Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 2003

Spis treści numeru 6/2003

Uwagi o jedności nauki w Polsce

Poprzedni Następny

Agora

Jedność środowiska naukowego jest warunkiem właściwego kierunku rozwoju badań i edukacji, potrzebą, którą nie zawsze chcą przyjąć do wiadomości elity polityczne 
w naszym państwie.

Henryk Samsonowicz

Fot. Stefan Ciechana

 Znaczenie nauki zasadza się przynajmniej na jej trzech funkcjach społecznych. Po pierwsze, jej rola w życiu społeczeństwa XXI wieku, społeczeństwa w skali globalnej, nie budzi wątpliwości. Medycyna, biotechnologia, mechanika, informatyka – wszystkie te i inne gałęzie wiedzy wymagające stałego ulepszania, stanowią niezbędny czynnik warunkujący wręcz możliwość bytu gatunku ludzkiego w dobie współczesnej. Po drugie, postulatem warunkującym korzystne rozwiązanie najróżniejszych problemów trapiących współczesność jest powszechna edukacja społeczeństwa. Nie jest ona możliwa bez uwzględniania najnowszych badań naukowych, niekiedy dość zasadniczo zmieniających naszą wizję współczesnego świata. Wreszcie po trzecie – wdrażanie i popularyzacja osiągnięć nauki przez szkołę, środki masowego przekazu, różnorakie formy kultury, nie tylko pomnaża wiedzę szczegółową, lecz także kształci umysł ludzki, formuje sposób myślenia, który odpowiada potrzebom skomplikowanej rzeczywistości. Co więcej, uprawianie nauki, także przekazywanie jej metod i sposobów dochodzenia do uzyskiwanych wyników, daje sposobność do zbiorowej i indywidualnej refleksji. Ułatwia działania dotyczące ulepszenia polityki, gospodarki, edukacji, pozwala na znalezienie jednostce właściwego miejsca w społeczeństwie.

KONIECZNE WARUNKI

W Polsce miał zawsze miejsce i ma nadal pewien paradoks. Uczeni zajmują wysokie miejsce w hierarchii prestiżu (acz obecnie nieco stracili ze swej niegdysiejszej charyzmy) i dość niską pozycję w strukturze uposażeń. Ten stan rzeczy prowadzi do sytuacji niezdrowej, do pojawiania się zjawisk niewłaściwych, między innymi do wieloetatowości, która z kolei obniża i wartość prowadzonych badań, i wiarygodność ich osiągnięć. Nie jest też właściwy ani system finansowania nauki, ani jej resortowe podziały, ani wreszcie struktura zatrudnienia jej adeptów. Sądzić więc można, że sytuacja nauki w Polsce wymaga podjęcia działań zmierzających do jej naprawy.

Jest to tym bardziej niezbędne, że bez skutecznych reform w zakresie nauki i edukacji nie mogą zostać pomyślnie zrealizowane wszelkie inne zamiary dotyczące gospodarki, zdrowia, bezpieczeństwa w państwie. Jest sprawą oczywistą, że w Polsce, kraju o średnim poziomie zamożności, sprawy nauki nie powinny być traktowane odrębnie, w zależności od takich czy innych potrzeb czy ambicji lokalnych. Jedność środowiska naukowego jest warunkiem właściwego kierunku rozwoju badań i edukacji, potrzebą, którą nie zawsze chcą przyjąć do wiadomości elity polityczne w naszym państwie. Zadaniem zaś środowisk naukowych w Polsce jest określenie warunków ułatwiających władzom, po pierwsze – określenie jednolitej polityki naukowej państwa, po drugie – przygotowanie aktów prawnych regulujących jednolicie sprawy nauki (formy organizacyjne, sposoby finansowania) w skali ogólnopolskiej.

Istnieją dwa podstawowe warunki umożliwiające jedność nauki. Pierwszym, którego dekretować nie sposób, jest przekonanie uczonych, że tylko w powiązaniu z badaniami prowadzonymi w skali światowej nauka może się właściwie rozwijać. Nawet te dyscypliny, które, jak literatura czy historia narodowa, mogą być uprawiane przede wszystkim w naszym kraju, muszą korzystać z przemyśleń i metod stosowanych współcześnie w skali międzynarodowej. Oznaczać to zatem musi, że standardy określające wartość badań naukowych, sposób awansów naukowych, warunki finansowania muszą zostać określone tak, by były zgodne z normami nauki światowej. Przekonania o tym pracowników naukowych nie można ani narzucić, ani wprowadzić drogą administracyjną. Można natomiast wspierać współpracę międzynarodową, organizować krajową i międzynarodową wymianę kadry z jednostkami badawczymi oznaczonymi znakiem najwyższej jakości, nadać projektom międzynarodowym, udziałowi w konferencjach międzynarodowych odpowiednio wysoką rangę (dokumentowaną także przyznawanymi środkami finansowymi). Oczywiście, wsparcie to powinno dotyczyć przede wszystkim tych uczonych, którzy już cieszą się prestiżem międzynarodowym lub młodych, jak najlepiej rokujących.

