Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 1998

Spis treści numeru 4/1998

Kronika
Poprzedni Następny

Doktorat h.c. - prof. Henryk Samsonowicz

Fot. A. SkowrońskiToruń 19 lutego, podczas święta uczelni - w dniu 525 rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika - prof. H. Samsonowicz otrzymał doktorat honoris causa UMK. Uczony jest jednym z najwybitniejszych historyków polskich, znawcą średniowiecza, zwłaszcza jego dziejów gospodarczych i społecznych. Prof. Samsonowicz opublikował blisko 800 prac naukowych i popularnonaukowych, w tym 16 książek, m.in. tak znane, jak Złota jesień polskiego średniowiecza czy podręcznik Historia Polski do roku 1795. Prof. Samsonowicz pełnił m.in. funkcje rektora Uniwersytetu Warszawskiego, ministra edukacji w rządzie Tadeusza Mazowieckiego oraz wiceprzewodniczącego Komitetu Badań Naukowych.

Sprzedać czy wydzierżawić

Gdańsk Senat Uniwersytetu Gdańskiego wyraził zgodę na wydzierżawienie dwóch działek położonych na obrzeżach oliwskiego kampusu UG. Wcześniej Senat odrzucił możliwość sprzedania tych terenów. Jedną z działek - o pow. 4 ha, przy ul. Abrahama - zainteresowana jest firma Auchan, która zamierza wybudować tam supermarket. Terenem o pow. 6 ha, położonym przy ul. Wita Stwosza, zainteresowana była firma Decatron, która - po uzyskaniu od władz miasta przyległej działki o pow. 4 ha - zamierzała wybudować tam multikino i centrum konferencyjne. Propozycja sprzedaży terenów należących do UG związana była z koniecznością pozyskania funduszy na kontynuację budowy nowej siedziby Wydziału Prawa i Administracji. Jej odrzucenie, przy równoczesnym bardzo niskim wsparciu finansowym budowy przez MEN, może oznaczać konieczność wstrzymania inwestycji.

Wieczory Akademickie

Katowice Od pewnego czasu w Uniwersytecie Śląskim odbywają się otwarte uroczystości o charakterze kulturalno-naukowym. Formuła spotkań polega na stworzeniu spektaklu, w którym wykład przeplatany jest muzyką w wykonaniu zespołu kameralnego. Inicjatorem Wieczorów Akademickich jest prof. Tadeusz Sławek, rektor UŚ. Pierwszy koncert odbył się w październiku 1997 r. przy okazji wręczenia doktoratu honoris causa Ryszardowi Kapuścińskiemu. Podczas Wieczoru w lutym prof. Władysław Stróżewski wygłosił wykład "O metafizyczności sztuki", a Kwartet Śląski wykonał utwory Franciszka Szuberta, Henryka Mikołaja Góreckiego i Eugeniusza Knapika. Kolejny Wieczór Akademicki odbędzie się 23 maja w Filharmonii Śląskiej. Na jego program złożą się: "Stabat Mater" Giuseppe Rossiniego oraz wykład uczonego z UŚ.

Jak tam uczą?

Lublin Od 20 lutego do pierwszych dni marca prof. Kazimierz Goebel, rektor UMCS, wraz z prof. Janem Mazurem, dyrektorem Centrum Języka i Kultury Polskiej dla Polonii i Cudzoziemców UMCS, odbyli podróż po Stanach Zjednoczonych. Uczeni odwiedzili współpracujące z UMCS ośrodki naukowe: Lock Haven University, Rutgers University, Columbia University i Fundację Kościuszkowską. Polacy zapoznali się z problemami nauczania języka polskiego jako obcego. Rektor Goebel odwiedził ponadto University of Rochester i State University of. NY w Geneseo, gdzie wygłosił cykle wykładów z dziedziny matematyki. 1 marca rektor Goebel wręczył dyplomy i nagrody zwycięzcom konkursu wiedzy o Marii Skłodowskiej-Curie, ogłoszonego przez Centralę Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce, z okazji 100-lecia odkrycia polonu i radu.

W Senacie i w związkach

Gliwice 23 lutego Senat Politechniki Śląskiej gościł prof. Mirosława Handke, ministra edukacji narodowej, dr inż. Janusza Steinhoffa, ministra gospodarki, prof. Wilibalda Winklera, podsekretarza stanu w MEN oraz dr. inż. Mariana Krzaklewskiego, przewodniczącego NSZZ "Solidarność". W posiedzeniu Senatu uczestniczyli rektorzy wyższych uczelni Śląska. Mówiono o problemach szkolnictwa wyższego oraz reformie systemu edukacji. Min. Handke kolejny raz stwierdził, że nowa ustawa o szkolnictwie wyższym powstanie jeszcze w tym roku. Po spotkaniu z Senatem ministrowie uczestniczyli w posiedzeniu Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" Politechniki Śląskiej.

Fanselow w USz.

Szczcecin Współczesne językoznawstwo rozwija się bardzo szybko, m.in. dzięki lingwistyce generatywnej, tworzącej liczne modele teoretyczne. Tłumaczenia komputerowe to jedno z możliwych praktycznych zastosowań osiągnięć tej dziedziny. Jednym z najwybitniejszych specjalistów lingwistyki generatywnej jest prof. Gisbert Fanselow (na fot. z prawej), który kieruje katedrą językoznawstwa ogólnego Uniwersytetu w Poczdamie. Jest też założycielem Innowacyjnego Studium Doktoranckiego w Uniwersytecie Humboldta w Berlinie i w macierzystej uczelni. Niemiecki uczony przebywał w Uniwersytecie Szczecińskim na zaproszenie Instytutu Germanistyki. Współpraca szczecińskich germanistów z Uniwersytetem Poczdamskim otwiera nowe perspektywy nie tylko dla naukowców, ale także dla studentów.

Uczeni polscy

Warszawa 1300 haseł liczyć będzie słownik Uczeni polscy w XIX i XX wieku, przygotowywany przez prof. Andrzeja Śródkę z Instytutu Historii Nauki PAN. Ostatnio ukazał się trzeci tom pracy. Nauka polska, mimo wielu liczących się dokonań, jest za mało dostrzegana na świecie. W XIX wieku była w cieniu nauki niemieckiej, potem zachodnioeuropejskiej, a ostatnio - amerykańskiej. Wielu naszych wybitnych uczonych nie jest znanych nawet we własnym kraju - stąd narodziła się idea stworzenia słownika. Zawiera on biogramy uczonych - wyłącznie nieżyjących - będących członkami najważniejszych korporacji naukowych: Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Umiejętności, Towarzystwa Naukowego Warszawskiego i Polskiej Akademii Nauk. W przygotowaniu jest czwarty tom pracy. Przewidziano także suplement, zawierający biogramy uczonych zmarłych w ostatnich latach.

30 lat PFT

Wrocław 24 lutego 30-lecie działalności świętował Papieski Fakultet Teologiczny we Wrocławiu. Kontynuuje on tradycję Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Obecnie w PFT studiuje 2595 osób. W ciągu 30 lat mury uczelni opuściło 1898 absolwentów, wypromowano tu 61 doktorów i 13 doktorów habilitowanych. W okolicznościowym wykładzie ks. prof. Jana Kruciny pojawiło się pytanie o możliwość powrotu teologii do struktury Uniwersytetu Wrocławskiego. Przypomnijmy, że w Poznaniu mówi się o przyłączeniu PFT do Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

Nowe tereny

Gdańsk Politechnika Gdańska stała się właścicielem 21 hektarowej działki położonej między ulicami Wileńską, Sobieskiego i Czubińskiego. Nowe tereny umożliwią dalszy rozwój uczelni, konieczny ze względu na zwiększające się z każdym rokiem zadania dydaktyczne i naukowe. 25 lutego wręczono Medale za Zasługi dla PG paniom: mgr inż. Jadwidze Iwaszkiewicz (właścicielce przedsiębiorstwa pracującego na zlecenie PG) i mgr Ewie Mazur (dyrektorowi administracyjnemu PG), których pracy i zaangażowaniu Politechnika zawdzięcza uzyskanie nowych terenów.

Jubileusz historyka

Fot. S. CiechanLublin 26 lutego w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbyła się uroczystość związana z jubileuszem 70 lat życia i 45 lat pracy w KUL prof. Jerzego Kłoczowskiego. Ten wybitny historyk był żołnierzem Armii Krajowej, dowódcą plutonu w Powstaniu Warszawskim. Z KUL związany jest od 1950 r. Przez wiele lat był dziekanem Wydziału Nauk Humanistycznych, kierownikiem Katedry Historii Kultury Polskiej oraz Katedry Archeologii Polski w KUL. Jest kierownikiem Instytutu Geografii Historycznej Kościoła w Polsce oraz Instytutu Europy Środkowowschodniej. Pełni funkcję wiceprzewodniczącego Międzynarodowej Komisji Porównawczej Kościołów i przewodniczącego Polskiej Komisji Historii Porównawczej Kościołów w Komitecie Nauk Historycznych PAN. Jest przewodniczącym Polskiego Komitetu UNESCO oraz członkiem Rady Wykonawczej tej organizacji. Dorobek naukowy prof. Kłoczowskiego obejmuje ponad 600 pozycji. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele wielu polskich uczelni, KBN, PAN, władz państwowych i kościelnych oraz ambasadorowie kilku krajów europejskich.

Ostatni jubileusz

Warszawa 26 lutego w Uniwersytecie Warszawskim odbyła się uroczystość odnowienia doktoratu z historii literatury polskiej prof. Zdzisława Libery, z okazji 85. rocznicy urodzin uczonego. Był to ostatni jubileusz obchodzony przez znakomitego znawcę literatury polskiego oświecenia, autora cenionych książek m.in. Oświecenie, Poezja polska 1800-1830, Wiek Oświecony. Był członkiem wielu towarzystw naukowych i twórczych, m.in. Towarzystwa Literackiego im. A. Mickiewicza, Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, Societ? Francaise d'Etude du XVIIIe si?cle i Societ? Europe?nne de la Culture. Uczony zmarł w początkach marca.

Bez załogi

Szczecin Na wodowanie czeka trimaran, który ma opłynąć kulę ziemską bez załogi. Zlecenie na opracowanie planu podróży zdalnie sterowanego jachtu otrzymał zespół uczonych z Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie. Plan rejsu ma uwzględniać różne ograniczenia nawigacyjne i uwarunkowania meteorologiczne. Trasa będzie wiodła z dala od szlaków żeglugowych i łowisk rybackich. Trimaran o długości 11,5 m oraz ożaglowaniu o pow. 53 m2 wyruszy 1 czerwca z Lizbony. Podróż będzie śledzona z dwóch centrów kontrolnych. Po roku żeglugi bezzałogowy jacht ma dotrzeć do Irlandii. Stamtąd zostanie przeprowadzony przez załogę do Hanoweru, gdzie zostanie wystawiony na targach "Expo".

