Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum z roku 2003

Spis treści numeru 9/2003

Recenzje

Poprzedni Następny

Dla przyjemności?

Podstawowym celem kultury popularnej jest dostarczanie przyjemności – pisze Marek Krajewski z Instytutu Socjologii UAM. Konsumenci popkultury doznają przyjemności w grze z innymi o wyróżnienie za pomocą dóbr, których dostarcza rynek. Kultura popularna stopniowo ulega odmasowieniu, powiada autor, i wewnętrznie się różnicuje. To jedna z głównych tez książki. Temu odmasowieniu i zróżnicowaniu towarzyszy z drugiej strony ekspansja kultury popularnej w nowe rejony, opanowanie coraz to nowych sfer ludzkiego życia i podporządkowanie ich regułom, jakie rządzą kulturą popularną. Kultura popularna przestaje być masowa, a rzeczywistość społeczna staje się coraz bardziej popularna. Dowodząc odmasowienia i zróżnicowania, Krajewski wymienia i szeroko opisuje pięć „kultur” kultury popularnej: kulturę alienacji (obcości), okrucieństwa (przemoc telewizji), transparencji (ujawniania „sekretów”), repetycji (odtwarzania przeszłości) i aromatyzacji (komercjalizacji zapachów). Najciekawsze wydają się rozdziały o okrucieństwie i transparencji, najmniej przekonuje rozdział o zapachach, rozbudowany, a pełen wątpliwych wywodów.

Cenna jest teza o medializacji rzeczywistości społecznej, udokumentowana i zgodna z naszą obserwacją. Nie da się tego natomiast powiedzieć na temat twierdzenia o odmasowieniu i zróżnicowaniu kultury popularnej (wolę ją nazywać medialną). Autor nie podaje na to przekonujących dowodów. Świadectwem zróżnicowania mają być według niego wyróżnione „kultury”, ale są to raczej różne trendy w ramach jednej kultury medialnej niż różne kultury. Nurty te współistnieją, przenikają się, obecne są w jednym kanale nadawania i skierowane do tego samego odbiorcy. Nie ma więc powodu, by wyróżniać je jako osobne „kultury”. Aby rynek mógł się rozwijać, zagospodarowywać wciąż nowe obszary, potrzebna jest zindywidualizowana, otwarta na zmiany i nowe potrzeby kultura – pisze autor. Według niego, dzisiejsza kultura popularna wyraża jednostkową niepowtarzalność i jest dla każdego narzędziem manifestowania światopoglądu, daje poczucie podmiotowości i autonomii. Jakoś trudno mi w to uwierzyć. Omawiając cechy kultury okrucieństwa, autor odpowiada na pytanie o formy telewizyjnej przemocy w reklamach, operach mydlanych, reportażach, programach informacyjnych i sportowych, w kreskówkach, a także na pytanie o to, dlaczego TV jest okrutna i okrutni są widzowie. Mówi o przemocy i okrucieństwie mediów, nie „w mediach”. Pisząc o kulturze transparencji, autor zauważa całkowite niemal zapośredniczenie naszego poznania przez media, które czynią istotnym to, co z punktu widzenia doświadczenia codziennego istotne nie jest.

Pisząc o kulturze dostarczania przyjemności autor nie wspomniał, że jest ona nastawiona na pewien typ odbiorcy. Przecież nie każdemu dostarcza przyjemności kicz programów rozrywkowych, powierzchowność i pustka programów informacyjnych, snujący się po ekranie zombie, „ekscytujące” ujawnianie tajemnic gwiazdek estrady i powtarzane po raz któryś odcinki Czterech pancernych. Istnieje grupa odbiorców (i staje się pewnie coraz liczniejsza), którym to wszystko dostarcza głębokiej nieprzyjemności, skazani więc są na nieuczestniczenie w kulturze popularnej, choć przecież i dla nich można by stworzyć jakiś kanał, który odbieraliby bez wstrętu, oburzenia i nudy.

Marek Krajewski jest bystrym obserwatorem mediów. Jego książka pokazuje, że nie jesteśmy informowani o tym, co się dzieje na świecie, nie dowiadujemy się prawdy o wydarzeniach, ludziach, przedmiotach, zjawiskach czy procesach. Dajemy się natomiast wciągać w grę o prestiż i wyróżnienie, w wielki spektakl rozrywkowy, w gigantyczny supermarket. Wszystko to dla własnej przyjemności.

