Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 2003

Spis treści numeru 3/2003

Observo ergo sum
Poprzedni Następny

Gwiazdy i meteory

Jego działalność naukowa przerasta ramy jednej epoki i nie mieści się w granicach pojedynczej dyscypliny.

J. Witkowski o Tadeuszu Banachiewiczu

Monika Szabłowska

Rys. Piotr Kanarek

Tadeusz Banachiewicz
(1882–1954)
Matematyk, astronom, dyrektor Krakowskiego Obserwatorium. Autor 240 prac naukowych. Twórca rachunku krakowianowego. Wynalazca chronokinematografu. Zajmował się geodezją, geofizyką, fotometrią i mechaniką teoretyczną. Doktor honoris causa trzech uniwersytetów. 

Opisać w kilku zdaniach osiągnięcia prof. Tadeusza Banachiewicza jako badacza, wynalazcy, założyciela i wydawcy m.in. „Acta Astronomica”, 26 międzynarodowych okólników Obserwatorium Krakowskiego, jest zadaniem bardzo trudnym. Człowiek, który całe życie poświęcił nauce, był i pozostał jednym z najwybitniejszych polskich uczonych. Wśród licznych kraterów Księżyca trzy noszą imiona polskich uczonych: M. Kopernika, M. Skłodowskiej-Curie i T. Banachiewicza. Jego imieniem nazwano także jedną z planet Układu Słonecznego, wyróżniającą się spośród innych ciał najmniejszym znanym mimośrodem orbity.

Dzieciństwo spędził w Cychrach, w podwarszawskim majątku rodziców. Tam po raz pierwszy spoglądał w niebo. Intrygował go dziwnie lśniący księżyc. Dla równowagi ducha z równie dużym zainteresowaniem oglądał księgi rachunkowe rodzinnej posiadłości. W ten sposób dziecięca fascynacja astronomią i matematyką stała się podstawą rzetelnych i wnikliwych badań naukowych. Banachiewicz był pilnym uczniem i studentem. Już w 1903 opublikował pierwszy artykuł w „Astronomische Nachrichten”. Kiedy w 1905 władze carskie zamknęły Uniwersytet Warszawski, udał się do Getyngi, by studiować u Karola Schwarzschilda, a rok później do Obserwatorium Pułkowskiego do Oskara Backlunda. Drogę do międzynarodowej kariery naukowej otworzyła mu przesłana w 1906 do Akademii Paryskiej praca dotycząca rozszerzenia znanego twierdzenia Lagrange`a o trzech ciałach.

Banachiewicz marzył o pracy w warszawskiej uczelni. Jednak władze rosyjskie poparły wniosek o zatrudnienie protegowanego przez Dymitra Dubiago lichego naukowca z Kazania. Rozgoryczony Banachiewicz wrócił do Cychry, by przygotować się do kolegium habilitacyjnego, które zdał w 1910 w Moskwie. Dubiago, jako dyrektor Obserwatorium Engelhardta, ku zaskoczeniu samego zainteresowanego szybko zaproponował mu pracę. Przez 5 lat Banachiewicz pracował w Klazaniu, a obserwacje heliometryczne Księżyca stały się podstawowym wyznacznikiem jego badań. W 1915 na własną prośbę przeniósł się do Obserwatorium Astrologicznego w Dorpacie (obecnie Tartu w Estonii). W ciągu 3 lat zdobył kolejne stopnie naukowe, prowadził wykłady. W 1918 został dyrektorem tej placówki. Był nim zaledwie 66 dni, gdyż Niemcy po objęciu władzy okupacyjnej w mieście zawiesili działalność uniwersytetu. Uczony wrócił do Polski.

W 1919 został dyrektorem Krakowskiego Obserwatorium. Kiedy tam przybył, nie było nawet elektryczności. W okresie 20-letniej jego działalności placówka uzyskała rangę światowej. Z wynikami jej badań liczył się każdy ośrodek badawczy.

Spośród prac naukowych Banachiewicza należy wymienić i te, które obaliły teorię perturbacyjną Gylden-Brendla, i modyfikujące sposób wyznaczania orbit parabolicznych (metoda Olbersa) oraz przystosowanie jej do wymogów rachunku arytmometrycznego (dziś znana jest jako metoda Olbersa-Banachiewicza).

Największy jednak rozgłos przyniosła mu teoria krakowianów, umożliwiająca rozwiązanie szeregu problemów w dziedzinie astronomii, geodezji, mechaniki i matematyki.
Lata 20. to okres sławy. Banachiewicz jest m.in. członkiem korespondentem Akademii Umiejętności, członkiem rzeczywistym Warszawskiego Towarzystwa Naukowego, pierwszym prezesem Polskiego Towarzystwa Astronomicznego, wiceprezesem Komisji Geodezyjnej Państw Bałtyckich. Otrzymuje tytuł doktora honoris causa UW (1928), Uniwersytetu Poznańskiego (1938), zaś po wojnie, w 1950, Uniwersytetu Sofijskiego. Założył pierwszą górską Stację Astrologiczną na Lubomirze w Beskidach, gdzie w 1925 odkryto pierwszą polską kometę (kometę Orkisza). Marzył o stworzeniu Obserwatorium Narodowego. Niestety, z przyczyn finansowych plan nie został zrealizowany. W czasie wojny i po jej zakończeniu Banachiewicz czynnie działał. Po 1945 r. był m.in. dyrektorem Obserwatorium Krakowskiego i kierownikiem Katedry Astronomii UJ, współpracował z PAN.

Był człowiekiem nader skromnym, o jego małżeństwie z ukraińską poetką Laurą Sołłohub, wiedzieli tylko nieliczni.

Pochowany został w krypcie kościoła na Skałce w Krakowie, obok Jana Długosza, Stanisława Wyspiańskiego i Karola Szymanowskiego. Jego imię wpisane jest na zawsze w konstelacje gwiazd, które tak bardzo kochał.

Komentarze