Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 2003

Spis treści numeru 2/2003

Sposób na emeryturę
Poprzedni Następny

Życie akademickie

Przesłanie do Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego na temat utworzenia 
pracowniczego programu emerytalnego w publicznych szkołach wyższych.

Kazimierz Wańkowicz

Fot. Stefan Ciechan

Z roku na rok pogarszają się warunki ekonomiczne przechodzących na emeryturę pracowników szkolnictwa wyższego. Bardzo niskie emerytury są pochodną niskich płac.

W obowiązującym systemie emerytalnym problem niskich emerytur będzie się pogłębiał. Według szacunków niezależnych ekspertów, wysokość przyszłych świadczeń emerytalnych, przy obecnej rentowności funduszy emerytalnych, nie przekroczy 40-50 proc. wynagrodzenia pobieranego przed przejściem na emeryturę. Możliwość indywidualnego ubezpieczenia się pracownika jest ograniczona ze względu na konieczność regularnego wpłacania wysokiej w tym wypadku składki, natomiast w grupie pracowników stosunkowo dobrze uposażonych, jaką stanowią pracownicy samodzielni z tytułem profesora, taką barierą może stać się wiek pracownika. Rozwiązanie powyższego problemu wydaje się być pilną koniecznością. Wiadomo, że znaczna i szybka podwyżka uposażeń byłaby najprostszym sposobem zapewnienia wzrostu emerytur. Nie można jednak żywić nadziei, że tak się stanie.

STAN LEGISLACYJNY

Sprawę podwyższenia przyszłych emerytur należy załatwić na podstawie ustawy z 22 sierpnia 1997 r. o pracowniczych programach emerytalnych (PPE; tekst jedn. DzU z 2001 r., nr 60, poz. 623 ze zm.), w której wprowadzono dodatkowy III filar zabezpieczenia ryzyka starości dla wszystkich pracowników powyżej 18. roku życia. Dotychczasowe próby, podejmowane przeze mnie na forum Rady Głównej VII kadencji, wyrażone również w stanowiskach Forum Elektorów Kurii Doktorów Wyższych Szkół Technicznych z 24 lutego 2000 r. oraz Przedstawicieli Elektorów Kurii Doktorów wszystkich wyższych uczelni w Polsce z 7 grudnia 2000 r., a mające na celu wprowadzenie pracowniczego programu emerytalnego w publicznym szkolnictwie wyższym, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

Wspomniana ustawa umożliwia finansowanie przez pracodawcę składki podstawowej (do 7 proc. wynagrodzenia), która nie jest wliczana do wynagrodzenia stanowiącego podstawę ustalenia obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne. Istnieje również możliwość wnoszenia przez pracownika składki dodatkowej.

Uzasadnienie utworzenia PPE można ująć następująco: mogą tak oszczędzać przeciętnie zarabiający pracownicy publicznego szkolnictwa wyższego, których nie stać na oszczędzanie w komercyjnych towarzystwach Ubezpieczeniowych (KTU). Należy również dodać, że osoby, które ukończyły 45-50 lat, także nie są w stanie oszczędzać na odpowiednim poziomie, ponieważ systemy indywidualnych ubezpieczeń w ofercie KTU są kosztowne dla osób w tym przedziale wieku (wysokie składki).

Bezpieczeństwo uczestników programu jest nadzorowane przez państwo. Pracodawca może poprzez PPE zachęcić pracowników do związania się z uczelnią. Na Zachodzie, np. w Wielkiej Brytanii, istnieje w uczelniach tzw. emerytura środowiskowa.

Obecny stan prawny w zakresie finansowania jednostek sfery budżetowej, a także zatrudnionych w niej pracowników, jest uregulowany przepisami odpowiednich ustaw, mieszczących się w sferze działania finansów publicznych. Brak podstawy prawnej umożliwiającej pokrywanie kosztów otwarcia i prowadzenia PPE przez pracodawcę oraz finansowania przezeń składki podstawowej z otrzymywanych środków budżetowych. Dokonywanie takich wypłat stanowiłoby naruszenie ustawy z 26 listopada 1998 r. o finansach publicznych (DzU Nr 155, poz. 1014 ze zm.).