Grzegorz Filip

Marek Krajewski, Kultury kultury popularnej, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 2003, Seria Socjologiczna, nr 34.

Inne spojrzenie

Po przeszło dwudziestu latach od pierwszej publikacji w Wielkiej Brytanii ukazał się polski przekład książki Dawkinsa Fenotyp rozszerzony. Jest ona kontynuacją wydanego wcześniej Samolubnego genu. Podstawą obydwu prac stał się pogląd, że jeśli adaptacje organizmów służą czyjemuś dobru, to jest to dobro genu. Autor próbuje obalić mity powstałe z tradycyjnego postrzegania wpływu genów na człowieka i sprostować nieporozumienia związane z teorią zawartą w pierwszej książce. Jego zdaniem, wiara, że geny determinują życie człowieka znacznie silniej niż wpływy środowiskowe, jest głęboko zakorzenionym mitem i może prowadzić do silnych rozterek emocjonalnych. Jeden z recenzentów książki Wilsona O naturze ludzkiej wyciągnął z niej wniosek, że nie można winić mężczyzn za zdradę, gdyż mają oni genetyczną skłonność do poligynii. Tymczasem skutki genetyczne nie są bardziej nieodwracalne niż środowiskowe. Problemy z interpretacją widać i w odbiorze teorii „samolubnego genu”. Dawkins nie przypuszczał, że użyta przez niego metafora „genów ukrytych we wnętrzach gigantycznych robotów” wywoła tyle nieporozumień. Otóż, roboty, powszechnie uważane za bezrozumne istoty, były dla czytelników kolejnym dowodem na to, że determinacja genów jest nieodwracalna. Skutkiem tego na okładkach obcojęzycznych wydań książki Dawkinsa znajdziemy rysunek ludzkiej kukły wiszącej na sznurkach wychodzących ze słowa gen, lub małe ludziki w melonikach, z których pleców sterczą kluczyki do nakręcania.

W drugiej części książki Dawkins przedstawia nową koncepcję naukową, wg której geny mogą wywierać swój fenotypowy efekt daleko poza granicami ciała, w którym przebywają. Tradycyjnie pojmowany fenotyp ogranicza się do efektów wywieranych w ramach ciała, w którym znajduje się dany gen. O fenotypie rozszerzonym mówimy wtedy, gdy gen wywiera wpływ na otoczenie organizmu, w którym żyje i w ten sposób zmienia swoje szanse przetrwania. Fenotypowa ekspresja genów może wyrażać się w przedmiotach wytwarzanych przez zwierzę lub grupę organizmów. U bobrów podwyższenie tamy może wpływać na szanse przeżycia dokładnie w taki sam sposób jak zwykły fenotypowy efekt genu przejawiający się wydłużeniem ogona.

Fenotypowym efektem genu jest także wpływ pasożyta na zachowanie żywiciela. Kiełże zarażone larwami P. paradoxus, wbrew swym zwyczajom trzymają się powierzchni wody. Zwiększa to możliwość zjedzenia ich przez kaczki i piżmaki, które są ostatecznymi żywicielami pasożyta.

Jednak nie tylko pasożyt znajdujący się w ciele żywiciela może wpływać na jego zachowanie. Geny oddziałują także na odległość. Dawkins ich fenotypowy efekt dostrzega np. w blokadzie ciąży u myszy, które zostały wystawione na zapach innego samca niż ten, który je zapłodnił.

Autor twierdzi, że broni odmiennego sposobu patrzenia na znane fakty, idee oraz nowego sposobu stawiania pytań. Nie chce nikogo przekonać o prawdziwości jakichkolwiek teorii. Swoje poglądy porównuje do iluzji wzrokowej zwanej kostką lub sześcianem Neckera: pewien dwuwymiarowy układ linii mózg odbiera jako trójwymiarową kostkę. Zwykle zaczynamy widzieć kostkę w jednej pozycji, ale po paru sekundach wpatrywania się w nią obraz kostki w naszym mózgu zmienia orientację w przestrzeni. (...) Istotne jest to, że żaden ze sposobów postrzegania kostki nie jest bardziej prawidłowy. Podobnie z koncepcją fenotypu rozszerzonego, która nie jest lepsza od tradycyjnego punktu widzenia. Jednak, zdaniem Dawkinsa, pozwala na lepsze zrozumienie świata. Według niego, za poziom, na którym działa dobór, należy uznać poziom genu, czy też małego fragmentu materiału genetycznego, a nie poziom organizmu, czy jakiejkolwiek wyższej jednostki.

