Strona główna

Archiwum z roku 2002

Spis treści numeru 11/2002

Obowiązek czuwania
Poprzedni Następny

Pół wieku Akademii

Zawiązanie ściślejszych więzów pomiędzy 
członkami korporacji i placówkami 
badawczymi uważam za ważny i konstruktywny 
element nowego „profilu” Akademii.

Rozmowa z prof. dr. hab. Andrzejem B. Legockim,
członkiem rzeczywistym PAN, 
członkiem Prezydium PAN, 
prezesem Oddziału PAN w Poznaniu

Fot. PAN

 Jak powinno funkcjonować Centrum Badawcze PAN (nadzór merytoryczny, autonomia badawcza, osobowość prawna, finansowanie instytutów)?

– Instytuty i zakłady naukowe Polskiej Akademii Nauk stanowią ogromny potencjał badawczy, wyrażający w niektórych dyscyplinach wiodącą część zgromadzonych w naszym kraju zasobów twórczych. Potencjał ten, odpowiednio zorganizowany i optymalnie wykorzystany, może odegrać znaczącą rolę w unowocześnianiu państwa i gospodarki narodowej. Obecnie spora część tego majątku jest zagrożona. Trudności i ograniczenia finansowe oraz brak systemów zaradczych sprawiły, że w wielu placówkach pojawiły się zjawiska wysoce niepokojące, bezpośrednio zagrażające ich istnieniu. Na obraz ten składa się, z jednej strony, trwająca już od kilku lat niemożność odnawiania w wielu placówkach młodej kadry naukowej i podejmowania projektów badawczych, nawiązujących do programów europejskich, z drugiej zaś niemoc w tych sprawach samej Akademii, będącej dla placówek instytucją założycielską, a więc wspomagającą, chroniącą i doradczą jednocześnie.

Idea powołania Centrum Badawczego PAN stanowi koncepcję, która jest próbą naprawy obecnej sytuacji i jest nawiązaniem do profilu oraz wartości reprezentowanych przez inne narodowe centra badawcze, typu Max-Planck Gesellschaft. Centrum Badawcze PAN stanowić ma integralną część Polskiej Akademii Nauk, będąc emanacją jej zorganizowanych zasobów badawczych. Transformacja sieci placówek w Centrum powinna zachodzić stopniowo, przy czym docelowo winna objąć wszystkie obecnie działające placówki, z utrzymaniem jednak wymogu „wysoko umieszczonej poprzeczki”.

Centrum funkcjonować będzie jako korporacja placówek, autonomicznie określających swoje zadania w ramach polityki naukowej tworzonej na poziomie wydziałów PAN, przy uwzględnieniu współczesnych trendów światowych, szczególnie zaś potrzeb naszego kraju. W tych ramach placówki same się rządzą, ale za sens ich istnienia i działania kierunkowe odpowiada organ założycielski, jakim jest PAN. Wydziały, w ramach organizacji Centrum, dokonują weryfikacji celów badawczych i prowadzą przegląd osiągnięć swoich placówek.

Jeśli idzie o osobowość prawną, to obecnie posiada ją zarówno PAN, jak i większość instytutów Akademii. Nie dostrzegam potrzeby tworzenia dodatkowych stopni prawnych w tym zakresie.

Jednym z newralgicznych elementów polityki naukowej państwa jest funkcjonowanie właściwego systemu finansowania placówek naukowych. Wypracowanie sprawnego modelu w tym względzie jest tym bardziej istotne, że w warunkach chronicznego niedoboru funduszy na naukę rozdział środków winien być szczególnie uważny i oparty na czytelnych przesłankach merytorycznych. Osobiście opowiadam się za przejęciem przez Akademię w określonej perspektywie czasowej rozdziału środków budżetowych między swoje placówki. Taka sytuacja zapewniłaby naturalne umiejscowienie opieki merytorycznej i rozdzielnictwa środków w jednej instytucji, mającej charakter organu założycielskiego.

Wdrożenie systemu rozdziału środków uzależnione jest od spełnienia dwóch warunków: przeprowadzenia postulowanego przeglądu i wynikającej z niego restrukturyzacji placówek, aby każda z nich osiągnęła należyty standard, oraz stworzenia infrastruktury administracyjnej do rozdziału pomiędzy placówki środków finansowych w sposób wiarygodny i kompetentny. Wprowadzenie takiej zmiany przyczyniłoby się do scalenia różnych elementów organizacyjnych, co w konsekwencji znacznie wzmocniłoby Akademię jako instytucję ogólnopaństwową, na której spoczywa statutowy obowiązek współodpowiedzialności za całokształt badań naukowych.

– W jakim stosunku do korporacji Akademii mają pozostawać instytuty?

– Korporacja PAN stanowi gremium uczonych, którzy „wyróżniają się dorobkiem naukowym oraz uznanym autorytetem” [ustawa o PAN z 27 kwietnia 1997]. Uprawnienia korporacji i jej rola w życiu naukowym wynikają zarówno z zapisów ustawowych, jak i utrwalonego autorytetu tego prestiżowego, pochodzącego z wyboru grona ludzi nauki. Korporacja członków krajowych tworzy Zgromadzenie Ogólne, które określa kierunki działania Akademii i sprawuje nadzór nad całokształtem jej działalności, podejmując w tym zakresie uchwały wiążące inne organy Akademii [cyt. – j.w.].

