Notatki Przewodniczącego RGSzW
ciągle brak wizji unifikacji edukacji czy kontroli
jakości kształcenia. Podejmowane próby wspólnego kształcenia
mają bardzo ograniczony zasięg.
Jerzy Błażejowski
W przedświątecznym tygodniu odbyło się posiedzenie Prezydium i plenarne Rady. Gościem ostatniego był prof. Andrzej Jamiołkowski, przewodniczący Państwowej Komisji Akredytacyjnej, który przedstawił główne zadania, zamierzenia i wyniki działalności Komisji. Członków Rady interesowały kwestie relacji PKA i komisji akredytacyjnych istniejących przy konferencjach rektorów, a przede wszystkim wspólne z Radą obszary zainteresowań Komisji. Jako podstawowa pojawiła się sprawa standardów nauczania. Przewodniczący PKA podkreślił ich znaczenie w procedurze akredytacji i zachęcał Radę do jak najszybszego opracowania nieistniejących dotąd standardów dla niektórych kierunków. Chociaż Rada nie dysponuje prawem ustanawiania standardów, winna pełnić rolę instytucji wiodącej. Uważam, że standardy są ważnym elementem dobrego i efektywnego kształcenia, a jedną z podstawowych misji Rady winna być dbałość o przejrzyście skonstruowane i nowoczesne standardy zapewniające kształconym wysoką jakość zdobywanej wiedzy.
PROBLEM EMERYTUR
Na kwietniowym posiedzeniu Rada przedstawiła stanowisko w sprawie Pracowniczego Programu Emerytalnego (PPE) w publicznych szkołach wyższych. Utworzenie PPE w ramach III filaru byłoby ze wszech miar wskazane wobec niskich emerytur, jakie otrzymują odchodzący z uczelni pracownicy. Środki na uruchomienie PPE mogłyby pochodzić z części funduszu socjalnego uczelni, gdyby wydane zostało w tej sprawie odpowiednie rozporządzenie ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej. Dalsze jednak środki musiałyby pochodzić z dochodów własnych uczelni i dobrowolnych składek pracowników. Stanowisko dotyczy sektora publicznego szkolnictwa wyższego, ale w przypadku tworzenia PPE mogłyby być włączone szkoły niepaństwowe. Stanowisko kończy się apelem o ujęcie PPE w regulacjach prawnych dotyczących szkolnictwa wyższego, a szczególnie w przygotowywanej ustawie „Prawo o szkolnictwie wyższym”. Apel ten nie może przekładać się na konkretne działania, bowiem Rada nie dysponuje instrumentami umożliwiającymi utworzenie PPE. Poprzez swoje stanowisko Rada pragnie natomiast zwrócić uwagę na bolączki środowiska akademickiego i fakt, że tego typu programy emerytalne funkcjonują powszechnie w krajach, którym chcielibyśmy dorównać.
MISJA NIEPAŃSTWOWYCH
W dniach 26-27 marca uczestniczyłem w sprawozdawczo-wyborczym zgromadzeniu plenarnym Konferencji Rektorów Uczelni Niepaństwowych w Białymstoku. Ustępujący i zarazem nowo wybrany przewodniczący KRUN, prof. Józef Szabłowski, rektor Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Białymstoku, przedstawił dorobek i problemy uczelni niepaństwowych w ostatnich latach. Wyższe szkolnictwo niepaństwowe kształci obecnie znaczącą liczbę studentów i z pewnością stanowi ważny element na naszym rynku edukacyjnym. Jego przyszłość zależy od wielu czynników, m.in. od uregulowań prawnych w sferze szkolnictwa wyższego. Szkołom niepaństwowym i nowym władzom KRUN należy życzyć wytrwałości w pokonywaniu trudności, satysfakcji z uczestnictwa w ważnej misji, jaką jest kształcenie, oraz efektywnego wypełniania wolnych obszarów edukacyjnych w naszym kraju, a być może i za granicą.
28 marca uczestniczyłem, wraz z rektorami uczelni niepaństwowych, w spotkaniu z konsulem Rzeczypospolitej Polskiej oraz przedstawicielami organizacji polonijnych w Wilnie. Dyskusję zdominowały kwestie umowy między Polską a Litwą o uznawaniu wykształcenia, stopni i tytułów naukowych, a także pomocy z naszej strony młodzieży mającej polskie korzenie. Rektorzy zadeklarowali wolę stworzenia systemu stypendialnego, który umożliwiłby kształcenie pewnej liczby studentów w uczelniach niepaństwowych. Wszyscy uczestnicy spotkania wystąpili z apelem o jak najszybsze zakończenie prac i podpisanie wspomnianej wyżej umowy.
DBAŁOŚĆ O SYSTEM
W dniach 11-12 kwietnia brałem udział, jako przedstawiciel naszego kraju, w seminarium „Zintegrowane programy – przemyślenia i perspektywy” w Mantowie (północne Włochy), poświęconym wdrażaniu idei „Deklaracji bolońskiej”, a konkretnie kształceniu prowadzącemu do uzyskania wspólnych dyplomów (joint degrees). W prezentacjach i dyskusjach przedstawiono doświadczenia instytucji uczestniczących w takim kształceniu oraz podjęto próbę sprecyzowania najistotniejszych elementów wspólnej edukacji. Dokument końcowy nie został jeszcze upowszechniony, niemniej pewnymi refleksjami chciałbym się podzielić. Otóż, ciągle brak jest wizji unifikacji edukacji czy kontroli jakości kształcenia. Podejmowane próby wspólnego kształcenia mają bardzo ograniczony zasięg i uczestniczy w nich niewielka liczba studentów. Nikt nie jest w stanie określić ekonomicznych aspektów kształcenia prowadzącego do wspólnych dyplomów. Ze wstępnych szacunków wynika jednak, że nie jest ono tanie, a więc, przynajmniej na razie, nie stanie się powszechne. W tej sytuacji niezbędna jest dbałość o narodowy system edukacji, czyli odpowiednie finansowanie i jakość kształcenia.
|