Notatki Ministra Nauki
Ogromna praca koncepcyjna w urzędzie KBN była
skierowana na zaprojektowanie takiej strategii oszczędności, by ich konsekwencje
były najmniej bolesne.
Andrzej Wiszniewski
Wakacje
się skończyły. Ale czy Komitet Badań Naukowych w ogóle miał wakacje? Oczywiście,
pracownicy Komitetu (oprócz przewodniczącego) brali urlopy i szukali słońca na
polskim wybrzeżu czy w zamorskich krajach, ale o przestoju tak
charakterystycznym w minionych latach, nie mogło być mowy. Najpierw bowiem
Komitet przygotowywał plany oszczędnościowe na wypadek ograniczeń w tegorocznym
budżecie. A nie są to małe graniczenia. Pomimo zwiększenia deficytu budżetowego
o ponad 8 mld zł, Ministerstwo Finansów dokonało blokady wydatków we wszystkich
resortach i na budżet nauki przypadło tej blokady 213 mln zł. Dlatego ogromna
praca koncepcyjna w urzędzie KBN była skierowana na zaprojektowanie takiej
strategii oszczędności, by ich konsekwencje były najmniej bolesne. Tak więc
planujemy oszczędzić na tych wszystkich wydatkach inwestycyjnych, które z tych
czy innych względów były opóźnione. Niektóre całkowicie blokujemy, bowiem jeśli
np. instytucja otrzymała decyzję inwestycyjną na zakup określonego aparatu, a
prosi o zgodę na zakup czegoś zupełnie innego, to znaczy, że nie potrzebuje
tego, o co na wstępie zabiegała. Niektóre wydatki natomiast staramy się
przerzucić na rok następny, oczywiście po skrupulatnej weryfikacji, czy nie są
aby zbędne. Kiedy o tym mowa, chcę powiedzieć, że postanowiłem zbadać stopień
wykorzystania aparatury – szczególnie tej droższej – którą kupowano ze środków
przyznanych przez KBN. Dlatego zleciłem kontrolę wszędzie tam, gdzie w ciągu
ostatnich kilku lat zakupiono kosztowną aparaturę. Jeśli okaże się, że jej
stopień wykorzystania jest znikomy lub żaden, to dana instytucja może się
pożegnać z nadziejami na nowe środki inwestycyjne.
BOLESNE OGRANICZENIA
Ale wróćmy do oszczędzania. Z wielkim smutkiem zadecydowałem o nie
podpisywaniu decyzji Zespołów podjętych po 1 lipca br., a dotyczących
finansowania projektów badawczych. Kilkadziesiąt milionów złotych trzeba bowiem
i w tym strumieniu zaoszczędzić, a zatem zespoły będą musiały ponownie
przeanalizować podjęte decyzje, aby te oszczędności zrealizować. Zmniejszyliśmy
też finansowanie w ramach strumienia DOT oraz bardzo ograniczyliśmy wydatki
administracyjne. Wszystko to jest dolegliwe, ale konieczne. Tzn. istnieje
jeszcze cień nadziei, że te zablokowane 213 mln. zł zostanie zwolnione, i wtedy
będzie można wrócić do pierwotnego budżetu Komitetu, ale na to lepiej zbytnio
nie liczyć.
Kiedy Komitet już przygotował plan oszczędnościowy na wypadek ograniczeń
budżetu roku 2001, jak grom z jasnego nieba uderzyła w nas informacja o
niedoborach budżetowych spodziewanych w roku 2002. A budżet państwa – czyli
także budżet nauki – na następny rok trzeba przygotować do końca września. A
zatem urząd Komitetu rozpoczął gorączkowe prace nad projektem budżetu na rok
następny. Przy czym wysokość ograniczeń środków jest bardzo wysoka. I tak, jeśli
po blokadzie tych nieszczęsnych 213 mln zł wydatki działu Nauka w roku 2001 będą
mogły wynieść 3089 mln zł, to w roku 2002 zostaną ograniczone do kwoty 2543 tys.
zł, plus nie zadecydowane jeszcze środki inwestycyjne. Dlatego też Urząd KBN
przygotował dwa zasadnicze warianty tego kryzysowego budżetu. Pierwszy główne
oszczędności znajduje w strumieniu działalności statutowej i badaniach własnych,
podczas gdy drugi wariant utrzymuje statutówkę i badania własne na nominalnym
poziomie roku 2001, a ogranicza środki na projekty badawcze. Oczywiście bardzo
ostre oszczędności przewiduje się w środkach na DOT oraz – jak zawsze – w
wydatkach na administrację. Dziś dyskutujemy z przewodniczącymi zespołów KBN,
który z wariantów wybrać – a może wygenerować jakiś pośredni – ale tak czy
inaczej, oszczędności będą bolesne.
NA KŁOPOTY – 5. PR
Jakąż radę będę mógł dać polskiemu środowisku naukowemu, skonfrontowanemu z
tak trudną sytuacją finansową? No cóż, jest chyba tylko jedna, a nazywa się 5.
Program Ramowy Unii Europejskiej. Może dobrą stroną tego naszego ubóstwa będzie
to, że polskie zespoły naukowe znacznie energiczniej zaczną się starać o
brukselskie pieniądze. Bowiem, jak powtarzam niemal w każdych notatkach, na
razie nie mamy powodu do zadowolenia. Podam jeden, lecz znamienny fakt. PKB
naszego kraju to 42 proc. PKB wszystkich środkowoeuropejskich krajów
kandydackich, biorących udział w 5. Programie, gdy tymczasem udział polskich
zespołów w tym programie to tylko 24 proc. udziału tych krajów. A że składka do
kasy Programu jest proporcjonalna do PKB, łatwo zauważyć, że stopień
wykorzystania składki naszego kraju przez polskie zespoły jest znacznie niższy
niż w którymkolwiek innym kraju naszego obszaru.
DO WIDZENIA
A teraz chcę zupełnie zmienić ton swej wypowiedzi. Bowiem przyszedł czas,
kiedy to trzeba powiedzieć czytelnikom: Do widzenia. Zmiana rządu nastąpi po
wyborach 23 września i zapewne już w październiku kto inny będzie zasiadał w
gabinecie ministra nauki i przewodniczącego KBN. Kto – tego nie wiem. Ale nie
ukrywam, że czasem chciałbym napisać ogłoszenie o treści: Oddam KBN w dobre
ręce. Czego i Państwu życzę.
|