|
|
Studia za granicąPo uzyskaniu tenure szybkość awansowania na wyższe stanowisko zależy Ryszard Mosakowski Belgia, niewielki kraj federalny o powierzchni 30 518 km2 i liczbie ludności nieco poniżej 10 mln, składający się z trzech regionów i trzech społeczności językowych, jest monarchią konstytucyjną i jako samodzielne państwo istnieje od 1830 r. Jej jednostkami terytorialnymi są: Flandria – zamieszkiwana przez ludność flamandzką, Walonia – zamieszkiwana przez społeczność francuskojęzyczną i stosunkowo niewielką społeczność niemieckojęzyczną, oraz Region Stołeczny Bruksela, który jest dwujęzyczny. Belgia posiada bogatą, prawie 600-letnią tradycję szkolnictwa wyższego. Uniwersytet Katolicki Leuven – najstarsza uczelnia katolicka na świecie – został założony w 1425 r. Jednym z profesorów tej uczelni był Adrian van Utrecht, zanim w 1522 r. został pierwszym papieżem niewłoskiego pochodzenia. STRUKTURA SYSTEMUZ legislacyjnego punktu widzenia, istnieją w Belgii dwa zupełnie oddzielne systemy szkolnictwa wyższego: flamandzki i społeczności francuskojęzycznej. Każdy posiada własną ustawę, własnego ministra edukacji i własną administrację. Biorąc jednak pod uwagę tę samą tradycję i te same ramy prawne, obydwa systemy mają wciąż wiele wspólnego, więc do porównań międzynarodowych można je traktować jako jeden. Belgia posiada 8 flamandzkich i 9 francuskojęzycznych uniwersytetów. Jest to stosunkowo dużo, jak na kraj o liczbie ludności poniżej 10 mln. Np. Holandia, o większej liczbie ludności, posiada tylko 13 uniwersytetów. W tym kontekście należy wspomnieć o tendencji w kierunku pełnej integracji trzech instytutów uniwersyteckich Antwerpii. Ok. 82 proc. wszystkich studentów w sektorze uniwersyteckim studiuje w 6 uniwersytetach wielodziedzinowych. Różnice w wielkości uniwersytetów ilustruje fakt, że w Katolickim Uniwersytecie Leuven aktualnie studiuje 26 368 studentów, w tym 8,2 proc. to obcokrajowcy, a w Katolickim Uniwersytecie w Brukseli tylko 800 studentów. UNIWERSYTETYUniwersytety belgijskie mają strukturę wydziałową. Wydziały dzielą się na departamenty, a departamenty na mniejsze jednostki. Oficjalnymi ciałami uniwersytetów są: rada administracyjna (rada dyrektorów), rada akademicka, rektor, dyrektor generalny, ciała oficjalne wydziałów, departamentów i innych jednostek. Przykładem uniwersytetu świeckiego natomiast może być Uniwersytet Li?ge, posiadający w roku akademickim 2000/01 ok. 14 000 studentów, 400 nauczycieli akademickich, 2000 pracowników badawczych oraz 900 pracowników administracyjnych i technicznych. Uniwersytetem kieruje rektor wraz z zastępcą, wybierani na 4-letnią kadencję przez radę akademicką, oraz dyrektor administracyjny powoływany również na 4 lata przez radę administracyjną. Ta ostatnia jest najwyższą władzą w uniwersytecie, a jej członkowie spotykają się przynajmniej raz w miesiącu. W skład 31-osobowej rady administracyjnej wchodzą: rektor jako przewodniczący, prorektor jako wiceprzewodniczący, 10 przedstawicieli pracowników akademickich, 4 przedstawicieli pracowników naukowych, 2 przedstawicieli administracji, 4 studentów oraz po 3 przedstawicieli instytucji społecznych, gospodarczych i publicznych. Członkowie rady są wybierani na 4 lata z wyjątkiem studentów (na 2 lata). STUDIA AKADEMICKIE I NIEAKADEMICKIEKolegia oferują głównie programy na wyższym poziomie zawodowym, obejmującym jeden cykl kształcenia, trwający 3 lata (w części francuskiej niekiedy 4 lata). Po ukończeniu kolegium studenci uzyskują stopień gegradueerde, po czym mogą podjąć roczne studia zaawansowane. Uniwersytety natomiast oferują wyłącznie akademickie programy kształcenia. Podstawowe studia akademickie obejmują dwa cykle kształcenia. Takie programy na poziomie akademickim oferują także niektóre kolegia. Po zakończeniu pierwszego cyklu, trwającego 2-3 lata, uzyskuje się stopień kandydata (nieco niższy od stopnia bacheler). Otrzymywany dyplom nie jest końcowym, w tym sensie, że ma niską