|
Nakłady na szkolnictwo wyższen "zamrożone" na poziomie 0,85 proc. PKB
nie wystarczą na odtworzenie i rozwój bazy materialnej, a reforma systemu
wynagrodzeń nie będzie mogła być zrealizowana przed r. 2005.
Andrzej Pelczar
Kolejne posiedzenia, 33. Prezydium i 24. Plenarne Rady Głównej, odbyły się 26 i 27 maja br. Prezydium dyskutowało nad przygotowanym przez MEN dokumentem Średniookresowy program finansowania edukacji w latach 2000-2002, a w szczególności nad tą jego częścią, która dotyczy szkolnictwa wyższego. Uznano, że jest to dokument ważny, opracowany na podstawie wszystkich niezbędnych danych, analizujący obecną sytuację szkolnictwa wyższego i pewne możliwe warianty rozwoju tej sytuacji w przyszłości, w zależności od wyboru wariantów finansowania.
W latach 1991-1999 tzw. współczynnik scholaryzacji wzrósł z 13,6 do 39,3 proc. (przy - jak wiadomo - znikomym wzroście ilościowym kadry nauczycieli akademickich). Wydatki na szkolnictwo wyższe w latach 90. wynosiły w tym okresie średnio 0,82 proc. PKB. Finansowanie na takim poziomie było niewystarczające. Szkolnictwo wyższe nie było beneficjantem wzrostu gospodarczego, gdyż realnemu wzrostowi PKB w latach 1995-98 nie odpowiadał stosowny (i konieczny) realny wzrost nakładów na edukację wyższą. Spowodowało to niekorzystne zjawiska, a niektóre z nich zagrażają już nie tylko rozwojowi państwowego szkolnictwa wyższego, ale wręcz jego bieżącemu funkcjonowaniu. Prognozy na lata 1999-2004 przewidują zwiększanie się liczby studentów w uczelniach państwowych w tempie ok. 6 proc. rocznie.
JEDYNIE WARIANT PIERWSZY
Przedstawione w dokumencie "zadania średnioterminowe" polityki edukacyjnej nie wynikają, zdaniem Prezydium Rady, z jakiegoś przyjętego wcześniej, kompleksowego, strategicznego programu edukacyjnego, ale potrzeba ich realizacji jest powszechnie dostrzegana i akceptowana przez środowisko akademickie, czemu Rada Główna niejednokrotnie dawała wyraz w swych uchwałach i stanowiskach. Chodzi tu m.in. o - przynajmniej - zapobieżenie obniżaniu się jakości kształcenia, odtworzenie i sukcesywną rozbudowę bazy materialnej uczelni, spełnienie konstytucyjnych wymagań w zakresie dostępności studiów, reformę systemu wynagrodzeń pracowników uczelni. Dokument stwierdza, że wymaga to sukcesywnego zwiększania nakładów w stosunku do aktualnego poziomu (0,85 proc. PKB). Prezydium stwierdziło, że z przedyskutowanych w dokumencie dwóch, a priori, wariantów budżetowego finansowania szkolnictwa wyższego, z których jeden zakłada wzrost nakładów, mierzonych ich stosunkiem do PKB, do 1,33 proc. PKB w r. 2002 i 1,37 proc. po tym roku (1,07 proc. w r. 2000 i 1,2 proc. w r. 2001), drugi zaś "stabilizację" na poziomie 0,85 proc. PKB, można brać pod uwagę jedynie wariant pierwszy. Wynika to jasno z symulacji dotyczących czterech możliwych wariantów tempa realnego wzrostu PKB o - odpowiednio - 2, 4, 6 i 8 proc. rocznie. Nawet w przypadku najbardziej optymistycznym (wzrost o 8 proc.), nakłady na szkolnictwo wyższe "zamrożone" na poziomie 0,85 proc. PKB nie wystarczą na odtworzenie i rozwój bazy materialnej, a reforma systemu wynagrodzeń nie będzie mogła być zrealizowana przed r. 2005. Prezydium podjęło uchwałę obejmującą opinie i komentarze na temat spraw poruszonych wyżej oraz pewne uwagi szczegółowe, uznając w konkluzji, że konieczne jest sukcesywne zwiększanie nakładów na szkolnictwo wyższe, zgodnie z przedstawionym i postulowanym w dokumencie MEN pierwszym wariantem finansowania, gdyż tylko wtedy można myśleć o realizacji ogólnych celów strategicznych i konkretnych zadań stawianych uczelniom. Z uchwałą Prezydium zapoznała się Rada i omówiła je na swym posiedzeniu plenarnym. Niektórzy dyskutanci ocenili krytycznie to, że dokument MEN przewiduje zbyt niskie, ich zdaniem, tempo wzrostu nakładów na szkolnictwo wyższe, jaskrawo teraz niedofinansowane.
Członkowie Rady Głównej otrzymali projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Dyskusji na ten temat poświęcone będzie specjalne posiedzenie Rady w czerwcu, przed zwykłym posiedzeniem plenarnym. Nie będę więc teraz omawiał tego dokumentu.
OPINIE I WNIOSKI
Rada zaopiniowała pozytywnie, zgłaszając jednak ponad 20 uwag (z których pewne były merytoryczne, pewne zaś formalne lub redakcyjne), projekt statutu mającego powstać Uniwersytetu Olsztyńskiego, a negatywnie - projekt ustawy o zmianie nazwy Wyższej Szkoły Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, na Akademię Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, stwierdzając, że nie są spełnione warunki wymagane od uczelni ubiegających się o to, by w ich nazwie występowało słowo "akademia" (dotyczy to wszystkich trzech kategorii wymogów: liczby nauczycieli akademickich z tytułem naukowym profesora, liczby prowadzonych kierunków studiów i liczby dyscyplin, w których uczelnia ma prawo nadawać stopnie naukowe). Rada zaopiniowała pozytywnie wniosek o utworzenie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Kaliszu, wraz z uruchomieniem studiów w ramach 2 (z 4 proponowanych) specjalności. Rozpatrzono ponadto 22 wnioski o utworzenie nowych szkół niepaństwowych oraz o rozszerzenie uprawnień szkół już działających, opiniując 12 z nich pozytywnie, a 10 negatywnie.
Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji.
|