Strona główna

Archiwum z roku 2001

Spis treści numeru 3/2001

Pożądana strategia
Poprzedni Następny

Notatki Ministra Nauki

Postulatem Komitetu jest coroczny wzrost 
realnych nakładów o 15 proc., 
a jeśli to okaże się niemożliwe, 
to co najmniej dwukrotnie więcej niż przyrasta PKB.

Andrzej Wiszniewski

Jak już pisałem przed miesiącem, niewielka część dotacji statutowej (101 mln zł, czyli ok. 8 proc.) będzie dzielona na zespoły według priorytetów badawczych. Oczywiście, problem wyboru priorytetów zawsze jest ogromnie dyskusyjny, a każdy rasowy badacz na pytanie, jaka dziedzina powinna być uznana za priorytetową, odpowie: „moja”. Uznałem jednak, że Polska, jako część nauki europejskiej, powinna przyjąć te priorytety, które stanowią podstawę dla 5. Programu Ramowego Unii Europejskiej.

WAGA I AKTYWNOŚĆ

Po długich dyskusjach z członkami Komitetu uznaliśmy, że połowę tej kwoty, czyli 50,5 mln zł, podzieli się według finansowych priorytetów przyjętych przez Brukselę na poszczególne programy tematyczne, które obejmują poszczególne akcje kluczowe. Natomiast drugą połowę podzielimy według aktywności jednostek naukowych należących do obszaru poszczególnych zespołów, czyli biorąc pod uwagę liczbę projektów zaakceptowanych przez Unię. Innymi słowy, podział pierwszej części obrazuje wagę, jaką 5. Program przywiązuje do danej dziedziny, podczas gdy część druga jest obrazem aktywności polskich zespołów w danej dziedzinie. Dla poszczególnych zespołów wygląda to następująco:
Nauki humanistyczne: 2,5 proc. /3,04 proc.;
Nauki społeczne i ekonomiczne: 2,50 proc./6,96 proc.;
Nauki matematyczno-fizyczne: 2,50 proc./14,78 proc.;
Nauki biologiczne: 13,5 proc. /11,74 proc.;
Nauki medyczne: 8 proc./8,7 proc.;
Nauki rolnicze: 7,5 proc./17,39 proc.;
Mechanika i budownictwo: 2 proc./5,22 proc.;
Inżynieria materiałowa: 9 proc. /3,91 proc.;
Chemia: 4 proc./12,61 proc.;
Elektrotechnika i metrologia: 9 proc./3,91 proc.;
Elektronika i informatyka: 25,5 proc./5,22 proc.;
Górnictwo i transport: 14 proc. /6,09 proc.
Te liczby dają dużo do myślenia, bowiem są swoistą konfrontacją ważności europejskiej z naszą odpowiedzią na to wyzwanie. Chcę tedy pogratulować aktywności zespołom z nauk rolniczych, matematyczno-fizycznych, chemicznych, mechanicznych oraz społeczno-ekonomicznych. Dziedzin, które przyniosły rozczarowanie, nie będę wymieniał.

PONIŻEJ POZIOMU

To dotyczy podziału pierwotnego. Przy czym zespoły dokonały już podziału wtórnego, nie obejmującego jeszcze omówionego wyżej dofinansowania priorytetowego. I tu powstała ogromna trudność, która poważnie zaważy na działalności niektórych jednostek. Otóż, jak już poprzednio pisałem, środki na działalność statutową w roku 2001 wzrosły tylko o 2 proc. nominalnie (czyli o 5 proc. poniżej zakładanej inflacji) w porównaniu z rokiem 2000. Jednak zespoły uznały, że jednostki I i II kategorii nie powinny dostać mniej niż 100 proc. ubiegłorocznej dotacji. Oznacza to, że jednostki niższych kategorii otrzymają poniżej poziomu finansowania w minionym roku i niekiedy ta różnica będzie poważna. Na dodatek, w roku 2000 szereg jednostek było „przefinansowanych”, nie tyle w porównaniu do potrzeb, ile w odniesieniu do swej produktywności naukowej, wyrażanej kategorią. W konsekwencji szereg jednostek – głównie z obszaru JBR-ów – może znaleźć się w trudnej sytuacji. A moja rada, jakiej mogę im udzielić, jest następująca: w roku 2001 nastąpiło znaczne zwiększenie kwot na projekty badawcze. Należy zatem przedstawiać dobre i liczne wnioski grantowe i starać się uzyskać maksimum z tego źródła. Dla jednostek szkolnictwa wyższego dodatkową pociechą jest fakt, że środki na badania własne wzrosły o 10 proc.

WZORCE STRATEGII

Oczywiście, to wszystko mało i dobrze wiem, że w KBN dzielimy biedę. Dlatego KBN od lat upomina się o wieloletnią strategię finansowania nauki. Studiując dane porównawcze pochodzące z krajów OECD można stwierdzić, że istnieją trzy podstawowe wzorce takich strategii. Są to:
Strategia stagnacyjna, która zakłada zamrożenie realnych nakładów na stałym poziomie;
Strategia zachowawcza, która zakłada przyrost realnych nakładów taki sam, jak roczny wzrost PKB;
Strategia pożądana, zakłada wzrost realnych nakładów dwakroć większy niż roczny wzrost PKB.
Niestety, w minionym dziesięcioleciu było aż 6 lat, kiedy to nakłady wzrastały poniżej strategii stagnacyjnej, były 3 lata, kiedy przyrastały nieco ponad poziom strategii zachowawczej i ani jednego roku, w którym by się zbliżyły do strategii pożądanej. Dlatego postulatem Komitetu jest coroczny wzrost realnych nakładów o 15 proc., a jeśli to okaże się niemożliwe, to co najmniej dwukrotnie więcej niż przyrasta PKB. Niestety, nie wszyscy podzielają nasze rozumienie strategii rozwoju nauki.


Komentarze