|
|
FelietonGrzegorz Filip Jedna z amerykañskich firm przeprowadzi³a ostatnio nieudany eksperyment klonowania ludzkiego embrionu. Powsta³y zarodek obumar³ po kilku godzinach, zanim mo¿na by³o z niego pobraæ komórki macierzyste, które stanowi± teraz przedmiot szczególnego po¿±dania. Mimo niepowodzenia, i tak zrobiono z tego epokowy sukces nauki. Media poda³y sporo entuzjastycznych komentarzy i lawinê protestów. Kontestowano procedurê tworzenia i niszczenia ludzkich zarodków. Stawiano, po raz kolejny, pytanie o granice nauki. Jak zwykle, konflikt racji w sprawie klonowania cz³owieka, podobnie, jak to jest z eutanazj± czy aborcj±, przedstawiono w ¶rodkach masowego przekazu jako zderzenie postêpowego ¶wiata nauki z konserwatywnym stanowiskiem Ko¶cio³a katolickiego i islamu. S³owo „konserwatywny” ma przy tym w kulturze masowej wy³±cznie znaczenie pejoratywne. Odgrzewaj±c zakoñczony dawno konflikt miêdzy wiar± i wiedz±, mówiono nawet w mediach o tym, ¿e Ko¶ció³ hamuje rozwój nauki. Media od dawna przedstawiaj± kwestie etyczne nauki, jako dyskusjê miêdzy si³ami postêpu a ograniczeniami religijnymi. Jest to jedno z wielu uproszczeñ, jakimi pos³uguje siê kultura masowa. Przy czym wielu liberalnych publicystów i intelektualistów reaguje alergicznie, gdy mówi siê o jakichkolwiek ograniczeniach i zakazach. Czy sprawa dotyczy wychowania dzieci, czy pornografii, przerywania ci±¿y czy granic nauki, argumenty s± zawsze te same – ¿adnych zakazów! Kultura masowa nie chce znaæ pojêcia ograniczeñ. Jako jedyne ich ¼ród³o przedstawiana jest natomiast religia. Przeciw interpretowaniu sporów moralnych, jako sporów religijnych, protestowa³ swego czasu Jacek Salij. Pisa³, by odmawiaæ samego nawet wchodzenia w dyskusjê, gdy problemy moralne przedstawiane s± jako religijne. Pytanie o granice nauki to przecie¿ pytanie etyczne, nie wyznaniowe. Tymczasem proszeni o komentarz w sprawie klonowania cz³owieka tacy filozofowie, jak Barbara Stanosz czy Jacek Ho³ówka, mówi±, ¿e nie widz± problemu. Na argument, ¿e cz³owiek to nie tylko osobnik, ale i osoba, Barbara Stanosz odpowiada, ¿e cz³owiek to pojêcie nieostre. Nie wiadomo bowiem, od którego momentu jeste¶my lud¼mi. Samo domniemanie, ¿e zarodek jest osob± ludzk±, powinno wystarczyæ, by zakazaæ niszczenia zarodków – replikuje Barbara Chyrowicz. Jacek Ho³ówka tak¿e nie rozumie argumentu o przedmiotowym traktowaniu ludzi. Klonowanie nazwano wszak terapeutycznym, obiecano mo¿liwo¶æ leczenia wielu chorób, dlaczego wiêc nie mieliby¶my potraktowaæ przedmiotowo organizmu ludzkiego, sk³adaj±cego siê tylko z kilku komórek, by ratowaæ organizmy z³o¿one z milionów komórek? Konflikt racji, jaki siê tu rysuje, jest sporem miêdzy podej¶ciem etycznym i utylitarnym, a to ju¿ dobrze znamy z historii. Etyka przeciwko utylitaryzmowi, nie za¶ religia przeciw nauce – z takim konfliktem mamy tu do czynienia. |
|
|