Strona główna

Archiwum z roku 2001

Spis treści numeru 11/2001

listopad 11/2001
Listopad 11/2001

Spis treści
 

FELIETON REDAKCYJNY

Jakość
– Marek Remiszewski

INFORMACJE

Kronika

Notatki Przewodniczącego RGSzW
  Zwielokrotnione poparcie
– Andrzej Pelczar

Z prac KRASP
  KRASP i władze państwa
– Jerzy Woźnicki

Notatki Przewodniczącego KRUN
  Zmiany są konieczne
– Józef Szabłowski

SEM Forum
  Nie akt, lecz proces
– Marcin Bielski

Zapowiedzi konferencji naukowych

PRZEGLĄD AKADEMICKI

Rozmowa Forum

Chcemy podkreślić autonomię uczelni
    – rozmowa z dr Krystyną Łybacką, minister edukacji

Agora

Oczka społecznego sita
  – Władysław Kraus
O mechanizmach awansu akademickiego

Życie akademickie

Akredytacja akdemicka
– Zbigniew Drozdowicz
Czym akredytacja być nie powinna?

Elastyczność studiów
  – Marek Wąsowicz, Cezary Woźniak
Polskie uczelnie wymagają wprowadzenia ETS

Nadprodukcja ekonomistów?
  – Tadeusz Wojciechowski, Ludwik Haligowski
Niektóre uczelnie ekonomiczne będą musiały zniknąć z rynku

Na marginesie Europy
– Zbigniew Śmieszek
Memorandum Rady Głównej JBR w sprawie stanu nauki w Polsce

Autonomia nie jest przywilejem
  – Grzegorz Filip
Otwarcie The Magna Charta Observatory w Bolonii

Od razu się udał
  – Grzegorz Filip, Piotr Kieraciński
Pierszwy Festiwal Nauki w Lublinie

 

Studia za granicą

Szkolnictwo wyższe w Hiszpanii
– Ryszard Mosakowski
Struktura i organizacja hiszpańskich uczelni  

 

BADANIA NAUKOWE

Ewolucja w pałacu
– Bartłomiej Guz
Muzeum Ewolucji w Instytucie Paleobiologii PAN w Warszawie

W STRONĘ HISTORII

Pomniki uczonych polskich (70)
  Pomnik Domeyki w La Serena

Uczeni pod pręgierzem krytyki (6)

Wzrost nauki i jego następstwa
  – Jan Kozłowski
Aleksander Zinowiew o jakości nauki

Rody uczone (60)

Kulczyńscy
  - Magdalena Bajer

Kartki z dziejów nauki w Polsce (29)

Poza ministerstwami
  - Piotr Hübner
Tendencja do instytucjonalizacji życia społecznego

OKOLICE NAUKI

Biblioteka przyszłości
  – Maurice B. Line
Czy tradycyjne biblioteki ostaną się w świecie nowoczesnej techniki?

Młode kadry w bibliotece
  – Maria Gacińska
System szkolenia młodych pracowników BUŚ

Sposób bycia

Uwalnianie dżinnów
  – Piotr Kieraciński
Prof. Andrzej Wojciechowski, pedagog i artysta

Poczta elektroniczna

Infotekarz potrzebny od zaraz
  – Paweł Misiak
Rola biblioteki w Erze Informacji

Recenzje
  Psychologia Internetu
Filozofia nauk przyrodniczych
Pan Cogito czy Mister Tarzan
Dzieje Cyganów Ciało, płeć, literatura

FELIETONY

Szkiełko w oku

Po co te negacje?
  – Piotr Müldner-Nieckowski

Wyznania szalonego humanisty

Teatr uniwersytecki
  – Leszek Szaruga

Chcemy podkreślić autonomię uczelni

Musimy uregulować wiele palących kwestii w szkolnictwie wyższym, że wspomnę tylko sprawę statusu doktorantów, którym należy przywrócić status pracownika, czy nowych form kształcenia na odległość. Chcemy podkreślić autonomię uczelni. W spornych sprawach minister będzie jedynie zawieszał decyzje senatu, rozstrzygać będzie Naczelny Sąd Administracyjny. Dla nas nie ma zresztą prawd objawionych i jesteśmy otwarci na dyskusję. Kwestie nowej ustawy musimy załatwić jak najszybciej.

