Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 2003

Spis treści numeru 3/2003

Rośliny z dewonu

Poprzedni Następny

Okolice nauki

Zwiedzający Muzeum Paleobotaniczne Instytutu Botaniki UJ 
będą mieli okazję przyjrzeć się roślinom, stanowiącym najprawdopodobniej 
pożywienie polskich dinozaurów.

Rita Pagacz-Moczarska

 Fot. Anna Witkowska

  Ponad 15 tysięcy okazów, gromadzonych przez kilka pokoleń paleobotaników, liczy otwarte w styczniu br. pierwsze w Polsce Muzeum Paleobotaniczne Instytutu Botaniki UJ. Zbiory nie były dotąd pokazywane szerszej publiczności. Niektóre z nich wykorzystywano jedynie jako pomoce na wykładach paleobotaniki czy systematyki roślin. Możliwość ich obejrzenia mieli więc wyłącznie studenci.

– Decyzja sprzed 9 lat, o adaptacji i gruntownym remoncie pomieszczeń po dawnych stajniach austriackich, znajdujących się przy ul. Kopernika 31, w których mieści się obecnie nie tylko Muzeum Paleobotaniczne, ale również uniwersyteckie herbarium, urzeczywistniła się dzięki finansowemu wsparciu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, Komitetu Badań Naukowych i częściowo środkom własnym UJ oraz wielkiej determinacji pracowników Instytutu Botaniki, a w szczególności prof. Adama Zająca, dyrektora IB UJ – powiedział 9 stycznia br. prof. Franciszek Ziejka, rektor UJ, podczas uroczystego otwarcia muzeum.

Przygotowaną specjalnie na tę okazję ekspozycję, ukazującą ewolucję świata roślin od ich pojawienia się na lądzie (ok. 400 milionów lat temu), przez wszystkie okresy geologiczne, aż do czasów współczesnych, na razie mogli zobaczyć tylko nieliczni. Pokazano na niej zaledwie niewielką część kolekcji skamieniałych i zmineralizowanych szczątków roślin. Zbiory paleobotaniczne znajdują się w różnych muzeach w Polsce, np.: w Muzeum Paleobotanicznym Instytutu Botaniki im. Władysława Szafera PAN w Krakowie, Muzeum Przyrodniczym Instytutu Systematyki Ewolucji Zwierząt PAN przy ul. Sebastiana w Krakowie, Muzeum Geologicznym Instytutu Nauk Geologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego czy powszechnie znanym Muzeum Ziemi w Warszawie. – Jednak nasze Muzeum Paleobotaniczne, jako jedyne w Polsce pokazuje proces ewolucji świata roślin i to zarówno od strony budowy morfologicznej, jak i anatomicznej – objaśnia dr hab. Danuta Zdebska, kierująca Zakładem Paleobotaniki IB UJ. – Ekspozycja będzie się zmieniać w miarę postępów badań naukowych i najnowszych odkryć.

UNIKALNE OKAZY

By ułatwić zwiedzającym podróże w czasie, w gablotach, a także na ścianach umieszczono kolorowe wykresy i plansze przybliżające wygląd ówczesnych krajobrazów i niektórych roślin. Pierwsze materiały paleobotaniczne zaczął gromadzić prof. Marian Raciborski, twórca Instytutu Botaniki, uważany za ojca polskiej paleobotaniki. W następnych latach kolekcja powiększała się dzięki uczniom prof. Raciborskiego, przede wszystkim dzięki prof. Władysławowi Szaferowi.

– Najstarsze szczątki roślin, które znajdują się w naszych zbiorach, pochodzą z dolnego dewonu i, co warte podkreślenia, jesteśmy jedynym muzeum w Polsce, które takie okazy posiada – opowiada Danuta Zdebska. – Pierwsze rośliny pojawiły się na Ziemi mniej więcej 400 milionów lat temu, w górnym sylurze. Były niewielkie, miały przeciętnie 30–50 centymetrów wysokości, dorastały maksymalnie do jednego metra. Były dość prosto zbudowane, rozgałęzione w bardzo różny sposób i bez liści. Ich powierzchnia pokryta była różnego typu wyrostkami, tzw. emergencjami.

W dewonie, mniej więcej 350 milionów lat temu, pojawiły się prawie wszystkie grupy, które dziś istnieją, tj. rośliny zarodnikowe, tzw. paprotniki, czyli paprocie, skrzypy, widłaki oraz rośliny nasienne. Mniej więcej w tym okresie pojawiły się również pierwsze drzewa, dochodzące nawet do 30 metrów wysokości. Niektóre z nich miały pień o wyjątkowej strukturze, powiększający się nie poprzez przyrost drewna, ale korzeni. – To ewenement, dziś w przyrodzie nie spotykany. Archeopteris była już rośliną, która miała przyrosty na grubość, a budowa anatomiczna jej pnia była taka jak naszych szpilkowych. Rozmnażała się natomiast przez zarodniki, czyli jak paprocie – objaśnia dr Zdebska.

