25 Listopada
Opublikowano: 2021-11-25

Jak publikować w dobrych czasopismach naukowych?

Poradnik dla młodych naukowców z zakresu nauk społecznych dotyczący pisanych przez nich pierwszych publikacji naukowych przygotował prof. Dariusz Jemielniak. Z jego porad może jednak skorzystać każdy badacz.

Najnowszy wpis na swoim blogu autor opatruje dopiskiem: „wszystko, co zawsze chcieliście wiedzieć o opublikowaniu swojego pierwszego artykułu z nauk społecznych, ale wstydziliście się zapytać”. Jak sugeruje, odpowiedni wybór czasopisma, w którym opublikuje się swoje pierwsze prace, jest niezwykle ważny. Ta decyzja może nadawać ton dalszej karierze naukowej, decydować o zatrudnieniu czy przyznaniu finansowania na dalsze badania.

Oczywiście głównym celem dzielenia się naukowymi odkryciami jest poszerzenie wiedzy naukowej i podążanie za swoją ciekawością, jednak równie ważne może być realizowanie swoich celów zawodowych i warto, aby publikacje to ułatwiały. Według profesora Jemielniaka na samym początku najlepiej jest jasno określić, dlaczego chcemy opublikować artykuł naukowy i w czym ta publikacja może nam kiedyś pomóc.

Jeśli w niedalekiej przyszłości naukowiec chce znaleźć zatrudnienie w konkretnym zespole badawczym, warto przyjrzeć się, jak publikują jego członkowie. Czy osoby podejmujące decyzje bardziej skupiają się na punktach ministerialnych, czy tych istotnych z perspektywy doskonałości naukowej w rozumieniu standardów zachodnich? W szerszej perspektywie lepiej jest być jednak autorem oryginalnych publikacji w uznanych na arenie międzynarodowej czasopismach. Otwiera to drogę do wyjazdów, grantów i pozwala zaprezentować się na międzynarodowym, a nie tylko lokalnym polu.

Należy rozważnie wybrać odpowiednie czasopismo. W przypadku prac anglojęzycznych warto spojrzeć na Journal Citation Report. Znajdują się tu czasopisma posiadające Impact Factor. Jest to miara, która mówi o tym, ile średnio artykuł z danego czasopisma ma cytowań w ciągu dwóch lat od publikacji w innych czasopismach posiadających IF. Co prawda taki system oceny ma swoje wady, jednak jest dobrym punktem orientacyjnym dla młodego naukowca. Na początku swojej kariery zdecydowanie należy publikować z IF. Innym wskaźnikiem, być może nawet bardziej sensownie skonstruowanym, jest wskaźnik SJR oferowany przez Scopus. Dobrze odzwierciedla on aktualny wpływ danego czasopisma na dyscyplinę naukową.

W Polsce liczy się jeszcze lista czasopism Ministerstwa Edukacji i nauki, jednak ostatnimi czasy uległa ona ręcznym sterowaniom. „Koniec końców, lista MEiN nadal jest ważnym punktem odniesienia” – pisze autor bloga. Warto publikować wysoko i ze współpracownikami spoza macierzystej jednostki. W dalszej części tekstu podaje również linki do kolejnych klasyfikacji, na które warto zawracać uwagę w zależności od obszaru badań.

W tekście poruszona zostaje jeszcze jedna istotna kwestia – czasopisma drapieżne. Autor z przekonaniem podkreśla, że nie są to czasopisma naukowe, a jedynie pasożytnicze modele biznesowe wykorzystujące niewiedzę młodych naukowców. Akceptują wszystko, co im się wyśle w zamian za opłatę (Article Processing Fee). We wpisie podano listy takich czasopism. Publikowanie w nich może być groźne i zostawić plamę na życiorysie na długie lata. Szczególnym przypadkiem jest wydawnictwo MDPI. Nie opiera się ono na klasycznym drapieżnym podejściu,  jednak wiąże się z nim wiele kontrowersji. Autor odradza publikację w tym wydawnictwie młodym badaczom.

Zupełnie inaczej funkcjonują zaś czasopisma z wolnym dostępem, w których płaci się jedynie za to, aby tekst mógł być dostępny dla każdego czytelnika. Proces recenzji jest tak samo selektywny, jak w pozostałych czasopismach.

W poszukiwaniu idealnego publikatora warto też zwrócić uwagę na tematykę. Młodemu badaczowi łatwiej będzie umieścić pracę w czasopiśmie o wąskiej specyfice niż w numerach ogólnych. Dobrze też, jeśli numery są wydawane częściej niż raz na kwartał, co może znacznie przyśpieszyć publikację.

Prof. Jemielniak zahacza jeszcze o wybór wydawcy, w przypadku chęci wydania książki, co ma sens raczej dopiero po doktoracie. Jest to równie skomplikowane jak w przypadku czasopism. Podstawowa rada: jeżeli możecie, walczcie o to, aby mieć prawo do publikacji po polsku i po angielsku (innymi słowy, jeżeli wydawca jest polski, zarezerwujcie sobie prawo do wydania po angielsku i odwrotnie).

Rady te na pewno są warte przemyślenia. Dodałabym jeszcze jeden czynnik, który może być istotny zwłaszcza dla młodego badacza – czas. Przeciągające się recenzje i odroczone decyzje związane z publikacją wysłanej pracy mogą mieszać w planach zawodowych. Czasami akceptacja publikacji może przyjść dosłownie chwilę po złożeniu wniosku grantowego.

Oprac. dr Paulina Mozolewska http://naukowka.pl/

fot. Myleen Hollero

O autorze:

Prof. dr hab. Dariusz Jemielniak – członek korespondent PAN, kierownik Katedry Management in Networked and Digital Societies w Akademia Leona Koźmińskiego, Faculty associated w Berkman-Klein Center for Internet and Society na Uniwersytecie Harvarda. Od 2015 członek Rady Powierniczej Wikimedia Foundation.

Dyskusja (0 komentarzy)