ATLAS dla studentów

Łódź Trzy stypendia dla najlepszych studentów ostatniego roku studiów ufundowała Wytwórnia Klejów i Zapraw Budowlanych ATLAS s.c. Zgodnie z wolą fundatora, stypendia otrzymali trzej studenci Wydziału Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska PŁ: dwóch przyszłych architektów i jeden budowlaniec. Wysokość stypendium ustalono na poziomie 500 zł miesięcznie.

Doktorat h.c. - prof. Mieczysław Mąkosza

Gliwice 27 lutego odbyła się uroczystość nadania tytułu doktora honoris causa Politechniki Gliwickiej prof. M. Mąkoszy. Uczony wniósł pionierski wkład w teorię i praktykę syntezy organicznej z udziałem katalizy przeniesienia międzyfazowego oraz w sformułowanie ogólnej teorii podstawiania atomu wodoru w związkach aromatycznych. Prof. Mąkosza związał swą karierę zawodową z Politechniką Warszawską. Jest członkiem Polskiej Akademii Nauk. Otrzymał tytuł doktora honoris causa Rosyjskiej Akademii Nauk oraz tytuł Honorary Degree of Doctor of Science nadany przez University-Purude w Indianapolis w USA.

Powrót na Spitsbergen

Warszawa Instytut Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk zamierza wznowić badania na Spitsbergenie, gdzie zachowały się ślady mórz i skamieniałe szczątki fauny z dawnych epok geologicznych. W latach 1974-77 cztery polskie wyprawy paleontologiczne dokonały na Spitsbergenie ważnych odkryć, pozwalających odtworzyć geologiczną przeszłość tej części Arktyki. Znaleziono m.in. ślady mórz sprzed 300-200 mln lat, szczątki morskiej fauny, w tym małży, koralowców, jeżowców. Później badania przerwano na wiele lat. Kolejne ekspedycje działać będą w oparciu o stację polarną PAN w fiordzie Hornsund.

Ku Europie

Fot. S. CiechanLublin Obecnie w Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej realizowane są dwa projekty w ramach programu TEMPUS. Oba dotyczą przebudowy struktury jednostopniowych studiów magisterskich na studia dwustopniowe. W ramach projektów przebudowane zostaną programy nauczania, wdrożony system punktowy ECTS, przeszkolona kadra akademicka, przygotowane zestawy materiałów dydaktycznych. Oba projekty realizowane są na Wydziale Chemii. Pierwszy dotyczy zmian w studiach na kierunku "chemia". Uczestniczą w nim także partnerzy zagraniczni z Wielkiej Brytanii, Szwecji, Włoch, Francji oraz przedstawiciele przemysłu. Drugi projekt, w którym oprócz partnerów z Europy Zachodniej uczestniczą przedstawiciele polskich wyższych szkół pedagogicznych, nosi tytuł "Program kształcenia nauczycieli nauk przyrodniczych" i dotyczy przygotowania dwustopniowych studiów dla nauczycieli dwóch lub więcej przedmiotów z nauk przyrodniczych (fizyki, chemii, biologii i geografii).

Strzelamy

Gdynia W dniach 27 lutego - 1 marca odbyły się w Akademii Marynarki Wojennej X Mistrzostwa Akademii Wojskowych i Wyższych Szkół Oficerskich w strzelaniu z broni pneumatycznej. W strzelaniu z pistoletu pneumatycznego zwyciężyła reprezentacja Wojskowej Akademii Medycznej przed reprezentacjami Akademii Marynarki Wojennej i Wojskowej Akademii Technicznej. W strzelaniu z karabinku pneumatycznego zwyciężyła drużyna WAT przed AMW i WAM. Najlepszym strzelcem okazał się Tomasz Smólski z WAT.

Doktorat h.c. - prof. Eckehard Deegen

Wrocław W 28 lutego doktorat honoris causa wrocławskiej Akademii Rolniczej otrzymał wybitny niemiecki specjalista z zakresu chorób koni, prof. Eckehard Deegen z Wyższej Szkoły Weterynaryjnej w Hanowerze. Uczony jest członkiem licznych towarzystw naukowych, m.in.: Niemieckiego Towarzystwa Medycyny Weterynaryjnej, American Association of Equine Practitioner oraz Niemieckiego Towarzystwa Badań Klinicznych w Medycynie Weterynaryjnej. Prof. Deegen prowadził zajęcia w Finlandii, Brazylii, we Włoszech i w Hiszpanii. Od wielu lat uczestniczy w imprezach naukowych organizowanych przez Polskie Towarzystwo Nauk Weterynaryjnych, katedry kliniczne w Warszawie i we Wrocławiu oraz w corocznych wrocławskich sympozjach "Pro Animali". Dorobek naukowy i edytorski niemieckiego uczonego obejmuje 184 oryginalne prace twórcze i siedem podręczników. Prof. Eckehard Deegen był promotorem 90 doktorów i opiekunem trzech habilitacji.

Studenci u prezydenta

Warszawa 3 marca ponad 100 przedstawicieli Parlamentu Studentów RP spotkało się z prezydentem Kwaśniewskim. Rozmawiano przede wszystkim o pieniądzach. Zdaniem prezydenta, wprowadzenie odpłatności za studia sprawi, że staną się one bardziej dostępne, gdyż powszechność czesnego pozwoli na jego znaczne obniżenie. Obecny na spotkaniu prof. Jerzy Zdrada, wiceminister edukacji narodowej, powiedział, że częściowa odpłatność może wejść w życie wraz z nową ustawą o szkolnictwie wyższym i będzie dotyczyła tylko tych, którzy wówczas rozpoczną studia.

Promocja Edukacyjna'98

Toruń Kilkanaście tysięcy uczniów z kilkunastu województw Polski centralnej i północnej odwiedziło w dniach 3-4 marca budynki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, aby zapoznać się z ofertą dydaktyczną 21 szkół wyższych, które uczestniczyły w Promocji Edukacyjnej'98. W imprezie uczestniczyły: uniwersytety z Lublina (UMCS), Katowic, Gdańska, Poznania i Torunia; politechniki: Gdańska, Poznańska i Łódzka; wyższe szkoły pedagogiczne w Bydgoszczy i Olsztynie; Akademia Rolnicza z Poznania, ATR z Bydgoszczy i ART z Olsztyna; bydgoska Akademia Medyczna, Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni, Wyższa Szkoła Oficerska, Wyższe Seminarium Duchowne z Torunia oraz uczelnie niepaństwowe z Płocka, Olecka, Włocławka i Torunia. Swoje stoiska miały wszystkie wydziały UMK.

MBA w Szczecinie

Fot. Jerzy GiedrysSzczecin Dotychczas studia Master of Business Administration prowadzone były w Polsce tylko przez kilka najsilniejszych ośrodków. Do tego elitarnego grona dołącza obecnie Uniwersytet Szczeciński. Możliwość uruchomienia studiów MBA pojawiła się z chwilą, gdy kolejny JEP opracowany przez pracowników Wydziału Ekonomicznego USz został zaakceptowany przez Komisje Kwalifikacyjne UE. Podyplomowe Studium MBA Uniwersytetu Szczecińskiego rusza w maju. Pierwsi absolwenci uzyskają dyplomy w 2000 r. Będą one podpisane także przez uczelnie zagraniczne wchodzące w skład konsorcjum. Program przygotowano wspólnie ze specjalistami z uniwersytetów w Manchester, Passau i Atenach oraz politechnik w Zielonej Górze i Koszalinie. Część zajęć prowadzona będzie przez specjalistów zagranicznych (będą one tłumaczone na język polski).

Do 1 kV

Łódź W Zakładzie Metrologii Elektrycznej i Elektromechaniki Samochodowej Politechniki Łódzkiej uruchomione zostało nowe laboratorium ochrony przeciwpożarowej i pomiarów elektrycznych. Ma ono umożliwić studentom Wydziału Elektrotechniki i Elektroniki PŁ uzyskanie kwalifikacji w zakresie eksploatacji urządzeń elektrycznych pracujących pod napięciem do 1 kV. Absolwenci posiadający tego rodzaju kwalifikacje będą w znacznie korzystniejszej sytuacji na rynku pracy. Wyposażenie laboratorium w sprzęt najnowszej generacji było możliwe dzięki pomocy sponsorów.

Bez trepanacji

Gdańsk Aby zbadać ciśnienie śródczaszkowe, które towarzyszy obrzękowi mózgu, trzeba było do niedawna wykonać trepanację czaszki, a w otworze umieścić specjalny miernik ciśnienia. Uczeni z gdańskiej Akademii Medycznej, przy współpracy specjalistów z Politechniki Gdańskiej, opracowali urządzenie do bezinwazyjnego monitorowania początkowej fazy obrzęku mózgu. Specjalna opaska, którą zakłada się na czoło chorego, zawiera niewielki pojemnik wypełniony elektroniką. Wysłana z niego wiązka światła podczerwonego ujawnia zmiany objętości mózgu, krwi w naczyniach wewnątrzczaszkowych oraz objętości płynu mózgowo-rdzeniowego. Unikalny w skali światowej aparat otrzymał złoty medal na wystawie EUREKA'97 w Brukseli oraz belgijską nagrodę specjalną. Urządzenie posiada międzynarodowy patent.

Złoty chór

Bydgoszcz Chór Akademicki Wyższej Szkoły Pedagogicznej zdobył złoty medal i I miejsce na V Międzynarodowym Festiwalu Chóralnym im. Orlando di Lasso, który odbył się w Rzymie i Watykanie w dniach 7-11 marca. W festiwalu brało udział 36 zespołów m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Wenezueli, Malty, Rosji, Niemiec, Włoch, Grecji, które walczyły o palmę pierwszeństwa w sześciu kategoriach. Chór bydgoskiej WSP występował w kategorii chórów mieszanych z utworem obowiązkowym Orlando di Lasso i w tej kategorii zdobył złoty medal i I miejsce. Zespół od 10 lat prowadzi Sylwester Matczak, przy współpracy Bernarda Mendlika i Andrzeja Koziełeka.

Studia helleńskie

Warszawa Ośrodek Badań nad Tradycją Antyczną w Polsce i Europie Środkowowschodniej Uniwersytetu Warszawskiego organizuje pierwsze w Polsce studia helleńskie poświęcone kulturze Grecji Nowożytnej. W marcu br. rozpoczął się w UW program pilotażowy poprzedzający otwarcie w październiku dwuletnich Podyplomowych Studiów Helleńskich. Będą one obejmować całość kultury greckiej od Homera do czasów współczesnych. W czasie pilotażu przewidziano m.in. wprowadzenie do języka nowogreckiego, wybrane problemy literatury i historii Grecji Nowożytnej i Klasycznej. Studia helleńskie przeznaczone są dla absolwentów szkół wyższych zainteresowanych problematyką grecką.

