Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 1999

Spis treści numeru 7-8/1999

Czasopisma elektroniczne
Poprzedni Następny

Bardzo trudno będzie bibliotekarzom zachować dotychczasowy kanon prenumerowanych czasopism przy jednoczesnym uzyskaniu od uczelni lub wygospodarowaniu dodatkowych środków na czasopisma elektroniczne.

Elżbieta Dudzińska

W roku bieżącym spotkania przed i w czasie Międzynarodowych Targów Książki zdominowały oferty dostawców i wydawców związane z dostępem do czasopism elektronicznych. Dotyczyły one tej formy czasopism równoległych z wydawnictwami drukowanymi. Forma ta, rozpowszechniona w Stanach Zjednoczonych i w zachodniej Europie, cieszy się coraz większym zainteresowaniem polskich użytkowników. Bibliotekarze nie posiadają wprawdzie jeszcze bogatego doświadczenia, zarówno odnośnie do zakresu zainteresowań użytkowników, jak i zalet poszczególnych ofert, ale zdają sobie sprawę, że jest to nowa jakość informacji, która zwłaszcza wśród młodszej kadry naukowej będzie cieszyć się coraz większym powodzeniem.

BADANIE OFERT

Wychodząc naprzeciw tym potrzebom biblioteki są otwarte na współpracę z wszystkimi firmami i są gotowe udostępniać czasopisma użytkownikom w możliwie szerokim zakresie. Zadaniem bibliotekarzy będzie zbadanie ofert z punktu widzenia użytkowników macierzystej instytucji jak również możliwości finansowych.

Stają więc bibliotekarze przed pytaniem, na które w niedługim czasie będą musieli sobie odpowiedzieć. Wśród nich należy postawić na pierwszym miejscu pytanie, w jakim stopniu użytkownicy są przygotowani do korzystania z nowych form dostępu do informacji. Odpowiedź na to pytanie na podstawie obecnego doświadczenia nawet w uczelniach technicznych, gdzie użytkownicy są w dużej mierze, ze względów oczywistych, otwarci na nowe technologie, nie jest jednolita. Wprawdzie zdecydowana większość pracowników naukowych w działalności naukowej korzysta z nowoczesnych osiągnięć, ale część woli korzystać z tradycyjnej formy wydawnictw. Wielu pracowników naukowych zdaje sobie sprawę z udogodnień wynikających z zastosowania nowych narzędzi informacji, co pozwala przede wszystkim na szybki dostęp do źródeł, ale w trakcie pisania pracy naukowej dostęp do formy elektronicznej nie jest wystarczający. Tę zasadę starają się również wpajać młodej kadrze, która z wielką łatwością przechodzi do korzystania z nowych narzędzi informacji. Pracownicy naukowi zwracają uwagę, że studenci polskich uczelni technicznych, umiejący w większym stopniu połączyć umiejętność korzystania z wydawnictw tradycyjnych i nowych form informacji, są lepiej przygotowani do wykonywania zawodu związanego z ich specjalizacją niż ich koledzy za granicą, przyzwyczajeni do korzystania już tylko z dostępu do form elektronicznych.

TESTOWANIE BAZ

Największe problemy posiadają bibliotekarze w uczelniach o charakterze uniwersalnym, wielodziedzinowym. Są oni zobowiązani zarówno do zapewnienia dostępu do informacji dla działalności edukacyjnej, jak i naukowej. Obowiązkiem bibliotekarzy będzie więc prezentowanie różnorodnych baz danych w ścisłym kontakcie z użytkownikami, których opinia będzie decydować o dalszym zainteresowaniu biblioteki i, co za tym idzie, o znalezieniu rozwiązań, które pozwoliłyby na kontynuację dostępu do poszukiwania danych.

Większość bibliotek, dzięki współpracy z wydawcami lub dostawcami, otrzymuje na pewien okres bazy do testowania. O wartości każdej bazy decyduje poziom naukowy wydawnictw, do których użytkownik otrzymuje dostęp, ich liczebność, wielodziedzinowość, rodzaj dostępu (spisy treści, streszczenia czy pełne teksty), jak również łatwość dostępu (interface) i sposób przeszukiwania.

Bardzo istotnym czynnikiem jest możliwość uzyskania trafnej, zawężonej odpowiedzi. Użytkownik, który otrzymuje odpowiedź łączącą temat podstawowy z tematami pobocznymi, nie jest całkowicie usatysfakcjonowany. Dlatego najkorzystniejszym rozwiązaniem, pozwalającym użytkownikom ocenić wartość dostępu do baz, jest możliwość jednoczesnego testowania kilku baz danych.

