21 Lipca
Opublikowano: 2022-07-21

Jak bobry ratują sytuację w czasie suszy

Na niedzielny wypad nad Dębowiec w ramach tworzenia dokumentacji projektowanego rezerwatu przyrody zabiera nas Piotr Bednarek z kanału popularnonaukowego Wolne Rzeki na platformie YouTube.

Coraz więcej naukowców przekonuje się do popularyzowania nauki w formie wideo, głównie filmików publikowanych na YouTubie czy ostatnio popularnych u młodszych użytkowników Internetu rolek na Instagramie. Na kanale Wolne Rzeki prowadzonym przez Piotra Bednarka, doktoranta w Zakładzie Hydrologii Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego możemy zobaczyć, jak w dolinie Dębowca wygląda susza.

Naukowiec zabiera nas przez oko kamery na mini torfowisko w dolinie Dębowca, których w tamtym obszarze jest całkiem sporo. Widzimy efekty trwającej w tamtym czasie suszy, widać, jak wyschnięte są rosnące tam mchy torfowce. Na szczęście mchy te mają możliwość przetrwania nawet w tak niesprzyjających warunkach. Po ponownym nawodnieniu mogą wrócić do swojej pierwotnej formy.

Im bliżej rzeki prowadzi nas autor, tym coraz bujniejsza roślinność. W czasie spaceru natrafiamy na dwa łosie, które zmierzają ku rzece. W oddali cały czas słychać kojący śpiew ptaków. W kolejnym ujęciu wykrot, czyli drzewo wywrócone w wyniku działania np. wiatru. Według youtubera jest to kwintesencja dzikiego, bagiennego lasu. Wreszcie dochodzimy do rzeki Dębowiec, gdzie możemy zaobserwować, jak susza wygląda w obszarze bagiennym. Tu o klasycznym wysuszeniu nie ma jeszcze mowy, roślinność rośnie bujnie. Po wolnym biegu rzeki naukowiec przewiduje, że niedaleko musiała niedawno powstać nowa tama utworzona przez tutejsze bobry.

W tym regionie dużego opadu nie było od około dwóch miesięcy, ale mimo to wody wciąż stoi tam bardzo dużo. To musi być bobrza robota – przekonuje Bednarek. Tłumaczy przy tym, że kiedy pozwolimy bobrom działać, woda przelewa się tak jak na prezentowanych ujęciach, tak, jak wygląda to wczesną wiosną. Regulacja rzek i kanałów, którą wprowadza człowiek, może wpływać na suszę. W środowisku, w którym przyroda radzi sobie sama, woda pozostaje i może poza nawodnieniem okolicy, daje także nieco ochłody w upalny dzień. W kolejnym ujęciu widzimy już wspomnianą tamę stworzoną rzez bobry. Ma około pół metra, ale to wystarczy, by zgromadzić duże ilości wody, które zasilają mokradła w dolinie.

Na końcu nagrania przenosimy się już do niższego biegu Dębowca, w którym doktorant chce zamontować logger. Jest to sprzęt pozwalający monitorować właściwości fizyko-chemiczne wody, takie jak temperatura, przepływ czy pH. Umieszcza swoje urządzenie pod korzeniami dębu, a cały montaż nagrywa w podwodnym ujęciu kamery.

Taka forma prezentacji nauki i wiedzy dla wielu, zwłaszcza młodych użytkowników Internetu jest zdecydowanie bardziej przyjemna w odbiorze niż słowo pisane. Pozwala również na silniejszy kontakt z omawianymi zjawiskami. W przypadku tego spaceru, poza słuchaniem głosu naukowca słyszymy śpiew ptaków, widzimy na własne oczy efekty suszy oraz działalności bobrów. Miejmy nadzieję, że coraz więcej naukowców zabierze nas w ten sposób do swojego naukowego świata.

Oprac. dr Paulina Mozolewska http://naukowka.pl/

Fot. www.wolnerzeki.pl

O autorze:

Piotr Bednarek – prezes Podkarpackiego Towarzystwa Przyrodników Wolne Rzeki, doktorant w Zakładzie Hydrologii Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Fotograf, pasjonat dzikich rzek i bagien.

Dyskusja (0 komentarzy)