Strona główna

Archiwum z roku 2002

Spis treści numeru 3/2002

Krok we właściwym kierunku
Poprzedni Następny

Polemiki

Likwidacja techników doprowadziłaby do zmarnowania bazy laboratoryjno-technicznej i pozbawiłaby gospodarkę dobrze przygotowanej średniej kadry technicznej.
 

Problem dostępności wykształcenia średniego, umożliwiającego podjęcie studiów wyższych, stanowi nie tylko troskę władz oświatowych, ale w szczególności społeczności lokalnej, w tym samorządowców. Ustawa z 21 listopada 2001 roku o zmianie ustawy Karta Nauczyciela, ustawy o systemie oświaty oraz ustawy Przepisy wprowadzające reformę ustroju szkolnego przywróciła, na szczęście, niektóre formy kształcenia, w tym kształcenie zawodowe w 4-letnich technikach. Likwidacja tego rodzaju szkół, co przewidywała przed zmianą ustawa o systemie oświaty, doprowadziłaby do zmarnowania znaczącej i często dobrej bazy laboratoryjno-technicznej, a także pozbawiłaby gospodarkę dobrze przygotowanej średniej kadry technicznej, nadal potrzebnej naszej gospodarce. Nie chcę polemizować z przeciwnikami wprowadzanej aktualnie koncepcji reformy ustroju szkolnego. Przykłady systemów szkolnych Niemiec i Czech stanowią wystarczającą odpowiedź na wysuwane w tym względzie zarzuty.

Wspomniane na wstępie zmiany ustaw ustalają następujące, przedstawione poniżej, nauczanie ponadgimnazjalne:
zasadnicze szkoły zawodowe o okresie nauczania nie krótszym niż 2 lata i nie dłuższym niż 3 lata, których ukończenie umożliwia uzyskanie dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe po zdaniu egzaminu, a także dalsze kształcenie w szkołach wymienionych w poz. 5 i 6;
3-letnie licea ogólnokształcące, których ukończenie umożliwia uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzaminu maturalnego;
3-letnie licea profilowane kształcące w profilach kształcenia ogólnozawodowego, których ukończenie umożliwia uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzaminu maturalnego;
4-letnie technika, których ukończenie umożliwia uzyskanie dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe po zdaniu egzaminu, a także umożliwiające uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzaminu maturalnego;
2-letnie uzupełniające licea ogólnokształcące dla absolwentów szkół wymienionych w poz. 1, których ukończenie umożliwia uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzaminu maturalnego;
3-letnie technika uzupełniające dla absolwentów szkół wymienionych w poz. 1, których ukończenie umożliwia uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzaminu maturalnego, a także uzyskanie dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe po zdaniu egzaminu;
szkoły policealne o okresie nauczania nie dłuższym niż 2,5 roku, których ukończenie umożliwia osobom posiadającym wykształcenie średnie uzyskanie dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe po zdaniu egzaminu.

Za bardzo zasadne uważam także ustanowienie, obok liceów profilowanych, 3-letnich liceów ogólnokształcących, do których przyjdzie młodzież z uzdolnieniami ogólnymi, chcąca uzyskać wiedzę ogólną, bardzo szeroką i w tym momencie niekoniecznie już profilowaną. Absolwenci tej „nitki” kształcenia będą mieli szansę i szeroko otwartą ofertę uczelni wyższych, bez wymuszeń wyboru kierunku specjalizowania się, który w tym wieku nie zawsze może być trafny.

W TECHNIKUM I W UCZELNI

Wątpliwości moje budzi propozycja nazwy „technikum” na określenie do dziś działających 5-letnich techników. Właściwszą, przystającą do nazw pozostałych liceów, byłaby nazwa „liceum techniczne” – do niedawna funkcjonujące w kraju. Bazą wprowadzanych techników winny być wspomniane 5-letnie technika, licea zawodowe i licea techniczne, a kształcenie zawodowe winno odpowiadać klasyfikacji zawodów wymuszanych i wyprzedzających potrzeby gospodarki kraju. Szkoły te winny być poddane gruntownej przebudowie programowej i kadrowej, a także wyposażenia technicznego.

W szkołach tych nie może pracować kadra, która problemy gospodarczo-techniczne zna jedynie z podręczników. Kadra ta winna więc przejść nie tylko gruntowne przeszkolenie teoretyczne, ale odbyć jak najszybciej odpowiednią praktykę zawodową w nowoczesnych zakładach i usługach, których aktualnie w kraju jest już znacząca liczba. Należy także rozważyć możliwość większego wykorzystania kadry tzw. dochodzącej, pracującej w gospodarce czy usługach. Biorąc za przykład kraje UE, kadra zaangażowana na stałe nie powinna przekraczać 60 proc. kadry nauczającej w ogóle.

