Strona główna

Archiwum z roku 2002

Spis treści numeru 3/2002

Kronika
Poprzedni Następny

 

Konkurs im. Białkowskiego

WARSZAWA 11 stycznia rozstrzygnięto, organizowany przez TPiKN oraz FNP, konkurs im. Grzegorza Białkowskiego na najwybitniejszą pracę doktorską w dziedzinie nauk ścisłych, obronioną w ciągu ostatnich 3 lat. Laureatką została dr Agata Smoktunowicz z Instytutu Matematycznego PAN w Warszawie za pracę z dziedziny matematyki i informatyki Radykały pierścieni wielomianów. Fundatorem nagrody w wysokości 14 tys. zł, przyznawanej przez Towarzystwo Popierania i Krzewienia Nauk, jest Fundacja na rzecz Nauki Polskiej.

Doktorat h.c. 
– prof. Andrzej Szujecki

POZNAŃ 16 stycznia tytuł doktora honorowego Akademii Rolniczej w Poznaniu odebrał prof. A. Szujecki. Jest on wybitnym specjalistą z zakresu leśnictwa, a szczególnie entomologii leśnej, ochrony lasu i ekologii. Najbardziej znane są jego prace dotyczące chrząszczy z rodziny kusakowatych – opisał ok. 850 gatunków z tej rodziny. Jego badania potwierdziły, że monokultury leśne niekorzystnie wpływają na zdrowotność i wartość gospodarczą lasu. Dorobek prof. Szujeckiego obejmuje ponad 200 publikacji.

Słowacystyka na Śląsku

KATOWICE 18 stycznia w Uniwersytecie Śląskim gościła delegacja słowacka, na czele z Józefem Migaąem, przewodniczącym Rady Narodowej Republiki Słowackiej. Podejmowani w murach UŚ goście mieli okazję zapoznać się m.in. z historią słowacystyki na Śląsku, zakresem studiów na kierunku filologia słowacka (istniejącym w UŚ w Sosnowcu od roku akademickiego 1988/89) oraz bieżącymi publikacjami z zakresu językoznawstwa i literaturoznawstwa zachodniosłowiańskiego. Uniwersytet Śląski od lat współpracuje z czterema uczelniami słowackimi, spotkanie było okazją do wspominania wspólnych przedsięwzięć i prześledzenia losów wyróżniających się absolwentów słowacystyki UŚ.

Sędzia z politechniki

GDAŃSK Wśród 72 sędziów głównych i asystentów, którzy będą arbitrami finałów Mistrzostw Świata 2002, znalazł się mgr inż. Maciej Wierzbowski, nauczyciel akademicki w Katedrze Techniki Cieplnej Wydziału Mechanicznego Politechniki Gdańskiej. Jest to jedyny Polak na tzw. liście Top class 2002. Jednym z walorów naszego sędziego asystenta jest jego wiek. Będzie on najmłodszym arbitrem wśród 72 „sprawiedliwych” podczas Mundialu 2002. Prawdopodobnie jeszcze przed Mistrzostwami Świata mgr Wierzbowski obroni doktorat.

Szermierze dla darczyńców

WROCŁAW/WIEDEŃ Uniwersytet Wrocławski uhonorował statuetkami złotego szermierza Benitę Verrero Valdner, minister spraw zagranicznych Austrii i Elizabeth Gehrer, minister nauki, oświaty i kultury Austrii oraz prof. Herberta Schambecka (dhc UWr.). Statuetkę przyznaje się osobom lub instytucjom wspierającym uczelnię i pomagającym w ratowaniu jej zabytków. Minister Valdner przekazała pieniądze na renowację zabytkowego gabinetu rektora, ratując malowidła Josepha Langera, zdobiące plafon. Elizabeth Gehrer pomaga w sfinansowaniu półalbumowej publikacji historii uniwersytetu, pisanej przez prof.prof. Teresę Kulak, Józefa Patera i Wojciecha Wrzesińskiego. Prof. Schambeck został uhonorowany za dotychczasowy wkład w rozwój współpracy UWr. z uczelniami austriackimi oraz za pomoc w pozyskiwaniu funduszy na remont gmachu głównego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Doktorat h.c. – kard. Miloslav Vlk i kard. Karl Lehmann

OPOLE 24 stycznia doktoraty honorowe Uniwersytetu Opolskiego otrzymali kardynałowie M. Vlk z Czech i K. Lehmann z Niemiec. Pierwszy jest metropolitą praskim, przewodniczącym Rady Konferencji Episkopatów Europy. Popiera działalność ekumeniczną i zacieśnia więzy braterstwa między Czechami a Polakami, w tym także ze społeczeństwem Opolszczyzny. Był prześladowany przez komunistyczne władze Czechosłowacji. Drugi to wybitny filozof i teolog, profesor uniwersytetów w Moguncji i Fryburgu,
przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec. Autor licznych dzieł i opracowań naukowych, uczony o wielkim wkładzie w dzieło dialogu między teologią i Kościołem a nowoczesną nauką i kulturą oraz w dzieło pojednania między narodami polskim i niemieckim, a także budowania duchowej tożsamości Europy i pogłębiania więzi ze Śląskiem Opolskim.

Polsko-niemieckie doktoraty

WARSZAWA W dniach 24-25 stycznia Fundacja na rzecz Nauki Polskiej zorganizowała seminarium Promocja młodych naukowców we współpracy polsko-niemieckiej. Poświęcone ono było programowi International Graduiertenkollegs, realizowanemu przez Deutsche Forschungsgemeinschaft (DFG) – największą niemiecką instytucję wspierającą naukę. Dotychczas dzięki DFG w dwóch polskich placówkach naukowych – Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu warszawskiego oraz Instytucie Karbochemii PAN w Gliwicach – uruchomiono polsko-niemieckie studia doktoranckie. Podczas seminarium omawiano perspektywy tworzenia takich studiów w kolejnych polskich ośrodkach oraz przejęcie części kosztów przez stronę polską (o polsko-niemieckich studiach doktoranckich w UJ czyt. na str. 9).

Matematyka poglądowa

SIEDLCE W dniach 25-29 stycznia Ośrodek Kultury Matematycznej Akademii podlaskiej zorganizował XXVIII Szkołę Matematyki Poglądowej. Przebiegała ona pod hasłem Pomysły. Uczestnicy – ponad 50 osób z różnych ośrodków akademickich kraju, które przedstawiły 25 referatów – prezentowali pomysły inicjujące inne niż tradycyjne widzenie matematyki i zapoczątkowujące nowe gałęzie tej dyscypliny wiedzy.

Wewnętrzna łączność

TORUŃ Od lutego wszystkie budynki UMK znajdują się w jednej telefonicznej strefie numeracyjnej, wewnątrz której dzwonić można za darmo, wybierając cztery ostatnie cyfry numeru. Poza centralę wewnętrzną mogą już dzwonić także mieszkańcy wszystkich akademików. Umożliwiają im to specjalne piloty, w których zakodowany jest limit wykupionych rozmów. Piloty kupować można w dwóch punktach dystrybucji – jednym na Osiedlu Centrum, drugim – na Bielanach. Cena impulsu liczona jest według stawki TP SA. Inwestycję podłączenia akademików oraz wyposażenia pokoi w aparaty sfinansowała Telekomunikacja Polska SA. Ponieważ żadna inna polska uczelnia nie posiada takiego systemu, operator uniwersyteckiej sieci telefonicznej (firma Radio-Telefon) wzorował się na jednym ze szpitali. W roku 2002 planowane jest włączenie do centrali UMK także budynków Gimnazjum Akademickiego oraz zakupionego przez uczelnię obiektu po jednym z dawnych zakładów przemysłowych.

Doktorat h.c. – prof. Roger Keey

ŁÓDŹ 6 lutego doktorat honorowy Politechniki Łódzkiej otrzymał prof. R. Keey z University of Canterbury w Christchurch w Nowej Zelandii. Uczony pełni funkcję dyrektora Centrum Badawczego Technologii Drewna tej uczelni. Jest Royal Society Nowej Zelandii, pracuje też w New Zealand Standards Committee on Risk Management Standard, jest redaktorem „Journal of Chemical Engineering Research and Development”. Na jego dorobek naukowy składa się ponad 200 publikacji, w tym kilka pionierskich monografii z dziedziny teorii i techniki suszenia drewna. Uczony zajmował się m.in.: ruchem wilgoci w materiale, kinetyką suszenia, aparaturą suszarniczą, a zwłaszcza suszarkami rozpryskowymi. Jego związki z Politechniką Łódzką sięgają 1978 r.

Dar dla fizyka

KATOWICE Prof. Karol Kołodziej z Instytutu Fizyki UŚ otrzymał od Fundacji im. Aleksandra von Humboldta dar w postaci sprzętu do badań. Prof. Kołodziej prowadzi badania nad cząsteczkami elementarnymi, najmniejszymi cegiełkami wszechświata oraz ich oddziaływaniem. Był stypendystą Fundacji im. Aleksandra von Humboldta w uniwersytecie w Bielefeld. Współpracował z niemieckimi uczonymi z Uniwersytetów: im. Ludwiga Maximiliana w Monachium, w W?rzburgu oraz DESY w Hamburgu. Tematem badań były przewidywania teoretyczne dla produkcji specyficznego mezonu, którego istnienie zostało w międzyczasie potwierdzone doświadczalnie. Prof. Kołodziej jest pracownikiem Zakładu Teorii Pola i Cząstek Elementarnych Instytutu Fizyki UŚ i dyrektorem Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Matematyczno-Przyrodniczych.