Tegoroczne Międzynarodowe Targi Książki stały się okazją do przedstawienia bibliotekom wielu ofert umożliwiających dostęp do naukowych czasopism elektronicznych. Zasięg tych ofert jest bardzo różny, czasem zawężony do czasopism jednego wydawcy, czasem do kilku. Różnią się również warunki dostępu poszczególnych bibliotek do pełnych tekstów. Najczęściej uzależnione są od liczby tytułów czasopism drukowanych, prenumerowanych przez daną bibliotekę.

KONSORCJA

Bibliotekarze odpowiedzialni za politykę gromadzenia zbiorów widzieliby możliwość rezygnacji z niektórych tytułów czasopism drukowanych i prenumeratę czasopism elektronicznych za zaoszczędzone środki. Ale tego rodzaju rozwiązania nie są zgodne z interesem wydawców, którzy są gotowi zapewnić korzystne możliwości dostępu do czasopism elektronicznych, pod warunkiem pozostawienia w prenumeracie niezmienionej liczby tytułów czasopism drukowanych. Bardzo więc trudno będzie bibliotekarzom zachować dotychczasowy kanon prenumerowanych czasopism przy jednoczesnym uzyskaniu od uczelni lub wygospodarowaniu dodatkowych środków na czasopisma elektroniczne.

Coraz częściej bibliotekarze zaczynają rozważać proponowane przez dostawców czasopism rozwiązania oferujące korzystne warunki dostępu do czasopism elektronicznych poprzez tworzenie konsorcjów. Zasady, które obowiązywałyby w tych przypadkach najczęściej nie są do końca określone, co budzi obawy bibliotekarzy, mimo że liczą oni na możliwość pewnych negocjacji. Wydaje się, że niezależnie od obaw, forma ta wymaga przemyślenia, ale i stanowi pewien sposób rozwiązania problemów związanych z zapewnieniem użytkownikom dostępu do informacji.

Myślę, że biblioteki w niedalekiej przyszłości będą zawiązywały konsorcja środowiskowe lub związane z zakresem merytorycznym gromadzonych zbiorów (np. bibliotek wyższych uczelni technicznych) w celu prowadzenia współpracy przy obsłudze użytkowników z określonych dziedzin.

Konsorcja powinny doprowadzić do współpracy regionalnej, zarówno w celu zapewnienia użytkownikom dostępu do wydawnictw naukowych, jak i efektywniejszej gospodarki środkami finansowymi. Wydaje się, że uzgodnienia w zakresie importu czasopism należy w przyszłości łączyć z uzgodnieniami środowiskowymi pomiędzy bibliotekami naukowymi, niezależnie od resortu. Uzgodnienia te mogłyby doprowadzić do określenia tytułów czasopism drukowanych, niezbędną ich powtarzalność i dostęp do czasopism elektronicznych.

CO NOWEGO?

Ostatnio biblioteki naukowe otrzymały ofertę, obejmującą 400 tytułów czasopism elektronicznych jednego wydawcy liczącego się w środowiskach naukowych. Ogromną zaletą tej oferty jest bardzo szeroki, ogólnokrajowy jej zasięg, umożliwiający dostęp każdemu, kto w Polsce posiada Internet. Oferta ta, przy korzystnych warunkach finansowych, pozwoliłaby na zapewnienie dostępu do czasopism elektronicznych w miastach pozbawionych zaplecza naukowego i przyczyniłaby się do rozpowszechnienia nowych narzędzi informacji, co miałoby ogromne znaczenie przy podnoszeniu poziomu edukacji naszego społeczeństwa.

Rozumiejąc korzyści, jakie mogłyby wynikać z wdrożenia oferty w skali całego kraju, Rada Wykonawcza Konferencji Dyrektorów Bibliotek Szkół Wyższych zwróciła się z prośbą do Komitetu Badań Naukowych, jako instytucji promującej nowe technologie, pozwalającej na upowszechnienie nauki, o sfinansowanie wymienionej oferty. Uważamy, że niezależnie od innych również korzystnych ofert, ta ma zasięg ogólnokrajowy, dotyczy czasopism naukowych z wielu dziedzin. Wydaje się, że warunki finansowe określone w ofercie nie są wygórowane jak na możliwości Komitetu Badań Naukowych, a dla pojedynczych bibliotek stanowiłyby problem.

Bibliotekarze, działając w imieniu użytkowników ze środowisk naukowych, oczekują w tej dziedzinie zrozumienia i pomocy.

Mgr Elżbieta Dudzińska jest dyrektorem Biblioteki Głównej Politechniki Warszawskiej.

 

Uwagi.