Szkolenie praktyczne uczniów powinno się odbywać nie tylko w laboratoriach czy warsztatach szkoły, ale w szczególności w centrach kształcenia praktycznego, wyposażonych w nowoczesną aparaturę i urządzenia. Centra te winny także służyć studentom państwowych wyższych szkół zawodowych w tych ośrodkach, gdzie są, a ich finansowanie winno być realizowane ze środków oświaty i szkolnictwa wyższego. Przykłady takiego współdziałania mają już w kraju miejsce. Trzeba jedynie znaleźć odpowiednie uregulowania prawne, które pozwolą na tego rodzaju współdziałanie i współfinansowanie.

Kwalifikacje zawodowe, potwierdzone egzaminem i nadające dyplom i stopień zawodowy technika, winny być przeprowadzane przez niezależne komisje państwowe, w których obok nauczycieli zawodu powinni zasiadać przedstawiciele gospodarki, usług, a także stowarzyszeń naukowo-technicznych skupionych w Naczelnej Organizacji Technicznej.
Odrębnym problemem jest „podaż” uczelni wyższych w kraju i ich lokalizacja. Jeśli liczbę uczelni akademickich można uznać za zadowalającą, to liczba 26 państwowych wyższych szkół zawodowych jest, moim zdaniem, dalece niewystarczająca.

Ponad 230 uczelni niepublicznych (ewenement w skali Europy i nie tylko) nie zaspokaja dostępności do studiów wyższych młodzieży z miejscowości oddalonych znacznie od ośrodków akademickich, szczególnie niebogatej, a takiej w naszym kraju aktualnie jest większość.

Na temat poziomu kształcenia w uczelniach niepublicznych, gdzie studia w ogromnej większości prowadzone są systemem zaocznym czy wieczorowym, napisano już wiele. Jestem przekonany, że problem zostanie uregulowany w niedalekiej przyszłości przez rozpoczynającą swą działalność Państwową Komisję Akredytacyjną.

Sądzę też, że i uczelnie państwowe zostaną poddane wnikliwej analizie i weryfikacji, w szczególności w zakresie realizowanych planów i programów studiów, poziomu kształcenia, kadry nauczającej i wyposażenia technicznego.

NIEMIECKI PRZYKŁAD

Dla porównania, system szkolnictwa w RFN jest złożony, bardzo rozbudowany, ale i wielce pouczający. Po ukończeniu 3-letniego przedszkola i 4-letniej szkoły podstawowej, 10-letni uczeń, podejmując zajęcia na 2-letnim nauczaniu ukierunkowującym, które jest zależne lub niezależne od dalszego wyboru typu szkoły średniej, ma do wyboru: 5-letnią średnią szkołę ogólną (Hauptschule) – w tym 2 lata szkolenia ukierunkowującego, 6-letnią średnią szkołę nowoczesną (realną – Realschule) – w tym 2 lata szkolenia ukierunkowującego, 7-letnie gimnazjum (Gymnasium) – w tym 2 lata szkolenia ukierunkowującego, 7-letnią szkołę zbiorczą (Gesamtschule) – po 2-letnim szkoleniu ukierunkowującym.

Są jednak 4 landy, gdzie jest realizowany nawet 12-letni jednolity system gimnazjalny.

Po ukończeniu ogólnej szkoły średniej (Hauptschule – 5 lat nauki), młodzież ma możliwość wyboru: 3-letniej szkoły zawodowej (Berufsfachschule), 3-letniej szkoły zawodowej dokształcającej (Berufsaufbauschule), większość natomiast wybiera 3-letnie kształcenie w systemie dualnym, gdzie zajęcia odbywają się tak w zakładach pracy, jak i szkołach zawodowych (Duales System – Betriebliche Ausbildung und Berufsschulen). Absolwenci kształcenia dualnego podejmują w zasadzie pracę zawodową i po kilku latach pracy starają się dostać na studia w szkołach zawodowych, prowadzonych przez różne organizacje zawodowe. Część absolwentów (ok. 30 proc.) Hauptschule, podejmuje naukę w 10 klasie tej szkoły, by mieć te same możliwości dalszego kształcenia, co młodzież kończąca Realschule. Niewielka część młodzieży podejmuje naukę w 6-letnich szkołach służby zdrowia, kończąc je na poziomie licencjatu. Absolwenci Realschule (10 lat nauki) mają możliwość wyboru: 2-letnich średnich szkół zawodowych (Fachoberschule), 3-letnich gimnazjów zawodowych (Fachgymnasien), 2- lub 3-letnich gimnazjów (Gymnasien – Jahrgangsstufe 11 bis 12/13), a także 3-letnich szkół zbiorczych (Gesamtschulen). Absolwenci tych szkół podejmują głównie studia wyższe uniwersyteckie (4-5 lat), pod warunkiem, że przystąpili i zdali egzamin dojrzałości (Abitur). Podejmują oni także, podobnie jak absolwenci 10-letniej Hauptschule, studia w wyższych szkołach zawodowych (Fachhochschulen – FH), gdzie nie wszędzie jest wymagane świadectwo dojrzałości, wystarcza świadectwo ukończenia szkoły średniej (ostatnio ten wymóg jednak się zaostrzył). Są to szkoły wyższe 3-, 3,5- i 4-letnie zależnie od kierunku studiów.


