Niepełnosprawni są wśród nas |
Okolice naukiWe współczesnym świecie edukacja włączająca staje się koniecznością. Ludwik Malinowski Pod koniec 2001 roku rada Unii Europejskiej podjęła decyzję, że rok 2003 będzie obchodzony jako Europejski Rok Osób Niepełnosprawnych. Jest to ukoronowanie wysiłków w zakresie zainteresowania problematyką niepełnosprawności i inspirowanie działań nie tylko na poziomie poszczególnych państw, ale także w całej Unii i poza nią. W tym celu podejmuje się szereg przedsięwzięć, mających zwrócić uwagę na sytuację ludzi niepełnosprawnych, a zwłaszcza dzieci i niepełnosprawnej młodzieży. Unia Europejska wyraźnie akcentuje, że chodzi tu o społeczną, polityczną i gospodarczą mobilizację na rzecz poprawy sytuacji ludzi niepełnosprawnych, zwłaszcza o przybliżenie świadomości, że niepełnosprawni są wśród nas i że są pełnoprawnymi członkami ludzkich społeczności. Polska włącza się do obchodów tego roku. Oto dwa przykłady. W Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie realizowany jest obszerny program na rzecz wzbudzenia większego zainteresowania ludźmi niepełnosprawnymi i szeroko rozumianą niepełnosprawnością. Przesłanką podejmowanych działań jest włączanie studentów do realizacji zadań wynikających z obchodów Roku Osób Niepełnosprawnych, przybliżając im przez to równocześnie przyszłą pracę zawodową. Samorząd studencki podjął szereg problemów na płaszczyźnie wolontariatu. Młodzież chętnie w tym uczestniczy. Inny ważny problem realizowany przez samorząd to przybliżenie problematyki studiów młodzieży niepełnosprawnej – na jaką pomoc w zakresie studiowania w uczelniach warszawskich może ona liczyć? Jest to akcja zakrojona stosunkowo szeroko i obok studentów Akademii Pedagogiki Specjalnej włączają się do niej studenci innych warszawskich szkół wyższych. Drugi przykład ma nieco inny charakter. Prezydent miasta stołecznego Warszawy ufundował nagrodę dla różnych instytucji i osób indywidualnych, które zajmują się niepełnosprawnymi. Chodzi głównie o ośrodki pomocy społecznej i szeroko rozumiany wolontariat, aby pomoc osobom niepełnosprawnym sprowadzała się do realizacji zadań ułatwiających im życie. W całej Polsce zaczyna kształtować się ruch społeczny na rzecz niepełnosprawnych, a wspomniany Rok Osób Niepełnosprawnych pozwala na inspirowanie i upowszechnienie wielu poczynań. Polskie przedsięwzięcia korespondują z zaleceniami i wytycznymi UE, mają wiele zbieżnych i zarazem specyficznych rozwiązań w odniesieniu do naszego kraju. Powróćmy jeszcze na moment do Akademii Pedagogiki Specjalnej. Jej pracownicy naukowo-dydaktyczni opracowali interesującą książkę pod wymownym tytułem Niepełnosprawny – pełnoprawny obywatel Europy. Chodzi tu o sprawę podstawową, aby dotarło do społecznej świadomości, że niepełnosprawni mają te same prawa, co inni obywatele, ale by mogli z nich korzystać, muszą mieć pewne prawa szczególne, bo inaczej wszystkie przedsięwzięcia staną się fikcją. Zwróciła na to uwagę Organizacja Narodów Zjednoczonych poprzez przyjęcie w 1993 r. uchwały o standardowych zasadach wyrównywania szans osób niepełnosprawnych. CHAOS DEFINICJIAby można było lepiej zrozumieć ten problem, w pierwszej kolejności należy przybliżyć pewne informacje statystyczne. W państwach UE osoby niepełnosprawne stanowią około 10 proc. społeczeństwa. W liczbach bezwzględnych to 37 mln niepełnosprawnych Europejczyków; tyle, ile mieszkańców liczy Polska. Unijni specjaliści przewidują, że po rozszerzeniu Unii o nowych 10 państw liczba niepełnosprawnych przekroczy 50 mln. Zagadnienie jest niesłychanie ważne i dotyczy wielu spraw, w tym gospodarczych, społecznych, politycznych i edukacyjnych. Te ostatnie zaczynają wychodzić na pierwszy plan. UE wychodzi z założenia, że ujednolicanie działań na rzecz ludzi