Doktorat h.c. 
– prof. Jerzy Seidler

KRAKÓW 6 lutego tytuł doktora honoris causa Akademii Górniczo-Hutniczej otrzymał prof. J. Seidler. Uczonego uhonorowano za całokształt osiągnięć w dziedzinie systemów informatycznych, a w szczególności za stworzenie polskiej szkoły systemów teleinformatycznych oraz wybitny wkład w rozwój kadr naukowych. Prof. Seidler wykształcił ponad 50 doktorów, z których kilkunastu uzyskało tytuł naukowy profesora. Jest autorem 60 publikacji naukowych w czasopismach, 8 monografii i 3 podręczników akademickich. Jest członkiem PAN.

Medal Diraca

SZCZECIN Prof. Jerzy Cisłowski z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Szczecińskiego otrzymał Medal Diraca za rok 2002 – prestiżowe wyróżnienie przyznawane przez The World Association of Theoretically Oriented Chemsists. Medal przyznawany jest od roku 1998 za wybitne osiągnięcia w dziedzinie chemii obliczeniowej. Dodatkowym warunkiem otrzymania medalu jest nieukończenie 40. roku życia. Prof. J. Cisłowski jest zatrudniony na stanowisku profesora zwyczajnego w Zakładzie Fizyki Molekularnej Instytutu Fizyki USz. Jest autorem 200 artykułów naukowych, publikowanych niemal wyłącznie w czasopismach amerykańskich, które doczekały się już ponad 3000 cytowań. Obecnie jest w trakcie formowania grupy badawczej z dziedziny chemii kwantowej oraz teorii fullerenów.

EAASH

LUBLIN Prof. Kazimierz Szabelski, rektor Politechniki Lubelskiej, został członkiem korespondentem European Academy of Arts, Sciences and Humanities. Przyjmując polskiego uczonego w poczet swych członków Akademia kierowała się jego znaczącym dorobkiem badawczym w dziedzinie mechaniki, w szczególności dynamiki nieliniowej maszyn. Katedra Mechaniki Stosowanej PL, którą kieruje prof. Szabelski, zajęła w 2001 r. pierwsze miejsce w rankingu wszystkich katedr i instytutów Politechniki Lubelskiej. European Academy of Arts, Sciences and Humanities utworzona została w roku 1979 i ma siedzibę w Paryżu. Zrzesza ponad 600 ekspertów stale współpracujących z UNESCO oraz Światową Organizacją Zdrowia (WHO) w realizacji misji i celów tych organizacji w różnych regionach świata oraz ich programów, szczególnie w zakresie nauk podstawowych.

Człowiek roku

GDAŃSK „Dziennik Bałtycki” przyznał prof. Maciejowi Żyliczowi tytuł Człowieka Roku 2001. Uczony związany był przez wiele lat z Uniwersytetem Gdańskim, a ostatnio pracuje w Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej UNESCO-PAN w Warszawie. Wykładał też w uczelniach amerykańskich: Uniwersytecie Stanowym w Utah, Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Baltimore i Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii. W 1999 r. uzyskał najbardziej prestiżowe polskie wyróżnienie naukowe – Nagrodę Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. W ubiegłym roku jego zespół zakończył prace nad rekonstrukcją szlaku metabolicznego w komórce, prowadzącego do transformacji nowotworowej. Daje to podstawy do szukania leku, który skutecznie zwalczałby proces nowotworowy.

Ordynacje

ZAMOŚĆ 11 lutego w Wyższej Szkole Administracji i Zarządzania w Zamościu otwarto wystawę Ordynacje rodowe w Polsce. Temat ekspozycji nie jest przypadkowy – uczelnia ma siedzibę w mieście należącym przez kilka stuleci do jednej z najstarszych, największych, najbardziej znanych i najtrwalszych ordynacji Zamojskich, utworzonej przez Jana Zamojskiego, kanclerza i hetmana wielkiego koronnego w 1589 r. Przetrwała ona do II wojny światowej. Zamojscy posiadali także inne ordynacje – kozłowiecką i różaniecką. Na ekspozycji w holu Collegium Maius WSZiA przedstawiono m.in. szereg porportretów, herbów rodowych oraz dokumentów i publikacji związanych z działalności gospodarczą polskich ordynacji. Najwięcej dotyczyło oczywiście ordynacji Zamojskich.

23 na III Kampus

KRAKÓW W uchwalonej 15 lutego przez Sejm RP ustawie budżetowej zapisano 23 mln zł na kontynuowanie prac przy budowie III Kampusu UJ. Prof. Franciszek Ziejka uznał, że daje to szansę kontynuowania inwestycji w bieżącym roku. Nie ukrywam zawodu, że tylko tyle udało się pozyskać środków finansowych na Kampus – napisał w liście do parlamentarzystów. Niska dotacja zmusi uczelnię do podjęcia dodatkowych wysiłków w celu zapewnienia ciągłości prac w Pychowicach. Jesteśmy jednak zdeterminowani uczynić wszystko, aby zagwarantowany ustawą sejmową plan budowy nowego Kampusu UJ w ciągu dziesięciu lat został zrealizowany w całości i w terminie – pisze dalej rektor UJ. Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku nie przekazano uczelni 31 mln zł zagwarantowanych w zeszłorocznej ustawie budżetowej na realizację II Kampusu UJ.

Muzeum 
Politechniki Warszawskiej

WARSZAWA Ponad 3 tys. eksponatów liczy otwarte 18 lutego Muzeum Politechniki Warszawskiej. Placówka utworzona w 1978 r. istniała, z braku miejsca, tylko w teorii. Obecnie znalazła siedzibę w Gmachu Aerodynamiki. Muzeum gromadzi i prezentuje eksponaty przedstawiające nie tylko historię i rozwój uczelni, ale także tradycje polskich nauk technicznych. Na okolicznościowej wystawie inaugurującej działalność muzeum przedstawiono dokumenty i pamiątki związane z początkami Politechniki warszawskiej oraz maszyny, urządzenia i aparaturę naukową. Planuje się organizowanie wystaw tematycznych i promocję nowych technologii.

Z Drohobyczem

LUBLIN 19 lutego Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej podpisał 5-letnią umowę o współpracy z Państwowym Uniwersytetem Pedagogicznym w Drohobyczu na Ukrainie. Przewiduje ona prowadzenie wspólnej działalności badawczej oraz wymianę pracowników naukowych i studentów. Mowa jest także o wspólnych wykopaliskach archeologicznych na Krymie oraz udostępnieniu polskim uczonym zasobów archiwów w Drohobyczu i Samborze. UMCS ma udzielić pomocy sekcji języka polskiego ukraińskiej uczelni oraz ułatwić jej słuchaczom kształcenie w Europejskim Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów. Także w lutym podobną umowę z Uniwersytetem Pedagogicznym w Drohobyczu podpisała Akademia Podlaska w Siedlcach.

Techniczny Uniwersytet Otwarty

KRAKÓW Rozpoczęły się wykłady tegorocznej edycji Technicznego Uniwersytetu Otwartego, powołanego w 1989 r. w Akademii Górniczo-Hutniczej. Oprócz tematów typowo technicznych w ofercie wykładów pojawiła się problematyka społeczna, historyczna, rolnicza, psychologiczna, ochrony środowiska, zdrowia człowieka, ekonomiczna, architektoniczna i integracji europejskiej.

Doktoraty h.c. – prof. prof. 
Andrzej Hrynkiewicz
i Stanisław Sudoł

TORUŃ 19 lutego, z okazji święta Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, przypadającego w 529. rocznicę urodzin patrona uczelni, tytuł doktora honoris causa UMK otrzymali: prof. Andrzej Hrynkiewicz z Instytutu Fizyki Jądrowej w Krakowie oraz Instytutu Fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego i prof. Stanisław Sudoł z Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania UMK. Dzięki poparciu prof. Hrynkiewicza w latach 70. i 80. w UMK zrealizowano budowę radioteleskopów 
RT-3 i RT-4. Na przełomie lat 2000-01 uczony poparł także ulokowanie w UMK Krajowego Laboratorium Fizyki Atomowej, Molekularnej i Optycznej (FAMO). Podczas nadzwyczajnego Kolokwium Fizycznego prof. Hrynkiewicz wygłosił transmitowany w Internecie referat Fizyczne warunki powstania i rozwoju życia. Prof. Sudoł jest wybitnym ekonomistą, współtwórcą Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania UMK i jego byłym dziekanem. Jest autorem pracy Przedsiębiorstwo. Podstawy nauki o przedsiębiorstwie. Teoria i praktyka zarządzania, uważanej za najpełniejsze opracowanie teoretyczne dotyczące przedsiębiorstw, jakie powstało dotychczas w Polsce.

Pierwszy rektor

WARSZAWA Wiosną br. odbędą się w uczelniach państwowych w całym kraju wybory rektorów. Jako pierwsza 20 lutego rozstrzygnęła wynik wyborów Szkoła Główna Handlowa. Rektorem na kadencję 2002-05 został jedyny kandydat – prof. Marek Rocki. Uzyskał on w tajnym głosowaniu 86 proc., czyli 155 ważnych głosów.