WSPÓLNOTA I PIENIĄDZE

Płynie z tego pierwszy wniosek: „jedność nauki” oznacza wspólnotę uczonych reprezentujących najwyższy poziom intelektualny. Nie ma w niej stałego miejsca żadna placówka i żaden badacz, nie mają też miejsca pracownicy niewykazujący stałych postępów w pracach badawczych. Oceny i przeglądy placówek naukowych, swoisty ranking warsztatów badawczych, powinny być regularnie przeprowadzane. Drugi warunek konieczny dotyczy przygotowania odpowiedniej legislacji zapewniającej stworzenie z dziedziny nauki jednolitego obszaru działań. Warunkiem wstępnym jest przygotowanie bądź ustawy o nauce, regulującej wszystkie zagadnienia dotyczące organizacji badań, bądź przynajmniej założeń stanowiących podstawę ustaw szczegółowych dotyczących placówek badawczych wszystkich pionów organizacyjnych. Powinny się w tej ustawie znaleźć regulacje organizacyjne dotyczące jednolitej reprezentacji środowiska naukowego (Rada Nauki?), zasad finansowania badań, ujednolicenia stanowisk we wszystkich pionach organizacyjnych, zasad promowania i awansów naukowych.

Nauka w Polsce powinna uzyskać jednolitą reprezentację, której zadania obejmują: określanie kierunków polityki naukowej państwa oraz formułowanie priorytetów badawczych, podział pierwotny środków na naukę, ocenę projektu rocznego budżetu nauki kierowanego do parlamentu (może tu mieć miejsce analogia do Rady ds. Sądownictwa). Przy powoływaniu tej reprezentacji konieczne jest uwzględnianie opinii (ewentualnie propozycji) dotyczących kandydatów zgłaszanych przez organa pochodzące z wyborów (PAN, KRASP, PAU, Rada Główna). Wszystkie ciała wybieralne powinny mieć jednolity system wyborczy, dający czynne i bierne prawo wyborcze pracownikom naukowym po habilitacji oraz określający jednolicie udział w wyborach pracowników posiadających stopień doktora.

Warunkiem „jedności nauki” jest niewątpliwie właściwy podział środków przeznaczonych na badania naukowe z budżetu państwa. W zależności od stanu kadry, od oceny jakości badań, środki na badania naukowe powinny otrzymywać: Polska Akademia Nauk, szkoły wyższe (może szkoły wyższe akademickie), instytuty państwowe, resortowe, być może instytuty PAN. Organy założycielskie powinny z pewnością finansować działalność statutową swych jednostek lub je dofinansowywać. Konieczne jest zagwarantowanie instytutom naukowym pokrycia kosztów związanych z prowadzeniem działalności statutowej, przynajmniej w znacznej części, na przykład w wysokości 60-80 proc. ich potrzeb. Pozostałe kwoty niezbędne do działalności instytutu powinny być wypracowywane z grantów i zamówień publicznych.

Środki na realizację projektów badawczych uczeni w Polsce winni uzyskiwać według jednolitych zasad we wszystkich pionach organizacyjnych. Poza finansowaniem ich działań przez jednostki macierzyste, mogą oni występować o granty do właściwego komitetu państwowego (agencja państwowa działająca przy ministrze nauki?), w którym zasiadają uczeni także ze wszystkich pionów organizacyjnych. W realizacji grantu mogą brać udział pracownicy różnych pionów nauki, a także uczeni zagraniczni.

HIERARCHIA I AWANS

Konieczne jest ujednolicenie stanowisk we wszystkich pionach organizacyjnych nauki w Polsce (np. asystent, adiunkt, docent, profesor) i zachowanie jednolitości stopni (magister, doktor, doktor habilitowany, profesor; stanowisko profesora może obejmować tylko posiadacz tytułu profesora). Potrzebna jest także zmiana sposobu powoływania na określone stanowiska na podstawie zasady, że wszystkie stanowiska obejmowane są konkursem ogłaszanym we wszystkich zainteresowanych jednostkach, niezależnie od pionu organizacyjnego, do jakiego należą. Wprowadzone powinny być jednolite stawki podstawowych uposażeń oraz jednolite zasady świadczeń emerytalnych i socjalnych, niezależnie od miejsca zatrudnienia pracownika naukowego. Wszystkie stanowiska (z wyjątkiem profesora?) zajmowane są na czas określony. Wprowadzona zostaje etatyzacja na stanowisko profesora, obsadzane w drodze ogólnokrajowego lub międzynarodowego konkursu, przeprowadzanego przez komisję państwową powołaną przez ministra nauki (Centralną Komisję ds. Tytułów i Stopni?). Zasady promowania dotyczą stopni, które – jak obecnie – zatwierdzane powinny być przez Centralną Komisję. Należy także rozważyć zmiany procedur prowadzących do uzyskania stopnia naukowego. Na przykład, przyjęcie zasady, że stopień doktora habilitowanego uzyskuje się w drodze przewodu habilitacyjnego przeprowadzanego poza macierzystą radą naukową (wydziału) zainteresowanego. W awansach naukowych, w miarę możliwości, powinny być także brane pod uwagę opinie uzyskiwane od recenzentów zagranicznych, przy czym, w celu utrzymania właściwych związków naukowych z ośrodkami zagranicznymi, ocenę kompetencji recenzentów zagranicznych należy pozostawić w kompetencji rad naukowych. Szczególnie przy wnioskach o nadanie tytułu profesora musi być brana pod uwagę także postawa etyczna kandydata. Na przykład, w przypadku naruszania zasad etyki poprzez popełnianie plagiatów, nie może mieć miejsca automatyczne przedawnienie czynu. Jest to postulat ważny. Bowiem jeśli jednym z warunków „jedności nauki” jest jej wysoki, elitarny poziom, to niezbędne jego uzupełnienie stanowi etos profesora, w którym to etosie mieszczą się także dobrze określone zasady moralne.

Prof. dr hab. Henryk samsonowicz, historyk, członek Prezydium PAN, przewodniczący Wydziału I – Nauk Społecznych PAN, pracownik Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.
 

Komentarze