wartość na rynku pracy, daje natomiast dobre podstawy wiedzy do drugiego cyklu. W celu otrzymania stopnia licencjata (odpowiednik magistra) na większości kierunków należy studiować dalsze 2-3 lata, a w przypadku medycyny 4 lata. Niektóre programy prowadzą do tytułu inżyniera określonej specjalności. Cykl ten obejmuje przedmioty bardziej wyspecjalizowane. Większość programów w drugim cyklu zawiera końcową dysertację, prezentowaną na ostatnim roku studiów, która jest wyczerpującym raportem na temat uczestnictwa studenta w programie badawczym. Po zakończeniu drugiego cyklu można podjąć studia akademickie uzupełniające (GAS) lub zaawansowane (GGS), trwające od roku do dwóch lat. Trzeci cykl studiów może być prowadzony wyłącznie w uniwersytetach i prowadzi do doktoratu. Jego uzyskanie trwa minimum dwa lata od czasu ukończenia drugiego cyklu studiów i poprzedza go publiczna obrona pracy. Niektóre uniwersytety wymagają uczestnictwa w dodatkowym programie doktorskim, obejmującym szereg przedmiotów, seminariów i kongresów odnoszących się do wybranej specjalizacji. Wówczas uzyskanie doktoratu jest rozciągnięte na dłuższy okres. Aby zostać pracownikiem akademickim wymagany jest stopień doktora. Władze flamandzkie zdecydowały, że kolegia nie mogą prowadzić badań autonomicznie lub nadawać stopni doktora. Kolegia prowadzące edukację na poziomie drugiego cyklu mogą prowadzić badania we współpracy z uniwersytetami, na mocy odpowiednich porozumień. Otwarta została również możliwość kształcenia doktorskiego studentów, którzy ukończyli drugi cykl edukacji w kolegiach. Po integracji małych jednostek kolegia nieakademickie mają podobną strukturę i zasady zarządzania jak uniwersytety. Rozróżnienie pomiędzy uniwersytetami a kolegiami wciąż jednak istnieje i polega na tym, że te pierwsze zapewniają edukację opartą na badaniach naukowych, a kolegia na wiedzy naukowej. PRACOWNICY AKADEMICCYW uniwersytetach belgijskich są cztery stałe stanowiska akademickie: profesora zwyczajnego, profesora (nadzwyczajnego), starszego wykładowcy i wykładowcy, a ponadto stanowisko asystenta i asystenta doktora. Uniwersytety, w ramach swojego budżetu, same decydują o liczbie i rodzaju zatrudnianych nauczycieli akademickich. W społeczności francuskojęzycznej istnieje termin zatrudnienia na czas nieokreślony (permanent). Ta kategoria nauczycieli akademickich pracuje pod kierunkiem profesora posiadającego tenure. W 1991 r. Flamandowie postanowili to znieść na rzecz „systemu zunifikowanej kariery akademickiej”, dając każdemu naukowcowi równą szansę niezależnej pracy naukowej i awansu zawodowego. Jednocześnie wprowadzono dodatkowe stanowisko wykładowcy na drodze wspinania się w hierarchii zatrudnienia na stałe. W tej drabinie awansu zawodowego każdy szczebel może być ostatnim. W uczelniach belgijskich są ulokowane laboratoria badawcze należące do różnych instytucji i agencji badawczych, a przede wszystkim do Fundacji Badań Naukowych (FRS). Badania naukowe i stosowane są bowiem wciąż domeną uniwersytetów. Wynika to z dominacji firm małych i średniej wielkości, a także braku niezależnych instytutów badawczych. Stąd, obok różnych stanowisk naukowców zatrudnionych dzięki podstawowej dotacji, istnieje duża liczba stanowisk akademickich finansowanych z innych źródeł, których udział wynosi średnio w Belgii 51 proc. (w części flamandzkiej 55 proc.). Na ogólną liczbę 28 282 osób zatrudnionych w uniwersytetach, pracownicy techniczni i administracyjni stanowią zaledwie 11 305, reszta to pracownicy akademiccy. ORGANIZACJE WSZKOLNICTWIE WYŻSZYMNa mocy dekretu z 1990 r. powstała Flamandzka Rada ds. Edukacji, składająca się z Rady Ogólnej oraz rad do poszczególnych typów i poziomów edukacji. Rada szkolnictwa wyższego posiada dwie sekcje: jedną do edukacji uniwersyteckiej i drugą do kolegiów. W 37-osobowej Radzie Ogólnej są m.in. reprezentowane związki zawodowe, rodzice, eksperci uniwersyteccy, urzędnicy państwowi z departamentu edukacji oraz