W INTERESIE PRZEMYSŁU

Tak oto w ogólnych zarysach przedstawia się różnorodny system szkolnictwa w RFN. Należy także podkreślić, że obok państwowych uczelni zawodowych kadrę na poziomie wyższym dla gospodarki kraju przygotowują różne stowarzyszenia i organizacje. Jednym z nich jest Stowarzyszenie Przemysłowo-Handlowe w Kolonii (Industrie und Handelskammer zu K?ln – IHK) oraz izby rzemieślnicze. IHK jest organizacją autonomiczną, działającą na podstawie ustawy. Reprezentuje ono interesy całego przemysłu niemieckiego. Przedsiębiorstwa należą do IHK obowiązkowo i płacą na jego utrzymanie odpowiednie składki. W RFN działają 84 tego rodzaju organizacje w różnych landach.

O działalności kształcenia, a szczególnie o kierunkach kształcenia, decyduje 6-osobowa komisja, w której działają eksperci z poszczególnych dziedzin techniki. Komisja sprawdza m.in. czy zakłady, które zgłosiły chęć kształcenia zawodowego, mają warunki do realizacji nauki zawodu.
Okres kształcenia lub nauki jest regulowany i wynosi 3-3,5 roku. Egzaminy przeprowadzane są w ramach 90 specjalności. We wszystkich landach działa ok. 300 komisji, egzaminujących rocznie ok. 15 tys. młodzieży.

W IHK są preferowane i realizowane wspomniane uprzednio tzw. studia dualne. Nauka lub ten rodzaj studiów realizowane są m.in.: po ukończeniu Hauptschule lub Realschule, po ukończeniu średniej szkoły zawodowej (bez matury), po maturze (Abitur).

Szkolenie odbywa się w ten sposób, że przez 4 dni szkolący się pracuje w zakładzie, a 2 dni uczy się lub studiuje w uczelni. W przypadku niepełnoletnich uczniów umowę z zakładem podpisują rodzice.

Po ukończeniu nauki, absolwenci nie mający matury, szkoleni według określonego programu, otrzymują – po egzaminie przed komisją IHK – dyplom mistrza lub technika w danym zawodzie. Absolwenci legitymujący się świadectwem dojrzałości (Abitur), szkoleni według programów przystających do programów FH, otrzymują dyplom, który jest równoważny dyplomowi FH.

ALTERNATYWA ZAWODOWA

Inną znaczącą organizacją, realizującą kształcenie poza szkolnictwem wyższym (państwowym) jest Akademia Zawodowa (Berufsakademie – BA), działająca głównie w Badenii-Wirtembergii. BA jest korporacją, której zadaniem jest m.in. utrzymywanie więzi (kooperacji) między zakładami pracy poszczególnych krajów RFN (BA prowadzi jedynie studia, nie szkoli mistrzów i techników). Studia, bardzo upraktycznione, trwają nie mniej niż 6 semestrów. Po ukończeniu 4 semestrów student otrzymuje zaświadczenie (Zeugnis) o uzyskaniu tzw. półdyplomu. Studia prowadzone są głównie w trzech obszarach: gospodarka – 72 proc. studentów (8 tys.), technika – 18 proc. studentów (1,9 tys.), nauki społeczno-socjalne – 10 proc. studentów (1,0 tys.).
Praca dyplomowa realizowana jest w zakładzie pracy pod kierunkiem profesora BA oraz pracownika zakładu danego studenta, odpowiedzialnego za kształcenie. Kadra to ok. 40 proc. pracowników naukowo-dydaktycznych, którzy są zatrudnieni na stałe, a 60 proc. pracuje na umowie zleceniu.