Justyna Jakubczyk

Richard dawkins, Fenotyp rozszerzony. Dalekosiężny gen, tłum. Joanna Gliwicz, Wyd. PRÓSZYŃSKI i S-ka, Warszawa 2003, seria: Stanowiska – Ludzie – Idee.

Wybitny cesarz

Wśród milionów ludzi, którzy przeszli przez historię Kościoła, jest wielu takich, którzy na tej drodze odbili jakiś znaczniejszy ślad, pozostawili jakieś swoje dziedzictwo – pisze ks. prof. Tomasz Jelonek. Takim człowiekiem z pewnością był jeden z najwybitniejszych cesarzy w historii Bizancjum – Justynian I, którego wizerunek przedstawia Teresa Wolińska w swej książce Justynian Wielki.

Autorka opisuje go jako człowieka, kochającego męża i chrześcijańskiego władcę. Powołując się na dziejopisarzy współczesnych cesarza (głównie na Prokopiusza z Cezarei), pisze o jego życiu, drodze do objęcia tronu, działalności politycznej, o tym, co udało mu się zrobić dla państwa, aby nawiązało do lat swojej świetności i o tym, czego nie udało mu się zrealizować. Dzieli książkę na rozdziały dotyczące poszczególnych aspektów życia i władzy cesarza.

Książka jest odzwierciedleniem historii wschodniego imperium i innych państw basenu Morza Śródziemnego w VI wieku, sytuacji Bizancjum i ogromnej roli, jaką odegrał cesarz Justynian i jego rządy na tych terenach. Autorka ciekawie przedstawia sylwetkę cesarzowej Teodory, prezentuje jej postać w jednym z rozdziałów, z uwagi na to, że Teodora odgrywała ważną rolę u boku cesarza. Poznajemy jej historię i dowiadujemy się, jak ogromny wpływ miała na męża, na jego decyzje i prowadzoną politykę. Teresa Wolińska omawia politykę pary cesarskiej łącznie, gdyż, jak pisze, Teodora była kobietą czynną, ambitną i inteligentną, obdarzoną cechami dobrego władcy (...). Ufał jej i pozostawiał dużą swobodę działania. Jej poczynania przeplatały się z jego własną działalnością.

Książka ma przemyślaną kompozycję, osobno charakteryzuje koncepcję władzy cesarza, politykę zagraniczną i kwestie religijne. Sporo miejsca autorka poświęca sprawom wewnętrznym, pisze o reformach przeprowadzonych w czasie panowania Justyniana, ale z pewnością najbardziej skupia się na sprawach religijnych, gdyż stanowiły one bardzo kontrowersyjną dziedzinę polityki cesarza. On sam interesował się teologią i miał w tym zakresie ogromną wiedzę (lecz jego polityka religijna nie należała do udanych). W rozdziale dotyczącym problemów religijnych i stosunków z papiestwem przeczytamy o sytuacji religijnej w państwie, o różnych grupach wyznaniowych i spotykających je prześladowaniach. To interesujące rozważania, zwłaszcza że cesarz Justynian osobiście angażował się w dziedzinę polityki religijnej i w swym przekonaniu działał w interesie Kościoła. Autorka dokładnie przedstawia i analizuje te kwestie.

W ostatnim rozdziale znajdziemy ocenę władcy i charakterystykę jego osoby. Rozdział ten, wraz z wprowadzeniem, tworzy swego rodzaju klamrę tej pracy.
Książkę cechuje ciekawy, barwny i przystępny język. Podjęty tutaj temat powinien zaciekawić nie tylko historyków czy religioznawców. Z powodzeniem po tę pozycję może sięgnąć każdy, kto choć trochę interesuje się odległymi dziejami. Na końcu znajdziemy również mapkę cesarstwa bizantyńskiego za panowania Justyniana I. Nie wszystkie niezrozumiałe dla laików w tej dziedzinie terminy zostały jednak wyjaśnione w tekście i bardziej wnikliwi będą musieli zajrzeć do słowników.

