17 Maja
Opublikowano: 2021-05-17

Dlaczego koty lubią siedzieć w pudełkach?

Koty i pudełka to powszechne, ale wciąż intrygujące połączenie. Nie tylko domowi milusińscy wykorzystują każdą możliwą okazję, aby posiedzieć w kartonie po przesyłce. Duże drapieżne koty również praktykują ten zwyczaj, kiedy tylko mają okazję.

Blogerzy z portalu Crazy Nauka wyjaśnili, jakie są hipotezy dotyczące tego zachowania oraz czy „nieistniejące pudełka” również są dla kotów atrakcyjne. Badacze mają kilka hipotez dotyczących kociego zainteresowania pudełkami. Być może ciasne miejsca zmniejszają stres u kota, bo to ich naturalne zachowanie podczas odpoczynku. Tego typu skrytki mogą też być idealną kryjówką podczas polowania. Inna hipoteza mówi o tym, że koty w ten sposób izolują się od otoczenia z powodów społecznych i w razie problemów z innymi osobnikami rozwiązują je, przeczekując w ukryciu. Jeszcze jedno przypuszczenie sugeruje, że ciasne pudełko pomaga kotu utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Ponadto uważa się, że koty mają słaby zwrot z bliska. Są za to dalekowidzami. Ostatnia tłumaczenie mówi o tym, że pudełka dają im poczucie bezpieczeństwa, ochraniając właśnie ten obszar, w którym koci wzrok działa najsłabiej.

Od dawna znane jest złudzenie zwane figurami Kanizsy. Iluzoryczne kontury kształtów pojawiają się, jednak nie są one narysowane całościowo. Naukowcy wraz z osobami spoza świata naukowego (takie połączenie sił nazywa się citizen science) postanowili sprawdzić, czy takie „nieistniejące pudełka” również będą dla kotów atrakcyjne.Osoby biorące udział w badaniu miały za zadanie tak zorganizować przestrzeń, aby nagrywanie zwierząt nie zaburzało naturalnych warunków. Do obserwacji było wiele sekwencji zachowań zwierząt. Grupa badana nie była zbyt duża i jedynie 30 uczestników było w stanie wykonać wszystkie zadania. Jak piszą blogerzy, badacze nie precyzują, czy wytrwałości nie starczyło ludziom, czy to koty nie uznały za stosowne współpracować.

Analizy wykazały, że zwierzęta częściej zajmowały miejsce w obrębie iluzorycznych kształtów niż w pozostałych przestrzeniach. To najprawdopodobniej oznacza, że zwierzęta te przynajmniej w jakimś stopniu muszą widzieć bliskie otoczenie, i tak samo jak my ulegają złudzeniu. Nawet te iluzoryczne kształty są dla nich wystarczająco pociągające. To sugeruje, że chętne przebywanie w pudełkach nie wiąże się z ukryciem ani troską o temperaturę ciała zwierzęcia. Bardziej prawdopodobnie jest, że nawet taka forma pudełka sprawia wrażenie środowiska bezpieczniejszego i dlatego koty częściej je wybierają.

Takie badanie wskazuje, że są pewne rozwiązania, które mogą wspomóc badaczy w analizie sposobu widzenia zwierząt z częściowym wykluczeniem przeszkody związanej z brakiem możliwości komunikacji werbalnej ze zwierzęciem. Moim zdaniem zaangażowanie osób spoza naukowego okręgu jest również świetnym sposobem na zbliżanie społeczeństwa do nauki. Powinno iść jednak w przez z utrzymywaniem wysokiego standardu zbierania miarodajnych danych. To oznacza, że uczestnicy powinni zostać poinformowani o tym, jak ważne jest kontrolowanie środowiska eksperymentu oraz jakie konsekwencje może ze sobą nieść ze sobą ich zaburzenie.

oprac. dr Paulina Mozolewska http://naukowka.pl/

Fot. Facebook/Maru the cat

O autorach: 

Aleksandra i Piotr Stanisławscy to małżeństwo, które od ponad dekady pisze o nauce. Blogerzy z wyboru, dziennikarze naukowi z powołania. Laureaci nagród POP Science Śląskiego Festiwalu Nauki w 2020 roku: za bloga Crazy Nauka i za audycję „Homo Science” w radiu TOK FM. Zdobywcy nagrody Popularyzator Nauki PAP Nauka w Polsce. Autorzy książki „Fakt, nie mit”, w której obalają naukowe mity.

 

Dyskusja (0 komentarzy)