Typowa księgarnia muzyczna - nuty, śpiewniki, biografie muzyków, podręczniki do nauki gry, czasopisma muzyczne..., a także płyty, kasety, plakaty i koszulki z wokalistami lub zespołami. W końcu to też związane z muzyką. Ale co wspólnego z muzyką ma film z Cezarym Pazurą, który znalazłam w jednej z księgarni muzycznych? Albo Shrek? Chyba że spojrzeć na to jak na sprzedawanie ścieżki dźwiękowej z filmu. Przecież w Shreku osioł ryczał głosem Jerzego Stuhra: „Śpiewać każdy może”. I już jest muzyka! Jak się uprzeć, to powiązanie z muzyką można znaleźć i w innych produktach oferowanych przez tak zwane księgarnie muzyczne: w Języku polskim dla maturzystów, w powieści Krzyżacy, w albumie o Tatrach...
- Trudno byłoby utrzymać się z samych książek muzycznych - mówi Sylwia Sikorska, zastępca kierownika poznańskiej księgarni muzycznej, prowadzącej także sprzedaż książek o innej tematyce. - Są coraz droższe i ludzi nie stać na ich kupowanie.
Księgarnie odwiedza coraz mniej osób. Jedynie podręczniki schodzą z półek, ale też głównie w antykwariatach. Nowe są za drogie, a taniej jest kserować je lub wypożyczyć. Podobnie z muzyką - zamiast kupować drogą płytę, ściąga się utwory z Internetu. Nic dziwnego, że i księgarniom muzycznym nie wiedzie się najlepiej. Wszystkie sklepy rozszerzają zakres proponowanego towaru. Do zwykłych księgarni „przyczepia się” produkty papiernicze, sprzedaje plecaki, a nawet czyste dyskietki i płyty CD. W technicznych znajdziemy podręcznik do oświecenia i przewodnik po Wiedniu. Niewiele sklepów stać na specjalizację.
Oczywiście, nie wszędzie tak jest, można się jeszcze doszukać księgarni muzycznych, które oferują tylko książki, ewentualnie płyty CD i kasety. Ale są one przeważnie sklepami pod patronatem konkretnych wydawnictw, jak Polskie Wydawnictwo Muzyczne. Takie punkty sprzedaży mają szansę utrzymać się w większych miastach, gdzie jest sporo szkół muzycznych czy kierunki muzyczne w szkołach wyższych. Specjalistyczne księgarnie mogą istnieć też przy ośrodkach kultury, jak Księgarnia Muzyczna „Meloman” przy Filharmonii Wrocławskiej.
Książek muzycznych i nut potrzebują muzycy, uczniowie szkół muzycznych oraz studenci kierunków artystycznych i pedagogicznych. Pomocy do nauki gry na różnych instrumentach szukają młodzi artyści. Gdzie w takim razie je znaleźć? Jedni wybierają tak zwane księgarnie muzyczne, bo liczą na fachową obsługę. Choć znalazłam księgarnię, w której ta „fachowa obsługa” żadnego przygotowania muzycznego nie miała. Ale przeważnie specjalistyczne księgarnie, jeśli już są, mają dość bogatą ofertę i wykwalifikowanych sprzedawców. Bywa jednak, że lepszy wybór jest w sklepach muzycznych, zwykłych księgarniach i antykwariatach naukowych. Przejmują one rolę księgarni muzycznych, których jest tak niewiele. Materiały o muzyce można znaleźć też w sklepach dużych sieci handlowych, konkurujących często dumpingowymi cenami. Ale, jak zapewnia Sylwia Sikorska z poznańskiej placówki, przyciągają one innego odbiorcę, bo klient księgarni muzycznych szuka przeważnie nut i podręczników do nauki gry, a wśród płyt - muzyki poważnej.
Muzycy mogą zaopatrywać się także w sklepach internetowych - to mało kłopotliwy sposób robienia zakupów. W Internecie jest duży wybór książek, podręczników oraz nut i do tego niskie ceny. Internetowe sklepy muzyczne mają czasem działy, do których można przesłać własne kompozycje, publikują artykuły muzyczne, testy sprzętu muzycznego i poradniki, jak wybierać instrumenty. Sklepy internetowe prowadzą także antykwariaty, oferujące nie tylko stare płyty winylowe, ale również używany sprzęt i rzadkie nuty. Zakupy elektroniczne cieszą się coraz większą popularnością. Jednak Sylwia Religa, kierowniczka marketingu PWM, mówi, że choć sprzedaż internetowa rośnie z roku na rok, nadal stanowi marginalną część zysków jej firmy. Ale wydawnictwo i księgarnia muzyczna ABsonic, której właścicielem jest Grzegorz Templin, funkcjonuje tylko przez Internet. Początkowo firma była małym wydawnictwem, nakładem którego ukazało się kilka śpiewników. A w ciągu dziesięciu lat przekształciło się w internetową hurtownię, skupiającą różne drobne wydawnictwa i współpracującą z większymi.
Małym księgarniom muzycznym trudno się teraz utrzymać ze sprzedaży samych książek. Wypierają je duże sklepy oferujące wszystko: od nut, poprzez płyty, do dużych instrumentów muzycznych. To jest bardziej opłacalne dla właścicieli i wygodniejsze dla klientów, bo wszystko można znaleźć w jednym miejscu. A książki nie są tak opłacalne. Dochodzi czasem do całkowitego przekwalifikowania, na przykład w dużej księgarni muzycznej we Wrocławiu w ogóle nie ma książek. Były kiedyś dwie, jak powiedział mi właściciel, ale tylko obrastały kurzem. Teraz książek można się doszukać jedynie w nazwie sklepu. A ta nawiązuje do historii.