Najkrótsza
pamięć
W polskich miastach stoją pomniki, o których nikt nie wie, kto je wykonał i kiedy je ustawiono. Dla plastyka miejskiego pomnik z lat 70. czy 80. to prehistoria, dla miejskiego konserwatora zabytków taki obiekt nie istnieje, bo to jeszcze nie zabytek. Tworząc od lat cykl Pomniki uczonych polskich, który ukazuje się w „Forum Akademickim”, natrafiam ciągle na bariery nie do pokonania.
Ukazujący się od 30 lat i doprowadzony do litery P Słownik artystów polskich obejmuje osoby, które zmarły przed rokiem 1966. Potem rozciąga się czarna dziura. Nie ma słowników artystów czy rzeźbiarzy tworzących po wojnie. Nie ma gdzie szukać informacji biograficznych o Andrzeju Pityńskim, Mieczysławie Welterze, Alinie Ślesińskiej, Ludwice Nitschowej, Jerzym Jarnuszkiewiczu, Leonie Podsiadłym, Stanisławie Horno-Popławskim, Edwardzie Haupcie i innych. Po ukazaniu się w ub.r. słownika Małgorzaty Jendryczko, w nieco lepszej sytuacji znaleźli się malarze.
A przecież w sztuce działa już pokolenie urodzone po roku 1966! Nikogo to nie obchodzi. Na co czekają historycy sztuki, których zastępy co roku opuszczają uniwersytety w Warszawie, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Toruniu? Dlaczego wydawnictwa artystyczne nie zamawiają takich książek? Jak to się dzieje, że w kraju, który ma takie tradycje artystyczne i bogatą historię sztuki, nie publikuje się popularnych słowników?
Ale źle jest także z wiekiem XIX! Szukam czegoś o Franciszku Wyspiańskim, krakowskim rzeźbiarzu. Nie mogę znaleźć nawet daty urodzenia. Nie ma go w encyklopediach, nie ma w Internecie. Przecież jego rzeźby stoją do dzisiaj. Dlaczego takie postacie pozostały już tylko w Polskim słowniku biograficznym i w wydawanym przez Instytut Sztuki PAN, niedostępnym poza dużymi bibliotekami, wielotomowym i dotąd niedokończonym Słowniku artystów polskich? Dlaczego można wydawać popularne, jedno – bądź kilkutomowe słowniki pisarzy, biologów, historyków, a nie można się zdobyć na słownik rzeźbiarzy? Jest to wielkie zaniedbanie polskiej krytyki artystycznej i historii sztuki, o które trzeba obwinić środowiska uniwersytetów i uczelni artystycznych.
Grzegorz Filip
|
W numerze:
Forum Targowe Plan stoisk i lista wystawców WTKN ‘2002 Książki Ważne
Pragnienie ładu
– Jerzy Modrzewski
O „Dzienniku kwarantanny” Tomasza Burka Książki Źle Obecne
Owocowa antyutopia
– Grzegorz Filip
„Piękne kalalie” Bogdana Madeja w pierwszym krajowym wydaniu Forum
Wydawców
– Prezentacje
Aletheia, czyli prawda niezatajona
– rozmowa
z Markiem Krzyśkowem
z Wydawnictwa
Fundacja Aletheia Varia
Książki, książki
Nowości wydawnictw
uczelnianych
i towarzystw
naukowych
|