Dzień Służby Cywilnej

LUBLIN Dzień Służby Cywilnej został zorganizowany 20 lutego przez Biuro Karier KUL. Czym jest służba cywilna, jakie są jej podstawy prawne i organizacja – wyjaśniła Dorota Tkacz z Urzędu Służby Cywilnej. Na pytania studentów odpowiadali D. Tkacz i dr Maciej Zięba, zastępca dyrektora gabinetu wojewody lubelskiego. Dr hab. Maria Gintowt-Jankowicz, dyrektor Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, przedstawiła zasady naboru do szkoły, przebieg nauki i późniejsze oferty pracy. O istocie pracy w służbie zagranicznej, ustawie o służbie zagranicznej, specyfice pracy w centrali i na placówkach oraz o systemie rekrutacji do MSZ i szkolenia mówili: ambasador Roman Czyżycki i Urszula Pać z MSZ.

Jeździecka 
szansa edukacyjna

OLSZTYN Na Wydziale Bioinżynierii Zwierząt Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego można będzie studiować... jeździectwo. Program studiów realizowany będzie w Katedrze Hodowli i Użytkowania Koni, która zatrudnia kwalifikowaną kadrę naukową dysponującą zawodowymi uprawnieniami jeździeckimi oraz posiada Ośrodek Jeździecki z 30 końmi. W realizacji programu nauki i praktyki wezmą udział specjaliści wydziałów: Bioinżynierii Zwierząt, Medycyny Weterynaryjnej, Humanistycznego, Kształtowania Środowiska i Rolnictwa, Zarządzania. Absolwenci uzyskają zawodowy tytuł inżyniera ze specjalnością hodowla koni i jeździectwo. W trakcie studiów można będzie uzyskać uprawnienia instruktora jeździectwa rekreacyjnego, sędziego jeździectwa, podkuwacza.

Doktorat h.c. 
– prof. Saturnin Zawadzki

KRAKÓW 25 lutego w Akademii Rolniczej im. Hugona Kołłątaja w Krakowie nadano tytuł doctora honoris causa prof. S. Zawadzkiemu. Prof. Zawadzki jest znanym specjalistą z zakresu gleboznawstwa i agrofizyki gleb. Początki kariery zawodowej uczonego związane były z lubelskimi placówkami naukowymi. Jest członkiem licznych krajowych i międzynarodowych organizacji naukowych, członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Nauk. Współtworzył szkołę naukową w zakresie poznania genezy gleb i ewolucji gleb hydrogenicznych, jak również doskonalenia metod laboratoryjnych, oznaczania ich właściwości retencyjnych. Jest autorem licznych podręczników i prac z zakresu inżynierii rolnej, współorganizatorem instytucji naukowych, wychowawcą licznej kadry naukowej.

Medal Sendzimira

ŁÓDŹ W tym roku Honorowy Medal im. Tadeusza Sendzimira Stowarzyszenie Polskich Wynalazców i Racjonalizatorów przyznało Instytutowi Inżynierii Materiałowej Politechniki Łódzkiej. Pracownicy naukowi tego instytutu byli wielokrotnie nagradzani złotymi medalami na światowych wystawach wynalazków, także na 50. Wystawie Brussels Eureka 2001. W kategorii wybitnych twórców wyróżnienie otrzymał prof. Marek Bartosik z Instytutu Aparatów Elektrycznych PŁ, sekretarz stanu w Komitecie Badań Naukowych. Uczony jest m.in. laureatem Nagrody Gospodarczej Prezydenta RP w roku 2000. Z wystawy w Brukseli w 2001 r. wrócił ze złotym medalem z wyróżnieniem oraz nagrodą specjalną ministra administracji i spraw publicznych Królestwa Belgii. Tadeusz Sendzimir (1894-1989) był przemysłowcem, wynalazcą, konstruktorem, racjonalizatorem technologii hutniczych, twórcą nowoczesnej technologii plastycznej przeróbki i ochrony przeciwkorozyjnej metali. 

Opracował Piotr Kieraciński

Współpraca: Gdańsk – Halina Bykowska, Jerzy Kulas, Katowice – Mariusz Kubik, Kraków – Małgorzata Krokoszyńska, Małgorzata Przybyło-Micek, Zbigniew Sulima, Leszek Śliwa, Lublin – Agnieszka Bieńkowska, Iwona Czajkowska-Deneka, Elżbieta Mulawa-Pachoł, Łódź – Ewa Chojnacka, Olsztyn – Wioletta Ustyjańczuk, Siedlce – Adam Bobryk, Szczecin – Leszk Wątróbski, Toruń – Kinga Nemere-Czachowska, Warszawa – Andrzej Markert, Wrocław – Kazimiera Dąbrowska. 

   
Co w prasie piszczy?

Strategia 
konkurencyjności

Wprowadzenie odpłatności w uczelniach państwowych jest konieczne. Wtedy okaże się, że będzie można zrezygnować ze studiów zaocznych, które są często fikcją. (...) Rozumiem, że część słabszych uczelni państwowych może się bać wprowadzenia odpłatności. Bo student, który musi płacić, wybierze szkołę, która da mu większą szansę. Teraz studenci wybierają studia tam, gdzie łatwo się dostać; nie zastanawiają się nad tym, czy po studiach otrzymają pracę. Nasi politycy uciekają od problemu odpłatności za studia. (...) należałoby się zastanowić, co powinno być naszym celem strategicznym. Czy Polska osiągnie konkurencyjność wśród liczącej się grupy państw rozwiniętych? Moim zdaniem, utrzymywanie obecnych, fikcyjnych rozwiązań szkodzi osiągnięciu tego celu. (Krzysztof Pawłowski w rozmowie z Anną Paciorek, Płatne studia to więcej niż konieczność, „Rzeczpospolita”, 18.02.2002)

Hipokryzja 
i schizofrenia

Jak każda reglamentacja, także rekrutacja na studia podlega wynaturzeniom i patologiom. (...) Zasadą powinna więc być odpłatność, dzięki której utrzymanie uczelni, miejsc na studiach i wysokiego poziomu naukowo-dydaktycznego szkół stałoby się możliwe, natomiast ubodzy studenci mogliby otrzymać przywilej zwalniający ich z tego obowiązku, któremu nie są w stanie podołać. (...) Obecny stan, przy całej jego niesprawiedliwości i nieefektywości, jest jednak aprobowany przez znaczną część kadry akademickiej. Owszem, pracownicy uczelni publicznych zarabiają marnie i pracują w kiepskich warunkach, ale mogą dorobić. Gremialnie zatem przyjmują dodatkowe zajęcia na płatnych studiach zaocznych i w prywatnych szkołach wyższych. (...) Zadowolone są też władze uczelni publicznych. Dowodzi tego aprobata, z jaką przyjęły werdykt Trybunału Konstytucyjnego z 8 listopada 2000 r., dający przyzwolenie na utrzymanie obecnego procederu w szkolnictwie wyższym, czyli pokątnego komercjalizowania nauczania, przy jego oficjalnej bezpłatności. (Janusz A. Majcherek, Na naukę nigdy za późno, „Rzeczpospolita”, 27.02.2002)

Wiedza utylitarna

Wąska specjalizacja nie musi ograniczać szans, jeśli student uczy się profesjonalnego podejścia, czyli nabywa standardy, które wykorzystywane są w każdym zawodzie. (...) W Polsce kultu profesjonalizmu brakuje. (...) Z jednej strony nie ma takiej profesjonalnej kultury zawodowej, z drugiej uczelnie tego nie uczą. Wciąż kształcą na wzór i podobieństwo pracowników naukowych. Ale to się zmienia. Studenci powinni mieć możliwość z większą swobodą komponować kierunek swoich studiów (...). Jeżeli ktoś ma większy wpływ na to, czego się uczy, bardziej go to wciąga, jest lepiej przygotowany, potem jest lepszy w pracy. (...) W Polsce wciąż dominuje przekonanie, że uczelnie to świątynie wiedzy abstrakcyjnej. Tymczasem powinny lepiej reagować na to, czego oczekuje rynek pracy (...) Wtedy student i uczelnia wiedzą, co trzeba umieć – ile informatyki, ile ekonomii, ile psychologii. (...) o potencjale uczelni decyduje kadra, ale poziom nauczania prawie zawsze wymuszają studenci. (prof. Ireneusz Białecki w rozmowie ze Zbigniewem Pendelem, Studia nie na zawsze, „Gazeta Wyborcza”, 5.03.2002)

Emigranci i ofiary

Nauka w Polsce jest „na zwolnieniu grupowym”. Zmniejszenie funduszy na badania naukowe o niemal 24 proc. z roku na rok oznacza, że w najbliższych kilku latach nie będziemy tworzyć nowych miejsc pracy naukowej. Nauka nie będzie się więc w Polsce rozwijać. Zdolni ludzie po prostu wyjadą. (...) Moi koledzy profesorowie powinni wyrzucić do kosza skrypty sprzed 10 lat i napisać nowe, przygotowujące studentów do prawdziwych wyzwań (...). Do sprostania takim wyzwaniom przygotowana jest większość absolwentów prywatnych, publicznych i quasi-państwowych szkół. Inni są ofiarami edukacyjnego oszustwa III RP. (Łukasz A. Turski, Emigracja wewnętrzna, „Wprost”, 17.03.2002)


 

Śniadanie u ministra

Prof. Michał Kleiber, minister nauki, na początku swojego urzędowania zadeklarował, że wśród priorytetów działalności Komitetu Badań Naukowych znajdzie się także promocja nauki i popularyzacja badań naukowych, jako sposób zyskania poparcia społecznego i poparcia polityków dla nauki. Takie podejście to novum w działaniu Komitetu, bo choć działalność promocyjna była oczywiście prowadzona, to nie uznawano jej za priorytet.

