Aktualności
Szkoły wyższe
09 Lipca
Źródło: MNiSW
Opublikowano: 2025-07-09

Akademia Kopernikańska o krok od likwidacji

Bilans kosztów i korzyści, jakie związane są z działalnością Akademii Kopernikańskiej i Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika, jest wyraźnie ujemny – przyznają władze resortu nauki. I apelują do prezydenta o podpisanie ustawy likwidującej obie instytucje. Dziś w Sejmie drugie czytanie rządowego projektu. 

Akademia Kopernikańska została utworzona we wrześniu 2022 r. Wedle zamysłów jej pomysłodawców, miała zwiększyć konkurencyjność i przyczynić się do rozpoznawalności polskiej nauki w świecie. Na początku czerwca tego roku Rada Ministrów zdecydowała jednak o likwidacji tej instytucji, przyjmując projekt ustawy w tej sprawie. Trafił do Sejmu, gdzie dziś odbędzie się jego drugie czytanie.

Po trzech latach należy stwierdzić, że nikłe efekty działalności Akademii Kopernikańskiej, a także Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika nie korespondują z wysokością środków przeznaczanych na te instytucje. Mówimy o kwotach rzędu 15 mln zł rocznie, co stanowi zauważalną pozycję w budżecie resortu. Nasze wątpliwości dotyczą nie tylko sposobu wydatkowania środków publicznych, przejrzystości finansowej, ale także skali efektów naukowych – przyznał na dzisiejszej konferencji prasowej minister Marcin Kulasek.

W uzasadnieniu do projektu ustawy wskazano, że Akademia Kopernikańska w znacznej mierze dubluje działalność już istniejących podmiotów, np. Polskiej Akademii Nauk czy Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej. Co więcej, podobieństwa te dotyczą nie tylko sfery merytorycznych zadań, ale także rozwiązań ustrojowych, w szczególności dotyczących najwyższego gremium kolegialnego AK – Zgromadzenia Ogólnego. Stanowi ono korporację uczonych, co jest rozwiązaniem skonstruowanym na zasadzie analogii do rozwiązań przyjętych w odniesieniu do Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności. Uczeni tworzący te korporacje wchodzą w skład izb tematycznych (w przypadku Polskiej Akademii Umiejętności – wydziałów), a zadaniem Zgromadzenia Ogólnego (w przypadku Polskiej Akademii Umiejętności – Walnego Zgromadzenia) jest wyznaczanie nowych kierunków działania tych instytucji.

Często przez obrońców Akademii podnoszony jest argument o obecności w jej szeregach uznanych noblistów. Tyle że oni współpracują z dziesiątkami ośrodków i tego polskiego nie wymieniają w pierwszej kolejności. Poza tym sam fakt, że w młodej instytucji podejmuje się współpracę z wybitnym emerytowanym badaczem, nie czyni jeszcze z niej jednostki o światowej renomie. To jak przekonanie, że jeśli kupimy konia wyścigowego, to wystarczy na niego wsiąść i wygrywać gonitwy – mówił na konferencji prof. Andrzej Szeptycki, podsekretarz stanu w MNiSW.

Na niwie naukowej działalność zarówno AK, jak i SGMK jest na razie mało widoczna. Badacze z tymi afiliacjami publikują niewiele i głównie po polsku, a w konkursach grantowych startują bez powodzenia – złożyli do Narodowego Centrum Nauki zaledwie dziewięć wniosków, z których trzy otrzymały negatywne oceny (pozostałe są na razie rozpatrywane). Podkreślając małą efektywność naukową, wiceminister zwrócił uwagę na „ekstraordynaryjne”, jak sam to określił, zarobki w Akademii. Z podanych przez niego informacji wynika, że dyrektor biura Akademii zarabiał ok. 40 tys. zł miesięcznie, Sekretarz Generalny – ponad 26 tys. zł, zaś przeciętna pensja w ub.r. wyniosła tam 19,9 tys. zł.

Wiele mówi się w ostatnich miesiącach o synergii nauki i biznesu, a także o zachętach dla naukowców, by byli bardziej widoczni na arenie międzynarodowej. Obu tych zjawisk próżno szukać w Akademii Kopernikańskiej. Nie da się powiedzieć, że jej działalność ma wpływ na stan naszej gospodarki, ani że przyczynia się do popularyzacji polskiej nauki za granicą. Istnienie zarówno AK, jak i Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika nie wnosi realnej wartości do systemu polskiej nauki i szkolnictwa wyższego. Nie sprawdziły się i nie mają przed sobą żadnej przyszłości – jednoznacznie podsumował minister Marcin Kulasek.

Dodajmy, że w Szkole Głównej Mikołaja Kopernika kształci się obecnie 92 doktorantów oraz (od tego roku akademickiego) 20 studentów na licencjacie. W przypadku likwidacji wszyscy mają mieć zapewnioną możliwość kontynuacji kształcenia w innych uczelniach i szkołach doktorskich. Po przyjęciu przez Sejm ustawa o likwidacji obu podmiotów trafi na biurko prezydenta.

