Uwarunkowania i treści projektu |
AgoraUważamy, że nowa ustawa „Prawo o szkolnictwie wyższym”, pozwalająca lepiej kształtować konkurencyjny rynek, ale i umożliwiająca uczelniom powiększanie ich własnych zdolności Jerzy Woźnicki Zespół Prezydenta RP do opracowania projektu ustawy o szkolnictwie wyższym, działający z udziałem przedstawicieli Ministra Edukacji Narodowej i Sportu, miał za zadanie przygotować projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, która zastąpiłaby trzy obecnie obowiązujące ustawy: ustawę z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 65, poz. 385 z późn. zm.), ustawę z dnia 26 czerwca 1997 r. o wyższych szkołach zawodowych (Dz.U. Nr 96, poz. 590 z późn. zm.) oraz ustawę z dnia 31 marca 1965 r. o wyższym szkolnictwie wojskowym (tekst jednolity DzU Nr 10 z 1992 r. z późn. zm.). Na spotkaniu u Pana Prezydenta 10 grudnia 2002 r., z udziałem m.in. Pani Minister Edukacji Narodowej i Sportu, poświęconym inicjatywie podjęcia prac nad nową ustawą, przyjęto następujące założenia wstępne: 1. Społeczeństwo wiedzy, gospodarka oparta na wiedzy – to teraźniejszość krajów rozwiniętych oraz przyszłość Polski. Oznacza to, że znaczenie i skalę edukacyjnych rozwiązań systemowych określają przesłanki wynikające z polskiej racji stanu. Nowa ustawa jest niezbędnym elementem procesu dostosowywania polskiego prawa do zmian zachodzących w Europie. To dlatego Prezydent RP angażuje się w popieranie nowatorskich rozwiązań w szkolnictwie wyższym. 2. Prace prowadzi Zespół Prezydencki, działający z udziałem przedstawicieli MENiS, reprezentatywny dla instytucji i organizacji szkolnictwa wyższego. Intencją jest uniknięcie nadmiernego upolitycznienia prac nad ustawą i samego jej projektu. 3. W opracowywanym projekcie ustawy, w warstwie ideowej, Zespół nawiązuje do wystąpienia Pani Minister K. Łybackiej na spotkaniu na zaproszenie Prezydenta w dniu 10 grudnia 2002 r., oraz do treści Raportu o zasadniczych problemach szkolnictwa wyższego w polskim systemie edukacji, przygotowanego w 2002 r. dla Prezydenta RP. 4. Charakter projektu wymaga wyczulenia na sprawę ograniczeń konstytucyjnych, a szacunek dla konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej wymaga poszanowania prawa nie tak dawno uchwalonego, co obejmuje ostatnie nowelizacje ustawy o szkolnictwie wyższym z ostatnich lat. PRZESŁANKIPrzesłanki prac nad ustawą można streścić w kilku następujących punktach: 1. Dla określenia kierunków rozwoju szkolnictwa wyższego decydującą rolę odgrywają wartości konstytucyjne, zwłaszcza te mające charakter ideowy, a więc: powszechny i równy dostęp do wykształcenia, a także prawo do nauki. Osiąganiu tych konstytucyjnych celów służy promowanie i poszanowanie różnorodności uczelni. Masowość studiów, charakteryzująca się ogromnym zróżnicowaniem uwarunkowań i oczekiwań kandydatów na studia i studentów, wymaga bowiem odpowiedniego zróżnicowania oferty w szkolnictwie wyższym. Rosnące poczucie własnej odpowiedzialności ludzi za swoje wykształcenie sprzyja pozytywnej tendencji rozwijania się przedsiębiorczości edukacyjnej obywateli. Z tych stwierdzeń wywodzi się także, a nie tylko z tradycji uniwersytetu, konieczność zapewnienia autonomii instytucjonalnej uczelniom, w systemie, w którym minister właściwy ds. szkolnictwa wyższego wypełnia – będąc wspomagany przez instytucje i organizacje partnerskie – konkretne funkcje regulacyjne. 