27 lutego Departament Informacji i Promocji KBN zaprosił na robocze śniadanie z kierownictwem KBN blisko 30 dziennikarzy z prasy, radia i telewizji, którzy na co dzień zajmują się nauką. Spotkanie odbywało się pod hasłem Popularyzacja badań naukowych – kto nam pomaga, co nam przeszkadza? Minister Kleiber żartował, że można, oczywiście, odwrócić człony pytania. 

Radzono wspólnie, co można zrobić, aby przekonać społeczeństwo o znaczeniu nauki i opłacalności inwestowania w nią. Dziennikarze podkreślali, że media, które chcą popularyzować, mają problem z dotarciem do informacji o ważnych i ciekawych badaniach. Jako jeden z nielicznych pozytywnych przykładów był wymieniany serwis KBN „Eureka”. Krytykowano niektóre media, zwłaszcza telewizję, za niewypełnianie swojej misji i marginalizację spraw ważnych, np. dotyczących nauki. Postulowano, aby każdy zespół prowadzący badania miał obowiązek podsumowania ich krótkim tekstem przedstawiającym je w przystępny sposób lub artykułem popularnonaukowym. mówiono, że swoją rolę powinni dużo aktywniej pełnić rzecznicy prasowi instytucji i osoby odpowiedzialne za promocję. Padały pomysły konkursów na najlepszego rzecznika, program telewizyjny, nagrodę ministra nauki za popularyzację. Minister podkreślał, że nauka to także badania w przedsiębiorstwach, które również należy prezentować. Podstawowa przeszkoda to jednak brak pieniędzy, co niestety kłóci się z uznaniem tego obszaru za priorytet. W tym roku spadek nakładów na naukę wynosi 25 proc. w stosunku do roku ubiegłego, natomiast kwoty na działalność popularyzującą badania zostały w tym roku zmniejszone o blisko 50 proc. i dopiero przyszły rok ma przynieść znaczącą poprawę.

(as)

Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu

Dyplomy, czesne, autonomia

20 lutego odbyło się kolejne posiedzenie zespołu doradców minister edukacji narodowej i sportu ds. szkolnictwa wyższego. Prof. Jacek Fisiak, przewodniczący zespołu, zwrócił uwagę na problem uzyskiwania stopni naukowych za granicą, zwłaszcza w państwach byłego bloku wschodniego, z którymi podtrzymano ważność wcześniejszych ustaleń dotyczących ekwiwalencji wykształcenia. Zdarza się obecnie, że osoby, które mają problemy z uzyskaniem doktoratu lub habilitacji w Polsce, próbują zdobyć je za granicą, w kraju, którego dyplomy są u nas uznawane. prof. Fisiak zwrócił uwagę w imieniu doradców na konieczność renegocjacji umów z niektórymi krajami w zakresie ekwiwalencji dyplomów.

Prof. Janusz Borkowski omawiał założenia nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym. Podkreślił m.in. potrzebę ustalenia statusu doktorantów, rozwiązania kwestii tworzenia oddziałów zamiejscowych, zasad odpłatności za usługi edukacyjne, możliwości unieważnienia dyplomów uzyskanych w wyniku przestępstwa – fałszerstwa lub plagiatu.

Min. Krystyna Łybacka stwierdziła, że konstytucyjna zasada bezpłatności kształcenia w uczelniach publicznych jest niepodważalna. Podobnie opowiedziała się za respektowaniem autonomii szkół wyższych, z równoczesną możliwością rozpoznawania przez sąd administracyjny zgodności z prawem uchwał senatów i decyzji rektorów.

Nadzór nad wojskiem

Proces obejmowania przez MENiS nadzoru nad uczelniami podległymi dotychczas innym resortom jest kontynuowany. Przedstawiciele resortu edukacji wyrazili wolę przejęcia nadzoru nad uczelniami wojskowymi. Szefowie MENiS oraz Ministerstwa Obrony Narodowej przygotowują odpowiednie programy. Studenci uczelni wojskowych uczyliby się przedmiotów cywilnych wraz z pozostałymi studentami. Uzyskaliby też cywilne dyplomy szkół wyższych. Przedmioty wojskowe pozostałyby w gestii MON, podobnie jak dziś w gestii kościołów pozostaje program nauczania teologii. Specjalny program szkolenia wojskowego przygotowywany jest dla studentów uczelni cywilnych. Zaliczenie kursów wojskowych podczas studiów byłoby równoważne odbyciu służby wojskowej. Opuszczając uczelnie student miałby uregulowany stosunek do służby wojskowej i bez obaw mógłby rozpocząć karierę zawodową.

(mag)

Jubileusz i integracja

12 lutego obradowało w Warszawie Prezydium PAN, podczas którego powierzono prof. Jerzemu Kołodziejczakowi obowiązki prezesa Akademii do końca bieżącej kadencji władz PAN, tj. do 31 grudnia br. prowadzący posiedzenie prof. Janusz Tazbir, wiceprezes Akademii, zapoznał członków Prezydium z przygotowaniami do grudniowej sesji Prezydium i Zgromadzenia Ogólnego PAN. Podczas tych spotkań mają się odbyć dyskusje podsumowujące 50-letni dorobek Akademii. W tym roku 50-lecie działalności obchodzą też pierwsze placówki naukowe PAN: Instytut Ekologii w Dziekanowie Leśnym, Ochrony Przyrody w Krakowie, Paleobiologii w Warszawie, Parazytologii w Warszawie, Biologii Wód w Krakowie, Podstawowych Problemów Techniki w Warszawie, Immunologii i Terapii Doświadczalnej we Wrocławiu, Geofizyki w Warszawie, Muzeum i Instytut Zoologii w Warszawie oraz Zakład Badania Ssaków w Białowieży.
Prof. Jerzy Ostrowski, wiceprezes PAN, przedstawił zadania 19-osobowego Zespołu ds. Integracji Europejskiej. – W dyskusjach o integracji z UE nie ma mowy o roli dziedzictwa narodowego krajów kandydujących – mówi prof. Ostrowski. – Dlatego kierownictwo Akademii zaproponowało powołanie komitetu przy Prezydium PAN, który miałby zająć się przygotowaniem stanowisk negocjacyjnych w tych sprawach.

Porozumienie 
z NANU

W połowie lutego prof. Jerzy Kołodziejczak, pełniący obowiązki prezesa PAN, i prof. Borys Paton, prezes Narodowej Akademii Nauk Ukrainy podpisali porozumienie o utworzeniu przedstawicielstwa PAN w Kijowie i przedstawicielstwa NAN Ukrainy w Warszawie. Inicjatywa powołania stałych przedstawicielstw akademii omawiana była już w 1999 r. podczas posiedzenia Prezydium PAN, jednak dopiero w tym roku doszło do jej sformalizowania. Podstawowym celem działalności przedstawicielstw akademii będzie realizacja postanowień i zadań określonych w porozumieniu i protokole o współpracy naukowej między PAN i NAN Ukrainy. Przedmiotem działalności placówek są w szczególności: popularyzacja i promocja nauki polskiej na Ukrainie i ukraińskiej w Polsce; pomoc w nawiązywaniu kontaktów między instytucjami naukowymi, zespołami badawczymi i indywidualnymi uczonymi obu akademii; współdziałanie z miejscowymi organizacjami i placówkami w sprawie wzajemnego zatrudniania uczonych na dłuższy czas w placówkach badawczych akademii; współdziałanie przy organizacji seminariów, konferencji, wymianie informacji naukowej, rozwiązywaniu problemów dotyczących ochrony własności intelektualnej.

Elżbieta Elbe

Stypendia po raz dziesiąty

W tym roku FNP rozstrzygnęła 10. edycję konkursu o stypendia dla młodych naukowców. 99 osób, wyłonionych z grona 486 kandydatów (427 z uczelni, 41 z placówek PAN, 18 z JBR-ów), otrzyma po 20 tys. zł. 88 tegorocznych laureatów wywodzi się ze szkół wyższych, 13 reprezentuje instytuty Polskiej Akademii nauk, a 4 osoby zatrudnione są w jednostkach badawczo-rozwojowych. Najwięcej stypendystów pochodzi z Warszawy – 34, Krakowa – 26, Wrocławia – 12 i Poznania – 11. Najwięcej stypendiów uzyskali doktoranci i pracownicy uniwersytetów: Warszawskiego (19) i Jagiellońskiego (17).
W tym roku Fundacja po raz pierwszy ogłosiła wyniki konkursu na przedłużenie stypendium na drugi rok. Spośród 126 laureatów ubiegłorocznej edycji konkursu o stypendia dla młodych naukowców, 93 osoby złożyły wnioski o przedłużenie stypendium. Beneficjantami tego programu zostały 83 osoby.
Ogółem w ciągu 10 lat (1993-2002) stypendia FNP dla młodych naukowców uzyskało 1030 osób.

(pik)

Pełna lista tegorocznych stypendystów na str. 34-35.

