|
|
Życie akademickiePrzesłanie do Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego na temat utworzenia Kazimierz Wańkowicz Z roku na rok pogarszają się warunki ekonomiczne przechodzących na emeryturę pracowników szkolnictwa wyższego. Bardzo niskie emerytury są pochodną niskich płac. W obowiązującym systemie emerytalnym problem niskich emerytur będzie się pogłębiał. Według szacunków niezależnych ekspertów, wysokość przyszłych świadczeń emerytalnych, przy obecnej rentowności funduszy emerytalnych, nie przekroczy 40-50 proc. wynagrodzenia pobieranego przed przejściem na emeryturę. Możliwość indywidualnego ubezpieczenia się pracownika jest ograniczona ze względu na konieczność regularnego wpłacania wysokiej w tym wypadku składki, natomiast w grupie pracowników stosunkowo dobrze uposażonych, jaką stanowią pracownicy samodzielni z tytułem profesora, taką barierą może stać się wiek pracownika. Rozwiązanie powyższego problemu wydaje się być pilną koniecznością. Wiadomo, że znaczna i szybka podwyżka uposażeń byłaby najprostszym sposobem zapewnienia wzrostu emerytur. Nie można jednak żywić nadziei, że tak się stanie. STAN LEGISLACYJNYSprawę podwyższenia przyszłych emerytur należy załatwić na podstawie ustawy z 22 sierpnia 1997 r. o pracowniczych programach emerytalnych (PPE; tekst jedn. DzU z 2001 r., nr 60, poz. 623 ze zm.), w której wprowadzono dodatkowy III filar zabezpieczenia ryzyka starości dla wszystkich pracowników powyżej 18. roku życia. Dotychczasowe próby, podejmowane przeze mnie na forum Rady Głównej VII kadencji, wyrażone również w stanowiskach Forum Elektorów Kurii Doktorów Wyższych Szkół Technicznych z 24 lutego 2000 r. oraz Przedstawicieli Elektorów Kurii Doktorów wszystkich wyższych uczelni w Polsce z 7 grudnia 2000 r., a mające na celu wprowadzenie pracowniczego programu emerytalnego w publicznym szkolnictwie wyższym, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wspomniana ustawa umożliwia finansowanie przez pracodawcę składki podstawowej (do 7 proc. wynagrodzenia), która nie jest wliczana do wynagrodzenia stanowiącego podstawę ustalenia obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne. Istnieje również możliwość wnoszenia przez pracownika składki dodatkowej. Uzasadnienie utworzenia PPE można ująć następująco: mogą tak oszczędzać przeciętnie zarabiający pracownicy publicznego szkolnictwa wyższego, których nie stać na oszczędzanie w komercyjnych towarzystwach Ubezpieczeniowych (KTU). Należy również dodać, że osoby, które ukończyły 45-50 lat, także nie są w stanie oszczędzać na odpowiednim poziomie, ponieważ systemy indywidualnych ubezpieczeń w ofercie KTU są kosztowne dla osób w tym przedziale wieku (wysokie składki). Bezpieczeństwo uczestników programu jest nadzorowane przez państwo. Pracodawca może poprzez PPE zachęcić pracowników do związania się z uczelnią. Na Zachodzie, np. w Wielkiej Brytanii, istnieje w uczelniach tzw. emerytura środowiskowa. Obecny stan prawny w zakresie finansowania jednostek sfery budżetowej, a także zatrudnionych w niej pracowników, jest uregulowany przepisami odpowiednich ustaw, mieszczących się w sferze działania finansów publicznych. Brak podstawy prawnej umożliwiającej pokrywanie kosztów otwarcia i prowadzenia PPE przez pracodawcę oraz finansowania przezeń składki podstawowej z otrzymywanych środków budżetowych. Dokonywanie takich wypłat stanowiłoby naruszenie ustawy z 26 listopada 1998 r. o finansach publicznych (DzU Nr 155, poz. 1014 ze zm.). Podsumowując, obecny stan legislacyjny oznacza naruszenie konstytucyjnej zasady równości ubezpieczonych obywateli wobec prawa, w związku z pozbawieniem grupy pracowników publicznego szkolnictwa wyższego korzystania z dodatkowego zabezpieczenia ryzyka starości. Możliwość utworzenia i prowadzenia PPE istnieje jedynie z wypracowanych przez uczelnie środków własnych (zysku netto), z czego, jako jedyna uczelnia w Polsce, skorzystał Uniwersytet Śląski, który po ponad trzech latach starań wprowadził PPE w 2002 r. Nie wszystkie jednak uczelnie wypracowują środki własne w wysokości umożliwiającej prowadzenie PPE. Najczęściej środki te przeznaczają na inne ważne cele. Może również zaistnieć sytuacja, gdy w trakcie istnienia PPE w danej uczelni może zabraknąć zysku netto na dalsze jego prowadzenie. DROGI I MOŻLIWOŚCIIstotne są zatem kroki alternatywne, które należy przedsiębrać, aby możliwa była realizacja PPE we wszystkich publicznych szkołach wyższych: ORGANIZACJAPierwszym krokiem byłoby powołanie komisji, w skład której weszliby przedstawiciele MENiS, uczelni (chodzi tu w szczególności o specjalistów z dziedziny prawa ubezpieczeń społecznych) i RGSzW. Komisja opracowałaby wariantowe rozwiązania przystąpienia i prowadzenia PPE. Następnie MENiS przedstawiłoby różnym towarzystwom ubezpieczeniowym ofertę utworzenia PPE. Ministerstwu Edukacji Narodowej i Sportu, jako generalnemu pracodawcy, przypadłaby rola głównego negocjatora. Jest zrozumiałe, że łatwiej jest wynegocjować korzystniejsze warunki z towarzystwem ubezpieczeniowym w przypadku tak dużej liczby pracowników. |
|
|