Doktorat h.c. - Ralf Dahrendorf

Warszawa 9 marca wręczono doktorat honorowy Uniwersytetu Warszawskiego lordowi R. Dahrendorfowi. Jest on wybitnym uczonym, m.in. autorem słynnej teorii konfliktu, dzięki której należy do klasyków socjologii XX wieku. Wykładał w uniwersytetach w Saarbr?cken, Hamburgu, Tybindze i Konstancji. Był rektorem słynnej London School of Economics. Obecnie kieruje St. Antony's College w Oxfordzie. R. Dahrendorf jest przeciwnikiem totalitaryzmu - w 1946 r. uciekł z radzieckiej strefy okupacyjnej. Utrzymuje rozległe kontakty z Polską, jest członkiem zagranicznym Polskiej Akademii Nauk.

80 lat socjologii

Fot. S. CiechanLublin W 1998 r. przypada 80-lecie uprawiania socjologii w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz 30-lecie reaktywowania Katedry Socjologii. Z tej okazji odbyła się w dniach 5-6 marca sesja naukowa, podczas której przypomniano osiągnięcia socjologów związanych z KUL. W okresie komunizmu znaczenie ich prac było przemilczane lub pomniejszane. Sesja miała za zadanie przyczynić się do odzyskiwania ciągłości tradycji socjologicznej w Polsce w powiązaniu z historią idei w świecie, na przykładzie osiągnięć uczonych z KUL. Idee ich zostały osadzone w kontekście uwarunkowań politycznych, ruchów społecznych i intelektualnych. Referaty przedstawione podczas spotkania z pewnością przyczyniły się do lepszego zrozumienia stosunku socjologii do etyki, ideologii, władzy i polityki. Organizatorami sesji były: Katedra Socjologii KUL, Towarzystwo Naukowe KUL i Sekcja Historii Socjologii Polskiego Towarzystwa Socjologicznego.

Książka artystyczna

Zielona Góra W dniach 10-14 marca w Instytucie Sztuki i Kultury Plastycznej Wyższej Szkoły Pedagogicznej im. T. Kotarbińskiego odbyła się wystawa-konferencja "Książka artystyczna jako obiekt oraz warsztat edukacyjny". Zaprezentowano na niej prace 20 artystów zajmujących się książką oraz dokumentację warsztatów studenckich "Inna książka", które odbyły się w ramach działalności Pracowni Edukacji Twórczej. Celem imprezy było pokazanie możliwości interpretacyjnych i medialnych książki oraz przeprowadzenie dyskusji o sztuce interaktywnej, podejmującej związki z edukacją. Wystawa-konferencja zaprezentowała różne postawy twórcze wobec książki. Swoje wykłady-prezentacje przedstawili: Janusz Przybyszewski z Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, Wiesław Karolak z ASP w Łodzi i Eugeniusz Józefowski z Pracowni Edukacji Twórczej zielonogórskiej WSP.

BEST'98

Lublin W dniach 12-15 marca ekipa z UMCS po raz trzeci przebywała w Wiedniu na Międzynarodowych Targach Edukacyjnych BEST'98. Impreza zgromadziła szkoły wyższe i pomaturalne z całej Europy oraz instytucje edukacyjne z USA, Australii i Nowej Zelandii. Swoje stoiska miały także międzynarodowe programy edukacyjne UE. Głównym hasłem Targów było pytanie "Matura i co dalej?". Stoisko UMCS odwiedzała głównie młodzież polonijna zainteresowana studiami w Polsce. Pytano przede wszystkim o studia neofilologiczne, informatykę, studia ekonomiczne oraz możliwość nauki języka polskiego w kraju. UMCS był jedyną polską uczelnią, która prezentowała swoją ofertę podczas wiedeńskich Targów BEST'98.

Zjazd założycieli

Łódź W dniach 15-16 marca odbył się trzeci Ogólnokrajowy Zjazd Założycieli Uczelni Niepaństwowych, zorganizowany przez Wyższą Szkołę Humanistyczno-Ekonomiczną w Łodzi. Dyskutowano m.in. o statusie wyższej szkoły niepaństwowej w świetle założeń reformy prawa o szkolnictwie wyższym, pozycji prawnej założycieli uczelni niepaństwowych, formach doskonalenia kadry naukowej w uczelniach niepaństwowych, okresie i zakresie kształcenia licencjackiego w świetle ustawy o wyższych szkołach zawodowych. Uczestnicy spotkania starali się też uzgodnić stanowisko w sprawie założeń do reformy szkolnictwa wyższego oraz dyskutowali możliwości wspólnych działań kapitałowych uczelni niepaństwowych.

Modernizacja

Warszawa XXII Wyprawa Antarktyczna PAN, wsparta przez kilkunastoosobową grupę techniczną, gruntownie przebudowała i zmodernizowała polską stację polarną na Wyspie Króla Jerzego w Zachodniej Antarktyce. Stacja, istniejąca od 1977 r., była już wyeksploatowana i przestarzała. Wzniesiono od nowa główny budynek stacji i halę mieszczącą laboratoria biologiczne. Wymieniono podstawowe urządzenia techniczne stacji: elektrownię, wodociąg, kanalizację z oczyszczalnią, węzeł łączności, zbiorniki paliwa. Wymieniono także ciężki sprzęt: pontony, ciągniki, spychacz, dźwig samobieżny. Dzięki rozbudowie i modernizacji Stacja Polarna im. Henryka Arctowskiego, która jest jedną z ważniejszych placówek naukowych w Antarktyce, na szansę utrzymać swą wysoką pozycję także w nadchodzącym tysiącleciu. Stacja specjalizuje się w biologicznych i ekologicznych badaniach mórz i lądów Antarktyki.

Opracował Piotr Kieraciński
Współpraca:
Bydgoszcz - Mariusz Zawodniak,
Gdańsk - Tomasz Stoppa,
Gliwice - Marian Mikrut,
Katowice - Dariusz Rott,
Kraków - Leszek Śliwa,
Lublin - Jadwiga Michalczyk, Elżbieta
Mulawa-Pachoł, Agnieszka Wyszomirska,
Łódź - Ewa Chojnacka,
Szczecin - Leszek Wątróbski,
Toruń - Kinga Nemere-Czachowska,
Warszawa - Jerzy Bitner, Andrzej Markert, Zuzanna Toeplitz,
Wrocław - Małgorzata Wanke-Jakubowska, Maria Wanke-Jerie,
Zielona Góra - Dariusz Dolański.

CO W PRASIE PISZCZY?

Nowe PaństwoSocjologia bez wartości?

Komunizm podkopał etykę dialogu naukowego. By zwyciężyć dziś w dyskusji prowadzonej przez uczonych, ogranicza się po prostu możliwości wyrażania alternatywnych poglądów, a nawet nie dopuszcza się do ich zaistnienia. W czasach komunistycznych grożono więzieniem, utratą zatrudnienia, blokowano możliwość awansu nosicielom "wrogich" poglądów. Dziś tamuje się dopływ pieniędzy na sfinansowanie konkurencyjnych badań, niezależnych inicjatyw poznawczych, blokuje się publikację wyników, utrudnia ich wejście w obieg. (...) Do szerokiej publiczności dociera wiedza socjologiczna, która jest wynikiem badań prowadzonych przy użyciu ankiet. Oficjalna socjologia traktuje je jako odpowiednie do zgłębienia każdego problemu. Budzi to zasadnicze wątpliwości. Monopol zdobyty przez metodę statystyczno-ankietową powoduje, że w obiegu społecznym jako wiedza naukowa funkcjonują niekiedy fałszywe dane o rzeczywistości. (...) Dominacja nurtów lewicowych i liberalnych w naukach społecznych jest regułą także na świecie. Niemal wszędzie prawica i nurt konserwatywny są słabo reprezentowane i nie mogą korzystać z intelektualnego zaplecza tychże nauk. Jednak i te środowiska chcą stworzyć własną, zamkniętą socjologię. Nie ma mowy o jakimś polu dyskursu między tymi dwiema socjologiami. Nie istnieje socjologia autonomiczna i bezstronna. (..) Socjologia obojętna wobec wartości nie istnieje. Aby zażegnać kryzys nauk społecznych trzeba, by badacze otwarcie ujawnili wartości, jakie wyznają i mieli odwagę ich bronić tak w nauce, jak w życiu publicznym. (prof. Andrzej Tyszka w rozmowie z Bogdanem Chełstowskim, "Nowe Państwo", 6.03. 1998)

RzeczpospolitaZ czego żyje AWF?

Żyjemy na krawędzi, wciąż licząc i sumując. Środki trzeba podzielić na trzy kupki. Pierwsza i najważniejsza to dotacje budżetowe kierowane przez UKFiT, mniej więcej 80 proc. całości. Umożliwiają one zaspokojenie podstawowych potrzeb - takich jak: płace (oczywiście, nikt z nas nie jest z nich zadowolony), minimalne zabezpieczenie dydaktyki, pomoc dla studentów, utrzymanie uczelni w ruchu i (w niewielkim stopniu) remonty - i nie pozwalają na żaden rozwój. Druga grupa to dochody własne uczelni. Robimy wszystko by je zwiększać, bo właśnie one pozwalają na kupno wyposażenia, na remonty, uzupełnianie sprzętu itd. Musimy zwiększać tę pulę, począwszy od wprowadzenia czesnego i rozwoju studiów zaocznych. W tym przypadku sumienie nie zawsze jest spokojne, ale jakie jest wyjście? Tylko opłaty za studia - jednoznacznie się za tym opowiadam. Półśrodki tu nic nie zmienią. Trzecia część (...) to środki z dopłat do gier liczbowych, kierowane przez UKFiT. Mówię wprost - gdyby nie te pieniądze, nie moglibyśmy poczynić żadnych modernizacji ani inwestycji sportowych. Stałaby się tragedia gdyby te pieniądze kiedyś zniknęły. Bez nich popadlibyśmy w ruinę. (prof. Henryk Sozański, rektor Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie w rozmowie z Krzysztofem Rawą, "Rzeczpospolita", 6.03.1998)

Instytut Spraw Publicznych

Dostępność i motywacja

Program Reformy Szkolnictwa Wyższego i Badań Naukowych oraz Centrum Konstytucjonalizmu i Kultury Prawnej, działające w ramach Instytutu Spraw Publicznych, zorganizowały 6 i 7 marca w Serocku k. Warszawy ogólnopolską konferencję "Współpłatność za studia a Konstytucja RP". Gośćmi konferencji byli rektorzy, parlamentarzyści, przedstawiciele ministerstw i organizacji społecznych i zawodowych, konstytucjonaliści, członkowie zespołów opracowujących założenia nowej ustawy, studenci oraz przedstawiciele mediów.

Fot. Andrzej ŚwićZapis art. 70 ust. 2 konstytucji mówiący, że ustawa może dopuścić odpłatność za niektóre usługi edukacyjne w szkołach wyższych - który powstał jako kompromis pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami odpłatności za studia - stwarza wiele wątpliwości interpretacyjnych co do możliwości i zakresu wprowadzenia odpłatności. Wątpliwości te istnieją nie tylko wśród polityków ale także wśród ekspertów i są w dużej mierze związane z poglądami politycznymi. Okazuje się, że podobnie niejednoznaczne zapisy znalazły się w konstytucjach innych państw wychodzących z socjalizmu. Konstytucja Czech stwierdza, że bezpłatna jest nauka w szkole podstawowej i średniej a odpowiednio do zdolności obywatela i możliwości społeczeństwa, także w szkołach wyższych. Podobny zapis znalazł się także w konstytucji Litwy.

