Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 2003

Spis treści numeru 11-12/2003

Archeolog pradziejowej Polski

Poprzedni Następny

Gwiazdy i meteory

Pewne jest (...), że to właśnie prof. Józef Kostrzewski jest tym badaczem, co przez swój mozolny trud naukowy stał się jednym z najwybitniejszych twórców nowoczesnej 
polskiej prahistorii, zajmującej dziś jedno z czołowych miejsc w prahistorii światowej.
Witold Hensel


Monika Szabłowska

Rys. Piotr Kanarek

Józef WŁadysŁaw 
Kostrzewski
(1885-1969)
Archeolog, twórca szkoły neoautochtonistycznej w archeologii polskiej, obrońca polskości Wielkopolski, Śląska i Pomorza, badacz kultury łużyckiej, założyciel m.in. „Z Otchłani Wieków”, „Przeglądu Archeologicznego”, profesor Uniwersytetu Poznańskiego, dyrektor Muzeum Archeologicznego w Poznaniu. 

Józef Kostrzewski urodził się w Węglewie, małej miejscowości w Poznańskiem. Stanisław, jego ojciec, był średnio zamożnym chłopem, matka Elżbieta z Brońskich zajmowała się gospodarstwem i, jak po latach wspomina badacz, „umacniała patriotycznego ducha w rodzinie”. Początkowo pobierał nauki zgodnie z wolą rodziców, podjął nawet studia medyczne w uniwersytecie we Wrocławiu, by spełnić ich oczekiwania. Jednak w 1909 r., wbrew wszystkim, poświęcił się studiom prehistorii i pozostał im wierny na zawsze. Wpierw udał się na Uniwersytet Jagielloński, lecz po roku wyjechał do Londynu, gdzie studiując pracował w British Museum. Tam też spotkał się z Wincentym Lutosławskim, założycielem stowarzyszenia Eleusis. Zafascynował się początkowo ideami filozofa, jednak po pewnym czasie odstąpił od towarzystwa, a propozycje Lutosławskiego, by spisał żywoty polskich świętych, Kostrzewski z uśmiechem wspominał po latach. W latach 1911-14 studiował w Berlinie, jednocześnie odbywając praktykę w dziale prehistorycznym Museum f?r Volkerkunde. Osobą znaczącą okazał się jego opiekun naukowy prof. Gustaf Kossinna, głoszący teorie wyższości germańskiej tradycji kulturowej, jedynej przyczyniającej się do postępu cywilizacji. Później Kostrzewski ostro wystąpi przeciwko nacjonalizmowi archeologów niemieckich. W 1914, prawie w przededniu wybuchu wojny, Kostrzewski otrzymał stopień doktora filozofii uniwersytetu berlińskiego. Wtedy też został kierownikiem Działu Prehistorii Muzeum Poznańskiego TPN, a dwa lata później podjął pracę na stanowisku asystenta w Muzeum Archeologicznym w Warszawie. Koniec wojny okazał się początkiem światowej kariery uczonego, dla którego badania archeologiczne stały się podstawą do udowodnienia tezy o prasłowiańskim rodowodzie zachodnich ziem Polski.

Spory rozgłos przyniosła Kostrzewskiemu już w 1912 książka Archeologia przedhistoryczna, jej rozwój, zadania i metody. Podjęte w latach 1918-19 zadania umocniły jego pozycję w świecie nauki. W 1918 habilitował się w Uniwersytecie Lwowskim. Wraz z grupą naukowców wystąpił z postulatem powołania uniwersytetu w Poznaniu. Od początków działalności uczelni z przerwami (lata II wojny światowej oraz pomiędzy 1950-55) do 1961 r. prowadził w niej wykłady z prehistorii i archeologii dziejowej Polski. W 1919 został profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Poznańskiego, jednocześnie kierownikiem Katedry Archeologii (do 1961).

Okres międzywojenny wypełniony był pracą dydaktyczną, naukową, badawczą. Kostrzewski prowadził i nadzorował prace wykopaliskowe w Biskupinie, Gnieźnie i Poznaniu. W swoich pracach przedstawił m.in. pełny zarys archeologii neolitu polskiego z dokładną charakterystyką typologiczno-chronologiczną kultur i grup przewodnich zabytków, zbadał groby jamowe i cmentarzyska okresu lateńskiego w Gołęcinie, kurhany i kręgi kamienne w Odrach, szczątki osad w wykopie torfowym w Biskupinie, udowodnił, iż ludy germańskie zamieszkiwały głównie obszar Pomorza.

W 1970 ukazały się wspomnienia Kostrzewskiego zatytułowane Z mego życia, w których opisując ten okres skoncentrował swoją uwagę na ostrej polemice, wręcz walce z nacjonalistycznymi koncepcjami archeologów niemieckich. Jego największym adwersarzem był Bolko von Richthofen, całkowicie podporządkowujący swoje teorie badawcze ideologii hitlerowskiej. W czasie II wojny światowej z tego powodu Kostrzewski musiał ukrywać się pod fałszywym nazwiskiem, gdyż dawny przeciwnik ponoć poszukiwał go, by zaopiekować się polskim uczonym dla dobra nauki. Sam badacz przeżył ten okres bardzo boleśnie. Uratował własne życie, lecz jak inni nie mógł nic zrobić dla młodszego syna, który zginął w obozie zagłady.

W 1945 powrócił do Poznania i od razu wznowił swoją działalność naukową, badawczą i muzealną. Otrzymał tytuł doktora honoris causa trzech uczelni: UJ (1947), uniwersytetu w Berlinie (1965) i Uniwersytetu Poznańskiego (1969). Był współzałożycielem Poznańskiego Towarzystwa Antropologicznego (1956), a w latach 1953–60 przewodniczącym Rady Naukowej Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN. Nadal sprawował funkcję redaktora naczelnego „Przeglądu Archeologicznego” (1929-63) oraz „Fontes Archaeologici Posnanienses” (1950-59). Zawsze był aktywny na rzecz propagowania nauki polskiej w świecie.

Podobno kochał poezję Norwida i Słowackiego, był pracoholikiem i dobrym mówcą. Pozostawił po sobie ok. 700 publikacji w kilku językach, a z jego książek uczeni korzystają do dziś.

Komentarze