| Z inicjatywy środowisk naukowych Warszawy, Torunia i Wrocławia, przy poparciu władz lokalnych, ufundowany został pomnik Jana Czochralskiego, który odsłonięto 27 kwietnia 2003 r. przed Szkołą Podstawową im. prof. Jana Czochralskiego w Kcyni przy ul. Wyrzyskiej. W ten sposób różne środowiska lokalne oraz naukowe z całej Polski chcą przywrócić pamięć o tym wielkim polskim uczonym i wynalazcy, metaloznawcy, chemiku i krystalografie.
Jan Czochralski (1885-1953) znany jest przede wszystkim jako twórca metody wykorzystanej do hodowli monokryształów. Bez niej nie byłby możliwy dzisiejszy rozwój elektroniki półprzewodnikowej. Uczony należał do pokolenia, które aktywnie uczestniczyło w burzliwym rozwoju nauki i techniki początku XX wieku. Był twórcą wszechstronnym, o szerokich zainteresowaniach naukowych i pozanaukowych, technikiem i humanistą. Dziś niesłusznie zapomniano o wielu innych jego osiągnięciach, patentach na nowe materiały (np. bezcynowy stop łożyskowy do kolejnictwa), nowych przyrządach i metodach badawczych (np. pierwowzór skaningowego mikroskopu sił atomowych).
Jan Czochralski studiował i pracował w Berlinie (m.in. w laboratoriach AEG), a od 1917 r. w utworzonym przez siebie, największym w Niemczech, przemysłowym laboratorium badawczym koncernu Metallbank und Metallurgische Gesellschaft AG we Frankfurcie nad Menem. Na zaproszenie prezydenta RP Ignacego Mościckiego przeniósł się do Warszawy w 1928 r., tworząc Zakład Metalurgii i Metaloznawstwa Politechniki Warszawskiej. Druga wojna światowa przerwała działalność naukową Profesora, do której nie pozwolono mu już powrócić. Po wojnie założył więc w Kcyni firmę drogeryjną BION. Dopiero w 1993 r. Senat Politechniki Warszawskiej uznał, że dorobek naukowy i organizacyjny profesora oraz jego nowoczesne widzenie związków nauki i techniki z praktyką gospodarczą przynoszą zaszczyt uczelni i stanowią integralną część jej dziedzictwa.
Popiersie Profesora, dłuta artysty rzeźbiarza Andrzeja Grodzkiego z Konina, odlała w brązie konińska firma FUGO-Odlew. Pomnik nie jest jedynym rzeźbiarskim przedstawieniem Jana Czochralskiego. Jeszcze w czasie wojny Alfons Karny wykonał cztery jego popiersia. Wydaje się, że zachowało się tylko jedno z nich, wystawiane dziś w Teatrze Wielkim w Warszawie.
Paweł Tomaszewski |