Jakkolwiek nadzorująca rola korporacji nad instytutami nie jest sprecyzowana bezpośrednio, wynika ona ze struktury korporacyjnej PAN oraz z faktu, iż powołanie placówki i ocena całokształtu jej działalności przynależą organom wybieranym spośród członków korporacji. Wyjątkowe doświadczenie i najwyższe kwalifikacje naukowe członków Akademii nakładają na korporację naturalny obowiązek czuwania nad bieżącą działalnością placówek, łącznie z formułowaniem strategicznych kierunków badawczych, uwzględniających postęp nauki światowej oraz priorytety narodowe. Zawiązanie ściślejszych więzów pomiędzy członkami korporacji i placówkami badawczymi uważam za ważny i konstruktywny element nowego „profilu” Akademii. W tym też duchu zamierzam wystąpić z kilkoma nowymi inicjatywami.

– Jakie zmiany potrzebne są w komitetach i wydziałach PAN?

– Liczba komitetów winna być poddana przeglądowi i racjonalnej analizie. Sądzę, że mogłaby ona być znacząco zmniejszona przy zachowaniu nadal pełnej reprezentatywności poszczególnych środowisk. Byłoby to zgodne ze współczesnymi tendencjami światowymi integrowania pokrewnych obszarów nauki. Rola komitetów dyscyplinowych powinna być wydatnie zwiększona, podkreślając pełnioną przez niektóre z nich rolę łączników ze społecznym ruchem naukowym w Polsce. Komitety są tymi organami Akademii, które bardziej niż wszystkie pozostałe mogą włączyć do swych funkcji młodsze generacje adeptów nauki.

Pragnę podkreślić jednak, iż intencją moją w tym zakresie będzie skupienie wysiłków na działaniu pozytywnym, zmierzającym do zwiększenia możliwości tych komitetów, które najbardziej przystają do nowoczesnej wizji zintegrowanych obszarów nauki. Byłyby one wyposażane w określone fundusze na zawiązywanie ogólnokrajowych sieci i pożytecznych inicjatyw badawczych. Komitety są ważnymi płaszczyznami porozumienia środowisk naukowych i ich reformowanie winno przebiegać według wzorców określonych przez nie same. Mogą one stać się matecznikami nowych programów badawczych o strategicznym znaczeniu dla rozwoju nauki. W mojej wizji zreformowanej Akademii wielką rolę przypisałem zadaniom zaawansowanej i specjalistycznej edukacji prowadzonej w placówkach PAN. Osobistą opieką chciałbym otoczyć studia doktoranckie.

– W jaki sposób PAN może współpracować z wyższymi uczelniami?

– Pytanie dotyczy kluczowej kwestii kształtowania pejzażu nauki w kraju. Odpowiedź na nie powinna brzmieć: w każdy z możliwych sposobów i na każdej płaszczyźnie. Rodowód większości instytutów Akademii wywodzi się z zespołów uczelnianych, co przed laty znakomicie zwiększyło możliwości uczelni w zakresie badań naukowych.

Stworzenie partnerskich form organizacyjnych, sprzyjających zbliżeniu instytutów i uczelni, należy uznać za jedno z priorytetowych zadań stojących przed władzami Akademii nowej kadencji. Jedną z ciekawszych propozycji w tym zakresie jest tworzenie dodatkowych miejsc pracy w instytutach dla członków PAN wywodzących się z uczelni i odwrotnie – dla członków korporacji wywodzących się z Akademii w jednostkach uczelnianych. Są również i inne propozycje zacieśniania obopólnie wartościowych więzów zasługujące na upowszechnianie.

– Co należy zmienić w administracji PAN?

– Administracja ma do spełnienia niezwykle ważną rolę w zapewnieniu sprawnego funkcjonowania tak złożonego organizmu, jakim jest Akademia. Od jej sprawności zależy bowiem nie tylko standard bieżącej obsługi korporacji i Centrum Badawczego, ale także zewnętrzny ogląd całej instytucji. Usprawnienie administracji winno nastąpić w atmosferze spokoju, bez naruszania ciągłości pracy, w pełnym zachowaniu bieżącej sprawności i przy należnym dostrzeżeniu problemów ludzkich.

Sprawą dużej wagi jest wyposażenie Akademii w kompetentne zaplecze informacyjne i popularyzacyjne, szybko i wiarygodnie informujące opinię publiczną o podejmowanych inicjatywach i bieżącej działalności korporacji, placówek i komitetów.

– Jak powinien być wykorzystany majątek Akademii?

– PAN dysponuje ogromnym i bardzo zróżnicowanym majątkiem trwałym. Obiekty Akademii winny tworzyć system „naczyń połączonych”, usprawniający ich użytkowanie i nacechowany troską o zapewnienie w każdym przypadku usług na poziomie przystającym do takiej instytucji, jaką jest Akademia. Wszelkie decyzje w tych kwestiach winny być podejmowane z zachowaniem wizji na przyszłość, z uwzględnieniem zasad racjonalnego gospodarowania i nowoczesnego zarządzania.

Rozmawiał 
Grzegorz Filip

Komentarze