|
|
Życie akademickieNiepokój musi budzić to, że reprezentujące instytucje osoby, gdy w stawianych przez nie zarzutach wykazać im mijanie się z prawdą, nie uważają za właściwe wycofanie Stanisław Lisiewicz Po raz drugi pragnę przedstawić dzieje mojej habilitacji, gdyż od poprzedniej publikacji („FA” 3/1999) pojawiły się nowe fakty i okoliczności. Na początek więc krótkie przypomnienie. Jaki problem rozwiązałem w mojej pracy habilitacyjnej? W osnowach geodezyjnych najwyższej dokładności, zakładanych np. w związku z budową metra lub tunelu, poddawano dawniej pomiarowi wszystkie możliwe do zmierzenia elementy geodezyjne. Duża dokładność nowoczesnej aparatury geodezyjnej sprawia, że obecnie, aby uzyskać wymaganą dokładność osnowy, wystarczy często pomierzyć tylko część z możliwych do zmierzenia elementów. Wpływ błędu pomiaru poszczególnych elementów na błąd interesujących nas funkcji obserwacji (np. współrzędnych punktów) nie jest równy, dlatego nie jest obojętne, które elementy pomierzymy.
Aby dokonać właściwego doboru elementów do pomiaru, musimy zestawić zbiór wszystkich możliwych do zmierzenia elementów w danej osnowie, a więc – azymutów, boków i kątów. Spośród tak powstałego zbioru można zestawić określoną liczbę podzbiorów elementów, których pomiar zapewnia spełnienie stawianych sieci wymagań lub tych wymagań nie spełnia. Każdy z tych podzbiorów związany jest z innym kosztem bezpośrednim pomiaru zawartych w tym podzbiorze elementów (niezależnie od przyjętej formuły tych kosztów). Opracowanie sposobu wyszukania tego podzbioru elementów, których pomiar zapewnia spełnienie stawianych sieci wymagań przy najmniejszym z możliwych koszcie bezpośrednim pomiarów, stanowił cel i sedno mojej pracy. Tak postawiony problem wchodzi w zakres optymalizacji dyskretnej zero-jedynkowej, w której ograniczeniami są wymagania dokładności i niezawodności stawiane osnowie, a funkcją celu jest koszt bezpośredni pomiaru. Zastosowana tutaj metoda Lawlera i Bella polega na przeglądzie przestrzeni rozwiązań dopuszczalnych i zapamiętaniu najkorzystniejszych wartości wektora, przy których spełnione są stawiane sieci wymagania, a funkcja celu osiąga najmniejszą z możliwych wartość. Rozwiązanie postawionego problemu prowadzi do sporządzenia wykazu tych elementów geodezyjnych sieci, dla których odpowiadające im elementy wektora niewiadomych przyjęły wartość 1. Czas wykonania obliczeń według tak zaproponowanego algorytmu jest na tyle znaczny, że można go wykorzystać w doborze elementów do pomiaru jedynie w bardzo małych sieciach. Dla większych sieci jedynym rozwiązaniem, wydaje się, jest założenie ciągłości funkcji celu, a więc niewiadomych w postaci liczb dziesiętnych, obliczenie ich wartości spełniających ograniczenia przy najmniejszej funkcji celu i zaokrąglenie obliczonych ich wartości do liczby 1 lub 0 nie naruszając ograniczeń. Naszkicowany problem i sposób jego rozwiązania był przedmiotem przewodu habilitacyjnego przeprowadzonego pomyślnie na Wydziale Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej w 1993 roku. RECENZJA CENTRALNEJ KOMISJICentralna Komisja ds. Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych w trybie odwoławczym, decyzją z 27 lutego 1995 roku, podjęła ostateczną decyzję o odmowie zatwierdzenia mojej habilitacji. Jako uzasadnienie podano wyrażone przez recenzentów Centralnej Komisji zarzuty odnośnie istotnych błędów zawartych w rozprawie habilitacyjnej. Podstawą tej decyzji była udostępniona mi recenzja z 14 listopada 1994 roku. Omówię szczegółowo jedynie najcięższy, zdaniem autora recenzji, zarzut, poprzedzający sentencję: Uważam, że w rozprawie habilitacyjnej błędy tego typu nie mogą być uważane za dopuszczalne. Otóż, dla wzbogacenia pracy postanowiłem zbadać, jaki jest wpływ niektórych czynników na liczbę i rodzaj zakwalifikowanych do pomiaru elementów geodezyjnych. Aby to osiągnąć, wystarczy w zestawieniu danych konkretnej sieci zmienić o pewną wartość daną, której wpływ na liczbę i rodzaj zakwalifikowanych do pomiaru elementów nas interesuje. Zmiana choćby jednej danej powoduje zmianę kształtu funkcji celu, a tym samym – niewiadomych (zero-jedynkowych, dla których tak powstała funkcja celu osiąga minimum). Rozpatrzono w ten sposób 9 wariantów dokładności sprzętu geodezyjnego, uzyskując dla każdego wariantu podzbiór elementów zakwalifikowanych do pomiaru. Porównanie tych podzbiorów pozwoliło na sformułowanie występujących zależności pomiędzy dokładnością sprzętu geodezyjnego i zakwalifikowanym do pomiaru podzbiorem elementów. Tymczasem autor recenzji wyraża się o tej części badań następująco: w przykładzie dotyczącym sieci Koło Kandydat nie uzasadnił dokonanego wyboru obserwacji zakwalifikowanych do obserwacji, zaś przykład dotyczący łańcucha Sepno nie został dokończony (przedstawiono zestawienie doboru obserwacji w 9 wariantach nie decydując się na wybór i uzasadnienie jednego z nich, z czego wynika, że przykład ten w ogóle nie powinien być prezentowany w rozprawie. Żądanie „uzasadnienia” dla interesujących nas w rozpatrywanym problemie niewiadomych (zero-jedynkowych lub zaokrąglonych do zero-jedynkowych), uzyskanych w wyniku rozwiązania matematycznego zadania poszukiwania minimum, mogło zaistnieć w dwóch okolicznościach. Okoliczność pierwsza: autor recenzji nie rozumie istoty rozwiązania matematycznego zadania poszukiwania minimum, którego „uzasadnienie” (poprzestając na warunkach koniecznych – zerowość pochodnej funkcji celu względem wszystkich niewiadomych) wchodzi w zakres matematyki szkoły średniej. Okoliczność druga: recenzent nie przeczytał ze zrozumieniem ocenianej pracy, nie wie, że polega ona na sprowadzeniu postawionego problemu geodezyjnego do matematycznego zadania poszukiwania minimum i jego rozwiązaniu zgodnie z regułami matematycznymi poszukiwania minimum. Według mnie, wystąpiła ta druga okoliczność. Do świadomości recenzenta nie dotarło, że uzasadnieniem podzbioru elementów zakwalifikowanych do pomiaru proponowanym w omawianej pracy sposobem jest fakt, że mierząc elementy tego podzbioru uzyskujemy spełnienie stawianych sieci wymagań ponosząc najniższe z możliwych koszty, co wynika z przyjętego celu i sedna pracy. DECYZJA CENTRALNEJ KOMISJINiezauważenie niedorzeczności w żądaniu „uzasadnienia” dla niewiadomych zero-jedynkowych uzyskanych w wyniku rozwiązania matematycznego zadania poszukiwania minimum pozwala na stwierdzenie, że Sekcja Nauk Matematycznych, Fizycznych, Chemicznych i Nauk o Ziemi przed głosowaniem nad moją pracą nie znała nawet jej sedna. Nie znało sedna mojej pracy również Prezydium Centralnej Komisji, które podniesione przez recenzentów zarzuty – główny z nich omówiłem szczegółowo – określiło mianem „istotnych błędów zawartych w rozprawie habilitacyjnej” i potraktowało je jako uzasadnienie swojej decyzji odmowy. Blisko 40-osobowej grupie znakomitych polskich uczonych (to jest: autorowi recenzji z 14 listopada 1994, około 30 członkom Sekcji Nauk Matematycznych, Fizycznych, Chemicznych i Nauk o Ziemi, około 10 członkom Prezydium CK) sugeruję