Społeczeństwo informacyjne

W sieci doskonałości

1 lutego Polskie Towarzystwo Informatyczne i Krajowy Punkt Kontaktowy 5. Programu Ramowego Badań, Rozwoju Technicznego i Prezentacji Unii Europejskiej zorganizowały konferencję Polska nauka i przemysł w drodze od 5. do 6. Programu Ramowego. Spotkanie otworzył prof. Michał Kleiber, minister nauki, przewodniczący Komitetu Badań Naukowych, który uznał, że obecnie nauka polska znajduje się w szczególnym momencie, gdy jeszcze może włączyć się do 5. Programu Ramowego, a już powinna przygotowywać się do udziału w 6. PR. Nawiązując do współpracy z przedsiębiorstwami podkreślił, że to rząd jest odpowiedzialny za stworzenie ram prawnych przepływu wiedzy z nauki do gospodarki. Do tej wypowiedzi nawiązał w dalszej części spotkania dr Krzysztof Heller, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. W skład infrastruktury informatycznej wchodzą nie tylko środki techniczne, ale także otoczenie, w tym administracja, która jest odpowiedzialna za budowanie konkurencyjnego wolnego rynku w tym obszarze. – Wiem, że brzmi to jak science fiction, ale powinno być czynnikiem stymulującym rozwój – mówił dr Heller.

Tematem konferencji był 5. PR UE. Dr Andrzej Siemaszko przypomniał, że Polacy wciąż mają możliwość zgłaszania się do konkursów IST (technologie społeczeństwa informacyjnego): dołączać do już realizowanych projektów lub składać wnioski o status centrum doskonałości. Dyrektor Krajowego Punktu Konsultacyjnego 5. PR przyznał, że dołączenie do biegnącego już projektu nie jest proste. Wnioski powinny być nieduże – do 100-150 tys. euro. Powinny dotyczyć raczej wymiany osobowej, organizacji szkoleń czy wynajęcia zagranicznego specjalisty do pisania wniosków o udział w programach ramowych niż prowadzenia konkretnych badań. Zdradził też tajemnicę sukcesu wniosków – powinny one zawierać słowa-klucze, np.: networking, twinning, Europejska Przestrzeń Badawcza (ERA). Dr Siemaszko zauważył, że do ostatniego konkursu na centra doskonałości zgłoszono ponad 200 wniosków z Polski. Gdyby, podobnie jak wcześniej, 30 proc. polskich wniosków przyjęto do realizacji, mielibyśmy w kraju kilkadziesiąt centrów doskonałości. Dałoby to naszym placówkom badawczym znakomity punkt wyjścia do udziału w 6. PR, w którym jedną z dróg realizacji ERA mają być tzw. sieci doskonałości (współpracujące ze sobą w zakresie badań naukowych centra doskonałości z różnych krajów).

Drugim bohaterem spotkania był prof. George Metakides (na fot.), grecki uczony, który kieruje Dyrektoriatem Generalnym Społeczeństwa Informacyjnego w Radzie Europy. Stwierdził on, że w ciągu ostatnich 10 lat Polska w znacznym stopniu zintegrowała się z UE. Polska w pełni uczestniczy w 5. PR. Prof. Metakides zachęcał polskich uczonych do udziału w 6. PR. W swoim referacie przedstawił wizję rozwoju społeczeństwa informacyjnego w korelacji do rozwoju środków technicznych, którymi dysponujemy. To, co obecnie uczeni robią w laboratoriach zapowiada erę ambient intelligence – powszechnej stosowalności systemów inteligentnych, dzięki którym można będzie z jednego miejsca kontrolować wszystkie dziedziny życia. Elektroniczne systemy opieki nad domem będą nam przekazywały informacje, co się dzieje podczas naszej nieobecności, a komputer, przez który będziemy chcieli zarezerwować bilet lotniczy, znając nasze upodobania, podpowie nam, w jakich hotelach w mieście, do którego się wybieramy, powinniśmy szukać noclegu.

G. Metakides został laureatem honorowej nagrody Polskiego Towarzystwa Informatycznego za rok 2001. Laureatką tej nagrody została też Małgorzata Kozłowska. Podczas spotkania wręczono doroczne nagrody PTI za najlepsze prace magisterskie z zakresu informatyki za rok 2001: I – Maciej Malawski i Katarzyna Zając z Akademii Górniczo-Hutniczej (1,6 tys. zł); II – Adam F. Nadolski z Politechniki Gdańskiej (1,3 tys. zł); III – Adam Kieżun z Uniwersytetu Warszawskiego (1 tys. zł). Przyznano też trzy wyróżnienia po 700 zł, które odebrali absolwenci Politechniki Wrocławskiej, Wojskowej Akademii Technicznej i Politechniki Poznańskiej.

(pik)

Katolicki Uniwersytet Lubelski

Jedność w różnorodności

Promocja polskiego przekładu Kodeksu Kanonów Kościołów Wschodnich odbyła się 20 lutego w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w czasie międzynarodowej konferencji naukowej pod hasłem Unitas in varietate (Jedność w różnorodności). W spotkaniu uczestniczyli hierarchowie Kościołów Wschodnich Polski, Ukrainy, Białorusi i Słowacji.

W Polsce żyje prawie pół miliona członków Kościołów Wschodnich, które uznają zwierzchnictwo papieża i wyznają te same prawdy wiary, co Kościół rzymskokatolicki, różnią się jednak liturgią, językiem i zwyczajami. Grekokatolicy i Ormianie są najliczniejszymi z nich. Nie obowiązuje ich – jak rzymskich katolików, Kodeks Prawa Kanonicznego. Wszelkie reguły wyznacza Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich. Ma on praktyczne znaczenie na terenach zamieszkanych przez katolików różnych obrządków: reguluje kwestie małżeństw mieszanych, wspólnego korzystania ze świątyń i cmentarzy.

– Kodeks jest narzędziem, które ma ułatwić pracę duszpasterską – mówił abp Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski w Polsce. – To ważny etap we wzajemnym poznawaniu się chrześcijan, bez którego niemożliwa jest jedność – tłumaczył zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego kard. Lubomyr Huzar.

Greckokatolicki biskup Iwanofrankowska, Sofron Mudryj, podkreślił, że upowszechnienie znajomości Kodeksu sprzyja ekumenizmowi. – Kodeks podaje m.in. reguły ekumenicznej działalności opartej na zasadzie szczerego otwartego dialogu także z kościołami niekatolickimi. W Europie Wschodniej jest to szczególnie ważne – powiedział.

Polski przekład Kodeksu przygotowany został przez pracowników Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL: ks. dr. Leszka Adamowicza i dr Marzenę Dyjakowską.
Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich obowiązuje od 1 października 1991 r., jest podstawowym zbiorem norm prawnych wspólnych dla wszystkich wschodnich Kościołów katolickich. Zawiera też szereg norm obowiązujących katolików łacińskich. Kodeks jest kontynuacją prac Soboru Watykańskiego II. Publikacja polskiego przekładu Kodeksu pomoże nie tylko hierarchom i całemu duchowieństwu, ale także chrześcijanom świeckim w lepszym poznaniu i stosowaniu przepisów prawa. Kodeks ukazał się nakładem Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium”.

Agnieszka Bieńkowska

Nagrody im. Heweliusza

W poszerzonej formule

24 stycznia przyznano Nagrody Naukowe Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza za 2001 r. Dotychczas nagrodę tę – ustanowioną w 1987 r., w 300. rocznicę śmierci Jana Heweliusza z inicjatywy prof. Roberta Szewalskiego, ówczesnego przewodniczącego Oddziału Gdańskiego PAN, byłego rektora Politechniki Gdańskiej – przyznawano tylko w kategorii nauk ścisłych i przyrodniczych. W tym roku po raz pierwszy formuła Nagrody im. Heweliusza została poszerzona o nauki humanistyczne. 

W kategorii nauk ścisłych i przyrodniczych laureatem został prof. Jacek Namieśnik, dziekan Wydziału Chemicznego w kadencjach 1996-99 oraz 1999-2002, kierownik Katedry Chemii Analitycznej PG. Laureatem w kategorii nauk humanistycznych został prof. Roman Wapiński, znany historyk, współtwórca Uniwersytetu Gdańskiego i jego prorektor w latach 1972-75.

Prof. Jacka Namieśnika uhonorowano za stworzenie nowych rozwiązań metodycznych i aparaturowych w zakresie analizy ilości pierwiastków w środowisku. Prof. Wapiński otrzymał nagrodę za badania nad dziejami polskiej myśli politycznej XIX i XX wieku.

Jerzy Kulas

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie

Amerykański certyfikat

Departament Edukacji USA przyznał Uniwersytetowi Jagiellońskiemu akredytację dla wszystkich kierunków studiów do końca przyszłego roku akademickiego, z możliwością jej przedłużenia po przejściu odpowiednich procedur. Tym samym włączył UJ do grona uczelni wyższych uprawnionych do udziału w federalnych programach pomocy finansowej dla studentów. Amerykanie studiujący w UJ będą mogli korzystać z kredytów w ramach Federalnego Programu Rodzinnych Pożyczek Edukacyjnych. Informacja ta znajdzie się w tegorocznym wydaniu informatora Departamentu Edukacji USA o szkołach wyższych, w którym UJ umieszczony zostanie obok uczelni amerykańskich. Niewątpliwie przyniesie to wzrost zainteresowania młodzieży amerykańskiej studiami w Krakowie. Pojawi się szansa na zwiększenie rekrutacji na tym obszarze.

Dostrzegając problem bariery językowej, władze UJ zamierzają do czerwca przygotować ofertę anglojęzycznych programów studiów humanistycznych i matematyczno-przyrodniczych. Collegium Medicum UJ przygotowuje się do rozszerzenia oferty Szkoły Medycznej dla Obcokrajowców. W przyszłości uruchamiane będą programy kształcenia w innych językach obcych. Pozwoli to na intensyfikację działalności w ramach międzynarodowych programów dydaktycznych i wymiany studentów z partnerskimi uczelniami zagranicznymi.

