|
Projekt budżetu nie przyczyni się do zapewnienia koniecznych materialnych warunków
funkcjonowania szkolnictwa wyższego i nie zahamuje niekorzystnych procesów, jakie
występują od wielu lat w uczelniach państwowych.
Andrzej Pelczar
Posiedzenia: 38. Prezydium i 27. Plenarne Rady Głównej odbyły się 27 i 28 października. Były bardzo intensywne. Dla zilustrowania tej konstatacji wystarczy powiedzieć, że na posiedzeniu plenarnym podjęto 40 uchwał (przygotowanych uprzednio przez stosowne komisje i sekcje oraz przedyskutowane szczegółowo na posiedzeniu Prezydium). 22 z tych uchwał dotyczyły wniosków o powołanie nowych szkół oraz o rozszerzenie uprawnień szkół już działających – zaopiniowano pozytywnie 10, a negatywnie 12 z tych wniosków (w jednym przypadku opinia pozytywna dotyczyła tylko części wniosku). 12 spraw dotyczyło wniosków o przyznanie uprawnień do nadawania stopni naukowych – 9 z nich uzyskało opinię pozytywną, 3 zaś negatywną. Rada wypowiedziała się też w sprawie nadania dwom Wyższym Szkołom Pedagogicznym nazwy akademia stwierdzając, iż spełniają one warunki wymagane od uczelni, które chcą nosić tę nazwę. Uznano jednak za konieczną zmianę proponowanych nazw, by wyraźnie określały one charakter szkół, a więc by nie były to tylko akademie (im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy i Świętokrzyska im. Jana Kochanowskiego w Kielcach, bo o te uczelnie chodzi), lecz: Bydgoska Akademia Pedagogiczna im. Kazimierza Wielkiego oraz Świętokrzyska Akademia Pedagogiczna w Kielcach.
NIE TYLKO DEKLARATYWNA
Rada podjęła uchwałę opiniującą projekt budżetu na rok 2000 w odniesieniu do szkolnictwa wyższego. Stwierdzono, że projekt ten częściowo odzwierciedla wysiłki i zamierzenia kierownictwa MEN, wspierane przez Radę Główną, co do zainicjowania rzeczywistej, a nie tylko deklaratywnej zmiany roli szkolnictwa wyższego w rozwoju ekonomicznym i społecznym państwa. Nie spełnia on jednak realistycznie określonych postulatów i oczekiwań co do wysokości i struktury wydatków na szkolnictwo wyższe w zestawieniu z dynamicznym wzrostem jego zadań edukacyjnych, a także nie odpowiada postulatom dotyczącym samej metodyki konstruowania budżetu. Z głęboką troską trzeba stwierdzić znikomy wzrost (realnych) wynagrodzeń nauczycieli akademickich. Po raz kolejny Rada wypowiedziała się zdecydowanie krytycznie o ustaleniu finansowania z budżetu wydatków na wynagrodzenia jedynie na poziomie 96,1 proc. rzeczywistych kosztów ponoszonych na ten cel przez uczelnie (przypomniano tu uchwałę na temat ubiegłorocznego budżetu, podjętą przez Radę 17 grudnia 1998 r.). Pozytywnie przyjęto projektowany wzrost wydatków na pomoc materialną dla studentów, zwracając jednak uwagę na to, że działania te mają charakter ekstensywny w związku ze wzrostem liczby studentów, w tym – w rozwijanym intensywnie publicznym wyższym szkolnictwie zawodowym. Rada zaopiniowała pozytywnie wzrost (drugi rok z rzędu) nakładów inwestycyjnych (o 17,6 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym). Trzeba jednak zauważyć, że jest to zaledwie początek odrabiania wieloletnich zaległości w tym zakresie. W podsumowaniu stwierdzono, że przedłożony projekt budżetu zawiera wprawdzie elementy, które trzeba ocenić pozytywnie, ale nie może być w całości tak oceniony, gdyż – w opinii Rady – nie przyczyni się on do zapewnienia koniecznych materialnych warunków funkcjonowania szkolnictwa wyższego i nie zahamuje niekorzystnych procesów, jakie występują od wielu lat w uczelniach państwowych, a które są konsekwencjami niedofinansowania edukacji wyższej.
Rada uchwaliła „minima programowe” dla kierunków: psychologia, teologia oraz ochrona dóbr kultury.
USYTUOWANIE RADY
Postanowiono znaczną część czasu następnego, ostatniego w bieżącej kadencji posiedzenia Rady poświęcić dyskusji nad kolejną wersją projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Wersja ta, zgodnie z tym, co pisałem w poprzednich notatkach, uwzględniła bardzo wiele uwag zgłaszanych w trakcie dyskusji środowiskowej przed wakacjami. Poświęcili jej uwagę rektorzy obradujący na posiedzeniach: Prezydium KRASP, Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich oraz Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych. W dwóch ostatnich posiedzeniach miałem okazję brać udział jako zaproszony gość i mogłem raz jeszcze poruszyć w dyskusji sprawę usytuowania Rady Głównej, jako gremium przedstawicielskiego całego środowiska akademickiego, w systemie edukacji wyższej w Polsce.
Na zakończenie wspomnę o zwyczajowo przedstawianych relacjach z udziału przedstawicieli Rady Głównej w posiedzeniach różnych gremiów. Rada zapoznała się w szczególności z relacjami dr Anny Jankowskiej z posiedzeń Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Sejmowej Podkomisji FNM/POS ds. nowelizacji ustaw o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudniania osób niepełnosprawnych, prof. Bogdana Fechnera z posiedzenia KBN i niżej podpisanego z posiedzenia Rady Konsultacyjnej ds. Reformy Edukacji Narodowej, gdzie zgłosiłem uwagi do projektu ustawy o „zmianie ustawy Karta nauczyciela i o zmianie niektórych ustaw” postulując, by komisje kwalifikacyjne i egzaminacyjne dla nauczycieli były maksymalnie uniezależniane od szkół, w których są zatrudnieni, czego znaczenie, w świetle wprowadzanych obecnie zasad sprawdzania postępów uczniów przez komisje niezależne, jest jaskrawo widoczne.
Rada wybrała na przewodniczącego Komisji Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej prof. Marka Bojarskiego (pełnił tę funkcję w mijającej kadencji), a na wiceprzewodniczących: dr hab. Annę Gryniuk, prof. Tadeusza Bojarskiego, prof. Emila Pływaczewskiego i prof. Huberta Kołeckiego.
Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji.
|