sektor gospodarczy i społeczny, którego przedstawicieli proponuje Flamandzka Rada Społeczno-Gospodarcza. Minister edukacji musi zasięgnąć opinii rady przed złożeniem do parlamentu projektu dekretu na temat spraw edukacyjnych (z wyjątkiem projektu budżetu). Podobna rada istnieje w części francuskiej. W Belgii działają, powołane na mocy dekretów, konferencje rektorów zwane radami międzyuniwersyteckimi. Ich celem jest promowanie dialogu i współpracy pomiędzy uniwersytetami oraz doradzanie ministrom edukacji i polityki naukowej w sprawach polityki władz odnoszącej się do uniwersytetów. Mają one status instytucji użyteczności publicznej. Podobną radę – Flamandzką Radę Szkół Wyższych – mają hogescholen. Powstała ona po integracji w 1995 r. szkół nieuniwersyteckich w większe jednostki. W części francuskojęzycznej hautes ?coles mają Radę Konsultacyjną składającą się z przedstawicieli władz szkół, po jednym z każdej szkoły. Związki zawodowe w szkolnictwie wyższym są podzielone na chrześcijańsko-demokratyczne, liberalne i socjalistyczne. Poza tym, w społeczno-politycznej orientacji związków zawodowych czyni się rozróżnienie pomiędzy funkcjonującymi w wolnych uniwersytetach i w państwowych. Taka sytuacja szkodzi popularności związków zawodowych wśród nauczycieli akademickich. WARUNKI ZATRUDNIENIAW Belgii, a zwłaszcza we Flandrii, większość decyzji na temat zatrudnienia i warunków pracy nauczycieli akademickich należy do ciał kierujących uniwersytetem. W ramach środków finansowych i pewnych niewielkich ograniczeń prawnych uniwersytety lub kolegia same decydują o wielkości i strukturze zatrudnienia, obsadzaniu wakujących stanowisk, wyborze kandydatów oraz o obciążeniu pracowników akademickich. Niewielkie ograniczenia, które pozostały, to m.in. obowiązek stosowania oficjalnej tabeli płac; pozostawiono jednak dużo swobody, co do płacy początkowej i tempa promowania. Pracownikom zatrudnionym na stałe wolno poświęcić maksymalnie jeden dzień w tygodniu na prywatne prace z zakresu doradztwa, bez utraty statusu pełnego etatu. Interesującą cechą statusu profesora z tenure jest przepis, że na pewien okres profesor może otrzymać od władz uniwersytetu pozwolenie przejścia na 1/2 etatu z prawem powrotu w ciągu 6 lat na pełny etat. Pracownicy akademiccy posiadający tenure odchodzą na emeryturę w wieku 65 lat. ŚCIEŻKI KARIERY AKADEMICKIEJZazwyczaj kariera naukowa w uniwersytecie zaczyna się od zatrudnienia na stanowisku asystenta na okres dwóch lat, dwukrotnie przedłużanego. W naukach ścisłych i biomedycznych asystent wykonuje badania doktorskie w jednym z centrów badawczych, zwykle jako część większego projektu. W naukach humanistycznych wzajemne relacje pomiędzy doktorantem a profesorem są bardziej zindywidualizowane. Coraz więcej asystentur przyjmuje formę stypendium, w miejsce zwykłej umowy o pracę. Wprawdzie przychody netto asystenta są w przybliżeniu takie same, umowy o pracę zawierają jednak bardziej atrakcyjne zabezpieczenie socjalne. Stypendia w większym stopniu odciążają doktoranta od obowiązków dydaktycznych, pozwalając skoncentrować się na doktoracie. W społeczności flamandzkiej ok. 13 proc. pracowników zatrudnionych na czas określony posiada stypendium, a w części francuskojęzycznej 7 proc. Po wykonaniu pracy doktorskiej, przy dużej konkurencji, można otrzymać 3-letnie stypendium badawcze, które może być odnawiane raz lub dwa razy. Uważa się, że okres bezpośrednio po doktoracie jest najbardziej owocny naukowo i stanowi idealną sytuację do publikowania. Osoby zatrudnione przez fundacje badawcze, mające stanowisko tenure, są afiliowane przy uniwersytecie. W większości przypadków osoba zatrudniona przez fundację badawczą ma również obowiązki dydaktyczne, będąc w tym celu zatrudniona na części etatu. Po uzyskaniu tenure szybkość awansowania na wyższe stanowisko zależy w dużym stopniu od dorobku naukowego i ważności zadania dydaktycznego, a ostatnio także od dorobku dydaktycznego. Kandydat do