Strona główna

Archiwum z roku 2001

Spis treści numeru 3/2001

Algorytm jakości
Poprzedni Następny

Notatki Przewodniczącego RGSzW

Rada stwierdziła, że akceptuje podział środków 
na wynagrodzenia przewidujący ich wzrost o 7,6 proc. 
dla wszystkich uczelni.

Andrzej Pelczar

Prezydium Rady Głównej odbyło swe XVII w bieżącej kadencji posiedzenie 14 lutego br. Następnego dnia odbyło się XII posiedzenie planarne Rady.
Rozpatrzono 16 spraw (spośród których większość dotyczyła kilku zagadnień, jak np. wnioski o zgodę na uruchomienie studiów w zakresie więcej niż jednej specjalności), związanych z wnioskami o utworzenie nowych szkół wyższych oraz rozszerzaniem uprawnień szkół już funkcjonujących, uchwalając w 10 przypadkach opinie negatywne, w 6 zaś pozytywne lub częściowo pozytywne (w szczególności wtedy, gdy można było pozytywnie zaopiniować wniosek o otworzenie jakiejś wyższej szkoły zawodowej oraz uruchomienie na niej studiów w ramach kilku specjalności, ale nie można było wydać opinii pozytywnej co do uruchamiania studiów w zakresie innych specjalności). Zaopiniowano też pozytywnie wnioski o przyznanie 3 jednostkom uczelni publicznych uprawnień do nadawania stopni naukowych doktora i wypowiedziano się negatywnie co do jednego z takich wniosków.

PODZIAŁ ŚRODKÓW

Oprócz tych spraw, które pozwalam sobie nazywać w notatkach „rutynowymi”, tematyka obrad obejmowała m.in. dyskusje i opinie o projektach zasad podziału dotacji dydaktycznej oraz limitów wynagrodzeń osobowych na rok 2001 dla uczelni resortu edukacji narodowej oraz podziału środków na badania własne. W uchwale dotyczącej pierwszej z tych spraw Rada stwierdziła m.in., że akceptuje podział środków na wynagrodzenia przewidujący ich wzrost o 7,6 proc. dla wszystkich uczelni (biorąc pod uwagę to, że – inaczej niż to było przedtem – w ustawie budżetowej na rok 2001 nie wyodrębnia się środków na podwyżkę wynagrodzeń dla pracowników sfery budżetowej) oraz utrzymanie dotychczasowej postaci algorytmu stosowanego przy podziale dotacji na działalność dydaktyczną, odnotowując z zadowoleniem zmniejszenie części dotacji dzielonych w systemie uzupełniającym. Uznano jednak, że konieczne jest rozpoczęcie prac nad stworzeniem nowego algorytmu uwzględniającego także jakość kształcenia. Rada stwierdziła, że absolutnie niezbędne jest dysponowanie przez MEN rzetelną bazą danych dotyczących zatrudnienia profesorów, doktorów habilitowanych i doktorów we wszystkich uczelniach podległych MEN. Uznając, że środki przewidziane w budżecie na pomoc materialną dla studentów są zbyt ograniczone, Rada zaakceptowała sposób ich podziału. Rada stwierdziła wreszcie, że (...) podtrzymuje przekonanie o konieczności opracowania nowego systemu kształtowania wysokości środków przeznaczanych na finansowanie państwowego szkolnictwa wyższego oraz systemu płac nauczycieli akademickich. Zmiany te powinny być zawarte w ustawie o szkolnictwie wyższym. W sprawie podziału dotacji na badania własne Rada uznała, że konieczne jest zweryfikowanie poprawności i zasadności ustaleń dotyczących tzw. współczynników kosztochłonności badań (które mają istotny wpływ na wysokość dotacji dla poszczególnych uczelni). Ze względu na to, że taka weryfikacja wymaga dłuższego czasu, a odkładanie decyzji o przydziale środków i przekazaniu ich uczelniom byłoby bardzo niekorzystne, Rada przyjęła do wiadomości projekt rozdziału funduszy na badania własne w roku 2001.

PŁACE W USTAWIE

W nawiązaniu do spraw płacowych (i postulatu ustawowego ich uregulowania) pragnę dodać, że Rada Główna wysłuchała krótkiej informacji prof. Edmunda Wittbrodta, ministra edukacji narodowej, na temat prac nad ustawą o szkolnictwie wyższym. Trzeba się liczyć z tym, że – prawdopodobnie – zamiast projektu całkiem nowej ustawy, zostanie wniesiony do Sejmu rządowy projekt nowelizacji ustawy obecnej. Nowelizacja miałaby polegać przede wszystkim na utworzeniu Akademickiej Komisji Akredytacyjnej oraz na wprowadzeniu takiego systemu wynagrodzeń, że pensja asystenta (stanowiąca odniesienie dla wynagrodzeń innych nauczycieli akademickich) miałaby pozostawać w ustawowo określonej relacji do wysokości średniego wynagrodzenia w gospodarce. Dojście do ostatecznego pożądanego poziomu byłoby rozłożone na etapy. Pozostałymi elementami nowelizacji miałyby być: ustawowe umocowanie KRASP i wprowadzenie przepisów dotyczących wyrażania przez rektora zgody na podejmowanie przez nauczycieli akademickich dodatkowego zatrudnienia.

Na to, aby można było rozpocząć pierwszy etap reformy wynagrodzeń nauczycieli akademickich, przeznaczyć się powinno znaczną część dodatkowej (ponad pierwotne propozycje) kwoty dla szkolnictwa wyższego, którą – jak należy mieć niepłonną nadzieję – przydzieli ustawa budżetowa, znajdująca się w chwili, gdy piszę te słowa, w ostatnich fazach prac parlamentarnych. Zakłócając nieco chronologię dodam, że tej sprawie poświęcono dużo czasu podczas posiedzeń Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych (w Opolu, w dniach 15-17 lutego) oraz Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich (w Toruniu, w dniach 17-19 lutego, przy okazji uroczystości 55-lecia UMK), w których dane mi było – jako gościowi – brać udział. Rektorzy poparli ideę nowelizacji ustawy przedstawioną przez MEN; zgłosili przy tym postulat takiego wykorzystania wspomnianej wyżej dodatkowej kwoty, aby można było część tych pieniędzy użyć na wyrównanie braków powstałych na skutek tego, że w roku ubiegłym uczelnie wyższe nie otrzymały całości przyznanych uprzednio funduszy.

STUDIA TELEWIZYJNE

Na posiedzenie plenarne Rady przybyli zaproszeni goście: prof. Grażyna Wieczorkowska (UW), prof. Henryk Szymczak, przewodniczący III Wydziału PAN i Wojciech Wiśniewski, dyrektor Polskiej Fundacji Upowszechniania Nauki, którzy przedstawili ogólne założenia kształcenia przy wykorzystaniu przekazu telewizyjnego. Interesująca dyskusja była, jak sądzę, pożyteczna zarówno dla członków rady Głównej, jak i dla inicjatorów tego przedsięwzięcia. Pragnę podkreślić to, że zgodzono się wstępnie na nazwę „telewizyjne studia otwarte” (poniechawszy rozważaną wcześniej nazwę „telewizyjny uniwersytet otwarty”).

Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji.

Komentarze