Książka ciekawa, godna polecenia, na pewno poszerzy naszą wiedzę o historii wschodniego imperium.

Agnieszka Toczek

Teresa Wolińska, Justynian Wielki, Wydawnictwo WAM, Kraków 2003, seria: Wielcy Ludzie Kościoła.

Na zdrowie

Publikację tę należy włączyć do kanonu literatury z zakresu pedagogiki wolnego czasu, dyscypliny współpracującej z filozofią wychowania, historią wychowania, psychologią wychowawczą oraz socjologią edukacji – nauką teoretyczną, praktyczną, empiryczną, formułującą cele wychowania do rekreacji i określającą metody ich konstruktywnej realizacji.

Anna Gaweł ukazuje modele i definicje zdrowia, jego determinanty i zagrożenia. Określa zdrowie jako wartość i przedmiot postaw. Czytelnik może zrozumieć, iż promowanie zdrowia jest bardzo poważnym wyzwaniem dla nauk o wychowaniu na początku XXI wieku, w niełatwych czasach wzrastających wymagań wielostronnego rozwoju z jednej strony, a z drugiej – postulowanego zharmonizowanego wychowania, na miarę możliwości i potrzeb jednostek – istot społecznych.

Autorka określiła dwa paradygmaty zdrowia. Pierwszy, rozumiany jako brak choroby – patogenetyczny model związany z medycyną tradycyjną, biomedycznie rozdzielającą duszę i ciało. Drugi – salutogenetyczny, zmierzający do określenia czynników sprzyjających zachowaniu zdrowia w stanie entropijnie zmieniających się sytuacji, w jakich każdy człowiek uczestniczy w ciągu swojego życia. Jest to interdyscyplinarny społeczno-ekologiczny paradygmat pojmowania zdrowia, uwarunkowany czynnikami biologicznymi (biologia człowieka), środowiskowymi, stylem życia danej jednostki oraz organizacją opieki zdrowotnej. Anna Gaweł, posiłkując się dokumentacją źródłową Narodowego Programu Zdrowia, opracowanego dla Polski na lata 1996-2006, przyjęła, iż wśród czynników wpływających na zdrowie człowieka największą rolę odgrywają (jednak) styl życia (ok. 50 proc.), następnie środowisko fizyczne i społeczne (ok. 20 proc.), czynniki genetyczne (ok. 20 proc.) oraz opieka medyczna (ok. 10 proc.). Według twórcy salutogenetycznego rozumienia zdrowia A. Antonovsky’ego, determinantą, której nie można lekceważyć w rozważaniach o zdrowiu jest poczucie koherencji w powiązaniu z warunkami społeczno-kulturowymi, poczuciem zrozumiałości biografii życiowej, adaptacyjnej zaradności w toku poszczególnych doświadczeń codziennych oraz motywacyjno-emocjonalnej sensowności sprzyjającej utrzymaniu i doskonaleniu dobrej kondycji zdrowotnej.

Pedagogika zdrowia jest stosunkowo młodą dziedziną wiedzy i dysponuje skromnym materiałem empirycznym. Tym cenniejsze wydają się zebrane tu wyniki badań naukowych, prowadzące do uogólnień nt. ludzkich postaw wobec wartości zdrowia. Równie interesujący jest także rozdział dotyczący zdrowia w kategorii edukacyjnej, począwszy od korzeni europejskiej myśli (idei) wychowania zdrowotnego, aż po współczesne modele edukacji zdrowotnej. Na uwagę zasługuje podjęta analiza naukowych badań własnych autorki, dotycząca określenia stanu przygotowania studentów pedagogiki do udziału w procesie wychowania zdrowotnego, z uwzględnieniem zdrowia w hierarchii wartości, wiedzy o zdrowiu oraz zachowań zdrowotnych studentów (nawyki żywieniowe, stosowanie używek i substancji psychoaktywnych, sposoby spędzania czasu wolnego). Celem tych badań jest rozpoznanie poziomu przygotowania studentów pedagogiki do inicjowania kreatywnego procesu wychowania do wartości witalnych. Zaletą publikacji jest także możliwość zapoznania się z licznymi niedostatkami w obrębie poszczególnych komponentów formalnych analizowanego problemu badań. Autorka, kończąc książkę uogólnieniami i wnioskami z przeprowadzonych badań, upatruje nadzieję korzystnego kierunku zmian we wprowadzeniu przedmiotu „edukacja zdrowotna” do minimów programowych kształcenia akademickiego przyszłych nauczycieli – wychowawców.