Rozmowa z dr Krystyną Łybacką, minister edukacji narodowej i sportu

 

Oczka społecznego sita

Habilitacja to postępowanie mające na celu uzyskanie (przez posiadacza stopnia doktora) prawa wykładania w uniwersytecie (...). Inaczej mówiąc, ma ona świadczyć, że kandydat o odpowiednim przygotowaniu do pracy naukowej (doktorat) posiada również wiedzę i predyspozycje do prowadzenia uniwersyteckich wykładów, nauczania studentów, a więc, w dalszej perspektywie – kształtowania oblicza uczelni. Zgodnie z relacją podaną w tekście, kandydat jest przekonany, że w zasadzie jedynym ku temu wymogiem jest wykonanie jakiejś pracy naukowej i umiejętność zaprezentowania jej tez. Obawiam się, czy odpowiada to rzeczywistemu celowi habilitacji.

O kryteriach oceny i mechanizmach selekcji awansu zawodowego w nauce pisze dr Władysław Kraus

 

Akredytacja akademicka

Akredytacja nie powinna być ani zwykłym rozdawnictwem świadectwa przyzwoitości poziomu kształcenia każdemu, kto ma odwagę się po nią zgłosić, ani okazją do załatwiania jednostkowych i grupowych interesów, ani środkiem do poprawiania samopoczucia akredytujących i akredytowanych, ani też okazją do pogłębienia i zacieśnienia towarzyskich kontaktów. Być może są to oczekiwania zbyt daleko idące, a w każdym razie tak dalece oderwane od realiów Polski akademickiej, że przez tych, którzy je znają, uznane zostaną za naiwne.

Prof. Zbigniew Drozdowicz zastanawia się, czym jest, a czym nie powinna być akredytacja kierunków studiów

 

Nadprodukcja ekonomistów?

Kandydatów (...) na zróżnicowane kierunkowo studia ekonomiczne można (...) podzielić na dwie grupy: takich, których warunki materialne są słabe i przeciętne, którzy woleliby dostać się na studia „bezpłatne” w szkołach państwowych, ale nie udało im się dostatecznie dobrze zdać egzaminów wstępnych (...), oraz takich, którzy są „rodzinnie” dobrze sytuowani lub płacą za nich (...) firmy, gdzie są zatrudnieni i „nie mieli ochoty zdawać egzaminów wstępnych” do szkół państwowych (...). Czy „bogatych” kandydatów starczy w następnych latach dla wzrastającej liczby szkół komercyjnych? Wydaje nam się, że nie...

Nadchodzący niż demograficzny może być powodem zamykania niektórych uczelni, piszą prof. Tadeusz Wojciechowski i dr Ludwik Haligowski

 

Na marginesie Europy

Badania naukowe w świecie, a szczególnie w krajach rozwiniętych, odgrywają dominującą rolę w rozwoju społeczno-gospodarczym poprzez wprowadzanie przede wszystkim nowych technologii decydujących o poziomie nowoczesności i konkurencyjności wyrobów, produktów i usług tych krajów oraz o poprawie jakości życia ich obywateli. (...) Badania naukowe w naszym kraju tej roli nie spełniają, nie są w zadowalającym stopniu katalizatorem rozwoju gospodarczo-społecznego, kierunki badań nie są przedmiotem troski Rządu, a malejące corocznie dofinansowanie badań ze strony budżetu świadczy o krótkowzroczności czynników decyzyjnych...

Publikujemy memorandum Rady Głównej Jednostek Badawczo-Rozwojowych w sprawie stanu i rozwoju badań naukowych w Polsce

 

Biblioteka przyszłości

Indie do dzisiaj stanowią żelazny argument w dyskusjach i rozprawach o „arogancji Zachodu” i rzekomej katastrofie, jaką dla Trzeciego Świata był kolonializm. Jest to aksjomat tak nagłośnionej i rozrastającej się przez aneksję innych nauk społecznych dyscypliny, jaką jest antropologia kulturowa, czyli etnologia. Trzeba stanowczo powiedzieć, że obstawanie większości jej przedstawicieli przy tezie o brutalnej inwazji zachodnich imperialistów na przeważnie pokojowe plemiona (por. hollywoodzką bajkę Tańczący z wilkami) świadczy o ich ideologicznym zakłamaniu lub o kompromitującej ignorancji historycznej.

 

Komentarze