2. W edukacji w ogólności, a w szkolnictwie wyższym w szczególności, coraz większego znaczenia nabiera kontekst międzynarodowy, dla Polski zwłaszcza kontekst europejski, a w tym tzw. Proces Boloński tworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni szkolnictwa wyższego w powiązaniu z przestrzenią badań naukowych. Prowadzi to do konieczności podniesienia do rangi ustawowej takich pojęć jak: kształcenie międzyuczelniane we wspólnej europejskiej przestrzeni, trzystopniowość studiów, elastyczność studiów – transfer i akumulacja osiągnięć (ECTS), charakter dyplomów (wspólne, podwójne dyplomy, suplement do dyplomu). Obserwowane tendencje wskazują na rosnącą rolę porównywalnych w skali europejskiej, egzekwowanych standardów jakości w systemie. Wskazuje to na konieczność utrzymywania roli państwa m.in. w procesie zakładania szkół wyższych oraz zapewniania wymaganej jakości kształcenia (licencjonowanie, dyplomy państwowe). Udział Polski w Procesie Bolońskim, obok innych czynników, określa znaczenie w tym procesie polskich uczelni, akademickich i nieakademickich, oraz ich reprezentacji w postaci umocowanych w ustawie odpowiednich konferencji rektorów, działających – z udziałem uczelni publicznych i niepublicznych – w kraju i poza jego granicami, albowiem polskie szkolnictwo wyższe powinno być otwarte na proces intensywnego umiędzynarodowiania się. 3. Tendencją w świecie jest nieuznawanie tego, co państwowe za z definicji lepsze. Wspieranie inicjatyw obywatelskich jest uznawane nie tylko w gospodarce za obowiązek państwa. Oznacza to, że państwo tworzy warunki do rozwoju uczelniom bez względu na status własnościowy majątku, na bazie którego one działają. Płynie stąd postulat integrowania szkolnictwa wyższego, publicznego i niepublicznego, oraz zapewniania przez państwo możliwości rozwoju obu sektorom, pod warunkiem spełnienia rygorów jakości. Państwo powinno być strażnikiem właściwych reguł gry, a nie ideologicznie motywowaną stroną w sporach i rywalizacji różnych typów szkół wyższych. Szkoły wyższe to wielkie organizmy gospodarujące znacznymi środkami, w tym publicznymi. 4. Uczelnie – świątynie wiedzy powinny pozostawać centrami doskonałości i ostoją świata wartości w społeczeństwie poddawanym różnym presjom. To dlatego: Dotyczy to w szczególności problemu patologicznej wieloetatowości oraz zawłaszczania i wynoszenia własności intelektualnej z uczelni. ODNIESIENIA LEGISLACYJNEZe stwierdzeń tych płyną ważne wnioski dla rozwiązań modelowych i regulacji ustawowych w Polsce. W prezentowanym projekcie ustawy wszystkie sformułowane wyżej założenia znalazły swoje legislacyjne odniesienia, m.in. w następujących regulacjach: A. Jasno określono rolę państwa i jego odpowiedzialność w szkolnictwie wyższym, w powiązaniu z zasadami autonomii uczelni (rola regulacyjna, nadzorcza, udział środków publicznych w finansowaniu, zapewnianie właściwej jakości studiów i rangi dyplomu państwowego). Jednoznacznie określono zasady udziału państwa – w oparciu o dotacje celowe (zadaniowe) – w finansowaniu uczelni, zarówno publicznych, jak i niepublicznych (przy zachowaniu oczywistych różnic). Poszerza się dostęp uczelni niepublicznych do środków publicznych. Uregulowano zasady odpłatności za studia, zgodnie z Konstytucją RP i znanym stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego. B. Określono obszary i narzędzia regulowania systemu przez ministra poprzez stanowienie standardów powszechnie obowiązujących w systemie. Zdefiniowano reguły sprawowanego przez niego nadzoru zgodnie z zasadami państwa prawnego. C. Wprowadzono czytelne zasady zróżnicowania uczelni na grupy wg jasnych i zgodnych ze standardami europejskimi kryteriów, odwołujących się do praw do doktoryzowania, co stanowi uznane w Europie kryterium akademickości uczelni. Uzupełniono ład systemowy w szkolnictwie wyższym: D. Uczyniono istotne kroki dla wprowadzenia w szkolnictwie wyższym zasady konwergencji sektorów publicznego i niepublicznego (uwspólniono reguły działania uczelni – m.in. w zakresie standardów kształcenia oraz stosunków pracy). Dookreślono model uczelni publicznej kierując się następującymi zasadami: E. Wprowadzono mechanizmy ułatwiające współpracę oraz instytucjonalną konsolidację pośrednią uczelni, dookreślono możliwości działań uczelni podejmowanych wspólnie – wprowadzono do ustawy posiadające osobowość prawną związki uczelni, które mogą być powoływane w ramach sektorów: publicznego albo niepublicznego. Stwarzając warunki do