Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 2003

Spis treści numeru 6/2003

Uwagi do projektu ustawy

Poprzedni Następny

Notatki Przewodniczącego KRUN

Uczelnie niepaństwowe stanowią potrzebny element gospodarki 
rynkowej, wywołały konkurencję międzysektorową i wewnątrz 
sektorów. Ustawa powinna doceniać to osiągnięcie.

Józef Szabłowski

11 czerwca Prezydium Konferencji Rektorów Uczelni Niepaństwowych, podczas obrad w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Warszawie, analizowało projekt ustawy o szkolnictwie wyższym. Zdaniem Prezydium KRUN, do atutów projektu można zaliczyć m.in.: scalenie ustaw o szkolnictwie wyższym i o wyższych szkołach zawodowych, możliwość tworzenia związków uczelni, sprecyzowanie trójstopniowego kształcenia – studia licencjackie (inżynierskie), magisterskie, doktoranckie. Wadą opracowania jest to, że zawiera ono w zasadzie wszystkie przesłanki, które zadecydowały o upadku poprzednich projektów. Nie można zatem powiedzieć, że jest to projekt ustawy, która przetrwa kilkanaście lat.

LEPSI I GORSI

Wstępne uwagi do projektu zreferował prof. Grzegorz Janusz, rektor Puławskiej Szkoły Wyższej. Po dyskusji i uzupełnieniach zostały one przyjęte przez Prezydium KRUN. W czasie spotkania, jak wynika z relacji prof. Juliana Auleytnera, zwrócono uwagę, że ustawa konserwuje podział na uczelnie lepsze i gorsze, czyli w ustawie – akademickie i nieakademickie. Oznacza to, że nie zniesiono istniejącej nierówności prawnej pomiędzy sektorem państwowym i niepaństwowym. Projekt ustawy (...) utrzymuje mianowania dla profesorów, zamiast wprowadzać (...) zatrudnienie kontraktowe. Projekt nie otwiera też drogi do prywatyzacji niektórych uczelni państwowych, na wypadek, gdyby takie przesłanki się pojawiły.

Powstanie uczelni niepaństwowych stanowiło potrzebny element gospodarki rynkowej, wywołało konkurencję międzysektorową i wewnątrz sektorów. Ustawa powinna doceniać to osiągnięcie. Projekt preferuje jednak największe uczelnie i sektor państwowy. Służą temu kryteria, pozornie mające sprzyjać poprawie jakości kształcenia, w rzeczywistości sterujące strumieniami przychodów. Na szczególną uwagę zasługuje kryterium uprawnień do nadawania stopnia naukowego doktora. Wydziały, które posiadają takie uprawnienia, mogą: zakładać zamiejscowe ośrodki dydaktyczne przy zmniejszonych o 50 proc. wymaganiach kadrowych; prowadzić studia podyplomowe, choć mają one charakter zawodowy i nie mają wiele wspólnego z doktoratem; nadawać uprawnienia do prowadzenia ksiąg rachunkowych itp. Uprawnień do nadawania stopnia doktora nie należy łączyć z tworzeniem źródeł dopływu środków finansowych z innych tytułów, ponieważ może to prowadzić do wypaczeń. Budżet państwa winien finansować rozwój naukowy kadr, a uzyskiwania doktoratów nie należy łączyć z odpłatnością za przebieg przewodu doktorskiego.

Projekt wzmacnia rolę uczelni publicznych przez nadanie ustawowego charakteru KRASP. Zupełnie na uboczu i bez wpływu na decyzje pozostałaby KRUN. Tylko 4 uczelnie niepaństwowe na 257 mogą obecnie uzyskać członkostwo w KRASP. Wydaje się, że należałoby zapewnić w gremiach opiniotwórczych reprezentację proporcjonalną do udziału kształconych studentów.

PROJEKT PRZEREGULOWANY

W projekcie nie zdefiniowano pojęcia uczelnia niepubliczna, poza faktem, że wydaje ona dyplom państwowy. Określenie pojęcia założyciela jest enigmatyczne. W definicji pomija się funkcje, a także prawa i obowiązki założyciela.

Proponowane rozwiązania prawne pozwalają na łatwą likwidację uczelni niepaństwowej. Uczelnia niepubliczna powinna mieć prawo reaktywowania zawieszonego kierunku studiów w ciągu 3 lat. Likwidacja uczelni z inicjatywy ministra powinna następować po upływie 3 lat od chwili zawieszenia naboru na ostatnim kierunku studiów. Minister natomiast winien mieć prawo zawieszenia w obowiązkach rektora uczelni, który narusza prawo.

Projekt stwarza konieczność zatrudnienia na podstawie mianowania w uczelniach niepaństwowych, co wiąże się z utratą elastyczności zatrudnienia w tych uczelniach i zwiększa koszty pracy. Proponowane rozwiązania nigdy nie doprowadzą do powstania rynku pracy w grupie nauczycieli akademickich, a powstanie takiego rynku jest jedyną drogą do wzrostu efektywności zatrudnienia.

Dokument nierówno traktuje studentów pod względem pomocy materialnej. Student uczelni państwowej ją „otrzymuje”, a student uczelni niepaństwowej „może otrzymać”. W dotychczasowej praktyce studenci uczelni niepaństwowych otrzymują znikomą pomoc materialną i płacą czesne, co obniża ich dostępność do studiów, zwłaszcza w biednych regionach.
Ustawa, w niektórych fragmentach, jest przeregulowana. Zobowiązuje prawie 400 autonomicznych uczelni do przekazywania wielu dokumentów, których obecny stan pracowników Departamentu Szkolnictwa Wyższego MENiS i tak nie będzie w stanie analizować. Podobnie ustalenie kosztochłonności studiów może w praktyce okazać się niewykonalne, ponieważ ceny zróżnicowane są przestrzennie, a koszt jednostkowy studiów zależy od liczby studentów na kierunku studiów.

Przedstawione uwagi Prezydium KRUN mają charakter wstępny, będą sprecyzowane 24 czerwca i przekazane prof. Jerzemu Woźnickiemu, przewodniczącemu Zespołu Prezydenta RP powołanego do opracowania projektu ustawy o szkolnictwie wyższym.

Szkoda, że w zespole znalazło się tylko jedno miejsce dla przedstawiciela uczelni niepaństwowych. Szkoda, że nie było tam reprezentantów uczelni zawodowych i magisterskich. Być może lista uwag KRUN do projektu ustawy byłaby krótsza.


 

Komentarze