Jego podpis będzie krokiem w kierunku racjonalizacji wydatków publicznych i wzmocnienia jakości polskiej nauki. Apelujemy zatem do prezydenta-elekta Karola Nawrockiego o podpisanie tej ustawy, gdy przejdzie ona przez parlament i trafi na jego biurko – zaapelowali wspólnie minister Marcin Kulasek i wiceminister Andrzej Szeptycki.

Jeśli ustawa nie zostanie podpisana przez głowę państwa, to – jak zapowiedziano na konferencji w ministerstwie – obie instytucje będą nadal funkcjonować w obecnym trybie, czyli z ograniczonym finansowaniem MNiSW.

MK

Dyskusja (15 komentarzy)
  • ~maki 10.07.2025 20:36

    budżet AK i SGMK to 15 mln zł rocznie. budżet dużego uniwersytetu w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu to
    1 mld zł. cóż za marnotrawstwo! Budżet PAN to również 1 mld zł, człon korporacyjny PAN to ~120 mln zł

  • ~prof. dr hab. ZS. 10.07.2025 13:42

    To temat zastępczy. Pozorowanie działań żeby uzasadnić potrzebę piastowania stanowiska i pobierać spowite apanaże.
    Rok się już przechylił a pomysłu na zasady ewaluacji na kolejną czterolatkę (?) nie widać. Listy czasopism jak nie było tak nie ma..
    Prawdopodobnie minister już wie że będzie wymieniony. Kto jeszcze pamięta Wieczorka ?! Też się wykazywał.
    Proponuję nie tracić czasu na takie "informacje"
    Nauką nie była i nie będzie w kręgu zainteresowania władzy, która traktuje naukę jako wydatki a nie inwestycję.

  • ~Prof tytularny 10.07.2025 08:55

    Po kilkunastu miesiącach nic nierobienia wystąpił minister z hasłami które nikogo nie interesują. Wiele krzyku że trzeba zlikwidować coś co kosztuje 15 milionów. W skali wydatków ministerstwa to kropla, na utrzymywanie baz z których nikt nie korzysta wydajemy znacznie większe pieniądze, na publikowanie w otwartym dostępie poszło kilkaset milionów które wpadły do kieszeni chińskiego businesmena. NAWA to katastrofa teraz. ZERO pomysłu na naukę ma pan dr Kulasek, zero. Wszystko co robi, robi pod publikę a nie dlatego że chce coś budować. Premierze wymień już proszę tego człowieka bo wstyd nawet patrzeć. Śląskiego serka także.

  • ~JS 10.07.2025 03:17

    Nie dla likwidacji AK, SGMK i AWS. Instytucje, które nie mają postkomunistycznej tożsamości jak IPN. Tego neomarksiści zdzierżyć nie mogą.

  • ~bez zgody "wielkich" powstała AK, do likwidacji teraz 09.07.2025 16:52

    Cóż wielu członków PAN i PAU, a i też wielu aparatczyków o miernym dorobku naukowym, czasami wręcz śmiesznym, ale po linii byli i zostali członkami i są nadal. Oni tacy "wielcy" nie mogą zdzierżyć, że powstała AK i trzeba ją zlikwidować. Znam takich co to krytykowali AK nim powstała, a jak pytam czym się oni wybijają ponad AK, to, aj waj i jak można ich o to pytać, o ich naukowe osiągnięcia. W AK jest wielu członków Nagrody Nobla i wielu wybitnych naukowców z Polski o renomie światowej. Starą gwardię, z nadania ZSRR akademii PAN, wynoszą się ponad wszystkich, mimo, że wielu naukowców z Polski jest od nich o niebo lepsze, ale oni umieją i wiedzą z kim trzymać, a i jak za dawnych czasów działać, by było zaklepane. Każdy może sprawdzić dorobek członków i zobaczyć, że niektórzy młodzi dr mają lepszy dorobek niż ci wielcy. Ci wielcy wiedzą jak działać nawet teraz by być w publikacjach. Skąd jak to znam?. Może teraz trochę się zmieniło, ale nim stara gwardia wymrze to jeszcze potrwają dawne zwyczaje. Czy w Polsce może być mądrzejsza instytucja od PAN, PAU?

    • ~Maciek 10.07.2025 03:04

      Nie należę do nieprzejednanych krytyków Akademii Kopernikańskiej, ale manipulacji nie lubię. Otóż projekt AK już w fazie organizacji spotkał się z wielką krytyką całego krajowego środowiska akademickiego i naukowego, a czego wyrazem były podjęte uchwały przez m. in. KRASP, RGNiSzW, RGTN, Radę NCN, Radę PAU, Prezydium Zarządu TNW, Senat UAM, Senat UŁ, Krajową Sekcję Nauki NSZZ Solidarność i wiele innych gremiów eksperckich. Niech pan się zapozna ze stanowiskiem TNW w sprawie projektu ustawy o likwidacji AK z ub. 2024 r., a dokładnie krytyczną argumentacją na temat organizacji AK. Będzie pan mógł się trochę poduczyć. Wśród akademików zagranicznych AK jest 4 laureatów Nagrody Nobla, w tym jeden o statusie emeryta, to niewielu wbrew temu co pan powyżej głosi, podobnie nie ma zbyt wielu wybitnych naukowców spośród akademików krajowych AK poza faktycznie kilkoma liczącymi się nazwiskami głównie z Izby Astronomii i Nauk Matematyczno-Przyrodniczych. Tak ja to widzę. Natomiast strasznie pan ściemnia na temat PAN i PAU.