Podsumowując, obecny stan legislacyjny oznacza naruszenie konstytucyjnej zasady równości ubezpieczonych obywateli wobec prawa, w związku z pozbawieniem grupy pracowników publicznego szkolnictwa wyższego korzystania z dodatkowego zabezpieczenia ryzyka starości. Możliwość utworzenia i prowadzenia PPE istnieje jedynie z wypracowanych przez uczelnie środków własnych (zysku netto), z czego, jako jedyna uczelnia w Polsce, skorzystał Uniwersytet Śląski, który po ponad trzech latach starań wprowadził PPE w 2002 r. Nie wszystkie jednak uczelnie wypracowują środki własne w wysokości umożliwiającej prowadzenie PPE. Najczęściej środki te przeznaczają na inne ważne cele. Może również zaistnieć sytuacja, gdy w trakcie istnienia PPE w danej uczelni może zabraknąć zysku netto na dalsze jego prowadzenie.

DROGI I MOŻLIWOŚCI

Istotne są zatem kroki alternatywne, które należy przedsiębrać, aby możliwa była realizacja PPE we wszystkich publicznych szkołach wyższych:
• Przeznaczenie w budżecie państwa kwoty około 60-120 mln zł rocznie na prowadzenie PPE. Granice podanych wyżej kwot są wynikiem konsultacji przeprowadzonych przeze mnie z prof. Lesławem Gajkiem (byłym prezesem ZUS, a obecnie dziekanem Wydziału Fizyki Technicznej, Informatyki i Matematyki Stosowanej Politechniki Łódzkiej). Przytoczona kwota, nawet w wysokości odpowiadającej dolnej granicy, stanowiłaby niezwykle drobną sumę w budżecie państwa, natomiast przyniosłaby ogromne korzyści. Składka wynosiłaby około 2,5 proc. wynagrodzenia, a pracownik po 25-30 latach pracy otrzymywałby 120-150 zł dodatku do emerytury. Podane wyżej dane nie mogą być bardziej szczegółowe, gdyż zależą, między innymi, od treści statutu PPE. A liczyć się trzeba np. z wprowadzeniem ograniczeń związanych ze stażem czy ograniczeń wiekowych.
• Doprowadzenie do nowelizacji ustawy z 26 listopada 1998 r. o finansach publicznych. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu jest to możliwe.
• Wprowadzenie, rozporządzeniem ministra pracy i polityki społecznej, możliwości uwzględnienia wydatkowania części środków z funduszu socjalnego na PPE. Inwestycja w PPE jest również celem socjalnym, dlatego też ewentualna, wymagana zgoda związków zawodowych nie powinna stanowić problemu.
• Warianty mieszane – w przypadku uzyskania z budżetu państwa kwoty mniejszej od odpowiadającej dolnej granicy podanej w pkt. 1, dopełnienie w odpowiedniej wysokości następowałoby zgodnie z pkt. 3. Można sobie wyobrazić, że część uczelni zamiast z funduszu socjalnego (lub z jego zmniejszonej części) mogłaby korzystać z zysku netto. Istotne jest natomiast źródło i wysokość kwoty podstawowej na prowadzenie PPE.
• Wprowadzenie przez MENiS odpowiednich zapisów w nowelizowanej ustawie o szkolnictwie wyższym bądź zawarcie odpowiedniego, ponadzakładowego, zbiorowego porozumienia płacowego, którego integralną częścią będzie PPE.

ORGANIZACJA

Pierwszym krokiem byłoby powołanie komisji, w skład której weszliby przedstawiciele MENiS, uczelni (chodzi tu w szczególności o specjalistów z dziedziny prawa ubezpieczeń społecznych) i RGSzW. Komisja opracowałaby wariantowe rozwiązania przystąpienia i prowadzenia PPE.

Następnie MENiS przedstawiłoby różnym towarzystwom ubezpieczeniowym ofertę utworzenia PPE. Ministerstwu Edukacji Narodowej i Sportu, jako generalnemu pracodawcy, przypadłaby rola głównego negocjatora. Jest zrozumiałe, że łatwiej jest wynegocjować korzystniejsze warunki z towarzystwem ubezpieczeniowym w przypadku tak dużej liczby pracowników.
Uszczegółowienie wszystkich spraw związanych z prowadzeniem PPE (opracowane przez komisję i zatwierdzone przez MENiS) zostałoby przekazane uczelniom. Każda uczelnia prowadziłaby PPE samodzielnie, ponosząc związane z tym koszty i składając ministerstwu coroczne sprawozdanie. Zatem w MENiS do obsługi PPE byłyby zaangażowane 1-2 osoby.

Dr inż. Kazimierz Wańkowicz był członkiem Prezydium Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego VII kadencji.

Komentarze