Edyta Wolter

Anna Gaweł, Pedagodzy wobec wartości zdrowia, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2003.

Prawo wojenne

Polski zbiór dokumentów z zakresu międzynarodowego prawa konfliktów zbrojnych, opracowany i zredagowany przez dr. hab. Mariana Flemminga przede wszystkim z myślą o polskich siłach zbrojnych, był wydawany trzykrotnie za życia autora. Obowiązkiem każdego żołnierza jest znajomość reguł obowiązujących na polu walki – to niezbędny warunek przestrzegania podstawowych zasad prawa wojennego. Zbiór Flemminga wykorzystywany był w szkoleniu wojskowym na poziomie oficerskim, a także w środowiskach cywilnych: na wydziałach prawa, stosunków międzynarodowych i dziennikarstwa oraz w PCK.

Obecnie potrzeba znajomości dokumentów w Polsce jest chyba większa niż kiedykolwiek po II wojnie światowej. Z przyczyn praktycznych znać prawo humanitarne muszą dzisiaj żołnierze uczestniczący w misjach poza granicami kraju, dziennikarze komentujący przebieg konfliktu zbrojnego, a zwłaszcza udający się w strefę takiego konfliktu, a także pracownicy organizacji humanitarnych świadczący pomoc ofiarom konfliktu. Na poparcie zasługuje więc inicjatywa współpracowników Mariana Flemminga – dr. Marka Gąski z AON i dr Elżbiety Mikos-Skuzy z UW – przygotowania czwartego wydania zbioru dokumentów.

Publikacja została znacząco zmieniona w porównaniu z pierwowzorem, co w pełni uzasadnia upływ czasu i rozwój międzynarodowego prawa konfliktów zbrojnych w ciągu 12 lat, jakie upłynęły od ostatniego wydania. Najistotniejsza zmiana to rezygnacja z części dotyczącej prawa polskiego. Wydaje się to słuszne, jest to przecież zbiór dokumentów z zakresu prawa międzynarodowego. Ponadto, po wstąpieniu Polski do NATO stan prawa wewnętrznego w tej dziedzinie ulega zasadniczym przeobrażeniom. Opracowanie takiego rozdziału byłoby zatem przedwczesne. Za uzasadniony należy także uznać podział części Międzynarodowe prawo konfliktów zbrojnych na dwie odrębne jednostki: Prawne ograniczenia walki zbrojnej oraz Ochrona ofiar wojny i dóbr kultury. Podział taki ułatwia korzystanie ze zbioru, zwłaszcza jeśli uwzględni się dużą liczbę dokumentów, a tym samym znaczące rozmiary tych części.

Szybki rozwój prawa konfliktów zbrojnych w ostatnich latach sprawił, że niemal podwojona została liczba dokumentów w porównaniu z wydaniami poprzednimi. Warto jednak zaznaczyć, że poza nowymi regulacjami autorzy sięgnęli też do niektórych dokumentów starszych, nie zamieszczanych w dotychczasowych wydaniach, ale istotnych chociażby ze względów dydaktycznych (np. umowa o zwalczaniu rekrutacji, wykorzystania, finansowania i szkolenia najemników z 1989 r., Pakt Roericha z 1935 r. i in.).

Godna podkreślenia jest staranność autorów w przygotowaniu części czwartej, dotyczącej odpowiedzialności za naruszenia prawa humanitarnego. Problem ten rodzi ostatnio wiele kontrowersji i możliwość sięgnięcia bezpośrednio do źródeł ma tutaj kluczowe znaczenie. Dlatego na dodatkowe uznanie zasługuje okoliczność, że trzy dokumenty zostały przetłumaczone przez autorów specjalnie na potrzeby zbioru. Są to statuty trybunałów międzynarodowych powołanych do życia w celu osądzenia sprawców zbrodni popełnionych w Jugosławii, Rwandzie i Sierra Leone (dwa ostatnie są w Polsce mało znane).