      • ~"manipulacji nie lubię" 10.07.2025 10:10

        No cóż, trudno oczekiwać coś więcej od tych co "MNiSW: chcemy likwidacji Akademii Kopernikańskiej i SGMK; to "pisowskie kuźnie kadr". Z takim argumentami ministra nawet nie ma co dyskutować, to samo mówi za siebie. A z nadania ministra powołane zespoły, gremia, komisje, nic więcej nie wydadzą z siebie oprócz kilku zdań na okrągło bez sensu i argumentów. Minister z nadania komunistów, donosi, że AK jest "swego rodzaju „anty-PAN-em”, i "pisowskie kuźnie kadr". Toć to obraza tych "wielkich" z PAN, z nadania partyjnego, a nie z nauki (ci są w mniejszości). Jak widać i słychać nienawiść i manipulację mają w genach i to ich kredo w działaniu.

        • ~Maciek 30.01.2026 23:34

          @ manipulacji nie lubię,

          No i ma pan news. Akademia Kopernikańska musi zwrócić do budżetu państwa ponad 7,6 mln zł. z dotacji celowej przyznanej Akademii w 2023 r. Według kontrolerów środki te wykorzystano niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Rzecz dotyczy kontroli przeprowadzonej przez MNiSzW w AK w 2024 r. Sam jestem w szoku.

        • ~Maciek 10.07.2025 15:40

          Język polityki jest nieco inny niż język nauki. Nie koncentrowałbym się na ministerialnych przekazach medialnych, ale na zarzutach Ministerstwa pod adresem AK i SGMK. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego sprawuje nadzór nad AK i SGMK i w ub. 2024 r. przeprowadziło audyt i kontrole w obydwu instytucjach. Podobno były liczne uwagi krytyczne wynikające z audytu i kontroli. Szczegółów nie znam, a na ile mi wiadomo, to i AK w sensie prawnym nie może do nich się odnieść na forum publicznym. I chyba to tyle.

  • ~Ireneusz 09.07.2025 14:31

    Od półtora roku ministerstwo nie podejmuje ważnych decyzji dla szkolnictwa i nauki, brakuje rozporządzenia o ocenie jakości działalności naukowej na następny okres, nie ma aktualizacji czasopism i wydawnictw, a najważniejsze nowelizacji Ustawy o SzWIN. Jeśli nie mają kompetencji decyzyjnych to trzeba tę instytucję zlikwidować, albo niech się wezmą do roboty. AK to temat zastępczy.

  • ~frrf 09.07.2025 14:18

    Lekarze w polsce zarabiaja w publicznych szpitalach po 50 kola na miesiac, w prywatnych klinikach jacys chirurdzy w setkach tysiecy. to jest mit ze w polsce lekarze sa biedni, zarobki ukrywa sie przed opinia publiczna. Jesli o akademie kopernikowska powstala cos na ksztalt kolegium tumunum, dzis premier ustawa kasuje ta instytucje a w nastepnych wyborach czarnek z pisem i konfa ja reaktywuja. Taka pralnia publicznych pieniedzy.

  • ~komentator (poprzedni) 09.07.2025 12:50

    Akademia Kopernikańska, ale też W OGÓLE te reformy systemu nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce, to kolejne próby robienia czegoś w myśl zasady "Trzeba, aby zmieniło się wszystko, żeby nie zmieniło się nic." A ludzkie talenty w postaci osób, które znalazły się "poza klanem", a mogłyby coś zdziałać naukowego, i to dużo, są NADAL MARNOWANE... I żaden minister, premier, czy prezydent tego nie zauważa, a czas sobie płynie dalej...

  • ~Krystynak 09.07.2025 12:47

    Moze ten piękniś zająć się podwyżką dla ludzi nauki? Lekarzom bogatym dają 15%!

    • ~Karolinka 10.07.2025 09:02

      Nie ma czasu pracować bo terminy u kosmetyczki zaklepane. Jakby spędzał tyle czasu na pracy co na pacykowaniu się to może były by jakieś pomysły w ministerstwie. Brak pomysłów, brak ludzi którzy coś przeproceduja, kasa na badania zwracana jest to UE, dyrektorzy boją się coś podpisać bo za chwilę za 180 zł można mieć prokuratora na głowie. Zero rozmowy z pracownikami ministerstwa.

    • ~Repetitio 09.07.2025 21:30

      Zaiste