zastanowienie się, kogo miał na myśli nasz noblista z 1980 roku pisząc swój wiersz Który skrzywdziłeś. Spełniam ostrzeżenie noblisty, „czyny” spisuję i niniejszym poddaję pod osąd publiczny. PRÓBA OCENY ZA GRANICĄPostanowiłem zaprezentować moją pracę na forum Geod?tische Woche (Tydzień Geodezyjny, w skrócie GW), sympozjum geodezyjnym odbywającym się corocznie na terenie Republiki Federalnej Niemiec. Oczywiście, praca wymagała aktualizacji choćby ze względu na „wyrosłą” w międzyczasie geodezję satelitarną GPS, która prawdopodobnie zastąpi w znacznym stopniu pomiary klasyczne. W wydawnictwie H. Wichmann Verlag w miesięczniku „Allgemeine Vermessungs-Nachrichten” ukazały się 4 publikacje obejmujące całość rozwiązanego przeze mnie w pracy habilitacyjnej problemu: Zum Problem der Verteilung von klassische und GPS-Beobachtungen in horizontalen ingenieurgeod?tischen Netzen mit der Anwendung der Null-Eins-Optimierung; Problem der Anordnung von geod?tischen Beobachtungen in horizontalen Netz bei der Annahme einer stetigen Ziel-Funktion; Bestimmung der Anordnung von klassischen und GPS-Beobachtungen in geod?tischen Netz mit der Varianz-Kovarianz-Matrix von Anschlusspunkten; Problem der genauigkeitssteigerung eines ausgewahlten netz-fragments bei vorgebener punkten-kovarianz-tabelle eines vorhandenen netzes. Stając przed koniecznością modernizacji sieci geodezyjnej główny geodeta Tirany, stolicy Albanii, zwrócił się do mnie z prośbą o udostępnienie systemu OPTY99. System ten pozwala na określenie, o pomiar których elementów geodezyjnych, zarówno klasycznych, jak i satelitarnych GPS, należy uzupełnić istniejącą sieć geodezyjną, aby ponosząc najmniejsze z możliwych koszty bezpośrednie pomiaru uzyskać sieć spełniającą stawiane jej aktualnie podwyższone wymagania dokładności i niezawodności. Pozytywny wynik tego wdrożenia w Albanii spowoduje, być może, początek stosowania tego systemu w praktyce geodezyjnej. GDZIE SZUKAĆ SPRAWIEDLIWOŚCI?Zaniechanie poszukiwania sprawiedliwości i pogodzenie się z triumfem recenzji Centralnej Komisji z 14 listopada 1994 uważam za niedopuszczalne. Szukając sprawiedliwości być może będę zmuszony do przedstawienia uzasadnienia odmowy zatwierdzenia mojej habilitacji w jednym z języków kongresowych, już z podaniem nazwisk uczestników postępowania. Ponieważ ukazały się sygnalizowane 4 publikacje w „AVN”, aby wyrobić sobie zdanie na temat sposobu dyskwalifikacji mojej pracy, wystarczy przedstawić jedynie wyrażone przez recenzentów Centralnej Komisji zarzuty odnośnie istotnych błędów zawartych w rozprawie habilitacyjnej. Można mieć nadzieję, że wymienieni wyżej przedstawiciele uniwersyteckich ośrodków geodezyjnych zabiorą w tej sprawie publicznie głos. Trudno będzie wówczas Centralnej Komisji bronić zarzutów „istotnych błędów”. Niepokój musi budzić fakt, że osoby (reprezentujące instytucje) mające się za nieskazitelne, gdy w stawianych przez nie zarzutach wykazać w stopniu oczywistym mijanie się z prawdą lub gdy wykazać opieranie się na mijających się z prawdą zarzutach bez ich sprawdzenia przy podejmowaniu na ich podstawie decyzji, nie uważają za właściwe wycofanie tych zarzutów i podjętych na ich podstawie decyzji, zachowują milczenie, a posługując się metaforą „nabierają wody w usta” lub „chowają głowy w piasek”. Pisząc ten artykuł nie tracę nadziei, że prawda i sprawiedliwość zwyciężą, a wszystko, co stanowi przeciwieństwo tych cech, ustąpi. Dr Stanisław Lisiewicz pracuje w Katedrze Geodezji Akademii Rolniczej w Poznaniu.
|
|
|