlandię, skutecznie ścigającą gospodarczą czołówkę, „model wzrostu, stabilizacji i spadku” cechował kraje „cudu gospodarczego” - Niemcy i Japonię, a spadek lub oscylacje zaszły w krajach, które wcześniej od pozostałych osiągnęły wysoki poziom rozwoju gospodarczego, technologicznego i naukowego.W Polsce GUS posiada dane o nakładach na B+R jako proc. GERD od roku 1974. Model polski odbiega od wszystkich przedstawionych wcześniej. Jego cechą jest niespotykana w krajach rozwiniętych skala oscylacji pomiędzy okresami wzrostu - dyktowanego w PRL przez założenia ideologiczne i polityczne, a nie przez rynek i prorynkową politykę rządu - a okresami załamań. Jednak duża skala gwałtownych załamań jest cechą charakterystyczną krajów słabiej rozwiniętych. Wystąpiła ona np. w Meksyku, w którym wydatki na N+T spadły z 0,46 proc. PKB (1981) do 0,3 proc. (1983) i 0,2 proc. (1993), by następnie wejść w okres powolnego wzrostu (0,31 proc. w 1995).

GŁÓWNE ŹRÓDŁA 
FINANSOWANIA B+R

Tab. 5

Finlandia 

1.14% 

Szwecja 

1.13% 

Francja 

1.06% 

USA 

0.91% 

Holandia 

0.89% 

Niemcy 

0.85% 

Szwajcaria 

0.79% 

Norwegia 

0.76% 

UK 

0.74% 

Dania 

0.70% 

Belgia 

0.64% 

Austria 

0.62% 

Australia 

0.62% 

Japonia 

0.59% 

Włochy 

0.53% 

Hiszpania 

0.52% 

NZ 

0.49% 

Portugalia 

0.48% 

Polska 

0.47% 

Kanada 

0.37% 

Irlandia 

0.32% 

Grecja 

0.31% 

Meksyk 

0.16% 

Źródło: Obliczenia własne na 
podstawie MSTI 1998/2, s. 44, 69.

Dwa główne źródła finansowania B+R to środki publiczne (budżet państwa) oraz środki przedsiębiorstw. Kolejnymi źródłami są fundusze pochodzące z zagranicy (głównie bezpośrednie inwestycje zagraniczne) oraz środki instytucji non-profit.

W USA, Japonii oraz w większości państw OECD fundusze przedsiębiorstw przeważają nad środkami budżetowymi (1996). W Polsce przeważa finansowanie budżetowe. Występujące w Polsce proporcje pomiędzy funduszami przedsiębiorstw a funduszami państwa są charakterystyczne dla krajów słabiej rozwiniętych (np. kraje Ameryki Łacińskiej).

Jak z biegiem lat zmieniają się proporcje pomiędzy finansowaniem B+R przez budżet i przez przedsiębiorstwa? Wieloletni trend krajów OECD wykazuje długofalowy wzrost udziału przedsiębiorstw a spadek budżetu w finansowaniu B+R. Procentowy udział finansowania przedsiębiorstw w GERD dla krajów OECD wzrósł z 54,0 proc. w roku 1987 do 61,3 proc. w roku 1996, a procentowy udział finansowania budżetowego spadł w tym samym okresie z 42,0 do 32,3 proc. Ten ogólny trend nie wyklucza jednak krótkotrwałych okresów występowania przeciwnej tendencji.

Dane GUS, porównywalne z danymi OECD, pochodzą tylko z okresu czterech lat (1994-97). Jest to zbyt krótki okres, aby można było uchwycić jakąś jednokierunkową tendencję. Wydaje się, że występują jedynie okresowe wahania.

Źródła zagraniczne (zagraniczny kapitał inwestycyjny, fundusze UE, środki pomocowe, fundusze otrzymane w ramach współpracy, zlecenia zagranicznych przedsiębiorstw i placówek naukowych) w pewnych państwach (jak Wielka Brytania - 16,2 proc. w 1996, i Dania - 12,0 proc. w 1998) i w pewnych dyscyplinach (np. wspieranych przez Programy Ramowe Unii Europejskiej) odgrywają dużą rolę. Średnia dla państw UE wynosi 7 proc. (1996). W Polsce jak dotąd nie mają one dużego znaczenia (1,6 proc. w 1997). Podobnie w Czechach (1,9 proc. w 1997). W większym stopniu z funduszy zagranicznych korzystają Węgry (4,3 proc. w 1997).

Dr Jan Kozłowski jest współautorem raportu KBN Stan nauki i techniki w Polsce.

Uwagi.