WZAJEMNA ŻYCZLIWOŚĆ
W numerze 1/99 "FA" na str. 9 zamieszczono zdanie: "Drugim problemem, który od dłuższego czasu budzi kontrowersje wśród rektorów krakowskich szkół wyższych, jest sposób funkcjonowania Akademickiego Centrum Komputerowego CYFRONET".
Pragnę do tego zdania zgłosić dwie uwagi, prosząc równocześnie o zamieszczenie w tej sprawie sprostowania w najbliższym numerze "FA".
Uwaga pierwsza jest następująca: z cytowanej notatki zdaje się wynikać, że przedmiotem troski rektorów krakowskich szkół wyższych jest złe funkcjonowanie ACK Cyfronet. Tymczasem nikt nie zgłasza żadnych zastrzeżeń do sposobu funkcjonowania tego bardzo zasłużonego Centrum, przeciwnie, opinie użytkowników są jednoznacznie pozytywne, a ocena ze strony całego środowiska, w tym także rektorów, jest bardzo wysoka. Natomiast problem, który się wyłonił, ma zupełnie odmienną naturę. Otóż źródłem kłopotu, który istotnie nurtuje od pewnego czasu rektorów krakowskich szkół wyższych, jest fakt, że po 25 latach istnienia w charakterze jednostki budżetowej podległej bezpośrednio MEN, Cyfronet musiał zostać przekształcony w jednostkę uczelnianą (został włączony do Akademii Górniczo-Hutniczej). To przekształcenie wywołało cały szereg problemów natury organizacyjnej, które kolegium rektorów krakowskich szkół wyższych sukcesywnie rozwiązuje w atmosferze konstruktywnej współpracy.
Z końcowego fragmentu ostatniego zdania wynika moja druga uwaga i druga prośba o sprostowanie. Otóż notatka sugeruje, że w środowisku rektorów krakowskich szkół wyższych istnieją kontrowersje związane z Cyfronetem. Taka ocena nie odpowiada rzeczywistości i stawia krakowskie środowisko naukowe w niezasłużenie złym świetle. Kolegium rektorów krakowskich szkół wyższych jest ciałem, w którym wszystkie ustalenia przyjmowane są na zasadzie konsensusu i we wszystkich kwestiach poddawanych dyskusji zawsze ten konsensus był osiągany. Dotyczy to także licznych, bez wątpienia trudnych i kłopotliwych spraw związanych z opisanym wyżej problemem transformacji Cyfronetu. Z całą stanowczością odrzucam więc opinię, że wśród rektorów krakowskich szkół wyższych istnieją kontrowersje, natomiast stwierdzam, że w atmosferze wspólnej troski i wzajemnego zrozumienia staramy się rozwiązywać pojawiające się problemy, które rzeczywiście czasem są trudne i kłopotliwe.
Byłoby dobrze, gdyby trudności i kłopotliwości podejmowanych i rozwiązywanych problemów nie pogłębiały jeszcze nieostrożne i nietrafne doniesienia prasowe, które mogą nadwątlić wartość, na której nam wszystkim najbardziej zależy: wzajemną życzliwość.
Oczekując na sprostowanie na łamach "FA", łączę wyrazy szacunku
prof. dr hab. Ryszard Tadeusiewicz
rektor AGH |