różnicowania się uczelni zwiększono rolę statutów uczelni jako źródła prawa w szkolnictwie wyższym, przenosząc do statutów wszystkie regulacje dotyczące struktury uczelni oraz zasad i trybu zatrudniania nauczycieli akademickich, przy spełnieniu reguł ustawowych – wspólnych dla uczelni publicznych i niepublicznych. Dostosowano w pełni i uelastyczniono pojęcia i regulacje dotyczące studiów do wymagań Procesu Bolońskiego, włączając w to studia doktoranckie jako III stopień studiów. Zwiększono możliwości awansu dla doktorów z wybitnymi osiągnięciami. UZNANIE ZASADY KOMPROMISUPolskie uczelnie muszą się liczyć ze wzrostem konkurencji na rynku szkolnictwa wyższego w Polsce po przystąpieniu naszego kraju do Wspólnoty. Już dziś mamy do czynienia z nasilającą się konkurencją pomiędzy uczelniami krajowymi i w nieodległej przyszłości należy liczyć się z eliminowaniem z rynku niektórych z nich lub co najmniej niektórych wydziałów niektórych uczelni. W tej sytuacji szczególnie ważne jest, aby konkurencja zmierzała w kierunku eliminowania podmiotów najsłabszych, z najgorszą ofertą, a nie uczelni lub wydziałów dobrych, oferujących ambitne i wymagające programy. I tej właściwej tendencji z pewnością sprzyjać będzie integracja Polski z UE oraz postępy w realizacji Procesu Bolońskiego, stwarzającego konieczność porównywania się z konkurentami międzynarodowymi i dorównywania ich standardom, aby móc utrzymać się na rynku kształcenia. Porównywalność nauczanych treści, kompetencji absolwentów i innych cech procesu kształcenia, uzyskiwana dzięki ECTS, suplementowi do dyplomu oraz ocenie za pomocą narzędzi tzw. tuningu odegra w przyszłości istotną rolę w procesie podnoszenia konkurencyjności polskich szkół wyższych. Projekt ustawy tworzy przestrzeń dla takich działań. Potencjalne niebezpieczeństwo, które mogłoby grozić szkolnictwu wyższemu w Polsce w przypadku rezygnacji z wytrwałych działań mających na celu podniesienie jakości kształcenia, to marginalizacja w Europie oraz zdominowanie rynku krajowego przez uczelnie zagraniczne. Takiego scenariusza nie możemy zaakceptować. Projekt ustawy będzie w dalszym ciągu doskonalony przez Zespół Prezydencki. Porozumiewamy się z reprezentatywnymi instytucjami i organizacjami. Zwracamy się o uznanie zasady kompromisu oraz wspólnego działania w sprawie ustawy do rektorów uczelni publicznych i niepublicznych, co stanowiłoby wartość dla całego szkolnictwa wyższego. Stosunek do projektu ustawy rektorów z każdego z tych sektorów stanie się testem na możliwość, z jednej strony, kształtowania się wśród rektorów obu sektorów klimatu zaufania, z drugiej zaś – gotowości do współdziałania aktualnie działających konferencji rektorów. Relacje uczelni publicznych i niepublicznych, gdyby miały być przepojone agresją i niechęcią wzajemną, przynosiłyby obu stronom wiele szkód. Opinia publiczna ze zdumieniem odnotowałaby, że oto – wobec realnej szansy na wprowadzenie w życie oczekiwanej ustawy, tak ważnej wobec nadchodzącej z zewnątrz kraju konkurencji – nie umiemy przyjąć wspólnych zasad, bo stawiamy nierealistyczne żądania lub kłócimy się o drobiazgi, albowiem dominuje nieufność wzajemna. Zespół Prezydenta zakłada, że tak się nie stanie. Polska oczekuje na swoje członkostwo w Unii Europejskiej. Podobnie jak wiele środowisk uważamy, że nowa ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym, pozwalająca lepiej kształtować konkurencyjny rynek, ale i umożliwiająca uczelniom powiększanie ich własnych zdolności konkurencyjnych, powinna wejść w życie z dniem 1 października 2004 roku. Wtedy polskie uczelnie łatwiej i szybciej zyskają szanse, aby stać się poważnymi partnerami, ale i prawdziwymi konkurentami szkół wyższych w innych krajach wspólnej Europy – Europy wiedzy. Prof. dr hab. Jerzy Woźnicki, elektronik, przewodniczący Zespołu Prezydenta RP do opracowania projektu ustawy o szkolnictwie wyższym, pełni funkcję prezesa Fundacji Rektorów Polskich.
|
|
|