Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 2003

Spis treści numeru 3/2003

Ustawa na dobrej drodze?
Poprzedni Następny

Z Życia Akademii

Polska Akademia Nauk z uznaniem przyjmuje poprawki 
dokonane w projekcie ustawy o finansowaniu nauki. 
Ale jeszcze nie czas na zamykanie debaty o jej ostatecznym kształcie.

Piotr Kossobudzki, rzecznik prasowy PAN

 W kwietniu ubiegłego roku Prezydia Polskiej Akademii Nauk i Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich na wspólnym posiedzeniu zajęły się problematyką zmian w systemie organizacji i finansowania badań naukowych w Polsce. Poparły wówczas przedstawioną przez prof. Michała Kleibera koncepcję reformy, zakładającą m.in. wzmocnienie roli ministra nauki w kształtowaniu i realizacji polityki naukowej państwa, określenie priorytetowych kierunków badań czy decentralizację decyzji w sprawie przyznawania środków na projekty badawcze i celowe. Przy realizacji tych zadań istotną rolę miało odgrywać środowisko samych naukowców, m.in. poprzez uczestnictwo ich przedstawicieli w pracach Rady Nauki, ciała doradczego ministra.

TEORIA I PRAKTYKA

Niestety, powyższe założenia nie znalazły pełnego odzwierciedlenia w praktyce. Owszem, rozpoczęły się prace, mające doprowadzić do przekształcenia Komitetu Badań Naukowych w Ministerstwo Nauki, ale ta organizacyjna w istocie zmiana nie może (jako jedyna) uzdrowić sytuacji w polskiej nauce. Kolejnym elementem reformy systemu był projekt ustawy o finansowaniu nauki, przedstawiony do konsultacji przez KBN 14 listopada 2002 r. Wielokrotnie podkreślano, że zmiany w systemie rozdziału środków na badania naukowe są niezbędnym elementem reformy. Powinny jednak być składnikiem i konsekwencją całościowej koncepcji funkcjonowania nauki polskiej. Tymczasem takiej koncepcji i umożliwiających jej realizację aktów prawnych nadal nie ma. Zresztą, nawet projekt ustawy o finansowaniu nauki w swej pierwotnej wersji wzbudził mnóstwo zastrzeżeń. Autorzy, których dziełu zarzucano m.in. liczne niespójności, zrobili jednak dobry użytek z konsultacji społecznych. 15 stycznia 2003 r. KBN ogłosił kolejną, poprawioną wersję projektu ustawy.

Była ona jednym z tematów omawianych podczas lutowego posiedzenia Prezydium PAN. Przedstawiciele Akademii z uznaniem przyjmują podjęcie prac nad poprawą dotychczasowego, dalekiego od doskonałości systemu finansowania. Uważają też, że zmiany, jakich dokonano w ostatnim projekcie ustawy o finansowaniu nauki, zmierzają we właściwym kierunku. Ostatnia wersja jest uporządkowana. Wyeksponowano także rolę ministra nauki jako dysponenta środków przeznaczonych na badania i funkcjonowanie placówek naukowych. Jednocześnie Prezydium PAN uważa, że należy kontynuować debatę nad ostatecznym kształtem ustawy, ponieważ jej obecna wersja nadal budzi przynajmniej kilka istotnych wątpliwości.

GMACH BEZ FUNDAMENTÓW    

Projekt ustawy o finansowaniu nauki wyraźnie podkreśla słuszność wielokrotnie wysuwanych zarzutów, że trudno jest planować rozdział środków na badania naukowe bez uprzedniego określenia systemu funkcjonowania nauki w Polsce. To jak budowanie fragmentu „gmachu nauki”, bez wcześniejszego postawienia jego fundamentów. Konsekwencją takiego postępowania są m.in. niejasne określenia różnych typów badań naukowych, których definicje zawarto w rozdz. 1. art. 2. projektu ustawy. Nie wiadomo także, w jaki sposób mają być tworzone konsorcja naukowe i sieci badawcze, o których wspomina projekt. Ale to nie jedyna słabość wstępnej wersji ustawy. Wątpliwości członków Prezydium PAN wzbudziły także zapisy mające regulować strukturę, tryb powoływania i funkcjonowanie Rady Nauki. Wydaje się, że są one niedostatecznie sprecyzowane. Poza tym, sama liczebność rady wydaje się mocno zawyżona. Jak dowodzi praktyka, ciało złożone z 50-70 osób (tak przewiduje projekt ustawy) nie jest zdolne do sprawnego działania. Dużo bardziej efektywnym rozwiązaniem wydaje się rada złożona z kilku-kilkunastu przedstawicieli różnych placówek i środowisk naukowych. W rozwiązywaniu szczegółowych problemów korzystałaby ona z pomocy zespołów specjalistów, powoływanych na czas określony.

Projekt ustawy powierza powołanie rady ministrowi nauki. Nie precyzuje jednak, jakimi kryteriami będzie się kierował minister przy wyborze członków rady spośród zgłoszonych kandydatur. Prezydium PAN uważa za niezbędne, by na temat propozycji ministra mogły się wypowiedzieć ciała pochodzące z wyboru, takie jak władze PAU, KRASP czy PAN. Oczywiście, opinia tych gremiów miałaby jedynie charakter doradczy i prezentowałaby zdanie środowiska. Ostateczna decyzja leżałaby w gestii ministra. W obecnej wersji ustawy nie ma też wzmianki o procedurze wyłaniania przewodniczącego Rady Nauki.

Prezydium PAN nie może również przystać na pominięcie Akademii wśród podmiotów mogących dysponować częścią środków budżetowych przeznaczanych na tzw. badania własne. Takie rozwiązanie oznaczałoby, że prezes PAN, będąc odpowiedzialny za placówki badawcze, jest pozbawiony środków pozwalających na kształtowanie i wdrażanie strategii funkcjonowania PAN. Akademia nie mogłaby realizować zadań naukowych, takich jak kształcenie kadry poprzez studia doktoranckie, czy organizacja seminariów i konferencji. Zgodnie z opinią specjalistów w dziedzinie prawa konstytucyjnego, taka sytuacja nie jest usprawiedliwiona i stwarza warunki do dyskryminacji Akademii.

Powyższe zastrzeżenia zostały przekazane specjalistom KBN pracującym nad przygotowaniem ustawy o finansowaniu nauki. Dotychczasowa praktyka dowodzi, że korzystają oni ze zgłaszanych im uwag. Czas poświęcony przez środowisko uczonych na analizę kolejnych projektów nie jest więc czasem straconym.

Więcej aktualności z życia Akademii na stronach www.pan.pl 

Komentarze