awansu staje w obliczu konkurencji ze strony kandydatów zewnętrznych oraz kolegów przychodzących z fundacji naukowo-badawczych. W wielu uniwersytetach ta ostatnia ścieżka naukowa jest najszybsza. W kolegiach, z uwagi na zawodowy charakter takich uczelni, mniej uwagi zwraca się w ocenach na publikacje naukowe i osiągnięcia badawcze niż na starszeństwo i jakość nauczania. PŁACESiatka płac stanowisk akademickich jest ustalona prawnie, ponieważ rząd wziął na swoje barki obciążenie finansowe emeryturami nauczycieli akademickich. Jest ona co roku korygowana współczynnikiem inflacji. W ramach każdej skali, płace rosną co trzy lata, od najniższego poziomu do maksimum, które jest o 50 proc. wyższe. Płace nauczycieli akademickich wyróżniają się korzystnie w stosunku do płacy przeciętnego urzędnika państwowego. Stanowisko profesora zwyczajnego jest zrównane pod tym względem ze stanowiskiem sekretarza generalnego ministerstwa (w Polsce odpowiada mu stanowisko dyrektora generalnego ministerstwa). Płace akademickie są jednak niższe niż w sektorze prywatnym. Korzystając z danych Uniwersytetu Katolickiego Leuven za 1998 r. zamieszczam poniżej płace w tej uczelni wyrażone w euro. Kolejno przedstawiane liczby oznaczają: płacę początkową, płacę początkową rzeczywistą, płacę końcową, w nawiasie – średni wiek początkowy na danym stanowisku. Profesor zwyczajny – 4474, 4945, 6835, (46), profesor nadzwyczajny – 3994, 4345, 6097, (46), starszy wykładowca – 3412, 3899, 5360, (43), wykładowca – 2979, 3509, 4391, (35), asystent doktor – 2895, 3358, 4513, (32), asystent – 2337, 2337, 3955, (26). Podane liczby odnoszą się do płacy brutto, przed opodatkowaniem oraz własnymi wpłatami na ubezpieczenie społeczne. W rodzinie trzyosobowej suma „do kieszeni” jest ok. 44 proc. niższa. Profesorowie, jako urzędnicy państwowi, otrzymują wypłatę urlopową, a na koniec roku bon, ale to wszystko razem jest znacznie mniej niż w sektorze prywatnym. Płaca „certyfikowanego pracownika badawczego” odpowiada w przybliżeniu płacy wykładowcy. „Kierownik badawczy” (research leader) lub „dyrektor badawczy” (research director) posiadają wynagrodzenie zbliżone do starszego wykładowcy. Przy swoich zadaniach uniwersyteckich mogą oni osiągnąć wynagrodzenie profesora, a nawet profesora zwyczajnego. Oceniając atrakcyjność kariery nauczyciela akademickiego w Belgii należy uwzględnić szereg dodatkowych spraw. Po pierwsze, prawo dotyczące uniwersytetów flamandzkich umożliwia wykorzystanie do 1 proc. funduszu płac na dodatki do płac osób o doskonałych osiągnięciach. Jednak trudności w zakresie porównań międzydyscyplinarnych powstrzymują od korzystania z tej możliwości. Po drugie, specjalne zarządzenie prawne pozwala przyznawać 50 proc. nadwyżki netto z kontraktów przemysłowych odpowiedzialnemu za dany kontrakt profesorowi i jego pracownikom. Ta nadwyżka może być wypłacana w formie tymczasowego dodatku do płacy. Profesorowie wolą jednak przeznaczać znaczną część tej sumy na uzupełnienie własnych niedoborów dydaktycznych, na pokrycie kosztów wyjazdu na konferencje oraz wizyty w zagranicznych uczelniach. Wysokie podatki są dodatkowym czynnikiem skłaniającym do takich zachowań. TRENDYUznanie akademickie było dotychczas zdobywane głównie dzięki osiągnięciom badawczym. Ponieważ jednak jakość nauczania staje się coraz ważniejsza przy rekrutacji studentów, wyniki w nauczaniu uzyskają bardzo duże znaczenie jako kryterium promocyjne. Istnieją tendencje zmniejszenia zakresu wolności akademickiej na rzecz przekazania władzy do departamentów i administracji centralnej. Rosnąca mobilność międzynarodowa, hierarchizacja uniwersytetów i zróżnicowanie źródeł dochodów mogą doprowadzić do poszerzenia struktury płac i ich uzależnienia od indywidualnych osiągnięć. Dr Ryszard Mosakowski jest adiunktem Politechniki Gdańskiej i wiceprzewodniczącym Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność” oraz członkiem Rady Europejskiej Education International.
|
|
|