19 Września
Opublikowano: 2022-09-19

Czterodniowy tydzień pracy – brzmi fantastycznie, ale…

Wizja czterodniowego dnia pracy, nie da się ukryć, brzmi wspaniale. Jednak naukowiec z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie ma co do tego sporo wątpliwości. Podzielił się nimi na blogu uczelni.

W najnowszym wpisie na blogu naukowym WSIiZ dr hab. Robert Pater zajął się formułowaną tu i ówdzie propozycją czterodniowego dnia pracy. Wskazuje, że jedną z największych obaw we wdrożeniu tego pomysłu jest utrata wydajności. Pracodawcy obawiają się, że pracownicy będą pracować mniej, przez co firma nie będzie rozwijać się w tym samym tempie co wcześniej. Z drugiej strony, chyba każda pracująca osoba, a przynajmniej większość, robi sobie przerwy na kawę, pogawędkę z kolegami z pracy czy krótki telefon. To jednak nie to samo, co zabranie
jednego, pełnego dnia pracy.

Autor prosi czytelników o wyobrażenie sobie pracownika, któremu po całym tygodniu nie chce się już pracować ostatniego dnia przed weekendem. Wszyscy znamy ten stan… Jednak mimo niewielkiej motywacji do pracy pracownik musi „odbębnić” swoje osiem godzin obecności biurze. Nawet przy niskiej wydajności pewne zadania uda mu się w tym czasie wykonać i pewne sprawy posunąć do przodu. W przypadku czterodniowego dnia pracy tych aktywności w ogóle by nie było. Przerwa od pracy trwałaby aż trzy dni, więc wiele ważnych spraw musiałoby zaczekać do poniedziałku – podkreśla autor.

Skrócenie czasu pracy o jeden dzień to również więcej problemów np. z usługami. Czy czterodniowy dzień pracy nie wydłuży czasu oczekiwania na naprawę samochodu? Aby temu przeciwdziałać, niektórzy pracodawcy mogliby zatrudnić nowe osoby, ale to zwiększa koszty pracy i ceny potencjalnie o 20 proc. – czytamy we wpisie naukowca z WSIiZ w Rzeszowie.

Niektóre kraje prowadzą eksperymenty związane ze skróceniem czasu pracy. Jednak autor tekstu uważa, że ich wyniki należy ostrożnie interpretować. Za główny powód uważa czas ich trwania. „Żeby zaobserwować rzeczywiste efekty dla wydajności pracy należałoby takie eksperymenty prowadzić przez kilka lat! Dlaczego? Dlatego, że ich przejściowość powoduje efekt nadrabiania – uczestnicy nadrabiają pracę, bo wiedzą, że eksperyment się skończy” –
argumentuje naukowiec. W dłuższym okresie czasu takie nadrabianie może już być utrudnione i dopiero wtedy można wyciągnąć miarodajne wnioski z badania.

W artykule zwraca uwagę na jeszcze kilka innych kwestii. Skrócenie tygodnia pracy mogłoby według niego doprowadzić do braku pewnych dóbr, a niektórzy pracownicy mogliby zostać zmuszeni do nadrabiania pracy za innych. Jak podkreśla, prowadzone obecnie eksperymenty dzieją się w czasie pandemii oraz wojny w Ukrainie i to również może mieć wpływ na ich przebieg. Na koniec czytamy jeszcze, że „zbyt dużo czasu wolnego będzie rodzić problemy psychologiczne i społeczne”. Jestem bardzo ciekawa, skąd taki wniosek autora? Napisał on, że osoby pracujące 40 godzin tygodniowo mają dla swojej rodziny dużo czasu, dokładnie „całe wieczory i dwa dni weekendu”. Myślę, że dokładając do czasu pracy dojazdy, obowiązki domowe i wiele innych aktywności tego czasu jest jednak zdecydowanie dużo mniej, choć trzeba przyznać, że to rzeczywiście bardzo indywidualna sprawa.

Podsumowując, dr hab. Robert Pater nie jest fanem pomysłu czterodniowego czasu pracy. Uważa za to, że rozsądniej byłoby wprowadzić 7-godzinny czas pracy przez pięć dni w tygodniu. To rzeczywiście ciekawa i z perspektywy pracownika niemal równie kusząca perspektywa.

Oprac. dr Paulina Mozolewska http://naukowka.pl/

O autorze:

dr hab. Robert Pater, prof. WSIiZ – kierownik Katedry Ekonomii i Finansów Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, doktor habilitowany nauk społecznych w dyscyplinie ekonomia i finanse. Od 2004 r. prowadzi regularne badania ofert pracy pn. Barometr Ofert Pracy. Od 2020 r. kieruje zespołem badawczym, którego celem jest dostarczenie informacji do przygotowania przez Ministerstwo Edukacji i Nauki corocznej Prognozy zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego na krajowym i wojewódzkim rynku pracy.

Dyskusja (0 komentarzy)