Obecny na konferencji prof. Jerzy Zdrada, wiceminister edukacji, podkreślał, że podstawowym obowiązkiem państwa jest zapewnienie dostępności studiów. W czasach PRL przy pełnej bezpłatności nauki na studiach mieliśmy 9 proc. młodzieży. Dziś wskaźnik ten zbliża się do 30 proc. Prof. Jerzy Woźnicki, rektor PW, stwierdził, że przesądzając o modelu finansowania szkolnictwa wyższego przesądzamy w dużej mierze o przyszłości cywilizacyjnej kraju. Tendencje światowe pokazują bowiem, że ilość studentów w ciągu kilkunastu lat znacząco wzrośnie, a wskaźnik skolaryzacji zbliży się do 50 proc. Jeżeli obowiązek sfinansowania nauki zostanie przerzucony wyłącznie na państwo to ono temu nie podoła i w konsekwencji będziemy mieli sytuację permanentnego niedofinansowania nauki i szkolnictwa wyższego. Prezentowane przykłady problemów państw zachodnich Niemiec, Wielkiej Brytanii, Australii pokazywały, że kwestia wprowadzenia jakiejś formy odpłatności nie jest tylko polskim problemem. (patrz artykuł J. Sadlaka s. 42)

Wielu dyskutantów podkreślało, że współpłatność nie tylko zwiększy dostępność, ale także motywację do rzeczywistego studiowania, usunie dzisiejszą nienormalną sytuację, kiedy studia zaoczne są płatne, a minister zyska narzędzie regulowania całego systemu.

Wprowadzenie odpłatności, przy zastrzeżeniu dostępności systemu kredytów, zyskało także akceptację przedstawicieli studentów. Andrzej Szejna, przewodniczący Parlamentu Studentów RP, powiedział, że problemem nie jest zasada tylko wysokość proponowanej odpłatności i możliwość spłaty kredytu.

(as)

Centralna Komisja ds. Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych

Wzrasta prestiż

Minął pierwszy rok trzeciej kadencji Centralnej Komisji ds. Tytułu Naukowego i stopni Naukowych. W 1997 r. Komisja skupiła się na sprawnym prowadzeniu procesu opiniodawczego składanych do niej wniosków awansowych. W lutym 1997, gdy CK w obecnym składzie rozpoczynała pracę, na rozpatrzenie czekało 450 różnych spraw. W końcu ub. roku - już tylko 300. Można powiedzieć, że wnioski o awans naukowy są obecnie rozpatrywane na bieżąco.

W 1997 r. CK rozpatrzyła 1248 wniosków. Jest to o 20 proc. mniej niż w poprzednim roku. 127 spraw (10,2 proc.) rozpatrzono negatywnie. Jest to znacząco niższy wskaźnik od średniej wieloletniej, która wynosi 14,1 proc. Wynika to z faktu, że do Komisji wpływa mniej wniosków, za to reprezentują one wyższy poziom. Najwięcej wniosków, 85,9 proc., przedstawiły szkoły wyższe, jednostki PAN - 9,4 proc. wniosków, a JBR-y - 4,7 proc. Jest to wyraz stałej tendencji do zmniejszania się udziału JBR-ów w procesie awansowania pracowników naukowych, a wzrostu udziału w nim uczelni.

Ponad 30 proc. mniej niż w 1996 r. wpłynęło do CK wniosków o nadanie tytułu naukowego profesora. 29 wniosków spośród 420 - co stanowi 6,9 proc. - komisja zaopiniowała negatywnie. Jest to znacznie mniej od średniej z lat 1991-96 (ponad 11 proc.). Wniosków słabo uzasadnionych jest mniej niż w latach poprzednich. Najczęstszym powodem odrzucania wniosków był skromny dorobek naukowy kandydata do tytułu.

Spośród 714 wniosków o zatwierdzenie habilitacji, Komisja odrzuciła 38, czyli 5,3 proc. Mniej niż w poprzednich latach, co może wskazywać na rosnący poziom rozpraw habilitacyjnych. Najważniejszą przyczyną odrzucenia wniosków o zatwierdzenie habilitacji był niski poziom naukowy przedstawionych rozpraw habilitacyjnych. Zdarzało się nawet, że rozprawy nie zawierały w ogóle badań własnych autora.

Zarówno we wnioskach o tytuł profesorski, jak i o habilitację zdarza się unikanie oceny kompetentnych środowisk naukowych: wnioskodawcy ubiegają się o stopień lub tytuł naukowy w dziedzinach różnych od tematyki ich własnych badań. Czasami autorzy wniosków słusznie obawiają się, że ocena kompetentnego środowiska musi wypaść dla nich negatywnie. Słabsze środowiska naukowe czasami starają się wywrzeć presję na Komisję, aby zrezygnowała ze zgodności zakresu uprawnień jednostki do habilitowania z zakresem badań prowadzonych przez habilitanta.

CK rozpatrywała też 61 wniosków dotyczących uprawnień jednostek naukowych do nadawania stopni naukowych. Aż 39 proc. takich wniosków Komisja musiała odrzucić. Najczęściej przyczyną był fakt, że kadra placówki nie zajmowała się dziedziną, której dotyczył wniosek lub nie reprezentowała odpowiednio wysokiego poziomu naukowego. Często placówki zatrudniają osoby pracujące już w innych instytucjach naukowych lub uczonych zagranicznych, którzy z powodów ekonomicznych często zmieniają miejsca pracy - to nie gwarantuje stabilności kadry ani jej rzeczywistego zaangażowania w tworzenie dorobku naukowego placówki składającej wniosek. Często odrzucane są wnioski placówek młodych, które nie posiadają znaczącego własnego dorobku, tradycji i warunków materialnych, co nie daje gwarancji prawidłowego przebiegu nadawania stopni naukowych. Praw do habilitowania odmawia się placówkom, które nie przejawiają dużej aktywności w doktoryzowaniu lub prowadzone przez nich doktoraty nie reprezentują zbyt wysokiego poziomu.

Komisja rozpatruje też odwołania od swoich decyzji. W ub. roku było ich 37 na 67 negatywnych decyzji. Oznacza to, że wnioskodawcy zakwestionowali trochę ponad połowę decyzji CK, podczas gdy w poprzednich latach zdarzało się, że niemal każda negatywna decyzja Komisji była kontestowana. Prof. Tazbir zauważa, że nie ma w tej chwili odwołań inspirowanych jedynie niechęcią czy agresją wobec Komisji. Zazwyczaj są one umotywowane merytorycznie. W 1997 r. Komisja zmieniła swą decyzję w 9 sprawach: 4 (wśród 14 odwołań) wniosków habilitacyjnych i 5 (spośród 23 odwołań) wniosków o tytuł naukowy. Wszystkie dotyczyły tych decyzji CK, które budziły dyskusje, a wyniki głosowań nie były jednomyślne. Odsetek zmienionych w wyniku odwołań decyzji Komisji nie przekroczył 1 proc.

(pik)

Krajowa Sekcja Nauki NSZZ "Solidarność"

Profesor bez tytułu

Krajowa Sekcja Nauki NSZZ "Solidarność" za najważniejsze uważa stworzenie powszechnego systemu oceny jakości kształcenia na różnych szczeblach. Oprócz oceny jakości kształcenia na poziomie zawodowym, która powinna być podstawą do przyznawania akredytacji, należy, zdaniem KSN, wprowadzić ocenę jakości prac doktorskich. Miałaby ona stanowić podstawę do przyznawania uprawnień do nadawania stopnia doktora. Ustawa powinna także określać zasady podziału środków finansowych pomiędzy uczelnie. Podjęcie pracy w uczelni powinno otwierać atrakcyjną drogę rozwoju zawodowego, a temu może sprzyjać rozwiązanie w ustawie sprawy zatrudniania na stanowiska nauczycieli akademickich. Zdaniem KSN, zatrudnianie na podstawie umowy o pracę powinno dotyczyć wszystkich stanowisk w uczelniach, a osoby, które obecnie zatrudnione są na podstawie mianowania, powinny mieć możność zachowania dotychczasowych warunków zatrudnienia. Najbardziej rewolucyjne są postulaty związkowców z "Solidarności", dotyczące stanowisk i stopni naukowych. Podstawowym stopniem naukowym powinien być doktorat. Miałby on stanowić pełnoprawną kwalifikację formalną do zajmowania wszelkich stanowisk, ze stanowiskiem profesora włącznie oraz do pełnienia wszelkich funkcji w organach kolegialnych i jednoosobowych, jak również funkcji promotora prac doktorskich - czytamy w stanowisku KSN z 21 lutego. Należy także spłaszczyć hierarchię stanowisk akademickich. Zdaniem KSN, wystarczyłyby tylko trzy stanowiska: asystent, profesor pomocniczy i profesor. Pożądana byłaby również "rezygnacja z nadawania tytułu naukowego". Taka rewolucja w hierarchii stopni i stanowisk naukowych służyłaby, zdaniem związkowców, prawidłowemu, nie skrępowanemu sztucznymi barierami, rozwojowi kadry pracowników uczelni i instytutów naukowych.

Tego samego dnia KSN uchwaliła stanowisko dotyczące budżetu państwa na rok 1999 w działach "nauka" i "szkolnictwo wyższe". Jeśli PKB w 1998 r. wyniesie 511,1 mld zł, to w przyszłym roku powinien on wynieść - przy uwzględnieniu inflacji na poziomie 11,1 proc. oraz zakładanym wzroście PKB - 595,7 mld zł. "Solidarność" chciałaby, aby na realizację działu "szkolnictwo wyższe" przeznaczono w przyszłorocznym budżecie 1,26 proc. PKB, czyli 7,5 mld zł. Należałoby także określić harmonogram osiągnięcia nakładów na tę dziedzinę w wysokości 3 proc. PKB. Nauka musiałaby zadowolić się 1 proc. PKB w przyszłym roku oraz określeniem okresu dojścia do finansowania na poziomie 2 proc. PKB. KSN powtórzyła swój stary postulat dotyczący wynagrodzeń pracowników naukowo-dydaktycznych (zarówno uczelni, jak i instytutów naukowych): asystenci - średnia krajowa w sektorze przedsiębiorstw, adiunkci - dwie średnie, profesorowie - trzy średnie. Średnia płaca pozostałych pracowników nauki i szkolnictwa wyższego powinna kształtować się na poziomie płacy w przedsiębiorstwach. Przyjęto założenie, że średnia krajowa w 1999 r. wyniesie 1,4 tys. zł. Limit płac w szkolnictwie wyższym powinien znajdować pełne pokrycie z dotacji budżetowej. KSN sugeruje także znaczący wzrost środków na pomoc materialną dla studentów. Średnie miesięczne stypendium lub kredyt (wypłacane przez 10 miesięcy w roku) powinno wynieść 320 zł. Zatem nakłady na pomoc dla studentów powinny być niemal dwukrotnie wyższe niż w tym roku. W podobny sposób powinny wzrosnąć nakłady na inwestycje w szkolnictwie wyższym. KSN postuluje także przeznaczenie dodatkowych środków na restrukturyzację JBR-ów oraz powoływanie wyższych szkół zawodowych. Konieczne jest wprowadzenie regulacji prawnych, które zachęcałyby przedsiębiorstwa do korzystania z dorobku naukowego i technologicznego polskich placówek naukowych oraz inwestowania w rozwój badań naukowych.