W roku akademickim 2001/02 kształci się w UJ 1040 obcokrajowców, w tym 709 na studiach dziennych, 75 w Instytucie Polonijnym, a 40 w Centrum Studiów Środkowoeuropejskich. Ponadto w ramach programów Socrates/Erasmus przebywa w UJ 50 studentów z innych krajów, jest też 150 zagranicznych stażystów, a na zasadzie bilateralnych umów międzyuczelnianych studiuje 16 obcokrajowców.

Spośród studentów studiów dziennych najwięcej studiuje medycynę – 292, w tym 200 osób kształci się na 6-letnich studiach magisterskich lekarskich, 83 na 4-letnich studiach magisterskich lekarskich, a 9 na stomatologii. To efekt kilkuletniego funkcjonowania Szkoły Medycznej dla Obcokrajowców przy Wydziale Lekarskim, kształcącej w języku angielskim i gwarantującej dyplomy równoważne z uzyskiwanymi w USA i Kanadzie. Spośród pozostałych kierunków liczące się grupy obcokrajowców studiują: filologię polską i prawo (po 69 osób), psychologię (39), stosunki międzynarodowe (35), historię (32), zarządzanie i marketing (32). Najliczniejsi są wśród nich przybysze z Norwegii i Ukrainy (odpowiednio po 125 osób), 78 studentów pochodzi z Czech, 57 z USA, 49 z Kanady, 42 z Białorusi, 29 z Kazachstanu, 24 z Bułgarii. Spośród bardziej odległych krajów, których obywatele studiują w UJ można wymienić m.in.: Australię, Chiny, Gruzję, Japonię, Jemen, Kamerun, Kenię, Koreę Południową, RPA, Mongolię, Wietnam.

Polskim pochodzeniem legitymuje się 481 osób, większość to kobiety – 299. Najwięcej polonusów studiuje medycynę – 126 (kierunek lekarski 117 i stomatologię 9), filologię polską (63) i prawo (62), dużym zainteresowaniem wśród naszych rodaków cieszą się także: psychologia (39), historia (32), stosunki międzynarodowe (24), zarządzanie i marketing (24). Większość polonusów pochodzi z krajów postsowieckich: z Ukrainy (112), Białorusi (40), Kazachstanu (26), Litwy (16) i Łotwy (10). Licznie reprezentowane są też środowiska polskie w Czechach (77), Kanadzie (40) i USA (39).
Jeszcze w tym roku akademickim z zagranicy przyjadą na UJ kolejni studenci. Szczególnie duża grupa – ok. 900 osób – zasili Instytut Polonijny, a zwłaszcza Letnią Szkołę Kultury i Języka Polskiego, funkcjonującą w czasie wakacji. Większość to studenci slawistyki w macierzystych krajach lub osoby uczące się języka polskiego z powodów sentymentalnych. Rośnie jednak grupa osób uczących się języka polskiego ze względów zawodowych.

Europejskie 
Kolegium Doktoranckie

Współpraca wydziałów nauk prawnych Uniwersytetu Johannesa Guttenberga w Moguncji, Karola Ruprechta w Heidelbergu i Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie zaowocowała powołaniem w styczniu Europejskiego Kolegium Doktoranckiego Transformacja systemu i ujednolicenie prawa w jednoczącej się Europie. Przygotowywane w Kolegium rozprawy doktorskie mają być poświęcone prawnym i ekonomicznym aspektom transformacji krajów środkowoeuropejskich na przykładzie Polski i Niemiec oraz procesowi prawnej i ekonomicznej integracji krajów środkowoeuropejskich z Unią Europejską. W Kolegium będzie mogło studiować 30 doktorantów: 15 Polaków i 15 Niemców. Uczestnicy Kolegium mają przygotować pracę doktorską w języku niemieckim, a wyjątkowo angielskim, w ciągu 18 (w szczególnych przypadkach 24) miesięcy od momentu uzyskania stypendium. Każdy z uczestników Kolegium ma zapewnioną opiekę dwóch pracowników naukowych ze stopniem przynajmniej doktora habilitowanego, po jednym ze strony polskiej i niemieckiej. Jeden z nich staje się w toku prac promotorem, a drugi recenzentem pracy doktorskiej. Uczestnicy Kolegium ze strony polskiej uzyskują, z chwilą zatwierdzenia ich przyjęcia przez rektora UJ, status doktoranta UJ.
Senat UJ zatwierdził już powołanie Funduszu Stypendialnego Europejskiego Kolegium Doktoranckiego. Środki na ten cel pochodzą z wpłat ofiarodawców w szczególności: Deutscher Akademischer Austauschdienst, Deutsche Forschungsgemeinschaft, Gleiss Lutz Hootz Hirsch Rechtsanw?lte w Warszawie, CMS Hasche Sigle Eschenlohr Peltzer Sch?fer Rechtanw?lte w Berlinie, Hengeler Mueller Rechtanw?lte we Frankfurcie, Hengstberger Stiftung w B?blingen, Gemeinn?tzige Hertie-Stiftung we Frankfurcie, MLP Marschollek Lautenschl?ger & Partner. Stypendia będą wypłacane w miesięcznych ratach w wysokości 615 euro, a w przypadku pobytu doktoranta w Niemczech zostaną podwyższone o 308 euro na okres maksymalnie 6 miesięcy.

W grudniu 2001 r. spośród 21 kandydatów wyłoniono pierwszych 11 uczestników Kolegium. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku zostanie przeprowadzona kolejna rekrutacja na 4 wolne miejsca. Osoby zainteresowane studiami w Kolegium mogą uzyskać informację o zasadach rekrutacji w Szkole Prawa Niemieckiego przy ul. Gołębiej 9, 31-007 Kraków, oraz na stronach internetowych Wydziału Prawa i Administracji UJ (www.law. uj.edu.pl/index.php/strona=innefor).

Leszek Śliwa

Sprostowanie

W artykule Moniki Szabłowskiej dotyczącym Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej („FA” 1/2002) pojawił się błąd. Pisarz pochowany jest w katedrze św. Jana w Warszawie, nie zaś na Powązkach. 

Czytelników przepraszamy.

Redakcja

Stacja Polarna PAN na Wyspie Króla Jerzego

5 lat temu w Antarktyce

25 lat temu, 26 lutego 1977 r., po raz pierwszy rozległ się w Antarktyce sygnał radiowy: Tu polska stacja polarna imienia Henryka Arctowskiego. Założona przez I Wyprawę Antarktyczną Polskiej Akademii Nauk na Wyspie Króla Jerzego w Szetlandach Południowych stacja umożliwiła rozpoczęcie przez Polskę systematycznych badań naukowych w Zachodniej Antarktyce. Dzięki utworzeniu stacji i podjęciu prac badawczych nasz kraj stał się pełnoprawnym członkiem Traktatu Antarktycznego.
Obecnie na Wyspie Króla Jerzego przebywa XXVI Wyprawa Antarktyczna PAN. Polska będzie też organizatorem konferencji państw stron Traktatu Antarktycznego we wrześniu 2002 r. w Warszawie. Konferencję poprzedzą międzynarodowe warsztaty poświęcone edukacji ekologicznej związanej z Antarktyką. – Spotkanie państw traktatowych w Warszawie to polityczne potwierdzenie naszych dokonań w Antarktyce, osiągniętych głównie dzięki stacji Arctowskiego – powiedział prof. Stanisław Rakusa-Suszczewski, kierownik Zakładu Biologii Antarktyki PAN. Polska stacja, w ostatnich latach rozbudowana i gruntownie zmodernizowana, jest jedną z najnowocześniejszych placówek naukowych w Antarktyce. Prowadzi się tam badania biologiczne, ekologiczne, klimatyczne, geologiczne, glacjologiczne. W pierwszym okresie swego istnienia służyła jako baza morskich wypraw biologicznych i geofizycznych, wspierała naszą flotę rybacką na wodach antarktycznych, przekazując prognozy pogody i udzielając pomocy medycznej rybakom i marynarzom.

– Sami zdobywaliśmy niezbędne doświadczenia. Teraz uczymy innych. Przebywali u nas polarnicy z kilkunastu krajów. Pomagaliśmy Peru, Brazylii, Hiszpanii w tworzeniu ich stacji – przypomina prof. Rakusa-Suszczewski.

Dzięki stacji wyrosło całe pokolenie badaczy związanych z problematyką antarktyczną, reprezentujących najwyższy światowy poziom. Powstały setki prac naukowych. Polscy uczeni uczestniczą we wszystkich ważniejszych międzynarodowych programach antarktycznych.
W ostatnich latach szczególny nacisk położony jest na ochronę środowiska antarktycznego. Polska była jednym z inicjatorów międzynarodowej konwencji o ochronie zasobów żywych Antarktyki oraz tworzeniu obszarów podlegających szczególnej ochronie. Wspólnie z Wielką Brytanią prowadzone były pionierskie badania nad wpływem turystyki na antarktyczne ekosystemy na przykładzie Wyspy Króla Jerzego.

