Strona główna

Archiwum z roku 2003

Spis treści numeru 1/2003

System
Poprzedni Następny

W stronę historii

Kartki z dziejów nauki w Polsce (39)

Piotr H?bner

 Przekonanie, iż szkoły wszystkich szczebli w granicach danego kraju stanowią systemową całość, uformowało się – jako jedna z głównych idei – w epoce oświecenia. Myśl ta jest jednak znacznie starsza, miała też uprzednie odpowiedniki instytucjonalne. Józef Łukaszewicz w trzecim tomie Historyji szkół w Koronie i Wielkim Księstwie Litewskim (Poznań 1851) zebrał informacje aż o 41 koloniach akademickich Akademii Krakowskiej i kilku Akademii Zamojskiej. Zaznaczył jednak, iż większa część kolonii tych nie była niczem więcej tylko szkółkami elementarnemi, katedralnemi, farskimi lub też przy kollegiatach. Akademia Krakowska wysyłała do kolonii zazwyczaj bakałarzy, czasem magistrów czy doktorów. Wysłani nadawali rangę nauczaniu w owych kilkudziesięciu miejscowościach i tworzyli zaczątki środowiska intelektualnego, wytrzymując najczęściej po kilka lat. Większe znaczenie od słabowitych kolonii miały gimnazja akademickie, założone w połowie XVI wieku w Elblągu, Gdańsku i Toruniu. Miały one stały personel, dobrze wykształcony, najczęściej w uniwersytetach niemieckich. Jak ustalił Stanisław Tync, gimnazja te działały autonomicznie, były dobrze uposażone przez magistraty i kształciły nie tylko dzieci mieszczan, ale i okolicznej szlachty. Gmach toruńskiego gimnazjum zdobił napis Pietati et eruditioni sacrum – według Tynca, „pietatis być miała protestancka, a eruditio na wskroś humanistyczna”.

Dawne kolonie akademickie i szkoły pojezuickie zreformowała Komisja Edukacji Narodowej. Pojawia się w tej epoce pomysł zarządzania ministerialnego (bureau perp?tuel), ze wszystkimi biurokratycznymi przypadłościami, a także znacząca na przyszłość równoległa idea szkół głównych, zawiadujących merytorycznie szkołami niższych szczebli. Jak głosiły ustawy KEN, szkoły główne w Krakowie i Wilnie miały pełnić trojakie funkcje: towarzystwa ludzi różnymi naukami zaleconych, a czyniących jedno zgromadzenie (badania), mających obowiązek dawania w szkołach głównych wyższych nauk i umiejętności wszystkim stanom przyzwoitych (nauczanie) oraz – jako szkoły – mające rząd całego stanu akademickiego, dozór instrukcji publicznej i dostarczenie professorów do szkół krajowych. Realizacja tych zadań zawisła w XIX wieku z woli zaborców.

Germanizacja Uniwersytetu Jagiellońskiego po upadku Wolnego Miasta Krakowa sprawiła, że Towarzystwo naukowe Krakowskie działające w oficjalnym połączeniu z Uniwersytetem powołało w 1848 roku Wydział Rozszerzenia Oświaty (obok Wydziału Akademickiego) w celu nadzoru i opieki nad szkołami początkowymi. Wydział ten utrzymywał kontakty z władzami poszczególnych szkół, promował podręczniki i wspierał biblioteki szkolne. ówcześnie jednak władze austriackie pozbawiły uniwersytety władzy zwierzchniej nad szkołami niższych szczebli, zwyciężyła biurokratyczna idea zmonopolizowanej władzy ministerialnej. Towarzystwo Naukowe Krakowskie zmuszone zostało do oddzielenia się od Uniwersytetu (1856). Po czterech latach działania trzeba też było zlikwidować Wydział Rozszerzenia Oświaty. Dla części uczonych akademickich było to pozbycie się dodatkowego kłopotu.

W latach 1862-69 idee koordynacji szkół miała podjąć Szkoła Główna w Warszawie, działając bardziej w sferze idei niż administracji. Już Józef Kotarbiński odnotował społeczną i kulturalną rolę „pokolenia Szkoły Głównej” uwidocznioną w założeniach pozytywizmu warszawskiego. Nawet w autonomicznej Galicji za działania oświatowe wzięli się społecznicy (Towarzystwo Oświaty Ludowej). W niepodległej Polsce do dawnej idei nawiązały, już tylko w nazwach, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego (1918) i Szkoła Główna Handlowa (1933). Dominowała idea autonomii uczelnianej, pojmowana także jako niezależność od systemu szkolnego. Nie bez znaczenia było też założenie, że personel Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, ówcześnie bardzo wykształcony i kompetentny, dostatecznie spełni zadanie kierowania poprzez kuratora oświaty szkołami szczebla niższego niż akademicki. Niewielką zmianą było powołanie w końcu 1932 roku organu tylko opiniodawczego – Państwowej Rady Oświecenia Publicznego.

Komentarze