(pik)

Większość postulatów zgłoszonych 21 lutego przez Krajową Sekcję Nauki NSZZ "Solidarność" była już wcześniej zgłaszana. Natomiast interesujące jest stanowisko KSN w sprawie stopni i tytułów naukowych. Po kilku latach próby funkcjonowania w sytuacji "bez docenta" część środowiska akademickiego domaga się przywrócenia tego stanowiska. KSN nie popiera tego postulatu. Dziwna jest propozycja, aby zamiast adiunkta wprowadzić stanowisko "profesora pomocniczego". Gdyby np. zlikwidować stanowisko asystenta na rzecz studiów doktoranckich i wprowadzić stanowisko "profesora pomocniczego" w miejsce adiunkta, mielibyśmy w uczelniach samych profesorów - no i, oczywiście, starszych wykładowców. Środowisko akademickie nie będzie chyba skłonne spłaszczać hierarchii stopni i stanowisk akademickich. Natomiast z pewnością będzie dążyć do ujednolicenia stanowisk w uczelniach, PAN i ew. JBR-ach oraz do wprowadzenia adekwatności stopni i stanowisk naukowych. W propozycjach KSN widać też ukryte pragnienie likwidacji lub co najmniej zmniejszenia rangi habilitacji. Można wątpić czy profesorowie myślą podobnie.

Piotr Kieraciński

Rolnicze zakłady doświadczalne wrocławskiej AR

To się dało zrobić

Fot. Orest ZagwojskiW myśl ustawy o szkolnictwie wyższym uczelnie rolnicze przejęły na własność rolnicze zakłady doświadczalne (RZD). Przejęły wraz z ogromnym zadłużeniem, zdekapitalizowanym majątkiem, mieszkaniami zakładowymi i załogami nieprzystosowanymi do nowych realiów ekonomicznych. Zaczęły się "schody", których część akademii rolniczych do dziś nie zdołała pokonać. Wrocławska Akademia Rolnicza należy do tych, które stawiły czoło wyzwaniu.

Restrukturyzację RZD podjęto tam w 1994 r. i obecnie uczelnia powoli wychodzi na prostą. Sprzedaż niektórych gospodarstw pozwoliła uzyskać środki na spłatę ogromnego zadłużenia. Część zbędnego majątku przekazano gminom, w zamian za umorzenie zaległości podatkowych. Zdecydowano, że w bezpośrednim władaniu AR pozostanie tylko ta część gospodarstw, która będzie służyła realizacji celów statutowych uczelni. Pozostałe gospodarstwa oddano w dzierżawę - łącznie 2418 ha, czyli ponad 56 proc. gruntów - ustalając czynsz na podstawie ceny pszenicy. Postanowiono zachować prawo własności do większości terenów, gdyż leżą one w obszarach, które będą przeznaczone pod zabudowę oraz w pobliżu trasy autostrady. Pozwala to myśleć o znaczących zyskach z tych gruntów w przyszłości. W jednym przypadku postanowiono stworzyć spółkę, w której uczelnia ma 96 proc. udziałów. Do końca 1997 r. udało się sprzedać 337 (60 proc.) z 600 mieszkań zakładowych.

Obecnie AR bezpośrednio włada trzema dużymi rolniczymi zakładami doświadczalnymi: Swojec (325 ha), Pruszowice (301 ha) oraz Radomierz (286 ha). Są one wykorzystywane nie tylko do działalności produkcyjnej, ale także badawczej i dydaktycznej. W Swojcu badania prowadzą 3 katedry, w Pruszowicach - 8, a w Sudeckim Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym w Radomierzu - 5 katedr. Realizuje się tam granty KBN oraz granty uczelniane. Bardzo ważną częścią majątku AR są terenowe stacje badawcze. Katedra Ogrodnictwa prowadzi dwie takie placówki: Stację Badawczą w Samotworze (20 ha) oraz Terenową Pracownię Ogrodniczą w Pistowie (6 ha). W ostatnich latach obie placówki zostały znacznie unowocześnione i obecnie należą do najlepiej wyposażonych w AR. Produkcja uboczna tych placówek całkowicie pokrywa bieżące koszty ich funkcjonowania, dzięki czemu nie obciążają one budżetu uczelni. Katedra Epizootiologii i Chorób Zakaźnych posiada w Magnicach pasiekę, a Katedra Szczegółowej Uprawy Roślin - pola doświadczalne. Katedra Rolniczych Podstaw Kształtowania Środowiska ma pola doświadczalne w Samotworze.

Obecnie w RZD strukturalnie połączone są działy produkcyjny i badawczy. AR chciałaby rozdzielić te struktury w celu poprawy wykorzystania bazy materialnej badań naukowych. Uczelnia chciałby zmienić nieco zasady podziału środków finansowych między katedry - powinny one uwzględniać specyfikę szkoły rolniczej, do której należy prowadzenie praktycznych zajęć terenowych. Obecnie prowadzenie stacji badawczych ma dwa aspekty - zauważa prof. Tadeusz Szulc, rektor AR. Służą one nauce i produkcji. Niestety, realia ekonomiczne sprawiły, że część kierowników katedr, które wykorzystują RZD jako swe zaplecze naukowo-dydaktyczne, bardziej angażuje się w działalność produkcyjną niż naukową.

Na Akademii Rolniczej spoczywa też obowiązek zabezpieczenia części mienia. Dotyczy to m.in. zabytkowych obiektów pałacowych w Śliwicach, Kamieniu i Łosicach oraz urządzeń technicznych, takich jak sieci elektryczne, wodne i kanalizacyjne. Uczelnia ponosi związane z tym koszty, co zmniejsza dochody z dzierżaw i własnej produkcji. Niestety, na zrujnowane pałace nie ma chętnych, a gminy nie mają obowiązku przejmować infrastruktry.

(pik)

Konferencja Rektorów Wyższych Szkół Pedagogicznych

Co z nauczycielami?

Przedmiotem zainteresowania rektorów wyższych szkół pedagogicznych na posiedzeniu w Częstochowie w dniach 19-21 lutego był status tego typu uczelni oraz kształcenie nauczycieli w projektach reformy systemu edukacji i szkolnictwa wyższego.

Konferencja podtrzymała swe wcześniejsze stanowisko, dotyczące sukcesywnego przekształcania wyższych szkół pedagogicznych w akademie pedagogiczne. Zarazem nie wykluczyła możliwości traktowania tych uczelni jako ośrodków integrujących lokalne środowiska akademickie i tworzenia na ich bazie kolejnych uniwersytetów - czytamy w wydanym stanowisku.

Znacznie więcej czasu poświęcono zadaniom nauczyciela w nowym systemie oświaty oraz roli WSP w kształceniu nauczycieli. Rektorzy opowiedzieli się za wprowadzeniem państwowego egzaminu nauczycielskiego, który weryfikowałby kwalifikacje po okresie praktyki kontraktowej lub stażu nauczycielskim. Nie zgadzają się natomiast z projektowanymi przez MEN 6 kategoriami stanowisk nauczycielskich, które mogą przesadnie wydłużyć "czas etapów kariery nauczycielskiej".

Wstępna koncepcja reformy trafnie diagnozuje negatywne cechy starego sposobu pracy nauczycieli, które odwzorowują stan ich kształcenia: prymat informacji nad umiejętnościami, ograniczanie się do ram wyznaczonych przez przedmioty, niedostatek pracy wychowawczej i współpracy z rodziną, prymat kształcenia zbiorowego nad indywidualnym.

Wśród uczelni kształcących nauczycieli tradycyjnie uczelnie pedagogiczne poświęcają najwięcej uwagi szkoleniu psychologiczno-pedagogicznemu, metodycznemu i praktycznemu. Zdaniem rektorów w WSP, łatwiej niż w uniwersytetach będzie można wypracować koncepcję przygotowania nauczyciela do nauczania dwu przedmiotów lub też bloków zintegrowanych. Zmiana sposobu kształcenia nauczycieli jest obecnie sprawą pilną, gdyż reforma edukacji rozszerza zakres ich funkcji i zadań. Zdaniem rektorów, czas niezbędny do zdobycia podstawowych kompetencji nauczycielskich nie może być krótszy niż 270-300 godzin zajęć z pedagogiki, psychologii i dydaktyki oraz 150 godzin praktyki. A cykl kształcenia zawodowego psychologiczno-pedagogicznego nie może być krótszy niż 2 lata. Byłoby celowe utworzenie własnych szkół ćwiczeń, twierdzą rektorzy.

(pik)

Czasopisma akademickie

Redaktorzy awansują

Stanowisko redaktora uczelnianej gazety może być - jak się okazuje - początkiem całkiem ciekawej kariery. Ostatnie miesiące udowodniły to aż nadto dobitnie.

Anna Kryś-Dyja, była szefowa "Biuletynu Informacyjnego Pracowników Akademii Górniczo-Hutniczej" i rzecznik prasowy tej uczelni, została jesienią 1997 r. rzecznikiem prasowym Ministerstwa Edukacji Narodowej. W ciągu kilku miesięcy udało się jej stworzyć nowy Departament Informacji i Promocji.

Krystyna Duda, redaktor naczelny "Wiadomości Uczelnianych" Politechniki Opolskiej, została szefową Wydawnictwa PO.

Małgorzata Wanke-Jakubowska i Maria Wanke-Jerie, które dzielą się funkcjami rzecznika prasowego i szefa biura promocji Akademii Rolniczej we Wrocławiu, redagując przy tym "Głos Uczelni", organ prasowy AR, nadal pełniąc dotychczasowe funkcje, podjęły pracę doradców przewodniczącego KBN ds. informacji i promocji nauki.

Pracujący ostatnio w Biurze Promocji Urzędu Miejskiego w Gdańsku dr Tadeusz Zaleski, twórca "Gazety Uniwersyteckiej" oraz pierwszego w polskiej uczelni Biura Informacji i Promocji Uniwersytetu Gdańskiego - a także pomysłodawca i pierwszy animator dorocznych spotkań redaktorów gazet uczelnianych - został rzecznikiem prasowym Komitetu Badań Naukowych oraz dyrektorem utworzonego właśnie Departamentu Informacji i Promocji KBN. Marzena Wiśniewska-Tomaszkiewicz, dawniej sekretarz redakcji "Gazety Uniwersyteckiej" UG także pracuje w KBN - prowadzi biuletyn "Sprawy Nauki".