Studenci odbywający praktykę (pracujący) w danym zakładzie, w 70 proc. zostają pracownikami tego zakładu.

BA w RFN jest alternatywą normalnych studiów wyższych. Na wspomniane wyższe studia pracownika kieruje zakład pracy i zawiera z nim umowę zobowiązującą zakład do zagwarantowania studentowi miejsca pracy i odpowiedniego wynagrodzenia (zależnego od roku studiów i postępów w nauce), a studenta – do obowiązkowego uczęszczania na planowe zajęcia i pozostanie po studiach w danym zakładzie. Dyplomy BA są obecnie uznawane w innych landach jako równoważne dyplomowi FH.

JAK JEST W CZECHACH?/

W obowiązującym aktualnie systemie kształcenia w Republice Czeskiej, po 3-letnim nauczaniu przedszkolnym uczeń, w wieku 6 lat, podejmuje naukę w 9-letniej szkole podstawowej, która jest obowiązkowa.

Szkoła podstawowa podzielona jest na dwa okresy i związane z tym dwa poziomy. Pierwszy okres, odpowiadający poziomowi podstawowemu, jest okresem 5-letnim, po którym uczeń podejmuje naukę w okresie drugim, odpowiadającym poziomowi średniemu niższemu, trwającym 4 lata. Po skończeniu 9-letniej szkoły podstawowej, uczeń drogą egzaminu wstępnego, może podjąć naukę: 
w 4-letnim gimnazjum. Do gimnazjum można się także dostać po ukończeniu poziomu podstawowego szkoły podstawowej (5 lat) – wówczas to gimnazjum jest realizowane przez 8 lat. Można też podjąć naukę po ukończeniu 7 lat szkoły podstawowej – i wówczas gimnazjum jest realizowane przez 6 lat (są to jednak przypadki nieczęste). Po ukończeniu gimnazjum uczeń przystępuje do egzaminu maturalnego;
w 4-letniej średniej szkole technicznej, po której przystępuje się do egzaminu maturalnego;
w 3-letniej lub 2-letniej średniej szkole technicznej, która kończy się końcowym egzaminem zawodowym. Wówczas podejmuje się pracę zawodową albo wstępuje do 1,5–2-letniego studium rozszerzonego (uzupełniającego), po ukończeniu którego można przystąpić do egzaminu maturalnego;
w 4-, 3-, 2-letniej lub rocznej średniej szkole zawodowej, która po ukończeniu 4 lat nauki daje prawo do przystąpienia do egzaminu maturalnego, a po 3 i 2 latach nauki przystępuje się do egzaminu zawodowego i podejmuje pracę zawodową albo, poprzez studium rozszerzone (uzupełniające), przystępuje do egzaminu maturalnego.
Należy szczególnie podkreślić, że po ukończeniu wszystkich szkół zaliczanych do „średniego poziomu wyższego” absolwenci mogą uzyskać świadectwo maturalne lub mogą podjąć pracę zawodową.
Warunkiem podjęcia studiów w uczelniach wyższych Republiki Czeskiej jest posiadanie matury. Jest więc pełna drożność systemu kształcenia średniego i wyższego. Po ukończeniu każdej ze szkół średnich zaliczanych do „średniego poziomu wyższego” absolwenci mogą podejmować studia:
w uniwersytetach, gdzie, zależnie od kierunku, studia trwają 5 lub 4 lata. Są to studia magisterskie kończące się stopniem zawodowym magistra, inżyniera, względnie doktora medycyny lub weterynarii. Po studiach uniwersyteckich można podejmować studia doktoranckie trwające ok. 3 lat i kończące się stopniem naukowym doktora;
w jednostkach uniwersyteckich uprawnionych do nadawania stopnia bachelor, na wzór studió

Porównując jedynie szkolnictwo kształcące na poziomie średnim stwierdzamy, że w prezentowanych krajach kształcenie ściśle zawodowe jest znakomicie rozbudowane i w ogromnej większości daje przygotowanie do podjęcia pracy zawodowej, a także możliwość dalszego podnoszenia kwalifikacji (studiowania).
Propozycje ustawy z 21 listopada 2001, zmieniające m.in. ustawę o systemie oświaty, w dużym stopniu przystają do systemów oświaty wielu krajów Unii Europejskiej, co należy uznać za działalność w dobrym kierunku.

Prof. dr hab. inż. Czesław Królikowski, elektrotechnik, prorektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Lesznie, członek zespołu doradców ds. szkolnictwa wyższego ministra edukacji.

Komentarze