niepełnosprawnych jest niemożliwe i wydaje się niepotrzebne. Warto zauważyć, że pomimo różnych deklaracji ONZ, dokumentów UE, wielu organizacji pozarządowych i profesjonalnych, zajmujących się niepełnosprawnymi, nie ma dotychczas jednolitej definicji niepełnosprawności i prawdopodobnie nigdy jej nie będzie. W wielu państwach, nawet wewnątrz własnego ustawodawstwa, występują duże różnice przy definiowaniu niepełnosprawności. Przyczyn takiego stanu jest wiele, m.in. to, że każdy kraj ma własny system orzekania o niepełnosprawności. Dlatego już teraz zdarzają się sytuacje, że osoba, która w jednym państwie uważana jest za niepełnosprawną, w innym państwie wcale nie musi otrzymać takiego statusu. Przytoczmy przykłady z Niemiec, Francji i Hiszpanii. W Niemczech stopień niepełnosprawności danej osoby określa się według skali obniżania sprawności fizycznej organizmu, od 20 do 100 proc. Za osobę niepełnosprawną uważa się kogoś, czyje obniżenie funkcjonalnej sprawności organizmu wynosi przynajmniej 50 proc. We Francji na szczeblu departamentów komisje orzekają o trzech stopniach niepełnosprawności: lekkim, umiarkowanym i znacznym. W Hiszpanii ocenia się zdolność do pracy osób niepełnosprawnych i ustala się stopień jej obniżenia. Brak tendencji unifikacyjnych nie ma jednak znaczenia podstawowego. Najważniejsze sprowadza się do tego, aby przeciwdziałać marginalizacji i dyskryminacji osób niepełnosprawnych. Przyjmowane przez ONZ, UE, również Polskę różnego rodzaju deklaracje, wyrażane opinie i wydawane zarządzenia świadczą, że pozostało tu jeszcze wiele do zrobienia. We współczesnej Europie jest wiele państw należących do UE i będących poza nią, które poza deklaracjami niewiele robią, aby sytuację poprawić. Często kończy się na górnolotnych deklaracjach, które niewiele zmieniają. Potrzebne są tu działania humanitarne, często niezauważalne. EDUKACJA WŁĄCZAJĄCAPo przyjęciu Polski do UE, polscy niepełnosprawni będą mogli korzystać z Europejskiego Funduszu Socjalnego. Jest to jedna z przesłanek zabiegania o akcesję, pozwoli na realizację programów integracyjnych, na które w Polsce wciąż brakuje pieniędzy. Z drugiej strony należy zauważyć, że w dobie przemożnego wpływu mediów na opinię publiczną ogromne znaczenie mają różnego rodzaju akcje informacyjne, propagandowe, reklamowe, które przybliżają nam, w pełni sprawnym, tę problematykę. To one najbardziej wychodzą ku współczesności i przypominają, że niepełnosprawni są wśród nas. W państwach UE wiele się robi na rzecz niepełnosprawnych dzieci ze szkół podstawowych, młodzieży ze szkół średnich i studentów wyższych uczelni, aby przybliżyć ich do warunków ludzi zdrowych, gdyż w przyszłości będą razem z nimi żyć i pracować. Generalnie zmierza się do włączenia dzieci i młodzieży niepełnosprawnej w powszechny nurt edukacji. Jest to podstawowa przesłanka polityki poszczególnych państw i wielu organizacji pozarządowych. Trend edukacyjno-integracyjny to we współczesnym świecie najważniejsza przesłanka w zakresie włączenia niepełnosprawnych w powszechny nurt życia. Dotyczy dosłownie wszystkich i być może najbardziej ludzi sprawnych. Koniecznością staje się edukacja włączająca. Osoby z niepełnosprawnością, które uczą się w szkołach ze swoimi pełnosprawnymi rówieśnikami, w większym stopniu rozwijają swoje społeczne i zawodowe umiejętności, potrzebne w codziennym życiu i na rynku pracy. I pomimo że na ten temat toczą się różnego rodzaju dyskusje, wydaje się, że jest to jedna z lepszych form akceptacji niepełnosprawnych, a także rozwijania u dzieci i młodzieży pełnosprawnej nawyków i przyzwyczajeń, które mogą być podstawą do akceptacji innych. A wcale nie jest to sprawą łatwą ani prostą. Akceptacja inności u dzieci jest wyjątkowo trudna, a jednak ważna. Chodzi bowiem o