Gratulujemy i czekamy na ciąg dalszy.

(pik)

Konferencja Rektorów Akademii Medycznych

Niezależność i kliniki

Najważniejsze problemy akademii medycznych to obecnie reforma służby zdrowia i związane z nią przejmowanie przez uczelnie szpitali klinicznych oraz funkcjonowanie w ramach nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Właśnie tych dwóch spraw dotyczy stanowisko rektorów AM.

Rektorzy uczelni medycznych podtrzymują swoje stanowisko z 19 grudnia 1997 r., dotyczące podległości Ministerstwu Edukacji Narodowej. Akademie Medyczne powinny, ich zdaniem, podlegać Ministerstwu Zdrowia i Opieki Społecznej. Związane to jest m.in. ze specyficznym sposobem finansowania tych uczelni. Równocześnie rektorzy dopuszczają możliwość wchodzenia AM w struktury uniwersyteckie na zasadzie federacyjnej, która umożliwiłaby zachowanie odrębnych reguł finansowania oraz osobowości prawnej. Przepisy umożliwiające tego typu rozwiązania powinny, zdaniem rektorów AM, znaleźć się w znowelizowanej ustawie o szkolnictwie wyższym.

Zgodnie z aktualną ustawą o zakładach opieki zdrowotnej, szpitale kliniczne miały być do końca tego roku przejęte przez akademie medyczne; niektóre uczelnie zdążyły już przejąć kliniki. Jednak projekt zorganizowania samorządowej opieki zdrowotnej przewiduje, że województwa staną się organami założycielskimi szpitali klinicznych, a majątek szpitali mieniem komunalnym. Kliniki miałyby też być odrębne od akademii medycznych. Zdaniem rektorów, takie rozwiązania są niedopuszczalne. Projekt ten nie uwzględnia bowiem ani obecnego stanu prawnego, ani specyficznych uwarunkowań wynikających z prowadzenia procesu dydaktycznego oraz prac badawczych w akademiach medycznych.

(pik)

Uniwersytet Śląski

Nowa fundacja

Od końca lat 80. powstawały przy uczelniach fundacje, które miały zajmować się gromadzeniem funduszy dla wsparcia szkół wyższych. Tego typu instytucja powstała także przy Uniwersytecie Śląskim. Jej działalność jednak nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Fundacja faktycznie już nie działa. Nie zaginęła jednak idea wspomagania funkcjonowania uczelni poprzez fundację. W kwietniu 1997 r. została zarejestrowana Fundacja na rzecz Rozwoju Uniwersytetu Śląskiego i Rozwoju Samorządności wśród Młodzieży "Viribus Unitis". Jej inicjatorami byli studenci: Dariusz Szostek (obecnie prezes Fundacji), Mateusz Matysiewicz (obecnie wiceprezes) i Marek Nowak (drugi wiceprezes). Fundacja podjęła działalność gospodarczą - prowadzi bar w klubie studenckim "Za szybą". Z własnych dochodów zakupiono dla klubu sprzęt nagłaśniający i oświetleniowy wartości 7 tys. zł. 21 lutego Fundacja zorganizowała "Bal uniwersytecki". Jest też współorganizatorem marcowych Targów Edukacyjnych UŚ, do których dokłada 8 tys. zł (drugą połowę dokłada uczelnia). Fundacja włączy się też w obchody 30-lecia UŚ, organizując m.in. Koncert Trzech Dekad w katowickim "Spodku". Kolejne akcje będą realizowane jesienią: w listopadzie odbędą się Ogólnopolskie Targi Edukacyjne (też w "Spodku") oraz Przegląd Twórczości Studenckiej SRU'98 (Studenci Robią Ubaw).

(pik)

image029.jpg (2875 bytes)NAGRODY IM. HUGONA STEINHAUSAFot. Stefan Ciechan

24 marca w Pałacu Staszica wręczono Nagrody im. Hugona Steinhausa. Fundują je corocznie Polska Fundacja Upowszechniania Nauki oraz Polskie Towarzystwo Krzewienia i Upowszechniania Nauki za wybitne osiągnięcia w dziedzinie popularyzacji nauki. Tym razem uhonorowano organizatorów ubiegłorocznego Pikniku Naukowego i Festiwalu Nauki w Warszawie. Nagrody otrzymali: prof. Łukasz Turski, red. Krystyna Kępska-Michalska i red. Robert Firmhofer z radia BIS za zorganizowanie Pikniku Naukowego oraz prof. David Shugar, prof. Magdalena Fikus i dr hab. Maciej Geller za zorganizowanie Festiwalu Nauki.

Andrzej Markert

Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich

Definiowanie podstawowych pojęć

10 marca w Uniwersytecie Warszawskim odbyło się posiedzenie Prezydium KRASP. Dyskutowano m.in. zasadnicze kierunki nowelizacji prawa o szkolnictwie wyższym oraz modelu publicznej szkoły wyższej, w oparciu o opracowanie przygotowane przez Komisję Legislacyjną KRASP, której przewodniczy prof. Jerzy Woźnicki, rektor Politechniki Warszawskiej. Mówiono o definiowaniu podstawowych pojęć, takich jak szkoły publiczne i niepubliczne, szkoły akademickie, a także o autonomii szkół wyższych, pensum dydaktycznym pracowników uczelni, roli algorytmów w finansowaniu szkół wyższych, nadawaniu stopni naukowych, nadzorze różnych resortów nad szkolnictwem wyższym, strukturze stanowisk profesorskich, roli asystentów, stażystów i doktorantów w dydaktyce. Po południu rektorzy spotkali się z prof. Andrzejem Wiszniewskim, przewodniczącym KBN. Oprócz problemów finansowania szkolnictwa wyższego, rozmawiano o V Ramowym Programie Unii Europejskiej, do którego Polska ma wkrótce przystąpić. Chodzi m.in. o to, byśmy potrafili wykorzystać możliwości, które uczestnictwo w programie stwarza. Kluczowe tematy, które mogą być sfinansowane ze środków programu, to: ekosystemy, społeczeństwo informacyjne, rola nauki europejskiej, wzrost innowacyjności i rola małych przedsiębiorstw, wzmocnienie potencjału ludzkiego. Wyrażono nadzieję, że spotkania KRASP i KBN staną się tradycją.

(pik)

Konferencje naukowe

Podwodne minerały

Eksploatacja zasobów morza jest tak stara, jak cywilizacje ludzkie, których główne ośrodki sadowiły się w pobliżu wody, a mórz w szczególności - powiedział prof. Idzi Drzycimski z Zakładu Oceanografii szczecińskiej AR, otwierając konferencję "Problemy eksploatacji zasobów mineralnych mórz i oceanów". Początkowo morze dostarczało żywności. Z czasem zasoby morskie zostały zagrożone przez zbyt intensywną eksploatację oraz zanieczyszczenie odpadami cywilizacyjnymi. Pierwszym symptomem informującym nas, że zasoby morza mogą się wyczerpać, był gwałtowny spadek liczebności populacji wielorybów w wodach antarktycznych, powstały w wyniku rabunkowych połowów prowadzonych głównie przez Japonię, Norwegię i ZSRR - stwierdziła dr Teresa Radziejewska z Interoceanmetalu, współorganizatora spotkania. Stopniowo dało się zauważyć kolejne przejawy nadmiernej eksploatacji morza: przełowienie śledzia na Morzu Północnym, sardeli na wodach peruwiańskich i ryb białokrwistych w Antarktyce. Odzewem na to było pojawienie się konwencji ograniczających połowy, m.in. konwencja gdańska o ochronie ryb Morza Bałtyckiego. Inne konwencje dotyczyły ochrony wód przed skażeniami pestycydami, herbicydami, metalami ciężkimi, produktami ropopochodnymi itp. Ostatnio, oprócz eksploatacji zasobów żywnościowych mórz, coraz większe znaczenie ma pozyskiwanie minerałów z dna morskiego. Początkowo chodziło głównie o ropę naftową, jednak możliwości wydobywcze są coraz większe. Polska uczestniczy w międzynarodowym programie dotyczącym eksploatacji dna morskiego. Mamy swoją podmorską działkę na Pacyfiku.

Także w tej dziedzinie istniało zagrożenie zdegradowania środowiska morskiego. Bardzo ważne jest zabezpieczenie interesów Polski w działalności Międzynarodowej Organizacji Dna Morskiego, utworzonej na podstawie konwencji z 1982 r. - stwierdziła prof. Maria Dragun-Gertner z UMK. Jej zdaniem, najważniejszą sprawą jest obecnie ratyfikowanie przez nasz kraj konwencji o prawie morza. W lutym zostały złożone w MSZ stosowne dokumenty w tej sprawie.

Konferencja dotycząca eksploatacji zasobów mineralnych z dna morskiego odbyła się w dniach 3-6 marca w USz. i UAM. Zorganizowały ją: Wydział Prawa i Administracji oraz Instytut Nauk o Morzu Uniwersytetu Szczecińskiego, Wydział Nauk Geograficznych UAM oraz Interoceanmetal ze Szczecina, pod protektoratem Głównego Geologa Kraju i Komitetu Badań Morza PAN.

Leszek Wątróbski

Międzynarodowe programy edukacyjne

Polska w SOCRATESIE

27 lutego podpisana została umowa między Rządem Polskim a Komisją Europejską, dotycząca udziału naszego kraju w międzynarodowym programie edukacyjnym SOCRATES. Zgodnie z nią, od 1 marca Polska stała się pełnoprawnym członkiem programu. Szkoły wyższe biorą udział przede wszystkim w podprogramie o nazwie ERASMUS. Dotyczy on wymiany studentów oraz pracowników naukowych. Jest to pierwszy edukacyjny program europejski, w którym nasz kraj uczestniczy na zasadach partnerskich. Dotychczas braliśmy udział jedynie w programach pomocowych. Tym razem przyjdzie nam wpłacić pieniądze do wspólnej kasy. Będziemy je mogli odzyskać w postaci dotacji. Polski wkład do SOCRATESA wynosi prawie 11 mln ECU. 80 proc. tych pieniędzy pochodzi z funduszu PHARE, 20 proc. zarezerwowano w budżecie państwa.