W polskiej stacji prowadzone są także badania nad ewolucją klimatu i jej wpływem na środowisko przyrodnicze i geograficzne Antarktyki.

ert

Politechnika Łódzka

Jubileusz wydziału

Wydział Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej, nim w 1992 r. przyjął obecną strukturę, przez wiele lat funkcjonował jako instytut na prawach wydziału (instytut powołano w 1970). W skład wydziału wchodzi 6 katedr: Aparatury Procesowej, Inżynierii Chemicznej, Inżynierii Bioprocesowej, Systemów Inżynierii Środowiska, Procesów Cieplnych i Dyfuzyjnych oraz Termodynamiki Procesowej. Kadrę placówki tworzy 79 pracowników naukowo-dydaktycznych: 11 profesorów tytularnych, 4 profesorów nadzw., 46 adiunktów, 11 asystentów, 7 wykładowców i starszych wykładowców. Współpracuje z nimi 79 doktorantów i 39 pracowników administracyjno-technicznych. Wydział posiada uprawnienia do nadawania stopni doktora i doktora habilitowanego w zakresie inżynierii chemicznej. Obecnie na wydziale studiuje blisko 1,3 tys. osób na dwóch kierunkach: inżynierii chemicznej i procesowej oraz inżynierii środowiska. Oprócz starego budynku z halą technologiczną, wydział ma przystosowany do potrzeb dydaktycznych zabytkowy budynek pofabryczny (na fot.) oraz pałacyk, w którym znajdują się: dziekanat, jedna z katedr i galeria malarstwa.

Uprawia się tu inżynierię chemiczną i procesową oraz inżynierię środowiska. W okresie ostatnich 10 lat pracownicy wydziału opublikowali 26 monografii i podręczników, 8 skryptów, 625 rozpraw i oryginalnych artykułów naukowych, ponad 1100 referatów i komunikatów. Przyznano im ponad 33 patenty, z których 10 zostało wdrożonych w przemyśle. Na wydziale zrealizowano w tym czasie 97 projektów badawczych KBN. Jednym z najważniejszych wynalazków, dokonanych jeszcze w Instytucie Inżynierii Chemicznej, jest odpylacz, odkraplacz MULTIWIR, wdrożony w ponad 50 cukrowniach i wielu zakładach przemysłu chemicznego i pokrewnych. Wielometrowe konstrukcje kolumn absorpcyjnych z wypełnieniem ruchomym pracują w Zakładach Przemysłu Siarkowego w Tarnobrzegu, w ZPB Uniontex w Łodzi. Suszarki wibro-fluidalne – oryginalny patent wydziału – wciąż są ulepszane i montowane w cukrowniach.

Podczas uroczystości z okazji 10-lecia wydziału, które miały miejsce w dniach 6-7 lutego odsłonięto w auli tablicę pamiątkową ku czci prof. Mieczysława Serwińskiego, twórcy inżynierii chemicznej w Łodzi i rektora PŁ. W ramach jubileuszu obchodzono też 70. rocznicę urodzin prof. Zdzisława Kembłowskiego, pierwszego dziekana Wydziału Inżynierii Chemicznej i Procesowej, twórcy naukowej szkoły reologicznej.

(ech)

Badania naukowe

Kometarny młotek

W Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie, przy współpracy 15 placówek naukowych i przemysłowych, zbudowano MUPUS – oryginalny przyrząd do bezpośrednich badań twardego jądra komety, zwany „kometarnym młotkiem”. Przeznaczony jest dla zorganizowanej przez Europejską Agencję Kosmiczną misji „Rosetta” do komety Wirtanena. Będzie to pierwsze w historii lądowanie na komecie i pobranie próbek materii z jej twardego jądra. MUPUS – rodzaj mechanicznej ręki – wysunie z lądownika szpikulec i wbije go na głębokość 37 cm w skorupę komety. Pozwoli to uzyskać informacje o jej strukturze, składzie chemicznym i własnościach fizycznych. Sonda „Rosetta” powinna wystartować na początku 2003 r., a spotkanie z kometą i lądowanie na jej jądrze przewidziane jest w 2011 r. Misja „Rosetta” będzie miała ogromne znaczenie dla poznaniu struktury komet, ich budowy, pochodzenia i zachodzących w nich procesów.

kert

Akademia Techniczno-Rolnicza w Bydgoszczy

Akredytacja dla laboratorium

Laboratorium Podstaw Konstrukcji Maszyn Wydziału Mechanicznego ATR, kierowane przez dr. inż. Stanisława Mrozińskiego, uzyskało certyfikat Polskiego Centrum Akredytacji. Zakres akredytacji obejmuje: próby statycznego rozciągania, badania zmęczeniowe metali w próbie osiowego rozciągania-ściskania, badania w zakresie niskocyklowego zmęczenia metali. Laboratorium funkcjonuje w strukturze Katedry Podstaw Konstrukcji Maszyn od roku 1995. Badania prowadzone w katedrze, realizowane we współpracy z zakładami przemysłowymi, dotyczą projektowania elementów maszyn i konstrukcji ze względu na zmęczenie. 

Podstawą obecnego wyposażenia laboratorium są dwie skomputeryzowane hydrauliczne maszyny wytrzymałościowe firmy Instron z oprzyrządowaniem (na fot.). Do dodatkowego wyposażenia laboratorium należą m.in. laserowy ekstensometr siatkowy i wielokanałowe mostki tensometryczne. Urządzenia te pozwalają prowadzić badania wytrzymałościowe (próby statyczne oraz zmęczeniowe) materiałów i elementów konstrukcyjnych na najwyższym poziomie. Oprócz badań objętych zakresem akredytacji w laboratorium prowadzone są także: badania dynamiczne w zakresie trwałości zmęczeniowej zespołów i elementów konstrukcyjnych w warunkach obciążeń stochastycznych, programowanych i statycznych; badania obciążeń eksploatacyjnych elementów maszyn i ich opracowywanie metodami statystycznymi; opracowywanie programów obciążenia oraz metod badań; projektowanie i wykonywanie unikalnych stanowisk badawczych do badań zespołów maszynowych; projektowanie instrumentariów do badań eksperymentalnych w zmęczeniu i mechanice pękania.

Elżbieta Rudzińska

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

Kolejką na wykłady

Czy można dojechać kolejką linową na uczelnię? Być może już niedługo z takiego środka transportu będą mogli korzystać studenci AGH, mieszkańcy miasteczka studenckiego. Informacja o planach budowy kolejki linowej na terenach AGH stała się sensacją prasową w Krakowie. Akademiki w rejonie ulic Piastowskiej i Reymonta zamieszkuje ok. 9 tys. studentów z kilku krakowskich uczelni. Odległość kampusu od centralnych budynków AGH wynosi ok. 1,5 km. Prof. Ryszard Tadeusiewicz, rektor AGH, wystąpił z propozycją budowy kolei linowej łączącej miasteczko studenckie z centrum AGH. Ten niekonwencjonalny środek transportu jest stosowany w miastach, w których występuje duża koncentracja infrastruktury naziemnej, a chodniki są zatłoczone, np. w Funchal w Portugalii (na fot.). Rektor AGH zastrzega, że inicjatywa ma charakter eksperymentalny. – Kto miałby się takiego eksperymentu podjąć, jeżeli nie AGH, która zatrudnia najlepszych w Polsce specjalistów od transportu linowego i ma własne tereny predysponowane do uruchomienia takiego środka komunikacji? – pyta prof. Tadeusiewicz. Transport linowy wydaje się wyjątkowo bezpieczny. – Historia nie zna przypadku przejechania człowieka przez kolejkę linową – żartuje rektor. W tym żarcie ukryta jest gorzka prawda – na zatłoczonej ul. Reymonta zdarzały się tragicznie zakończone wypadki potrącenia studentów i pracowników uczelni przez samochody.

Specjaliści z AGH uważają, że na terenach uczelni można uruchomić napowietrzną kolej jednolinową z tzw. wyprzęganymi kabinami 8- lub 15-osobowymi, poruszającymi się po trasie z prędkością 6 m/s. Ze względu na bardzo małą prędkość kabin podczas wsiadania i wysiadania zapewniony jest wysoki komfort i bezpieczeństwo pasażerów. Analizie poddano kilka wariantów poprowadzenia trasy kolejki. Stacja zwrotna, zlokalizowana w rejonie ul. Reymonta i al. Mickiewicza, zapewni „otwarcie” kolei na potrzeby mieszkańców Krakowa. Stację napędową planuje się zlokalizować za ul. Piastowską. Usytuowanie stacji pośrednich, umożliwiających wsiadanie i wysiadanie dostosowane będzie do potrzeb pasażerów. Poprzez przedłużenie trasy kolejki o następny odcinek można będzie połączyć centrum Krakowa z terenami rekreacyjnymi w rejonie Lasku Wolskiego.

I może jeszcze sprawa najważniejsza: tego eksperymentu uczelnia nie będzie musiała finansować ze środków publicznych. Do pokrycia kosztów budowy i uruchomienia kolejki zobowiązały się dwie współpracujące z AGH firmy produkujące sprzęt do transportu linowego, traktujące swój wkład jako udział w obiecującym eksperymencie.

(mit)

Badania naukowe

Nowe tworzywa

Nowe tworzywa z połączenia diamentu lub węglika krzemu z metalami i półprzewodnikami uzyskano w Centrum Badań Wysokociśnieniowych PAN-Unipress w Warszawie. Na bazie własnych metod badawczych i technik eksperymentalnych opracowano oryginalną technologię wytwarzania kompozytów ceramicznych w wyniku łączenia w temperaturze 2 tys. stopni i pod ciśnieniem 80 tys. atmosfer diamentu i węglika krzemu z różnymi metalami: aluminium, cynkiem, cyną, miedzią oraz ceramik z półprzewodnikami. Nowe materiały mogą mieć zastosowanie w nanotechnologii – do wyrobu narzędzi i urządzeń dla mikromechaniki, mikroelektroniki, techniki kosmicznej i medycyny.