Zbiór ma czytelną, przejrzystą strukturę. Korzystanie z niego jest ułatwione dzięki dwom spisom treści – jednemu odpowiadającemu układowi dokumentów w zbiorze ze względu na zawartość merytoryczną, a drugiemu chronologicznemu, według dat przyjęcia dokumentów.

Stefan Sawicki

Marian Flemming, Międzynarodowe prawo humanitarne konfliktów zbrojnych. Zbiór dokumentów, uzup. i red. Marek Gąska, Elżbieta Mikos-Skuza, AkademiA Obrony Narodowej, Warszawa 2003.

Książki nadesłane

 
Wielki słownik francusko-polski. Grand dictionnaire francais-polonais, t. 1 – A-L, t. 2 – M-Z, Wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2003.
Wielki słownik polsko-francuski, t. 3 – P-R, Wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2003.
Stanisław Domagalski, Natalia Celer, Słownik biznesu rosyjsko-polski, polsko-rosyjski. Russko-pol’skij, pol’sko-russkij słowar’ biznesa, Wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2003.
Janina Jaślan, Jan Stanisławski, Kieszonkowy słownik angielko-polski, polsko-angielski. Eglish-Polish, Polish-English Pocket Dictionary, Wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2003.
Jan Chodera, Stefan Kubica, Andrzej Bzdęga, Podręczny słownik niemiecko-polski. Handw?rtebuch Deutsch-Polnisch, Wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2003.
Andrzej Kopczyński, Zofia Jancewicz, English at Home. Samouczek języka angielskiego dla początkujących, Wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2003.
Kazuko Adachi, Słownik minimum japońsko-polski i polsko-japoński. Nippongo-porandogo-to porandogo-nippongo-shojiten, red. nauk. Wiesław Kotański, Wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2003.
Janisław Osięgłowski, Ochrona książki bibliotecznej, uniwersytet im. Adama mickiewicza w Poznaniu, Poznań 2003, seria: Prace Biblioteki Uniwersyteckiej.
Krystian Lupa, Utopia 2. Penetracje, Wyd. Literackie, Kraków 2003.
Tomasz Mirkowicz, Pielgrzymka do Ziemi Świętej Egiptu. Powieść lipocefaliczna, Wyd. W.A.B., Warszawa 2003, seria: Z Zegarkiem.
Bernard Lewis, Muzułmański Bliski Wschód, tłum. Janusz Danecki, wstęp Bronisław Wildstein, Wyd. marabut, Gdańsk 2003, seria: Narody i Cywilizacje.
John O’Beirne Ranelagh, Historia Irlandii, tłum. Katarzyna Baczyńska-Chojnacka, Piotr Chojnacki, posł. Piotr Stalmaszczyk, Dom Wydawniczy BELLONA, Wyd. marabut, Gdańsk 2003, seria: Narody i Cywilizacje.
Vito Fumagalli, Świt średniowiecza, tłum. Halina manikowska, Wyd. marabut, Gdańsk 2003, seria: Średniowiecze.
Erwin Kruk, Warmia i Mazury, Wyd. dolnoślĄskie, Wrocław 2003, seria: A To Polska Właśnie.
Sue Townsend, Adrian Mole lat 13 i 3/4. Sekretny dziennik, tłum. Barbara Kopeć-Umiastowska, Wyd. W.A.B., Warszawa 2003.
Piotr H?bner, Od Towarzystwa Naukowego Krakowskiego do Polskiej Akademii Umiejętności. Refleksje jubileuszowe Mieczysława Offmańskiego, Tadeusza Sinki, Stanisława Wróblewskiego, Stanisława Kutrzeby, Polska Akademia Umiejętności, Kraków 2002, seria: Studia i Materiały do Dziejów Polskiej Akademii Umiejętności.
Lefteris Cimirakis, Micos Konstantopulos, Rozmówki nowogreckie, wyd. VI, Wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2003.
Teresa Jackowska, Rozmówki angielskie, wyd. XX, Wyd. wiedza powszechna, Warszawa 2003.
Stanisław Soja, Celeste Zawadzka, Zbigniew Zawadzki, Mały słownik włosko-polski polsko-włoski. Piccolo dizionario italiano-polacco polacco-italiano, wyd. XVI, Wyd. 
 

Komentarze