sprawę podstawową: życie człowieka niepełnosprawnego w społeczeństwie. Zrozumiałe, że szeroko pojmowany i prezentowany nurt integracyjny w państwach unijnych nie neguje i nie zaprzecza istnieniu szkolnictwa specjalnego, przeznaczonego wyłącznie dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej. Z tym że edukacja specjalna może być uwzględniana i realizowana na specjalnych zasadach. Pierwsza sprowadza się do tego, że umieszczenie dziecka w szkole specjalnej może nastąpić tylko za zgodą rodziców, druga, że szkoły specjalne winny zapewnić taką samą jakość edukacyjną, jak szkolnictwo powszechnie, a dla studentów niepełnosprawnych winny być stworzone warunki do studiowania. POCZĄTEK ZMIANOto kilka przykładów zaczerpniętych z rozwiązań w państwach unijnych. Wielka Brytania prowadzi szeroką akcję promocyjną, propagandową i informacyjną na rzecz edukacji włączającej, uwzględnia się równocześnie szkolnictwo wyższe. W Holandii każda szkoła państwowa czy prywatna, która przyjmie dziecko niepełnosprawne, otrzymuje pewną kwotę pieniędzy na przygotowanie się do pełnienia tej roli. Przyjęty w Holandii Narodowy Plan Działania zakłada, że transport kolejowy i lokalny transport autobusowy muszą być w stu procentach dostępne dla osób niepełnosprawnych. Całkowita realizacja ma być zamknięta w 2030 r. Chodzi tu o wszystkie istotne elementy, jak tabor kolejowy, dworce, perony, przystanki, rozkłady jazdy, kasy biletowe itp. W Niemczech i Grecji dzieci niepełnosprawne chodzące do szkół ogólnodostępnych, w zależności od rodzaju niepełnosprawności otrzymują specjalne wsparcie pedagogiczne. Dotyczy to głównie przełamywania trudności edukacyjnych. W Finlandii niepełnosprawne osoby do 20. roku życia mają możliwość pobierania zasiłku rehabilitacyjnego zamiast renty inwalidzkiej, by mogły korzystać ze szkolnictwa zawodowego, średniego i wyższego, przygotowując się do przyszłej pracy. W Austrii tworzy się specjalne grupy wspierające, które mają ułatwiać integrację osób niepełnosprawnych opuszczających szkoły i wyższe uczelnie. Na tej kanwie warto zauważyć, że Rok Osób Niepełnosprawnych (2003) ma być nie tylko w państwach UE, ale także w całej Europie i świecie początkiem zmian prowadzących do pełnego poszanowania i upowszechnienia praw osób niepełnosprawnych we wszystkich dziedzinach życia. Zrozumiałe, że wiele zależy tu od chęci rządów, świadomości społecznej i posiadanych funduszy. Problem ten w UE jest uwzględniany, ale równocześnie zwraca się uwagę, że często zwykłe takie codzienne działania i postawy ludzi pełnosprawnych też przyczyniają się do zauważania wielu problemów niepełnosprawnych, a przede wszystkim przybliżenia świadomości akceptującej, że są oni wśród nas. Warto zauważyć, że w ramach pomocy UE nasz kraj korzysta już dziś z funduszy przedakcesyjnych przeznaczonych na rzecz niepełnosprawnych. Oprócz nich Polska w coraz większym stopniu może korzystać z programów wspólnotowych, ich środki też mogą być przeznaczone na rzecz osób niepełnosprawnych. Generalnie chodzi o to, aby ułatwić osobom niepełnosprawnym, również młodym, pokonywanie barier psychiczno-społecznych i promowanie szeroko pojmowanej równości. W Polsce służy temu m.in. program „Młodzież 2000-2004". Ma on wiele przesłanek, jak chociażby wspiera finansowo inicjatywy młodych ludzi między 15. a 25. rokiem życia, które dotyczą edukacji pozaformalnej, tu uwzględnia się młodzież i dzieci niepełnosprawne. Skierowany on jest zarówno do młodzieży, jak i organizacji pozarządowych. Polska uczestniczy w tym programie od 2000 roku. Jest on kontynuacją dotychczasowego programu „Młodzież dla Europy”. Prof. dr hab. Ludwik Malinowski, historyk, politolog, jest kierownikiem Katedry Nauk Społecznych Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie.
|
|
|