Okazy, zgromadzone w Muzeum Paleobotanicznym pochodzą z różnych zakątków świata. – Mamy tu okazy z Afryki Południowej z okresu jurajskiego, kiedy jeszcze południowe kontynenty: Ameryka Południowa, Afryka, Australia, część Indii i Antarktyda, tworzyły razem kontynent Gondwanę. Są to charakterystyczne rośliny, z wieloma gatunkami, z rodzaju Dicroidium i Glossopteris – informuje prof. Adam Zając. – Mamy też zachowane pierwsze rośliny lądowe w postaci skrzemieniałej z miejscowości Rhynie w Szkocji – najsłynniejszej miejscowości paleobotanicznej.

W zbiorach muzeum znajdują się też okazy podarowane Instytutowi Botaniki UJ przez prywatnych kolekcjonerów, m.in. Zygmunta Holcera. Dzięki ofiarowanym przez niego ostatnio ponad dwóm tysiącom zmineralizowanych drewien, muzeum może poszczycić się jedną z największych kolekcji tego typu w Polsce. I jeszcze jedna ciekawostka. Zwiedzający Muzeum Paleobotaniczne IB UJ będą mieli również okazję przyjrzeć się roślinom, stanowiącym najprawdopodobniej pożywienie polskich dinozaurów. Ich skamieniałe kości sprzed 230 milionów lat odkrył 5 lat temu w podopolskim Krasiejowie prof. Jerzy Dzik z Instytutu Paleobiologii PAN w Warszawie. Jak wiadomo, pierwsze szkielety polskich dinozaurów okazały się przy tym najstarsze na świecie. W odnalezionym materiale, znajdującym się m.in. w zbiorach muzeum, jest sporo roślin, którymi mogły żywić się te zwierzęta. Są to m.in. pędy roślin nagozalążkowych, podobnych do współczesnych sagowców czy dzisiejszych cyprysów oraz skrzypów i paproci, a także nasiona przypominające nasiona dzisiejszej araukarii.

OBSZERNY ZIELNIK

W wyremontowanych pomieszczeniach przy ul. Kopernika 31 w Krakowie znalazło również miejsce herbarium UJ – jedno z 30 najstarszych na świecie, którego część wcześniej znajdowała się w ciasnych pomieszczeniach przy ul. Lubicz. Obecnie w nowoczesnych szafach kompaktowych zgromadzono ponad 350 tysięcy okazów roślin pogrupowanych według ich przynależności systematycznej. Ale gdyby włączyć wszystkie posiadane przez Instytut Botaniki zbiory, również te jeszcze nieskatalogowane, herbarium liczyłoby około pół miliona arkuszy. Nad tworzeniem tego zielnika pracowało wielu uczonych, m.in.: Alojzy Estreicher, Jan Jaśkiewicz, Józef Rostafiński, Ignacy Rafał Czerwiakowski, Bogumił Pawłowski, Władysław Szafer, Jan Kornaś. Najstarsze suszone okazy roślin pochodzą z początku XVIII wieku. Rośliny przyklejone są do nieco grubszych niż normalnie kartek papieru, do nich dołączono etykiety informujące kto je zebrał i gdzie, oraz kto na tym materiale pracował.

– Dziś herbaria do celów badawczych wykorzystują także np. biolodzy molekularni. Nawet z suszonej rośliny sprzed 200 lat można nie tylko odtworzyć DNA, ale zobaczyć, jak w ciągu tego okresu zmieniał się jej genom – mówi prof. Zając. – Nierzadko herbaria są jedynymi miejscami, gdzie niektóre rośliny można jeszcze zobaczyć, gdyż wiele gatunków w przyrodzie już wyginęło.
Z uniwersyteckiego herbarium, jak również z innych herbariów na świecie, mogą korzystać wyłącznie pracownicy naukowi i studenci, ale za to Muzeum Paleobotaniczne już po wakacjach będzie dostępne dla wszystkich zwiedzających. Warto dodać, że otwarcie Muzeum Paleobotanicznego w 2003 roku ma szczególny, jubileuszowy wymiar, bo właśnie w tym roku Instytut Botaniki UJ świętuje 90. rocznicę powstania oraz 220. rocznicę otwarcia pierwszego w Polsce ogrodu botanicznego.

 

Komentarze