W programie weźmie udział 49 polskich uczelni, w tym 8 niepaństwowych. W ramach ERASMUSA 1600 polskich studentów będzie mogło wyjechać na okres 3-12 miesięcy na studia do innych krajów europejskich. Z uczelni zagranicznych przyjedzie na studia do Polski ok. 1000 studentów. 700 polskich pracowników naukowych będzie mogło prowadzić zajęcia w uczelniach zagranicznych, do nas natomiast przyjadą na wykłady uczeni zagraniczni. Zdaniem dr. Witolda Sienkiewicza, dyrektora polskiego biura SOCRATESA, jest to bardzo niewiele. Dla porównania, z Rumunii na studia zagraniczne w ramach ERASMUSA wyjedzie 1550 studentów, z Węgier 1107, a z Czech 1100. Polskie uczelnie wyraziły stosunkowo małe zainteresowanie programem, gdyż jego realizacja wymaga sporego zaangażowania z ich strony. Studenci mogą wyjechać tylko na studia w uczelniach, które mają podpisane umowy o współpracy dwustronnej. To polska uczelnia musi zapewnić swoim studentom miejsca za granicą oraz miejsca dla studentów zagranicznych u siebie. Stypendia z SOCRATESA nie pokrywają całości kosztów pobytu za granicą, a jedynie stanowią różnicę kosztów między studiami w kraju a studiami w zagranicznej uczelni. Podobnie pracownicy będą mogli z funduszy programu pokryć jedynie część kosztów swojego pobytu w zagranicznej uczelni. Dzięki temu, że umowę podpisano w lutym, jeszcze w tym roku, we wrześniu, będzie mogła rozpocząć się wymiana studentów.

W ramach SOCRATESA można będzie uzyskać środki na realizację innych celów. Pomoc uzyskają działania związane z wprowadzaniem europejskiego systemu punktów kredytowych. Możliwe jest sfinansowanie różnego rodzaju intensywnych kursów i szkoleń, pokrycie kosztów wprowadzenia do programów kształcenia modułów o problematyce europejskiej, zintegrowanych kursów językowych (wykładów poszczególnych przedmiotów w językach obcych).

(pik)

Ranking AIESEC

Najlepsi pracodawcy

26 lutego, podczas uroczystości w Zamku Królewskim w Warszawie, rozstrzygnięto - organizowany od kilku lat przez AIESEC - konkurs na najlepszego pracodawcę roku 1997. Kolejny raz pierwsze miejsce i tytuł "Pracodawca Roku" otrzymała firma Artur Andersen. W pierwszej dziesiątce znalazły się także: Procter & Gamble, Unilever, Citibank, Coca-Cola, Bank Handlowy w Warszawie, Master Foods, PeKaO S.A., Price Waterhouse i Coopers & Lybrand. Konkursowi towarzyszy też ankieta prowadzona wśród studentów kierunków ekonomicznych. Wypowiadają się oni m.in. na temat swoich oczekiwań wobec przyszłej pracy. Najbardziej cenią sobie satysfakcję z wykonywanego zawodu, na drugim miejscu stawiają możliwości szkolenia i dobrą atmosferę w pracy. Płaca jest dopiero na czwartym miejscu. Jednak oczekiwania co do pierwszej płacy są bardzo wysokie. Studenci życzą sobie, aby ich pierwsza płaca wynosiła ok. 1,7 tys. zł. Największe oczekiwania mają studenci SGH, którzy chcieliby zarabiać na początku prawie 3 tys. zł. Większość ankietowanych zgodziłaby się podjąć pierwszą pracę za ok. 2-
-2,4 tys. zł. Najskromniejsze wymagania mieli studenci kieleckiej WSP, którzy zgodziliby się podjąć pierwszą pracę za 1,5 tys. zł. Studenci obawiają się, czy wiedza i umiejętności wyniesione ze studiów będą odpowiadały potrzebom pracodawcy.

(pik)

SPOTKANIE Z "SOLIDARNOŚCIĄ"

arguMENty31 marca min. Mirosław Handke spotkał się z Prezydium Krajowej Sekcji Nauki NSZZ "Solidarność". Pierwszym problemem, który omawiano był budżet państwa na rok 1999. Obie strony przedstawiły swoje stanowiska w tej sprawie. Min. Handke poinformował o rządowym projekcie "Średniookresowa strategia finansowa", w którym nauka i edukacja zaliczone zostały do działów prorozwojowych, a wydatki na te dziedziny do podstawowych obowiązków państwa. Rozmówcy zgodzili się, że zaspokojenie niezbędnych potrzeb szkolnictwa wyższego wymaga przeznaczenia na tę dziedzinę 1,26 proc. PKB.

Kolejnym punktem rozmów były zmiany prawa o szkolnictwie wyższym. Dyskutowano o przyspieszeniu awansu pracowników naukowych, zakresie autonomii szkół wyższych, ocenie jakości kształcenia oraz rozwoju wyższego szkolnictwa zawodowego. Minister poinformował o przebiegu prac związanych z tworzeniem nowego ustawodawstwa dotyczącego szkolnictwa wyższego.

(pik)

DOT NA TAPECIE

KBN...cdn...Podczas posiedzenia Komitetu Badań Naukowych w lutym bardzo dużo dyskusji wzbudziło poważne ograniczenie środków przeznaczonych na działalność ogólnotechniczną i wspomagającą badania naukowe. Debatę przełożono na marzec. Po korektach projektu podziału środków pozostających w dyspozycji KBN, podjęto w marcu uchwałę określającą wysokość środków na DOT. Została ona podniesiona w stosunku do pierwotnej wersji i wynosi 37 240 000 zł.

Największe kwoty przyznano przewodniczącemu KBN (8 602 475 zł), prezesowi PAN (8 195 000 zł) oraz ministrowi edukacji narodowej (7 055 000 zł). Znaczące kwoty otrzymali: minister gospodarki (4 150 525 zł), minister zdrowia i opieki społecznej (2 984 000 zł) oraz minister rolnictwa i gospodarki żywnościowej (2 395 000 zł).

(pik)

V Program Ramowy UE

Przewodniczący Komitetu Badań Naukowych, prof. Andrzej Wiszniewski spotkał się 25marca br. w siedzibie Unii Europejskiej w Brukseli z panią Edith Cresson, komisarzem UE odpowiedzialnym m.in. za badania naukowe, innowacje i edukację. Prof. Wiszniewski zapewnił panią komisarz o silnej woli rządu RP przystąpienia naszego kraju doVProgramu Ramowego Badań i Rozwoju Technologii. Jest to program Unii Europejskiej, którego budżet na lata 1999-2003 planowany jest na 14-16 mld ecu. Strona polska zadeklarowała swój udział finansowy, który po wynegocjowanych obniżkach wyniesie wciągu czterech lat około 140 mln ecu.

Kwestią do dalszych negocjacji jest możliwość częściowego finansowania polskiej składki z funduszu PHARE (Unia popiera to rozwiązanie) oraz statusu polskich przedstawicieli w komitetach zarządzających programem. Przedstawiciele Unii postulują, aby polska strona miała status obserwatora (może zabierać głos, lecz nie ma prawa głosowania). Nasi przedstawiciele - choć byłby to precedens - starają się o uzyskanie statusu pełnoprawnych członków.

Zdaniem prof. Wiszniewskiego, uczestnictwo w V Programie Ramowym będzie wyzwaniem zarówno dla polskiej kadry naukowej występującej z projektami badawczymi, jak i dla naszych przedstawicieli wprogramach zarządzających, którzy będą musieli zdobyć właściwą pozycję wśród kolegów zinnych krajów. Doświadczenie wskazuje, że nowi członkowie kolejnych ramowych programów wpierwszych latach nie potrafili tak przygotować aplikacji, by finansowanie ich badań przekraczało składkę, którą kraj uiścił. Prof. Wiszniewski ma nadzieję, że Polska będzie tu chlubnym wyjątkiem.

(K)

FNPSTYPENDIA DLA MŁODYCH NAUKOWCÓW

Fot. Piotr KieracińskiPierwszego dnia wiosny w Zamku Królewskim w Warszawie po raz szósty wręczono 102 młodym pracownikom nauki stypendia ufundowane przez FNP. W tym roku Fundacja zaprosiła nie tylko laureatów z osobami towarzyszącymi, ale także promotorów i rektorów uczelni, w których pracują bądź studiują laureaci. Okazuje się, że stypendyści Fundacji sprawdzili się w nauce: stanowią oni 35 proc. spośród tych, którzy zrobili habilitacje w ostatnich latach. 75 proc. laureatów stypendiów zagranicznych dla młodych doktorów stanowią byli laureaci stypendiów krajowych dla młodych naukowców. W ostatniej edycji "Polskich Nobli" po raz pierwszy Nagrodę odebrał były laureat stypendium dla młodych naukowców, prof. Tomasz Łuczak. Wśród 30 książek, wydanych w ramach konkursu MONOGRAFIE, jest już jedna napisana przez ubiegłorocznego laureata stypendium dla młodych naukowców, dr. Jana Hartmana.

Prof. Marian Grynberg w przemówieniu otwierającym uroczystość podkreślił, iż od tego roku polityka subwencjonowania nauki przez FNP ulegnie zmianie. Akcent zostanie przesunięty z zakupów aparaturowych na wspomaganie konkretnych osób, uprawiających naukę. Wyrazem tej zmiany jest wprowadzenie programu "Subsydia dla uczonych".

W poprzednich edycjach konkursu zdarzało się, że stypendia otrzymywały małżeństwa. W tym roku stypendia otrzymali dwaj bracia - Michał i Paweł Horodeccy z Gdańska. Obaj są fizykami, synami fizyka, adiunkta z Uniwersytetu Gdańskiego. Michał robi pod kierunkiem ojca doktorat - w tym roku otworzy przewód doktorski. Paweł zamierza jeszcze w tym roku obronić doktorat z fizyki w Politechnice Gdańskiej. Cała rodzina łączy zainteresowania fizyką z pasją do filozofii.

(pik)

MARIA

FNP postanowiła w tym roku wesprzeć badania nad wykorzystaniem promieniowania jonizującego w medycynie. Konkurs nawiązuje do 100-lecia odkrycia polonu i radu przez Marię Skłodowską-Curie i Piotra Curie. Konkurs adresowany był do lekarzy zajmujących się brachyterapią - metodą leczenia naświetlaniem wiązką promieniowania ze źródła radioaktywnego, które doprowadza się do chorego miejsca plastikową prowadnicą, wprowadzaną do organizmu przez jego naturalne otwory lub przez nacięcia w skórze. Metoda ta stosowana jest w leczeniu nowotworów oraz w kardiologii, gdzie stosuje się ją w tzw. angioplastyce (m.in. zapobieganie zwężeniu tętnic u chorych po operacjach naczyń wieńcowych).

Brachyterapia pozwala zmniejszyć ogólną dawkę promieniowania przyjmowaną przez organizm chorego. Przewiduje się, że z czasem będzie się nią leczyć ponad 20 proc. chorych kwalifikowanych do radioterapii. Zastosowanie tej metody w kardiologii jest obecnie na etapie prób klinicznych. Program MARIA ma pomóc najlepszym zespołom prowadzącym badania w zakresie różnych form leczenia oraz tym, które zajmują się opracowaniem nowych metod wykorzystywania w brachyterapii źródeł promieniowania.

Na konkurs ogłoszony przez FNP wpłynęło 19 wniosków na łączną kwotę 24 mln zł. Zarząd Fundacji przyjął do realizacji 5 spośród złożonych wniosków (nie wszystkie w całości), przyznając 2 mln zł subwencji.