46 nowych planet

46 obiektów, prawdopodobnie planet, wykryli w naszej galaktyce astronomowie z Uniwersytetu Warszawskiego. Zespół pod kierownictwem prof. Andrzeja Udalskiego prowadził poszukiwania w Obserwatorium Astronomicznym w Las Campanas w Chile, za pomocą teleskopu o średnicy 1,3 metra, wyposażonego w specjalną kamerę cyfrową. Wykorzystano metodę do poszukiwania ciemnej materii we Wszechświecie, opracowaną przez prof. Bogdana Paczyńskiego, polskiego astronoma z Uniwersytetu Princeton. Nowa technika poszukiwań przy zastosowaniu specjalnych programów komputerowych umożliwiła niemal taśmowe odkrywanie planet i brązowych karłów. W ciągu 32 nocy obserwacyjnych monitorowano 5 milionów gwiazd. W 46 przypadkach zaobserwowano zaćmienia spowodowane najprawdopodobniej przez krążące wokół nich planety.

mar

Politechnika Lubelska

Centrum komputerowe

26 lutego otwarto nowoczesne centrum komputerowe w Katedrze Elektroniki na Wydziale Elektrycznym Politechniki Lubelskiej. Utworzenie na WE specjalności informatyka i realizacja programu nauczania na tym kierunku wymagały budowy nowej i modernizacji istniejącej bazy laboratoryjnej. Zaadaptowano na ten cel część budynku byłego studium wojskowego. Powstały tam dwie nowoczesne pracownie: laboratorium sieci komputerowych i laboratorium podstaw telekomunikacji. Większość prac remontowych i adaptacyjnych pracownicy katedry wykonali we własnym zakresie. 

Każde z laboratoriów wyposażone jest w 17 stanowisk komputerowych, połączonych w strukturę sieciową opartą na technologii Fast Ethernet. Umożliwiają one praktyczne zapoznanie się z działaniem, sposobami konfiguracji i nadzoru nad nowoczesnymi systemami telekomunikacyjnymi. Wyposażone są w specjalistyczne oprogramowanie naukowo-inżynierskie typu CAD, pozwalające na poznanie współczesnych metod projektowych, pomiarowych i badawczych w zakresie sieci komputerowych i telekomunikacji.

Dla potrzeb tych laboratoriów zaprojektowane i uruchomione zostało specjalistyczne centrum komputerowe, które pozwoli na kształcenie studentów w takich kierunkach, jak: technologie multimedialne, sieci z integracją usług, projektowanie systemów telekomunikacyjnych i systemów rozległych sieci komputerowych. Nowe centrum wyposażone jest w sprzęt wiodących producentów światowych: Cisco, Hawlett Packard, Compaq. Dużej pomocy w wyposażaniu centrum udzieliła Telekomunikacja Polska SA w Lublinie. Wszystkie urządzenie są przystosowane do realizacji transmisji danych, głosu i obrazu, przez co stanowić będą podstawę do rozwoju multimedialnych technik nauczania na specjalności informatyka.

Powstała struktura sieciowa dysponuje szybkim łączem światłowodowym z Lubelską Siecią Akademicką LUBMAN, a za jej pośrednictwem z Internetem. Wyposażona jest w 5 wydajnych serwerów, które pozwalają realizować całą gamę usług internetowych. Oprócz obsługi 34 nowoczesnych stanowisk studenckich, dzięki nowemu centrum możliwe będzie prowadzenie badań naukowych m.in. w zakresie technologii sieci komputerowych, telekomunikacji światłowodowej i sztucznej inteligencji. Na bazie powstałej struktury sieci komputerowej uruchamiane mogą być komputerowe systemy klastrowe, które pozwolą uzyskać wielokrotne zwiększenie mocy obliczeniowych.

Iwona Czajkowska-Deneka

Łownych w Polsce

Chociaż humanistyka była w Polskiej Akademii Umiejętności dominującym polem działalności w okresie międzywojennym, to jednak PAU miała także duże zasługi w rozwoju badań rolniczo-leśnych, a wydawana wówczas seria prac z tej dziedziny zawiera do dziś interesujące treści. Do tej tradycji nawiązuje działalność Komisji Nauk Rolniczych PAU, której przewodniczy prof. dr Marian Tischner.

8 lutego odbyło się kolejne sympozjum Komisji, tym razem poświęcone przyszłości dziko żyjących ptaków i ssaków w Polsce, przede wszystkim tych, które są obiektem łowiectwa. Referaty w znacznej mierze dotyczyły konfliktu między potrzebą ochrony wszystkich składników naszej fauny a interesami łowiectwa oraz hodowli zwierząt. Konflikt ów jest szczególnie widoczny w przypadku ssaków drapieżnych, zwłaszcza wilka. Z jednej strony, zwierzę to zasługuje na ochronę, jako rzadki już składnik fauny, z drugiej – wilk wyrządza szkody wśród zwierzyny łownej i zwierząt domowych. Równocześnie jest on czynnikiem ograniczającym populację jeleni, które wyrządzać mogą szkody w gospodarce leśnej.

Podział na szkodniki zasługujące na eliminację, do których myśliwi zaliczali wszystkie niemal drapieżne ptaki i ssaki, oraz na pożyteczne zwierzęta będące obiektem polowań od dawna jest już nieaktualny. Zwierzyna jest częścią bogactwa przyrody i jej obecność przynosi zysk także zwiększając zainteresowanie naszym krajem turystów z Polski i z zagranicy.

Niezbędne są badania naukowe dla poznania biologii różnych gatunków zwierząt, ich liczebności i roli w biocenozie. Wiele takich badań jest już prowadzonych w polskich placówkach naukowych, a o wielkim zainteresowaniu nimi świadczy wysoka frekwencja na omawianym sympozjum.
Dr inż. Janusz Dawidziuk, dyrektor generalny lasów państwowych, przedstawił informacje ogólne o lasach naszego kraju, podkreślając, że rola ich jest nieporównanie większa niż tylko jako źródło drewna. Prof. Roman Dziedzic mówił o występowaniu i dynamice liczebności populacji wybranych gatunków ssaków roślinożernych i wszystkożernych, a dr Wojciech Gąsienica Byrcyn zastanawiał się, czy świstaki znikną z terenu Tatr. Dalsze referaty dotyczyły jelenia szlachetnego oraz rysia i wilka.
Tematem kolejnej sesji były ptaki. Dr hab. Jacek Wasilewski omówił zmiany populacji wybranych gatunków ptaków wszystkożernych. Skład ich ulega stałym przemianom, wiele gatunków kiedyś pospolitych wymarło na terenie Polski w ostatnich dziesiątkach lat, inne pojawiły się lub zwiększyły liczebność. Ilustracją tych zmian były kolejne referaty odnoszące się do głuszca, kruka oraz sokoła wędrownego i jastrzębia gołębiarza.

Trzecia sesja dotyczyła aspektów praktycznych ochrony zwierząt i gospodarki łowieckiej. Po wprowadzeniu do tego zagadnienia przez prof. dr. Bogusława Bobka prelegenci omawiali rolę parków narodowych w ochronie zwierząt, perspektywy hodowli zagrodowej dzikich zwierząt w Polsce, ocenę szkód wyrządzanych przez dzikie zwierzęta kopytne i drapieżne, elementy waloryzacji ekonomicznej niekonsumpcyjnej gospodarki łowieckiej i poziom edukacji ludzi odpowiedzialnych za ochronę zwierząt i gospodarkę łowiecką w Polsce.

(KK)

Badania naukowe

Wichry sprzed tysiącleci

Badania prowadzone pod kierunkiem prof. Elżbiety Mycielskiej-Dowgiałło z Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego ujawniły ślady występowania na ziemiach polskich długotrwałych porywistych wiatrów ok. 300 tys. lat temu. W różnych rejonach kraju, m.in. w pradolinie Narwi, znaleziono pochodzące z tego okresu nagromadzenia piasku, będące efektem procesów eolicznych. Badania piasku, w tym analiza zmatowienia ziaren kwarcu, pozwoliły odtworzyć jego wiek i historię. Około 320-300 tys. lat temu występowały silne i długotrwałe wiatry z zachodu i północnego zachodu. Drugi taki wietrzny okres nastąpił u schyłku ostatniego zlodowacenia – 14-10 tys. lat temu.

Wiek wszechświata

Badania gromady kulistej Omega Centauri, prowadzone przez polsko-amerykański zespół pod kierunkiem prof. Janusza Kałużnego z Centrum Astronomicznego Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie i Iana Thompsona z Carnegie Institute w Waszyngtonie, pozwoliły określić wiek wszechświata. Gromady kuliste – skupiska milionów gwiazd – należą do najstarszych struktur we wszechświecie. Obserwacje wybranego podwójnego układu gwiazd wzajemnie się zaćmiewających stworzyły podstawy do obliczenia odległości gromady Omega Centauri od Ziemi. Wynosi ona 17,8 tys. lat świetlnych. Następnie ustalono wiek tej gromady na ok. 11,8 mld lat. Jest ona niewiele młodsza od wszechświata, co pozwala szacować jego wiek na ok. 12-13 mld lat. 

ert

 

Komentarze