Strona główna

Archiwum z roku 2002

Spis treści numeru 11/2002

Rozluźni się
Poprzedni Następny

Agora

Jakie kroki powinny podjąć uczelnie 
wobec zbliżającego się niżu demograficznego?

Alicja Konczakowska

Fot. Stefan Ciechana

 W zasadzie uczelnie powinny być zadowolone z tego, że w następnych latach będzie mniej maturzystów, a szczególnie powinno to być dogodne dla uczelni technicznych. Obecnie co roku każda uczelnia przyjmuje na pierwszy rok tę samą liczbę studentów, co w roku poprzedzającym, albo większą. W efekcie sumaryczna liczba studentów rośnie, zwiększa się wskaźnik skolaryzacji, ale są i inne efekty tego działania.

W większości uczelni technicznych nie ma już możliwości zwiększenia liczby studentów, a tym samym naboru na pierwszy rok, ponieważ limitują to prowadzone laboratoria, projekty, ćwiczenia. Większość uczelni jest w punkcie krytycznym i chyba dalsze zwiększanie liczby studentów byłoby już niemożliwe, bo nie ma funduszy na inwestycje (nowe budynki, sale wykładowe, sale ćwiczeniowe, laboratoryjne), a także nie ma funduszy na nowoczesną aparaturę laboratoryjną, poczynając od ciągle starzejących się komputerów i programów komputerowych, a kończąc na wyspecjalizowanej aparaturze pomiarowej.

Bardzo dobrze, że będzie mniej maturzystów, bo zwiększanie naboru może prowadzić tylko do obniżania poziomu kształcenia i do coraz to mniejszego kontaktu między nauczycielem akademickim – mistrzem, a studentem – uczniem. Student coraz częściej staje się jednostką nieznaną.

Nadchodzące lata akademickie uczelnie techniczne powinny poświęcić na współpracę ze szkołami średnimi, na douczanie maturzystów z matematyki, fizyki i chemii, a przede wszystkim na uzmysłowienie młodzieży, że są studentami i powinni studiować, a nie uczyć się na pamięć.

Uczelnie publiczne, które uczą „za darmo”, zawsze będą miały kandydatów na studia i tylko od władz uczelni zależy, co będą planowały w najbliższym okresie.

Dr hab. inż. Alicja Konczakowska, prof. PG, była w kadencji 1999-2002 prorektorem ds. kształcenia Politechniki Gdańskiej.

Komentarze