(pik)

Beneficjanci konkursu MARIA: prof. dr hab. med. Jacek Jassem, AM w Gdańsku, Klinika Onkologii i Radioterapii, Źródła irydowe do brachyterapii pulsacyjnej (8 sztuk); dr n. med. Adam Witkowski, Instytut Kardiologii, II Samodzielna Pracownia Hermodynamiki, Warszawa, Ultrasonograf wewnątrznaczyniowy, stenty naczyniowe; dr Stanisław Pszona, Instytut Problemów Jądrowych, Zakład Fizyki Osłon, Otwock/Świerk, Oprzyrządowanie dozymetryczne do brachyterapii wewnątrznaczyniowej; dr n. med. Roman Makarewicz, Regionalne Centrum Onkologii, Oddział Brachyterapii, Bydgoszcz, System do brachyterapii stereoaktywnej guzów CUN; prof. dr hab. med. Eugeniusz Butruk, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, Klinika Gastroenterologii, Warszawa, Wideogastrofiberoskop z końcówką ceramiczną, urządzenie do terapii beamerem argonowym, miernik mocy laserowej.

GOSPODARKA PRZESTRZENNA I DOT

co PAN powie...Marcowe posiedzenie Prezydium PAN poświęcone było 40-leciu działalności Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN. Powstał on w 1958 r. jako interdyscyplinarna organizacja naukowa. Działalność Komitetu skupiała się początkowo na 3 dziedzinach: geografii ekonomicznej, ekonomice miast i regionów oraz urbanistyce i planowaniu przestrzennym. W późniejszych latach rozszerzono aktywność na ekonomikę środowiska oraz socjologię miast i wsi.

Prof. Ryszard Domański, przewodniczący KPZK, przedstawił zakres działalności Komitetu: badania nad strukturą przestrzenną życia społecznego i gospodarki narodowej, studia w zakresie teorii i metodologii badań regionalnych, osadnictwa, regionalizacji oraz planowania przestrzennego, opracowywanie prognoz przestrzennych oraz ekspertyz na temat analiz, programów i planów przestrzennego zagospodarowania kraju i jego regionów. KPZK jest aktywnym uczestnikiem międzynarodowego życia naukowego. Na wniosek Międzynarodowego Stowarzyszenia Badań Regionalnych Komitet zorganizował w Krakowie 3 kolejne europejskie kongresy tego Stowarzyszenia.

Drugim ważnym punktem obrad Prezydium był podział środków finansowych na działalność ogólnotechniczną (DOT). W budżecie PAN na 1998 r. środki te zostały początkowo drastycznie obniżone. Obecny na posiedzeniu prof. Andrzej Wiszniewski, przewodniczący KBN, poinformował, że wniosek PAN w sprawie korekty podziału środków finansowych na DOT uzyskał poparcie członków KBN. Komitet zamierza w przyszłości wprowadzić nowy system klasyfikacji jednostek, oparty o tzw. produktywność jednostek naukowych.

ELE

SPUŚCIZNA PO JERZMANOWSKICH

po PAUzie17 lutego odbyła się w siedzibie Polskiej Akademii Umiejętności sesja naukowa "Przeszłość, dzień dzisiejszy i przyszłość Prokocimia". Zorganizowały ją: PAU, Instytut Pediatrii CM UJ i Towarzystwo Przyjaciół Prokocimia. Potrzebę tego typu spotkania wywołał projekt rozwiązania komunikacyjnego w Prokocimiu, które musiałoby naruszyć zabytkowy zespół ogrodowo-pałacowy Jerzmanowskich, a także stanowiłoby zagrożenie dla Instytutu Pediatrii (fundacji amerykańskiej), należącego do Collegium Medicum UJ w Krakowie i równocześnie odgrywającego wielką rolę w leczeniu dzieci w skali całego kraju. Sesja zgromadziła wielką liczbę słuchaczy i uczestników, zarówno mieszkańców Prokocimia (południowo-wschodniej dzielnicy Krakowa), jak też reprezentantów różnych ośrodków naukowych i decyzyjnych. Intencją organizatorów było poddanie naukowej refleksji i ocenie wspomnianego projektu rozwiązania komunikacyjnego.

Na program spotkania złożyło się zagajenie prof. Jerzego Wyrozumskiego, sekretarza generalnego PAU i referaty: prof. Stanisława Grodziskiego, wiceprezesa PAU, "Wodziccy, Jerzmanowscy i ich Prokocim", prof. Jacka Purchli (UJ) "Architektura zespołu pałacowego w Prokocimiu", prof. Janusza Bogdanowskiego (PK) "Prokocim w krajobrazie, w zieleni i w planie", dr. hab. n. med. Jacka A. Pietrzyka (CM UJ) "Stanowisko Instytutu Pediatrii w sprawie planowanych rozwiązań komunikacyjnych w rejonie Prokocimia".

Sesja pokazała niebezpieczeństwo naruszenia walorów zabytkowych i ekologicznych Prokocimia, gdyby zrealizowano projekt komunikacyjny. Mocno zaakcentowano także racje historyczne, dla których zespół parkowo-pałacowy Jerzmanowskich powinien podlegać szczególnej ochronie. Stworzył go Erazm Jerzmanowski, powstaniec 1963 r., który po upadku powstania znalazł się w Galicji. Został jednak usunięty przez władze austriackie. Udał się do Francji, gdzie zdobył wykształcenie techniczne. Jako inżynier działał w misji przemysłowej w Stanach Zjednoczonych: był jednym z założycieli kompanii gazowniczej w Nowym Jorku, przyczynił się walnie do rozwoju przemysłu gazowniczego w USA. W 1896 r. powrócił do Galicji, już jako milioner. Zakupił majątek w Prokocimiu i zajął się wspieraniem nauki i kultury. W testamencie (zmarł w 1909) zapisał Akademii Umiejętności ogromną sumę na rzecz utworzenia Fundacji im. Erazma i Anny Jerzmanowskich, z której środków przyznawana byłaby corocznie wysoka nagroda za działalność literacką, naukową i humanitarną. Przyznawano ją w latach 1915-1939. Był to polski "Nobel". Jej rangę wyznaczyła bardzo wysoka kwota (ponad 40 tys. koron, a potem 10 tys. zł), a wysoki prestiż zapewnili ludzie, którzy ją otrzymali: Henryk Sienkiewicz, Antoni Osuchowski, Napoleon Cybulski, Ignacy Paderewski, Oswald Balzer, Stanisław Smolka, Tadeusz Borowicz, Jan Kasprowicz, siostra Samuela, felicjanka, Stanisław Zaremba, Władysław Abraham, ks. Wacław Bliziński, Aleksander Br?ckner.

Inwestycje: UMCS

Pałac dla politologów

Fot. Stefan CiechanOd 1994 r. trwa w Lublinie remont jednego z najcenniejszych zabytków miasta - pochodzącego z XVI w. Pałacu Lubomirskich. Był on m.in. siedzibą Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej w 1918 r. oraz dowództwa Okręgu Korpusu Lublin w okresie II RP.

Inwestorem jest Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. Budynek jest siedzibą Wydziału Politologii tej uczelni. Dotychczas w budynku znajdowało się 7 sal wykładowych, 4 sale ćwiczeniowo-konwersatoryjne, pracownia komputerowa, magazyny biblioteczne i czytelnia, sala posiedzeń Rady Wydziału oraz pomieszczenia dla pracowników naukowo-dydaktycznych i administracyjnych. Remont ma na celu nie tylko odrestaurowanie substancji zabytkowej obiektu, ale także poprawę jego funkcji użytkowych i zwiększenie powierzchni. W tym celu zaadaptowano poddasze, a odrestaurowany budynek zostanie wyposażony w nowoczesną infrastrukturę techniczną.

Remont realizowany jest etapami, co pozwala prowadzić normalne zajęcia dydaktyczne i badania naukowe. W 1996 r. oddano do eksploatacji wschodnią część Pałacu Lubomirskich. W grudniu 1997 r. zakończono remont głównego korpusu budynku. Oddanie do użytku zachodniego skrzydła oraz zakończenie remontu elewacji planowane jest na sierpień br. W wyniku realizacji inwestycji, powierzchnia użytkowa Pałacu zwiększy się o 20 proc. i wyniesie 3,5 tys. m2. Będzie w nim mogło pracować o 20 osób więcej (90 pracowników naukowo-dydaktycznych i technicznych), a studiować o 500 studentów więcej (obecnie ok. 2 tys.).

Inwestycja finansowana jest przez MEN, KBN oraz Generalnego Konserwatora Zabytków. Nakłady poniesione na restaurację mają zamknąć się kwotą 6,2 mln zł.

(pik)

Badania naukowe

KOMPAS

Polska uczestniczy w międzynarodowym projekcie KOMPAS, obejmującym budowę małego satelity geofizycznego przeznaczonego do badań ziemskiej jonosfery i górnej atmosfery. Niewielki satelita o wadze 70 kg, krążący na wysokości 400 km jest wspólnym dziełem Rosji, USA, Polski, Bułgarii, Węgier i Słowacji. Poszczególne państwa dostarczą przyrządy naukowe i podzespoły wchodzące w skład wyposażenia satelity. W Centrum Badań Kosmicznych PAN zbudowano i przetestowano urządzenie do badania zjawisk plazmowych i zaburzeń elektromagnetycznych. Polscy uczeni będą też uczestniczyć w opracowaniu wyników pomiarów i badań. Satelita KOMPAS zostanie wystrzelony w kosmos z rosyjskiego okrętu podwodnego, który pływa po Morzu Barentsa w Arktyce. Do wyniesienia satelity na orbitę wykorzystana zostanie rakieta balistyczna, przeznaczona do przenoszenia głowic jądrowych.

Klasztor w Dongoli

Polscy archeolodzy, pracujący od wielu lat w ruinach średniowiecznej Dongoli, stolicy chrześcijańskiej Nubii, zbadali i zabezpieczyli w czasie tegorocznej kampanii fragment zabudowań klasztornych z XII w. Badania, prowadzone przez Polską Stację Archeologii Śródziemnomorskiej pod kierownictwem prof. Stefana Jakobielskiego, przyniosły odkrycie 40 pomieszczeń ze ściennymi malowidłami o tematyce religijnej. Zachował się m.in. wspaniały fresk przedstawiający Archanioła Michała ze Świętą Trójcą. Jak wykazały badania, ta część klasztoru spełniała funkcję szpitala i hospicjum, które służyły rozwijającemu się kultowi arcybiskupa Georgiosa. Uchodził on za świętego, a jego grób, znajdujący się właśnie w tym miejscu, stał się lokalnym ośrodkiem kultu religijnego, związanego z uzdrowieniami. Polska ekipa - dzięki wsparciu finansowemu przez Bank Rozwoju Eksportu - mogła wykonać prace budowlane w celu zabezpieczenia odkrytych fresków.

Andrzej Markert

 

Uwagi.